Gospodarka

Sprawdź, ile zarabiają nasi radni

2753 zł Paweł Chochół, 2550 zł – Wojciech Pałka, 1835 zł – Stanisława Grzęda, 187 zł od każdej sesji Adam Ślusarczyk. Od przyszłego roku z budżetów gminy i powiatu popłynie więcej pieniędzy do kieszeni radnych.

W przyszłym roku powiat krakowski przeznaczy o 21 tysięcy więcej na diety radnych niż w 2010 roku, zadłużona gmina Krzeszowice natomiast wyda na swoich radnych o 21 500 tysiąca więcej niż w mijającym roku.

Zdecydowanie najdrożsi są przewodniczący rad. Paweł Chochół jako  przewodniczący Rady Powiatu w 2011 roku zainkasuje ponad 33 tysiące, Stanisława Grzęda przewodnicząca Rady Miejskiej ponad 22. Powody do zadowolenie będzie miał również Wojciech Pałka, były radny Rady Miejskiej, obecnie radny Rady Powiatu, jego dochody z tytułu pełnienia funkcji radnego wzrosną do 30 tysięcy rocznie.

187 zł dostanie każdy radny Rady Miejskiej za udział w sesji, a 105 za posiedzenie komisji. Jeśli jest przewodniczącym komisji stawka za udział w posiedzeniu wzrasta do 125 zł.

Sprawdź jak kształtują się diety radnych w innych gminach powiaty krakowskiego.

25 komentarzy

25 Komentarzy

  1. Lolek

    09/12/2010 o 22:16

    ha ha! kasa jest w powiecie, trzeba jakos podreperowac budżet bo na wikcie u posła Adamczyka, jak wynika z oświadczenia majątkowego wcale nie jest tak dobrze, a tu rodzina sie powiększa 😉

  2. Anonim

    09/12/2010 o 23:27

    5000 PLN noc z prostytutką lepszej klasy, niecałe pół roku i radnego Rady miejskiej będzie stać buehehehe 😀

  3. Dr On

    09/12/2010 o 23:28

    5000 PLN noc z prostytutką lepszej klasy, niecałe pół roku i radnego Rady miejskiej będzie stać buehehehe 😀

    • cóż

      09/12/2010 o 23:48

      za dyskryminacja 😛 w porównaniu z możliwościami finansowymi panów burmistrzów 😀

  4. Bem

    10/12/2010 o 07:14

    „21 500 tysiąca więcej niż w mijającym roku” – 21 500 000 zł? To gruba przesada, tysiąc razy więcej niż w powiecie.

  5. realista

    10/12/2010 o 07:19

    – problem polega na tym że diety rozdawane są bez jakiegokolwiek zastanowienia i schematu, niemal jako obligatoryjne a celem diet jest zadośc uczynienie utraconym przychodom z tytułu niemożliwosci świadczenia pracy w godzinach pracy na rzecz rady …. – takii system rozdawania publicznych pieniędzy jest skandaliczny i trąca zasada z minionej epoki: czy sie stoi czy sie leży ….itd.; oczywistym jest, że zdecydowana większośc radnych kandydowała właśnie dla łatwych pieniędzy …. – tak naprawde za nic nie robienie …..

    • aaa

      10/12/2010 o 08:51

      posiedzenia komisji odbywają się w godzinach popołudniowych, więc nie można tu mówić o konieczności ekwiwalentu za utracone wynagrodzenie !
      jedynie sesja od rana, ale wtedy pracodawca ma obowiązek zwolnić na nią radnego, który też nic finansowo nie traci.
      mylę się ?

  6. i PO wybor(c)ach

    10/12/2010 o 09:14

    POlecam 🙂

    „To nic, że dotychczasowy marszałek Marek Nawara nie dostał się do sejmiku. Nie liczą się głosy większości wyborców, którzy uznali, że nie powinien dłużej sprawować eksponowanego stanowiska w Małopolsce. Co tam demokratyczne reguły politycznej gry. Że Nawara był krytykowany w czasie swoich rządów? To wszystko nieważne dla małopolskiej Platformy Obywatelskiej. Kierownictwo partii czuje się mądrzejsze od elektoratu i wie, co jest dobre dla Małopolski. Twierdzi więc, że najlepiej dla województwa będzie, jak byłemu marszałkowi zaproponuje się jakieś zajęcie we władzach województwa. Nieważne jakie. Przecież Marek Nawara jako marszałek poznał różne dziedziny i po trochu zna się na wszystkim. Może więc zarządzać ochroną środowiska, gospodarką czy funduszami unijnymi. Bez różnicy. Będzie się nadawał – kompetencje ma, bo dobrze zna wielu polityków PO.”

    Bartłomiej Kuraś

    Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków

    Więcej… http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,8795870,Podzial_wladzy_w_urzedzie_marszalkowskim.html#ixzz17h7QQ1jD

  7. niestety

    10/12/2010 o 09:17

    diety radnych powiatowych to od dawna SKANDAL i naduzycie. Podobnie jak pensja burmistrza a Gminni ..tez zle nie maja

  8. A

    10/12/2010 o 10:02

    Brakuje Wam tutaj BEN-a ? Bo mnie tak. Pozdrawiam go cieplutko.

  9. aaa

    10/12/2010 o 10:37

    czyżby Ben spisał Krzeszowice na straty ? 🙁

  10. Czy

    10/12/2010 o 13:54

    w naszej gminie jest juz nabór na rchmistrzów spisu powszechnego ludności?
    Który to wydział koordynuje, bo na stronie UM pusto o tym temacie.

    • niestety

      10/12/2010 o 14:57

      zapewne bartl po cichy rozda te funkcje znajomym

      • hehehe!

        10/12/2010 o 16:11

        póki co szuka kandydata na członka….. ups!

  11. ktoś do Anonim

    10/12/2010 o 16:27

    Masz racje 5000 i za to daje d całe pół roku.

  12. ktoś

    12/12/2010 o 11:43

    Sprawdż co radni robili 29 lat temu i z której strony stali też była niedziela.A jak są młodzi to ich rodzice.

    • xyz

      13/12/2010 o 10:02

      hah a jak są młodzi to ich rodzice brawo za rozum którego brak

  13. TO

    12/12/2010 o 18:28

    DOBRE PROPONUJE ABY NAPRAWDE TO SPRAWDZIC KTO WIE NIECH PISZE ,!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Nie tylko w stan wojenny ale i całe lata osiemdziesiate ciekawi mnie po jakiej byli stronie gdy komuna padał i czy mieli odwage czy byli koniunkturalni !!!!

  14. Rhydian

    12/12/2010 o 18:35

    Koniunkturalne to było uczestnictwo w Solidarności, przecież wszyscy w niej byli, a PZPR to nieliczny okupant 😀 😀 😀 Broszurek IPNu niu czytaciu?

  15. paranoja

    13/12/2010 o 10:13

    CKiS uruchamia uniwersytet dzieciecy wykłady dla dzieci w soboty przedpołudniem -fajna sprawa ale koszta 25 zł za wykład 45 minutowy – to drozej niz odpłatnosc na prawdziwych studiach Panie Piechota stuknij pan sie w czoło …. i to cięzkim młotkiem Pn ma rozwijac kulture a nie robic kase

    • aaa

      13/12/2010 o 15:39

      moje dziecię kilka lat temu uczęszczało na oryginał UD w Krakowie. Trzeba było dojechać do Krakowa, potem na kampus UJ, ale wykłady na real uczelni, warsztaty w laboratoriach, wykładowcy super, koszt niemały, ale i efekt był. Szczerze mówiąc, najważniejsza była po prostu możliwość obycia się dziecka z szerszym środowiskiem rówieśniczym i nie tylko. Poczucie, że nauka nie jest nudna. Czy w krzeszowickich warunkach to będzie możliwe? Szczerze wątpię. Chociażby sala audio 😉

    • czy to

      13/12/2010 o 16:28

      kolejny plagiat, czy współpraca? to istotna informacja
      porównaj ofertę i koszty
      http://www.uniwersytetdzieci.pl/

  16. Dali ciała

    14/12/2010 o 20:51

    Ctrl + C + Ctrl + V= Uniwerek do dzieci w CKIS 🙂

  17. Anonim

    15/12/2010 o 20:43

    Mówicie o drogich cenach wykładów dla dzieci w CKiS. Podobnie jest z warsztatami i szkoleniami czy dla mieszkańców Gminy czy nauczycieli. One są często sporo wyższe niż w ofertach Centrów Szkoleniowych np. w Krakowie itp. Przecież CKiS powinno wykonywać swoje usługi dla mieszkańców Gminy częściowo gratis ewentualnie co najmniej za 1/3 dotychczasowych kosztów. Przecież te usługi często wykonują sami pracownicy w ramach swojej pracy za którą już otrzymują pensję. Chyba, że się mylę. Ale muszę przyznać drożyzna jest okropna i nie mam pojęcia z czego to wynika może ktoś sobie dorabia na prywatne zlecenia??? Może warto aby ktoś zweryfikował skąd taki cennik usług i czy ich wielkość nie jest zawyżona z jakichś względów.( np. prywatnych). Fajnie, że w CKiS sporo się dzieje, tylko czemu tak drogo???

  18. TO

    15/12/2010 o 21:20

    gdzie sie sporo dzieje w CKISIE propaganda a wszystko to komercja rebuche ktos bierze a piechota bedzie teraz na głowie stawał zeby se tylko tej głowy nie spłaszczył bo smiesznie bedzie wygladał wuefista jeden

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

W górę