Sala koncertowa w Krzeszowicach wciąż nie powstała. Muzycy zorganizowali flashmob
Piątek, godzina 17:00. Na krakowskim Rynku pojawiają się pierwsi muzycy. Później kolejni i następni, tworząc całą orkiestrę pod batutą Jerzego Suryło. To nie przypadek, że uczniowie i absolwenci krzeszowickiej szkoły muzycznej zagrali w centrum Krakowa.
„Mamy co grać. Mamy dla kogo. Nie mamy gdzie” – taki transparent towarzyszył muzykom z krzeszowickiej szkoły przy ul. Ogrodowej podczas zorganizowanego przez nich flashmobu. Nie wiadomo tylko, czy dźwięki trąbek dotrą na Wiejską i Krakowskie Przedmieście, gdzie urzędują decydenci.
Koncert na Rynku to kolejny akord uwertury, której początki sięgają 2021 roku. Wtedy krzeszowiccy radni zgodzili się na przekazanie Skarbowi Państwa działki przy ul. Ogrodowej pod budowę sali koncertowej dla pobliskiej szkoły muzycznej. Gmina zapłaciła za projekt i uzyskała pozwolenia na budowę. Rządziło wówczas Prawo i Sprawiedliwość, a na czele Ministerstwa Infrastruktury stał pochodzący z Krzeszowic Andrzej Adamczyk.
Rok później, w 2022 roku, minister kultury i dziedzictwa narodowego oraz burmistrz gminy Krzeszowice podpisali porozumienie w sprawie rozbudowy i poprawy bazy dydaktycznej Państwowej Szkoły Muzycznej. Na mocy aktu notarialnego Gmina Krzeszowice przekazała w drodze darowizny na rzecz Skarbu Państwa działki, na których miała powstać sala koncertowo-projekcyjna na co najmniej 300 miejsc, ze sceną o powierzchni około 140 m². Obiekt miał również pełnić funkcje konferencyjno-szkoleniowe i nagraniowe.
Problemem stały się, a jakże, pieniądze. Po zmianie władzy okazało się, że inwestycja nie ma zabezpieczonego finansowania. Ministerstwo Kultury wycofało się z zapewnień o utrzymaniu trwałości projektu i finansowaniu czterech etatów pracowniczych przez pięć lat.
Pomoc zadeklarowali krzeszowiccy radni, godząc się na przejęcie kosztów pięcioletniego utrzymania obiektu. Wysokość zadeklarowanej darowizny może wynieść milion złotych rocznie. Potrzebne jest jednak jeszcze porozumienie z ministerstwem i… 75 milionów złotych, by sala koncertowa mogła powstać.
Sprawa utknęła w martwym punkcie. O tym, że uczniowie wciąż czekają, przypomniano w piątek na krakowskim Rynku. Czy muzyka, która podobno łagodzi obyczaje, dotrze do Warszawy?

Pesymista
11/10/2026 o 19:53
Po co taki rozmach? W takiej mieścinie na 300 miejsc? Na 150 lub 200 by nie wystarczyło? Tym bardziej że rodzi się coraz mniej mieszkańców
M
11/10/2026 o 21:50
Etatowy numer PO czy teraz KO. Jak dochodzą do władzy piniędzy ni ma. Jak wcześniej byli u władzy to uznali że nie ma potrzeby budować północnej obwodnicy Krakowa. Ponownie doszli do władzy to zabrali nam kasę na salę koncertową, bo jaka to kultura może być w PSM 1. Stopnia w małym podkrakowskim miasteczku. Lepiej wspierać artystów typu Jaś Kapela. A co na to nasza elita z PO, pani Poseł Marek czy radny Małodobry?
rozczarowany
12/10/2026 o 14:06
Oj kochany elita jest zupełnie gdzie indziej. Niedługo będzie jej własnością połowa Krzeszowic. Ty dobrze o tym wiesz i dlatego pijesz pianę o KO. Żeby odwrócić uwagę.
Mieszkaniec
11/10/2026 o 22:04
Kto to miałby utrzymywać? Dlaczego nie ma w tej gminie myślenia perspektywicznego?
Klęska KO
11/10/2026 o 23:57
Ekipa z KO zablokowała pieniądze na salę koncertową. Wniosek dotacja był super przygotowany. Poseł Marek…. nie wstyd Pani że koledzy wycofali poparcie dla tego projektu ?
EWA
12/10/2026 o 06:57
Dokładnie.
Lata starania Gminy i Szkoły a tutaj partyjne zagrywki KO i PiS i sali koncertowej BRAK.
Pamiętajmy o tym przy wyborach !
Trefniś
13/10/2026 o 08:46
Do czego Ci Ewciu ta sala koncertowa w Krzeszowicach? Może pustą podstawówkę w Paczółtowicach przerobić na salę koncertową? Skoro mieszkańcy gminy potrafią dotrzeć do Krzeszowic to dotrą te kilka razy w roku w to urokliwe miejsce. Odwiedzą golfy, coś przekąszą w tamtejszej gastronomi, poinhalują się przy tężni i pomodlą w zabytkowym kościółku. Już zrobiłem im dzień😀😉.
XCV
12/10/2026 o 08:29
Najważniejsze jest zaprojektowanie niewielkiej sali o dobrej akustyce. Coś dokładnie przeciwnego niż krzeszowicki basen – moloch, który padnie albo ograniczy działanie za rok z braku środków na utrzymanie. Wtedy taką salę koncertową można jakoś próbować utrzymać od strony ekonomicznej. Druga sprawa – nikt nikogo nie zmusza do zostania zawodowym pisarzem, malarzem czy muzykiem. Trochę to przypomina sytuację w której piłkarze z dziesięciotysięcznego miasteczka domagają się wybudowania stadionu, bo „mają w co grać i dla kogo”.
PS
bardzo lubię muzykę klasyczna i jazz, jeżdzę do NOSPR na koncerty, cenię sobie dobrych muzyków, podobnie jak dobrych hydraulików, pisarzy, architektów, sprzątaczy i ekspedientów, piekarzy i zawodowych kierowców itd.
olo
19/10/2026 o 01:12
Nie bredż. Chyba ze liczysz na ciemnote z PISu.
Mieszkaniec
12/10/2026 o 10:13
Po co budować kolejnego molocha do utrzymywania? Wystarczy powiększyć salę, która jest w bibliotece. Mamy tak wielu melomanów, że trzeba w tej zapyziałej mieścinie budować specjalny obiekt? Bez przesady. Widać, że zbliżają się wybory, bo przedstawiciele dwóch największych partii nawet na poziomie samorządu zaczynają bredzić. Najpierw znajdźcie pieniądze, bo póki co dziura w budżecie i gminnym i krajowym zieje odchłanią. Są pilniejsze sprawy w tej gminie. Za chwilę będziemy płacić za nie spinający się basen, utrzymujemy szkoły, które zaczynają świecić pustkami. Służba zdrowia pod zechłym azorkiem, brakuje w przychodni lekarzy podstawowych specjalności na NFZ jak diabetolog,dermatologa, pulmonolog tylko 1 dzień w tygodniu. To są pierwszplanowe potrzeby. Są rzeczy ważne i ważniejsze i tak powinno się wyznaczać priorytety.
Gig
12/10/2026 o 14:10
Jest sala w bibliotece, niech tam grają. Ja jako podatnik nie mam zamiaru utrzymywać kolejnej inwestycji z której będzie korzystała garstka ludzi.
rozczarowany
14/10/2026 o 08:33
W tej gminie w tej chwili potrzebne są domy opieki, a nie sala koncertowa. Społeczeństwo jak w całej Polsce się starzeje. Widać to na ulicach. Pełno ludzi samotnych, mających problem z ogarnianiem podstawowych potrzeb. To będzie postępować, bo skończyła się wielopokoleniowość w jednym domu czy mieszkaniu. Pozostali w nim starzy samotni ludzie. Z opieką że strony dzieci bywa różnie. O poziomie społeczeństwa świadczy to w jaki sposób zajmuje się między innymi takimi ludźmi. Burmistrz nawet się nigdy nie pochylił nad tym problemem. Ci ludzie są dla niego przeżroczyści.
M
13/10/2026 o 10:15
Uważam, że tylko pomysł sali z widownią na 200-300 osób ma sens, zaś zmniejszą liczbą widzów nie. Taka sala koncertowa daje możliwość organizacji różnych występów w akceptowalnej cenie biletu bez dopłacania do nich a może i z zyskiem. Sala koncertowa z małą widownią z góry jest skazana na porażkę finansową.
Anonim
13/10/2026 o 15:33
Dużo większe miasta nie mają sal koncertowy i jakoś z tym żyją.
Krf
13/10/2026 o 21:22
100% zgoda.
300 miejsc to nie jest duża sala.
To ciągle kameralne miejsce a jednak jakiś potencjał daje.
Mamy Verso, mamy dzieciaki w muzycznej, chór Anime … ćwiczący w Tenczynku. Takie miejsca sprawiają że ludzie się angażują.
Nie tylko o komercję chodzi.
Mieszkaniec
18/10/2026 o 20:59
Mamy centrum kultury. Trzeba je tylko należycie wykorzystać.
Gosia
18/10/2026 o 21:03
Niestety jest to komercja. Kto to będzie utrzymywał na bieżąco, kto będzie płacił za remonty? Nie wystarczy wybudować trzeba jeszcze podobnie jak będzie z basenem utrzymywać.
...
14/10/2026 o 01:02
200-300 miejsc to wlaśnie mała sala.
Marta
14/10/2026 o 12:34
Popieram. Buduje się głównie obiekty sportowe i rekreacyjne, a można by wreszcie zrobić coś również dla kultury.
SMAKOSZ
17/10/2026 o 11:27
Ileż w tej gminie jest niewykorzystanych hal sportowych. Najbliższa szkoły muzycznej przy ogólniaku, w podstawówkach: w jedynce, dwójce. Można by tak wymieniać bez końca. Po co brnąć w coś co będzie służyło kilka razy w roku? Latem koncerty są obok fontanny. Nie ma tłumów, choć repertuar jest urozmaicony. Iluż mamy amatorów muzyki poważnej?
rozczarowany
17/10/2026 o 11:29
Uważasz,że sam fakt istnienia dużej sali ją zapełni?😃😁
Ala
13/10/2026 o 15:31
Ile masz tych koncertów rocznie? Zresztą zapraszanie na nie artystów w zależności od „półki” kosztuje. Jak rozumiem mają to być koncerty nie tylko uczniów szkoły muzycznej. Latem odbywają się w plenerze przy fontannie. Można wybudować tylko muszlę koncertową. Nie stać nas na utrzymywanie kolejnego obiektu.
H
13/10/2026 o 15:40
rynce opadajoooooo,……
Ly
13/10/2026 o 21:28
A po co co wam kultura? Dożynki i pokaz motorów wystarczą.
I płakanie, gdy woda zalewa okoliczne wiochy, oby w końcu zatonęły.
Anonim
19/10/2026 o 01:10
Ly, alez 40% spoleczenstwa chodzacego do wyborow wybiera kaczynskiego bielana brawna bosaka i menzena oraz kaje godek. Zdziwiony poziomem kultury??????
Economy
14/10/2026 o 01:15
Trzeba poczekac, niedlugo bedzie wolny budynek po basenie.
rozczarowany
14/10/2026 o 08:34
W tej gminie w tej chwili potrzebne są domy opieki, a nie sala koncertowa. Społeczeństwo jak w całej Polsce się starzeje. Widać to na ulicach. Pełno ludzi samotnych, mających problem z ogarnianiem podstawowych potrzeb. To będzie postępować, bo skończyła się wielopokoleniowość w jednym domu czy mieszkaniu. Pozostali w nim starzy samotni ludzie. Z opieką że strony dzieci bywa różnie. O poziomie społeczeństwa świadczy to w jaki sposób zajmuje się między innymi takimi ludźmi. Burmistrz nawet się nigdy nie pochylił nad tym problemem. Ci ludzie są dla niego przeżroczyści.
HB
20/10/2026 o 11:32
Jakie wychowanie takie owoce.
Jola Domańska
14/10/2026 o 15:12
Jestem Przeciw !!!!!!!! Czy ktoś uwzględni mój głos przed rozpoczęciem tej inwestycji ?/??!!!
Kulturysta
14/10/2026 o 20:00
Kultura w Krzeszowicach dawno zdechła, lepiej przejechać się do Krakowa, gdzie jest w czym wybierać.
Meloman
19/10/2026 o 09:26
Popieram kulurysto to tylko 30 minut pociągiem. Wybór baaardzo duży. Gmina nie musi niczego finansować.
jswtpł
15/10/2026 o 09:41
Ach ci artyści.
Salę to wybudować za publiczne pieniądze, ale zyski z koncertów to już do prywatnych kieszonek.
A potem szpanować bogactwem w mediach społecznościowych i niszczyć psychikę zwykłych ludzi, którzy na wszystko muszą zarobić uczciwą, ciężką pracą 😉 😉 😉
pamiętamy
15/10/2026 o 10:08
ani pan Andrzej Adamczyk ani pani Dorota Marek nie pociągnęli/dociągnęli tych planów dalej.
w sumie Dorota Marek nic nie może. Adamczyk teraz też nic nie zrobi.
Przed wyborami będą się budzić- ale to już będzie za późno.
Pamiętamy te stołki dla KO szczególnie w spółkach (Małodobry, Mnich) i dla PIS-u (Pałka, Strzelichowski, Molik).
rozczarowany
19/10/2026 o 09:30
Dorota Marek nie jest ministrem infrastruktury.
Iwona Klimczak
16/10/2026 o 23:13
Sprawy inne, one są ważne:
Szanowny Panie Burmistrzu,
chciałabym się dowiedzieć – jako długoletnia obserwatorka życia kulturalnego i społecznego
w Krzeszowicach, o dwóch – przynajmniej sprawach – że jak to jest (sprawa pierwsza),
że po śmierci dh. Adama Kamińskiego, człowieka wielce zasłużonego dla miasta,
CKIS nie zrobiło nic a nic, żeby choć powiadomić o śmierci i pogrzebie tak ważnej
osoby dla miasta i jego okolic. to primo. secudno: jak to się dzieje, że w Krzeszowicach
mieszkający jeden z najwybitniejszych polskich poetów współczesnych,
Roman Honet, nie zostaje nigdy poproszony o jakiekolwiek zabranie głosu
w sferze kultury gminy, jak także uczestniczenia w niej, w tej sferze, na bieżąco.
Byłabym wdzięczna za wyczerpującą odpowiedź na obydwa pytania. Dziękuję.
Iwona Klimczak, emerytowana nauczycielka języka polskiego.
...
19/10/2026 o 07:47
Primo: harcerstwo to harcerstwo, nie kultura i nie sport, więc nie CKiS, raczej rajcy lub, i to jest chyba właściwy adresat, harcerze. Secundo: a czy pytała Pani Romana Honeta czy w ogóle ma na to ochotę? Uważam obecnego burmistrza za człowieka na miarę maksimum sołtysa jakiejś wsi, i to nie Tenczynka, ale to nie są pytania do Niego.
Iza G.
20/10/2026 o 20:17
Może warto zapytać, niezależnie od własnych opinii, władze Krzeszowic:
Czy Wam nie wstyd?
Maria
20/10/2026 o 19:05
Sama nie wnikam w literaturę, ponieważ niezbyt się na niej znam. Ale to w CKiS w zeszłym roku była wystawa poświęcona 50. leciu Hufca Krzeszowice, jego założycielem był właśnie dh Adam Kamiński, więc może by jednak pasowało oddać honor osobie tak zasłużonej dla tego związku.
Iza
20/10/2026 o 21:11
Ale zaraz CKiS – czyli Centrum Kultury, Edukacji i Sportu. Czemu wiec służy ta instytucja? W jaki sposób realizuje swoje założenia statutowe, o ile je posiada i o ile nie jest to sadzenie buraków w okolicy? Czy to jest sadzenie buraków w okolicznych wsiach? Bereza, Miły Panie, prosiłabym o zabranie głosu w tej sprawie, dziękuję.
Bela
21/10/2026 o 01:31
Proszę się zapoznać z tym co się przez tydzień dzieje w CKiS, a potem na spokojnie zastanowić, czy na pewno napisała Pani mądry post i czy aby Pani kogoś nie krzywdzi. CKiS działa przyzwoicie jak na specyfikę tego budynku (pięknego, ale archaicznego wewnątrz) i samej gminy. Dlatego spotkania autorskie etc. lepiej organizować w świetnej krzeszowickiej bibliotece, a koncerty w Kopalni Talentów. Natomiast CKiS od zawsze cierpi na przerost liczby etatowych pracownikow o tajemniczym zakresie obowiązków, co akurat zupełnie nie zależy od niego, a od jakości władz samorządowych. Moim zdaniem nie sprawdza się model wystaw kupowanych z zewnątrz. Bardzo potrzeba natomiast miejsca do ekspozycji twórczości lokalnych artystów. A jest ich tu sporo, i to naprawdę ciekawych ludzi.
Czym się ten przerost w końcu różni od gminnych spółek, prawda? Nie mam na myśli prowadzących kursy i zajęcia, nie są pracownikami CKiS. Wynajmują tylko sale. CKiS nadal wydaje de facto prywatną gazetkę propagandową burmistrza, choć ta od lat urąga inteligencji i przyzwoitości. Dlaczego akurat CKiS to robi?
PS
CKiS to Centrum Kultury i Sportu, nie „edukacji”, jak Pani napisała.
Mieszkaniec
21/10/2026 o 11:42
My tu o sali koncertowej, a tu coś złego dzieje się wokół basenu. Ile zatrudnia on osób?
?
21/10/2026 o 20:00
Może należało by zapytać ile z zatrudnionych na basenie zrezygnowało z pracy?
Marek Laszczyk
21/10/2026 o 21:29
Bela, z Twojego wpisu: CKiS to Centrum Kultury i Sportu, nie „edukacji”.
Czy więc CKiS wsparło muzyków w potrzebie? W jaki sposób? Kiedy?
Odpowiedz w dogodnej dla Ciebie chwili, ponieważ muzyka – w największym
skrócie i w skrócie elementarnym – jest częścią kultury, czyli
wszystkiego tego, co stworzył człowiek i co nie powstało samo z siebie w naturze.
Dziękuję.
Chyba że CKiS nie zajmuje się również kulturą. Jestem niezmiernie ciekawy.
Bela
22/10/2026 o 01:14
Pomóc muzykom? Poproszę o konkrety – którym muzykom i w czym?
Marek Laszczyk
21/10/2026 o 21:52
Dodam ze strony CKIS: „Witajcie na stronie Centrum Kultury i Sportu w Krzeszowicach! Jesteśmy gminną instytucją kultury, która w obecnej formie działa od 2009 roku”. Wyraz „kultura” pada tu dwa razy. Tym bardziej ciekawi mnie Twoja odpowiedź.
rozczarowany
22/10/2026 o 18:16
Szkoła muzyczna to placówkach edukacyjna i tyle. Uczy dzieci gry na instrumentach. Ktoś tu ma bardzo olbrzymie ego. Macie budynek, sale do ćwiczeń, może niewielką, ale salę koncertową. W którym z sąsiednich miasteczek większych od Krzeszowic są sale koncertowe w takich rozmiarach jak ta projektowania w Krzeszowicach? Megalomania posła i ministra z Krzeszowic poza ową salą obejmuje jeszcze największą liczbę wiaduktów w gminie. On wymyśla, żeby się przypodobać lub zrobić „dobrze” grupkom ludzi, a my podniesiemy koszty.
do bani
26/10/2026 o 22:39
sale koncertowe nie zdaja rezultatu, to tylko szumnie brzmi- z nagłośnieniem potem jest problem.
Może niech muzycy się wypowiedzą.