Wydarzenia

Tu spotykała się krakowska bohema. „Eliza” wystawiona na sprzedaż

Tenczynek, willa "Eliza" wystawiona na sprzedaż

Stanisław Pareński nazwał ją imieniem swojej żony. Tutaj, po ogromnym parku przechadzali się kwiat Młodej Polski – Stanisław Wyspiański i Tadeusz Boy-Żeleński. Dziś willa „Eliza”, choć wciąż zachwyca, jest już tylko cieniem swojej dawnej świetności.

Życiorysami właścicieli można by obdzielić całe pokolenia. Głowa rodziny był Stanisław Pareński – lekarz i profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jego żona, Eliza z domu Mühleisen, była mecenaską kultury, prowadzącą w pałacyku przy Wielopolu salon artystyczno-literacki. Ich córki – Zosia, żona Tadeusza Boya-Żeleńskiego, i Marysia – obie znalazły się na kartach „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego i na jego akwarelach.

Najmłodsza córka, Eliza, zwana Lizką, była żoną poety Edwarda Leszczyńskiego, współtwórcy kabaretu Zielony Balonik. Miłośniczka opium i kokainy zmarła wskutek przedawkowania morfiny.

Budynek willi w Tenczynku musiał sprostać intensywnemu życiu towarzyskiemu, jakie prowadzili jej właściciele. Dlatego do głównego, piętrowego budynku Pareńscy zlecili dobudowanie bocznego skrzydła przeznaczonego dla gości. Całość ma około 300 metrów kwadratowych powierzchni. Przy XIX-wiecznej willi znajduje się również hektarowy park z niewielkim oczkiem wodnym.

Dziś wpisaną do wojewódzkiego rejestru zabytków „Elizę” można kupić za niespełna 890 tys. zł. Oby znalazła nowego właściciela.

 

9 komentarzy

9 Komentarzy

  1. Brutus Surrealism

    11/10/2026 o 18:33

    Bohema – cóż za piękne słowo.
    Proponuję zapoznać się z jego genealogią.
    W Krzeszowicach ta „bohema”, spotyka się na każdym osiedlowym rogu chodnika vel. osiedlowych ławkach.
    Udają krzeszowickie władze, wprowadzając terror.
    Nie mam zamiaru ich o nic oskarżać, ale warto byłoby się im przyjrzeć i zweryfikować przez odpowiednie służby, bo zaczynają sobie odrobinę przekraczać granice kultury.
    Warzywa, czy odrost naci?
    Oto jest pytanie…

  2. Mieszkaniec

    11/10/2026 o 18:39

    Oby znalazła nowego właściciela,który o nią zadba.

  3. Anonim

    11/10/2026 o 21:57

    Słowo klucz rejest ochrony zabytków ,nikt tego nie kupi choć obiekt fajny .

  4. krajan

    12/10/2026 o 08:53

    Wydaje się, że podzieli los krzeszowickiego pałacu.

  5. Mądrzyk

    12/10/2026 o 17:17

    Gdyby nie cały transport kruszywa z kopalni, który idzie tuż pod oknami „Elizy”, gdyby nie konserwator zabytków… Miejsce zacne, z wielką historią i z wielkimi perspektywami, ale koszty generalnego remontu zabiją każdy zapał takiego obiekltu.

  6. Narwk

    15/10/2026 o 08:02

    Mzod nie będzie jak z Willą w Nawojowej Górze gdzie stowarzyszenia nielegalnych doprowadza do ruiny

  7. hm

    15/10/2026 o 10:25

    konserwator zabytków… i pozamiatane.

  8. BUDOWNICZY PRL

    19/10/2026 o 13:17

    Wszystko zgnilizna, zbutwiałe.zgrzybiałe!!TYLKO WYBURZENIE.Teren przedstawia jedynie jakąś wartość.Wybudować nową ELIZE zgodnie ze starym projektem!!

Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W górę