Komunikacja
Awaria na kolei. „Pociąg stoi i ludzie panikują, nic nikt nie wie”.
W czwartkowy wieczór na odcinku trasy kolejowej między Krzeszowicami a Trzebinią doszło do poważnej awarii sieci trakcyjnej oraz awarii urządzeń energetycznych. Opóźnienia pociągów sięgały nawet ponad 3 godzin.
Utrudnienia na trasie pojawiły się około godziny 19:40, ale informacja o uruchomieniu zastępczej komunikacji autobusowej trafiła do przestrzeni publicznej dopiero około godziny 21:00. „A kiedy zostanie uruchomiona? Stoimy w Krzeszowicach już dwie godziny”, „Zabierzowie to samo pociag z krk do osw stoi i ludzie panikują nic nikt nie wie” (pisownia oryginalna) – to tylko niektóre reakcje na pojawiające się komunikaty o utrudnieniach.
Z powodu awarii część pociągów została odwołana. Dalekobieżne kierowano na objazdy. Koleje Małopolski i Koleje Śląskie uruchomiły zastępczą komunikację autobusową. Przed północą, na portalu pasażera obok utrudnień związanych z awarią sieci trakcyjnej i energetycznej pojawił się także komunikat o wypadku z udziałem człowieka.
Choć początkowe PKP Polskie Linie Kolejowe informowały, że awarie uda się usunąć do północy, utrudnienia miały także pociągi wyjeżdżające z Krakowa po godzinie 1:00.