Wydarzenia

Ktoś wyrzucił meble biurowe przy drodze w Rudnie

Fot. FB Rudno

W gminie zaczęły się wiosenne porządki. W przydrożnych rowach i na poboczach zalega coraz więcej śmieci.

Na początku stycznia pisaliśmy o resztkach rybich wnętrzności, które ktoś wyrzucił na granicy Nawojowej Góry i Pisar. Jak się okazuje to niejedyny taki przypadek, zmienia się tylko rodzaj porzuconych odpadów.

Stopniał śnieg, zaczęły się wiosenne porządki. Przy okolicznych droga i w lasach można natknąć się na odpady budowlane, stare okna, czy meble. W Krzeszówce pływają już nie tylko kaczki, ale także opony, a nawet walizki.

Na kolejne tego typu odkrycie natrafili ostatnio mieszkańcy Rudna. Przy drodze „Na Grębos” (zjazd drogi prostopadłej do skrętu na Tenczyn) ktoś wyrzucił meble biurowe, głównie fotele. Sprawa została już zgłoszona straży miejskiej i policji.

7 komentarzy

7 Komentarzy

  1. Mieszkaniec

    28/02/2021 o 21:37

    Ludziska to był św. Mikołaj – nic tylko brać !

  2. Mądrzyk

    01/03/2021 o 08:43

    Szanowni mieszkańcy Gminy Krzeszowice, wszelkie dzikie wysypiska śmieci, nieuporządkowane działki i inne śmieciowiska zgłaszajcie anonimowo przez portal Ekointerwencji, https://ekomalopolska.pl/

  3. Tu nie ma gospodarza, wszystko to pic.

    04/03/2021 o 15:12

    Jakieś trzy miesiące temu ktoś wywalił wzdłuż drogi na Niedźwiedzią Górę sterty części samochodowych. Znaleziono w nich imię i nazwisko właściciela. Zgłoszono wszędzie, gdzie należy i można.

    I wiecie Państwo co?

    NADAL TAM LEŻĄ……

    • Znafca z Tenczynka

      17/03/2021 o 08:39

      @Tu nie ma gospodarza, wszystko to pic
      Gmina ma kilka dróg:
      1. Gdzie Gmina nie ponosi żadnych kosztów (oprócz kosztów administracyjnych) i wzywa w decyzji administracyjnej posiadacza odpadów (jest znane imię i nazwisko) do usunięcia odpadów we wskazanym terminie. Posiadacz odpadów ma możliwość odwołania od decyzji (średnio trwa to od ok. 2 miesięcy do nawet roku – SKO w Krakowie)i dalej nawet do NSA, a w tym czasie odpady dalej leżą! Jednocześnie (po wydaniu decyzji)Gmina POWINNA zgłosić to na Policję lub Straż Miejską/Gminną, celem wymierzenia grzywny za zaśmiecanie.
      2. Gmina pomimo, że jest znany posiadacz odpadów, usuwa odpady w ramach dzikiego wysypiska śmieci nawet z terenów prywatnych. Śmieci znikają, mieszkańcy są zadowoleni, ale Gmina musi zapłacić (w ramach posiadanych umów). Dobrą praktyką jest wezwanie posiadacza odpadów (jak jest znany) na „rozmowę” z Wójtem, Burmistrzem, Prezydentem miasta, przedstawiając mu wszystkie argumenty. Zazwyczaj tacy „cwaniacy” są bardzo mocno skruszeni.
      3. Gmina nie robi nic. Śmieci leżą wszyscy (oprócz mieszkańców) są zadowoleni.
      Może jakaś interpelacja Radnego w tej sprawie? Na pewno w Urzędzie zrobi się wtedy ruch 🙂

      • DFG

        18/03/2021 o 13:51

        Te śmieci nadal tam leżą. Panie Burmistrzu, wyślijcie tam małe auto i weźcie to do PSZOK, a potem wystawcie rachunek właścicielowi. To chyba nie ponad ludzkie siły.

    • Takpytam

      18/03/2021 o 13:52

      A gdyby to były zwłoki albo odpady radioaktywne, to też by tam leżały miesiącami bo to nie gminna droga?

      • Znafca z Tenczynka

        22/03/2021 o 07:58

        @Takpytam
        Choć ludzie różni są i nie ważne jaki kto był, to zwłoki to nie odpad!
        Odpady radioaktywne to też inna bajka – odsyłam do ustawy z dnia 29 listopada 2000r. Prawo atomowe. TAK! mamy taką ustawę! oraz Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 14 grudnia 2015 r. w sprawie odpadów promieniotwórczych i wypalonego paliwa jądrowego.
        Ale uściślając w przykładowym składowaniu odpadów niebezpiecznych np. w beczkach (przykład Skawiny i firmy Clif) ma zastosowanie art. 26a ustawy o odpadach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

W górę