Wydarzenia

Adamczyk wśród najbogatszych

„Gazeta Wyborcza” po raz kolejny postanowiła zajrzeć do kieszeni lokatorów budynku przy ulicy Wiejskiej w Warszawie. Po dodawaniu, mnożeniu, dzieleniu, ale głównie wczytaniu się w oświadczenia majątkowe, kursy walut, akcji, cenę ziemi, powstała licząca 460 miejsc lista najbogatszych i najbiedniejszych polskich posłów.

Najbogatsi – Koźlakiewicz (PO), Mojzesowicz (PiS), Kaczor (PO), Palikot (PO), Sikorski (PO). Najbiedniejsi – Tusk (Łukasz, PO), Kierzkowska (PSL), Żalek (PO), Matusik-Lipiec (PO), Raba (PO). Gdzieś pomiędzy nimi, ale bliżej tych najbogatszych, na 105 pozycji z majątkiem 735 500 (w tym 500 000 wartość domu) i bez żadnych kredytów znalazł się nasz technik budowlany.

Andrzej Adamczyk na liście czterystu sześćdziesięciu wyprzedził takie sławy szklanego ekranu jak – Zbigniew Wassermann (PiS, 122), Stefan Niesiołowski (PO, 156), Julia Pitera (PO, 240) i… Jarosław Kaczyński (PiS, 234).

źródło: Duży Format 18.01.2008

 

13 komentarzy

13 Komentarzy

  1. Jazon

    08/02/2008 o 21:19

    Sławy szklanego ekranu to dobre sławy (mogę wymienić), podczas gdy Adamczyk to zwykły funkcjonariusz. Camus zapisał, że gdy coś się dzieje, gdy jest zadyma, to wszyscy wtedy uciekają, a na miejscu zjawiają się dwie grupy ludzi: funkcjonariusze i skurwysyny. Miał rację. Poseł Adamczyk jest funkcjonariuszem i w tej roli, widać, warto go docenić.
    Na skurwysyna jest za głupi.

  2. Alicja

    08/02/2008 o 21:47

    Dobre to w ogóle sławy: nie znają języka żadnego. Powinni zarabiać 3000 złotych na rękę. Bez show. Słownie: trzy tysiące. Tyle warto zapłacić za ludzi, którzy nie mają żadnych kompetencji, żadego przygotowania, za to obleśność mają rozległą. Ja bym ich w dupę kopnęła. Dla zasady: sępom lodów nie kupuję.

  3. JaszŻ

    09/02/2008 o 08:24

    a kto wam broni zostać funkconariuszem? przeież nie ukradł nikomu…

  4. kibic

    09/02/2008 o 12:16

    Czy to, że w oświadczeniu majątkowym napisał prawdę jest jego wadą? Dom za 500 tyś ma bardzo dużo ludzi w Polsce.

  5. pesymista

    09/02/2008 o 16:30

    Ja uwazam ze to duzy plus Pana posła że jest w miare niezalezny finasowo a nie jest gołodupcem chodzacym ciągle w jednej koszuli(pomaranczowej)-wiecie o kim mysle

  6. inny Kibic

    09/02/2008 o 17:45

    Niech ma jak najwięcej, jeżeli wszystko zarobił uczciwą pracą. No i żeby załatwił dla naszej Gminy coś z czego mieszkańcy mogliby być zadowoleni, aby to było widoczne i namacalne.

  7. realista

    10/02/2008 o 15:04

    – czy wspólny majątek o wartości 750 tys. złotych u człowieka w wieku około pięćdziesięciu lat to dużo ?

  8. lokalny

    10/02/2008 o 15:14

    Żenująca tendencyjność i uszczypliwość administratora poraz kolejny wychodzi na jaw. Zwłaszcza ta docinka o „naszym techniku”. I co z tego, że Adamczyk jest technikiem budowlanym, a poza tym prawie każdy dom w Krzeszowicach na działce ok 15 arów ma około 400 tys zł wartość.

  9. Jazon

    10/02/2008 o 21:15

    Adamczyk poseł – jako wieczny rencista w Krzeszowicach – nawet sobie radzi na rencie także w Warszawie, trzeba przyznać. Podziwiam skrzętność:-)

    Alicjo, jeśli kochasz mężczyznę, nie ustawaj w miłości, nawet gdyby to był mężczyzna z wyrokiem. Prawdziwy twardziel: pierdział w przy laniu, spał przy robocie, ale puszczał fajerwerki raz na rok.
    Daj znać, Alicjo, jak można Cię wesprzeć wobec odpoczynku męża: w grę wchodzą cukierki, dobre słowa oraz trzysta złotych, przy czym powyższą kwotę wypłacę Ci osobiście – choćby dlatego, że nie wiem, za co i za kogo chcesz dostać trzy tysiące.

  10. Ben

    11/02/2008 o 13:11

    Jazon !
    Trzysta złotych? A co za to można kupić? Waciki?
    😉

  11. Jerycho

    12/02/2008 o 12:12

    Wiem gdzie mieszka poseł pewnie nie tylko ja ale, że ten dom jest wart pół milona? Eee chyba coś poseł przesadził, nie wiem no może ale jakoś mi sie nie wydaje chyba, że AGD tez sie liczy. 🙂

  12. Jazon

    13/02/2008 o 21:00

    Ceny, ceny – heca i prawda

    Nie ulega żadnej wątpliwości, że za trzysta złotych Alicja może sobie kupić to, czego jej mąż (mąż jej) nigdy przez lata nie dał, nawet na polu osobistym: drobną biżuterię (różną, nawet), oryginalnego szampana (butelkę), bukiet róż (dużo).

    Przy czym zaznaczam, że nie interesuje mnie, czy Alicja jest biała czy czarna i czy ma męża.

    Osobiście nie mogę się doczekać, aż Alicja zagrozi, że oto Alicja, żona swojego męża, poda mnie do sądu, bo posiada męża – moim zdaniem – birbanta, pasożyta i opierdalacza. Po to się wpisałem.

    Nie mogę się tego doczekać.

    Pozdrowienia łączę: dla Alicji – dla jaj.
    Dla Bena – na serio, ściskam prawicę.

  13. patriota

    05/05/2008 o 00:23

    A mnie tam się podobają sformułowania z „wiecznym rencistą” i „tech. bud.” szczególnie jeśli jest dobrym technikiem, a takim zapewne jest nasz Pan poseł, czego wspaniały przykład mogliśmy ujrzeć podczas jednej z wielu wypowiedzi P. Adamczyka w telewizji, na temat rynku krakowskiego. I idąc za reklamowym sformułowaniem „…było na co popatrzeć…”

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

W górę