Wydarzenia

Bartl poprosił, Adamczyk poprze?

Czy poseł PiS Andrzej Adamczyk wesprze gminę Krzeszowice w staraniach o kolejną dotację z ministerstwa kultury na ratowanie zamku Tenczyn w Rudnie? Burmistrz Krzeszowic zwrócił się do posła z prośbą o poparcie wniosku gminy w tej sprawie.

Proście a będzie Wam dane, szukajcie a znajdziecie, kołaczcie a otworzą Wam – ta strategia zaczerpnięta z ewangelii według świętego Mateusza zdaje się być wyznacznikiem działalności krzeszowickiego posła PiS-u.

Andrzej Adamczyk w jednym z wywiadów dla tygodnika Przełom stwierdził, że jeśli gmina zwróci się do niego o pomoc i wsparcie dla ratowania zamku, to on oczywiście taki wniosek poprze. – Poseł nie powinien występować w sprawach, w których nie chcą tego sami wnioskodawcy – stwierdził w Przełomie. Skąd wniosek Adamczyka, że gmina takiego poparcia nie chce? Nie wiadomo.

Od kilku lat o odbudowę Tenczyna walczy za to poseł Ziemi Chrzanowskiej – Tadeusz Arkit. Miejmy nadzieję, że panowie, mimo różnic politycznych będą zgodnie wspierać gminę w staraniach o dotację z ministerstwa.

Przypomnijmy, że w listopadzie ubiegłego roku gmina złożyła kolejny wniosek o dofinansowanie zabezpieczenia ruin zamku, przeszedł on pozytywnie ocenę formalną.

Więcej w Przełomie 1/2012, 51/2011 i na stronach Ratuj Tenczyn

Fot: Krzysztof Białoskórski, www.sejm.gov.pl

60 komentarzy

60 Komentarzy

  1. jednak

    04/01/2012 o 23:53

    najarany 😀 napisz jutro to samo raz jeszcze , ale tym razem w języku zrozumiałym dla wszystkich mieszkańców naszego zoo 😛

  2. babajaga

    05/01/2012 o 01:22

    Muminku drogi! Debilizm i pajacowanie można tolerować, bowiem ta ułomność może wypływać z nieświadomości umysłowej; ale pospolite chamstwo jednak można by trochę utemperować na tym forum ….

    • *_*

      05/01/2012 o 01:53

      Co to jest „nieświadomość umysłowa”?

      • no właśnie

        05/01/2012 o 07:46

        to taki stan, w którym nie jesteś świadomy że jesteś debilem 🙂

        • Zakamuflowana opcja vietnamska

          05/01/2012 o 11:35

          Poseł powinien wystarać się o dotację dla gminy na pomnik tupolewa ale rozmiarów przynajmniej takich (lepiej większy) jak Christus Rex ze Świebodzina. Taki pomnik pasował by do zrewitalizowanych Krzeszowic tutaj wszystko jest takie absurdalne.

          • a co masz

            05/01/2012 o 14:06

            do pomnika Chrystusa ? Niechże sobie wiara buduje to co chce. Dobrze że bomb nie podkładają pod metro w Warszawie tylko pomniki budują swoim bóstwom 🙂

    • loki

      08/01/2012 o 14:38

      babojago, możesz wyjaśnić te pretensje do muminka?

      • Nie

        08/01/2012 o 15:24

        do muminka są te pretensje, poprostu był tam wulgarny komentarz i babajaga napisała to pod nim a że admin tak bezmyślnie usuwa komenty to potem zostają takie ni z gruchy ni z pietruchy.

  3. Jerzy

    08/01/2012 o 10:02

    Nie mam nic do ZOO, ale na razie nie czuję się jego mieszkańcem.

  4. JAK TU PIĘKNIE

    08/01/2012 o 11:37

    zapraszamy do Trzebini. !

    http://www.trzebinia.pl/index.php?id=703

    • po jajco

      08/01/2012 o 17:41

      tam jechać żeby podyndać po granitowech schodach?

      • lepiej

        08/01/2012 o 18:36

        dyndać na granitowych schodach niż gapić się w posąg gladiatora siedząc na ławeczce wśród kilku drzewek, o które była wojna, a teraz na szczęście już jest spokój. Przynajmniej tu.

        • a ja

          08/01/2012 o 19:22

          wolę na ławeczce wśród drzew, nawet jeśli są pozostałością działań wojennych, niż dyndać po gołym granicie 😛

          • też krzeszowiczanka

            10/01/2012 o 09:42

            ja też

  5. NO

    08/01/2012 o 14:40

    Ale jakieś wymarłe to miasto.

  6. babajaga

    08/01/2012 o 15:59

    owszem, mogę loki, to była moja reakcja na pewien post „inauguracyjny” utrzymany w konwencji, która wywołała mój komentarz, a który…. właśnie został już usunięty. Dzięki Muminku.

    • loki

      08/01/2012 o 18:21

      a miała być demokracja wolność słowa itp

      • miało

        08/01/2012 o 18:35

        też być sto milionów, autostrady i podatek nie podnoszony 🙂

  7. Jak

    09/01/2012 o 10:53

    ulał, przysłowie pasuje do naszego miasta: brud, smród i ubóstwo.

    • cóż

      09/01/2012 o 14:15

      zależy gdzie chodzisz, ale jak wśród tych meneli co się plączą po Krzeszo, to faktycznie smród i ubóstwo. Przejdź się gdzie indziej – nie wszędzie śmierdzi.
      A ubóstwo mamy już wpisane w naszą kulturę, kraj i postrzeganie świata.

  8. Franek

    09/01/2012 o 16:50

    „Cóż’ zapraszam na Wyki gdzie bez wyobrażni narobili kwietników a teraz samochody to masakrują .Przy biernej postawie patroli straży miejskiej.

  9. Cóż

    09/01/2012 o 17:31

    zapraszam na zaśmiecone jesiennymi liśćmi i brudne marmury na „pasie startowym”, jak również na dawno oddaną ul. Krakowską, Parkową.
    Nie udawaj, że tego nie widzisz i usprawiedliwiasz sprzątających.
    Nie ma śniegu, więc brudu nie przykrył.

    • ale

      09/01/2012 o 19:30

      ja nic nie piszę o tym że nie widzę. Tylko jakoś dziwnie nikt nie pisał o syfie i brudzie 2, 3 lata temu. A szkoda, bo wtedy też po Krzeszo walało się wszystko, z psim gównem włącznie. Wtedy natomiast jaśnie towarzystwo pisarsko-forumowe miało w d… co się dzieje, bo nie było rewitalizacji, więc przecież „syf to rzecz normalna”.
      Teraz się obudzili… jak zwykle poniewczasie.

  10. Zapraszam

    09/01/2012 o 18:17

    na parkową, gdzie nowy granit wchłania smary z samochodów Taxi jak gąbka
    Może ktoś wyjaśnić dlaczego nikt nie wymienia w parku przy Krzeszce spalonych żarówek?
    Zastanawiam się czy celowo gmina wyłączyła część żarówek dla oszczędności, czy jest jakieś drugie dno. Więcej się nie pali niż pali ciemno jak w du… .

    • bo

      09/01/2012 o 18:31

      wieczorem siedzieć trzeba z kobietą pod pierzyną, a nie plątać się po parku 😉

    • ale

      09/01/2012 o 19:31

      szkoda że nie pamiętasz jak kilka lat temu żarówek nie wymieniano na Krakowskiej. No ale wtedy przecież to nie przeszkadzało. Wtedy tak miało być. Teraz się znalazł temat, bo się rewitalizacja skończyła, nikt nic nie zrobił, żeby zmienić projekty idiotyczne, to teraz się czepiać będziemy wszystkiego, nawet żarówek.

  11. Smierdzi

    09/01/2012 o 20:26

    Zapraszamy do Czatkowic, kto mieszka na dole to wie jak pachną szamba sąsiadów z gory.
    Walą szamba do młyna rowem, aż miło szczególnie wieczorem. Zapach ze hej!!!!. Smierdzi tak jak w urzędzie gminy. Bartl straszył karami i cudami a tu strażniki wiejskie jakoś nie mogą nic zdziałać. Wiecie czemu, bo sami walą szamba do rowów.Ot co. Cała ta gmina to jedno wielkie g….A ci zakichani radni tez problemu nie czują, gdzie oni sa taki maja kontakt z mieszkańcami?. A może który by się przeszedł i sam zobaczył i poczuł. Rowy, które w zimę nie zamarzają.

    • trzeba

      09/01/2012 o 21:49

      było się budować gdzie indziej.

  12. do 'ale'

    09/01/2012 o 21:58

    Wiesz dlaczego 3 lata temu nikt nie pisał o syfie i brudzie w mieście? Powiem ci, dlaczego! Bo burmistrz z ekipą postanowili już niczego nie naprawiać, ani nie sprzątać tłumacząc sę tym, że nie warto wyrzucać pieniędzy na drobne porządki i kosmetykę, ponieważ REWITALIZACJA MIASTA jest zaplanowana na niespotykana dotąd skalę, i że już wkrótce miasto będzie lśnić i błyszczeć i….przyciągać tabuny turystów. To taki utarty slogan pijarowski wygodny dla każdej władzy! Jeśli chcesz się przekonać, czy wiem o czym mówię, przejdź się ulicą Krakowską i zastanów się, czym się różnią dawne paski udeptanej ziemi pomiędzy chodnikiem i jezdnią, a obecnymi skrawkami błota świeżutko po REWITALIZACJI? Dla ułatwienia podpowiadam: ano tamte poprzednie były płaskie i prostokątne, a te są trójkątne i „pod górę”. Różnica kolosalna! Pani ekspert od rewitalizacji, Maria K. z urzędu, opowiada do ludzi śmieszne historyjki o tych skrawkach ziemi, że wszędzie będzie posiana trawa (kto i czym ja wykosi na tych wertepach), a projektant znów widzi tam krzaczki jakieś zielone. Ależ mają ludzie poczucie czarnego humoru!!!!

    • ale

      10/01/2012 o 09:51

      no to już nie mój problem, że ludzie głupi, i jak im się mówi, zwłaszcza jak im władza mówi „zrobimy to i to wtedy i wtedy” to w to wierzą jak burek w kawałek kiełbasy na święta.
      „miasto będzie lśnić i błyszczeć” ha-ha-ha… uwierzyliście w to ? No to macie co wybraliście 😀

  13. który

    09/01/2012 o 22:28

    wymyślił przedszkole bez drogi z miasta( tylko nie piszcie że dla zdrowia obwodnicą…) dzisiaj był syf, błoto woda, dziury i jeszcze raz syf!

    • już niedługo

      10/01/2012 o 00:03

      dzięki naszym dzielnym urzędnikom będziesz do przedszkola zaiwaniał schetynówką 😀

    • Pigal

      10/01/2012 o 07:31

      „Nie odrazu Kraków zbudowali” – jak mawiał mój dziadek.

      To chyba logiczne, że najpierw buduje się przedszkole a potem robi do niego drogę.
      Tak wygląda nawet każda budowa prywatnego domu czy osiedla.

      Jednocześnie ciężko prowadzić obie budowy jednocześnie. Dodatkowo możliwość pozyskania środków z zewnątrz na trwającą inwestycję bądź niedokończoną inwestycję jest większa.

      Niewielu piszących na tym forum zna meandry procesu inwestycyjnego dużych projektów 🙂

      • Tak

        10/01/2012 o 10:02

        jak o tym piszesz to wyglądaja budowy tylko w polsce (i pewnie ukrainie i rumunii) na każdej normalnej budowie najpierw buduje się infrastrukturę a potem prowadzi właściwą budowę.

        • no

          10/01/2012 o 12:30

          i właśnie dlatego jesteśmy tam gdzie jesteśmy – czyli w okolicach kilkunastu lat za przysłowiowymi murzynami. A wszystko dzięki naszemu narodowi, który jak trwoga to zakłada beret, a jak jest dobrze to nic nie robi.

        • Pigal

          10/01/2012 o 17:11

          Ha ha ha
          Pojazdy budowy, kilkadziesiąt wywozów nadmiaru ziemi 20-tonowymi wywrotkami po wybudowanej wcześniej drodze i ułożonej kostce brukowej 🙂
          Do tego błoto, pył i materiały z budowy spływające go kratek ościowych wybudowanego odwodnienia 🙂
          Czyli najpierw budowa dróg i chodników a potem przedszkole:)
          Taką wizję ma przedmówca.
          Zejdź jegomościu na ziemię.
          Aptekarz czy rolnik :)?

          • Pigal

            10/01/2012 o 17:14

            ościowych = ściekowych

          • Ty

            10/01/2012 o 17:16

            to pewnie a budowę czołgiem jeździsz to nie musisz miec drogi 🙂

          • Pigal

            10/01/2012 o 17:56

            Wyobraź sobie że nie czołgiem 🙂
            W mojej bazie maszyn budowlanych mam inne pojazdy niż czołg.
            Ty pewnie masz ze dwa czołgi 🙂

          • który

            10/01/2012 o 20:41

            nie obchodzi mnie jakie ciężarówki wywoziły z tamtąd ziemie dwa lata temu. Chcę jak normalny człowiek zaprowadzić dziecko do porzedszkola – czy to zbyt wiele?

          • kEN

            10/01/2012 o 22:31

            nadmiar ziemi??? to odpad!!!

  14. y

    10/01/2012 o 08:58

    Pigal – Twój dziadek miał rację, ale chyba zapomniałeś co musiał powiedzieć przy okazji. Wnuczku pamiętaj jednak, że najpierw trzeba zapewnić dojazd do budowy, którą należy przygotować z wiedzą i wyobrażnią. To co się stało z drogą do przedszkola to całkowita bezmyślność osób odpowiadajacych. Teraz się to ratuje i lepiej póżno niż wcale ale nie wciskaj nam kitu Pigal.

    • Pigal

      10/01/2012 o 17:18

      Droga technologiczna to nie asflat z kostką 🙂
      „y” warto to rozróżniać

      • Pigalu,

        10/01/2012 o 17:26

        jaki Ty jesteś mąąąąąąąąądry . startuj na (g)burmistrza 😀 pomożemy …

      • Jakoś

        10/01/2012 o 19:02

        tak sie składa że np. na budowy przy drodze do czatkowic za piekarnią jeżdżą i ciężarówki i koparki i asfaltowość tej drogi i kostkowość chodnika który się przy niej znajduje w niczym tam nie przeszkadza w dojeździe do budów a śmiem twierdzić, że nawet sprawę ułatwia i nic sie drodze nie dzieje jest ubłocona przy wjazdach na budowy ale to nie jest jakiś wielki problem. Tak, że nie wciskaj nam kitu że droga na plac budowy to zawsze musi być syfiaste gliniane bajoro.

  15. do trzeba

    10/01/2012 o 19:03

    Gdzie można się budować bez sąsiedztwa brudasów? W Nawojowej też rowami walą ścieki, ale nikomu to nie przeszkadza. Można podobno się przyzwyczaić do tego ,,aromatu,,.

    • no

      10/01/2012 o 19:17

      skoro Twoja percepcja i rozumienie świata sięga od Czatkowic po Nawojową to przykro mi, ale faktycznie nie pozostaje nic innego jak zostać tu gdzie się jest. Przecież świat jest taki mały…

    • a co

      10/01/2012 o 21:31

      wy wiecie o smrodzie i ubóstwie ? Nic nie wiecie. Wam się tylko wydaje.
      Ciekawe kto z was widział prawdziwe slumsy w ameryce południowej na przykład albo w Indiach…

      • albo

        10/01/2012 o 21:34

        ulicę Szkolną w Krzeszowicach…

        • do albo

          11/01/2012 o 07:55

          z ciebie jest widać wielki globtroter. Tylko taki trochę inny – bo w d.. byłeś i g… widziałeś.

    • kEN

      10/01/2012 o 22:21

      jak walą ścieki —> to do wydziału ochrony środowiska napisać, niech się zajmą zgodnie ze swoimi kompetencjami, chyba, że kierowniczka mało kompetentna, co BARDZO PRAWDOPODOBNE jak nie w 100% prawdziwe 🙂

  16. babajaga

    11/01/2012 o 12:09

    Miałam zamiar się przyłączyć do tej dyskusji, ale skoro zeszła na bezsensowne okładanie się zwolenników czystości z wyznawcami brudu – wycofuję się. Swoją drogą, wszechobecne ścieki w naszej rzekomo turystycznej gminie, to rzecz powszednia i normalna niemal na każdym kroku. Ustawa, jedna z lepszych w Europie JEST, przepisy pozwalają łatwo wyegzekwować likwidację wypuszczania ścieków „na dziko” do rowu lub potoku, ale gminni urzędnicy mają to wszystko gdzieś. Jak zwykle….

  17. doda

    14/01/2012 o 00:02

    a jakby tak ranking na takiego(ą) w pozie AVE CESAR ?

    • O CO CHODZI

      14/01/2012 o 16:17

      z tym ave cesar ?????????? ktoś został cesarem w Krzeszowicach?

      • nie,

        14/01/2012 o 20:07

        ale będzie gladiator niedługo 🙂

        • O CO CHODZI

          14/01/2012 o 21:46

          walki jakieś będą? wrestling na rynku? wie może toś coś więcej? niech się nie czai tylko powie.

          • wszystko

            15/01/2012 o 16:56

            w swoim czasie. Element zaskoczenia jest tutaj najważniejszy 🙂

  18. babajaga

    15/01/2012 o 03:03

    Jaki gladiator? Czy ktoś już kompletnie upadł na głowę? Wprawdzie mówi się w mieście o tym gladiatorze od pewnego czasu, zresztą burmistrz podobno sam zakomunikował na zebraniu osiedlowym, że ma stanąć taki posąg w rynku, ale nie wierzę w to, żeby ktoś się odważył na taki kretyński pomysł. Przecież nie jest żadną tajemnicą, że gladiator w geście powitalnym stanowił „prototyp” pozdrowienia niejakiego pana Benito M., a potem inny pan przyjął ten gest powitalny jako swój….. Trudno pojąć, że władze Krzeszowic chcą coś takiego naśladować, w dodatku w miejscu publicznym ! No chyba, że będzie kroczył przez rynek z rękami założonymi do tyłu, jak ten jegomość z Alei Róż. Ktoś się tu chyba podpiera argumentem, że ten posąg był kiedyś ustawiony pod pałacem Potockich, ale to już zupełnie inna bajka. Dobranoc

  19. y

    15/01/2012 o 09:20

    Gladiator na rynku to rzeczywiście chory pomysł. W tm miejscu można n.p. uhonorować w wybranej formie trochę zapomnianą założycielkę uzdrowiska w Krzeszowicach Izabellę Lubomirską Czartoryską. Miejsce vis^vis Vouxhallu fundowanego przez nią byłoby dobre i przestalibyśmy przy okazji kręcić sie tylko wokół Potockich.Może być mini pijalnia, kiosk INFO albo może ławeczka z metalu z kuracjuszami z XVIII w w strojach z epoki. Byłaby przy okazji atrakcja turystyczna.

  20. obserwator z boku

    15/01/2012 o 20:43

    „y” ma całkiem niezły pomysł, moim zdaniem warto by sensownie rozwinąć ten temat na różne sposoby. Znam jeszcze kilka innych ciekawych propozycji, które można by władzom podpowiedzieć, jeśli zechcą skorzystać. Zasadnicze pytanie: czy ktoś zdoła odciągnąć panią Kucharczyk od tej bezsensownej koncepcji, którą podobno sama wymyśliła i teraz musi brnąć w zaparte ! Pomocnicze pytanie: czy dla dobra miasta pan burmistrz jest jeszcze w stanie wsłuchać się w głos innych osób, które posiadają odpowiednie doświadczenie, wiedzę i kompetencje i które mogłyby się włączyć w sprawy nowej jakości przestrzeni miejskiej, czy też nadal będzie tylko ślepo ufał w kolejne nieudane kreacje publiczne tej pani, która wykazuje ograniczone możliwości osobiste i brak doświadczenia w tym co robi – poza rutynowymi działaniami w referacie – oraz ma na swoim koncie zaliczone już tyle wpadek, że należałoby się w końcu zastanowić nad jej „właściwym miejscem” w urzędniczej strukturze i wyegzekwowaniem uporządkowania przede wszystkim całego tego bałaganu, którego narobiła w zagospodarowaniu przestrzennym miasta i gminy. To, co do tej pory zdołała sprytnie „podrzucić” panu burmistrzowi, przyczynia się do kompromitowania jego samego, jako organu, gdyż ta pani w świetle prawa i tak za nic nie odpowiada! Zdaję sobie sprawę, że to co piszę, to dość ostra krytyka jednoosobowych poczynań urzędniczych, lecz jest tylko skromną rekcją na wiele nieprawidłowości w działaniu urzędu na tym polu. Zainteresowani dobrze wiedzą, o co chodzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

W górę