Gospodarka

Gmina chce pozbyć się ruin

Po 12-letnim okresie użytkowania Gmina Krzeszowice chce zwrócić ruiny zamku Tenczyn Lasom Państwowym.

By umożliwić turystom ponowne zwiedzanie grożących dziś zawaleniem ruin, gmina Krzeszowice musiałaby wydać około 10 mln złotych. Kilka miesięcy temu wojewódzki konserwator zabytków nakazał przeprowadzenie prac konserwatorskich i remontowych zamku. Władze gminy odwołały się od jego decyzji.

Dziś, gdy ruiny zamku znajdują się na liście obiektów przeznaczony do zwrotu rodzinie Potockich, a szansa na pozyskanie dotacji z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na ich remont jest bliska zeru, gmina chce zrezygnować z użytkowania zamku i wycofać wniosek o dofinansowanie.

W sytuacji, gdy zamek ma wrócić do Potockich, uważam, że nie powinniśmy wydawać publicznych pieniędzy na ruiny, które trafią w prywatne ręce – stwierdził w Przełomie burmistrz Krzeszowic.

źródło: Dziennik Polski 19.12.2009, Przełom 51/2009

13 komentarzy

13 Komentarzy

  1. Hrabia

    22/12/2009 o 19:20

    wreszcie usiądzie na swych włościach i będzie patrzał z góry na swych poddanych.Powodzenia.

  2. Jasiek

    22/12/2009 o 20:04

    Troszkę śmieszą słowa burmistrza: „nie powinniśmy wydawać publicznych pieniędzy na ruiny, które trafią w prywatne ręce”. Nie powinniście wydawać publicznych pieniędzy na pałac Vauxhall, który trafi w prywatne ręce, nie powinniście byli remontować starego pałacu, wiedząc, że Potoccy walczą o zwrot majątku.

    Dla porzucenia ruin i wycofanie wniosku o dofinansowanie znalazło się wytłumaczenie – trafią w prywatne ręce, w przypadku starego pałacu czy Vauxhallu, wytłumaczenie braku remontu mogłoby być dokładnie takie samo, ale utopienie pieniędzy w te remonty są tłumaczone obowiązkiem remontu zabytków i dbaniem o tyłki urzędników.

  3. Ben

    23/12/2009 o 08:36

    Zastanówmy się, jakie gmina w sprawie zamku może zająć stanowisko?

    1. W dalszym ciągu użytkować zamek i zająć się konserwacją bez gwarancji otrzymania dotacji z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na jego remont z perspektywą docelowego przejęcia zamku przez spadkobierców Potockich.

    2. W dalszym ciągu użytkować zamek, ale nie robić z nim nic. Gmina w tym wypadku naraża się na kary w związku z niewypełnieniem nakazu wojewódzkiego konserwatora zabytków.

    3. Pozbyć się zamku (zwrot Lasom Państwowym, przekazanie spadkobiercom Potockich), aby gmina nie musiała ponosić kosztów utrzymania i konserwacji obiektu.

    Która z możliwości jest najlepszym rozwiązaniem z punktu widzenia gminy – niech każdy sam rozstrzygnie.

    Ciekaw jestem, jakie jest stanowisko w tej sprawie osób związanych z grupą „Ratuj Tenczyn”. Czy ktoś może się na ten temat wypowiedzieć?

  4. realista do Bena

    23/12/2009 o 10:14

    – nawiązując do Twojej wypowiedzi z pkt.1 dodam tylko że w tym wypadku czyli jesli gmina wyłoży choćby złotówkę ze swoich środków to bez watpienia zostanie to zakwestionowane przez RIO a w konsekwencji burmistrz może się znaleźć przed obliczem prokuratora ….; problem w tym że z tego co mi wiadomo to gmina odwołała się od decyzji konserwatora a w
    chwili obecnej to postępowanie jest praktycznie bezprzedmiotowe ….
    – ale słusznie zauważyłeś że wyjścia są trzy, ja raczej skłaniałbym się za opcją z pkt.3
    – jakie jest Twoje stanowisko ?
    pozdrawiam

  5. Ben

    23/12/2009 o 10:30

    Realisto, podzielam Twoje zdanie. Nie przypuszczam, żeby było dla gminy lepsze rozwiązanie niż pozbycie się zamku.

    Chciałbym jednakże zwrócić uwagę na pewną kwestię. To, że gmina pozbywa się zamku nie oznacza, że zamek przestanie istnieć. Oznacza to, że gminy ze swoimi środkami finansowymi nie stać na utrzymywanie ruin. Mało tego – sądzę, że gmina jak najbardziej powinna być zainteresowana losami zamku i wspomagać pomysły na zagospodarowanie obiektu (np.
    poprzez promocję). Sądzę więc, że z momentem ewentualnego przekazania zamku rola gminy kończyć się nie będzie.

  6. realista do Bena

    23/12/2009 o 12:22

    – pewnym jest że niezwłocznie po wyzbyciu się ruin przez gminę, Lasy będą się chciały pozbyć „problemu” również a więc w pewnym momencie trybu administracyjnego staną się one na krótko własnością wyłącznie skarbu państwa …. – wówczas bedzie zabawna sytuacja bo z jednej strony konserwator reprezentujący skarb państwa wyda decyzję nakazującą
    zabezpieczenie staroście, który także reprezentuje skarb państwa !!!! (będzie wesoło)

  7. LORDART

    23/12/2009 o 13:31

    Prawidłowo! Niech Potoccy się zajmą ruinami i niech oni świecą oczami przed konserwatorem zabytków. Podzielam wcześniejsze opinie, że dla gminy najlepiej będzie się pozbyć problemu, bo niby dlaczego miałaby dokładać do cudzej własności. Uważam, że w żaden sposób nie powinna gmina wspierać finansowo zabezpieczenia ruin. Powinna natomiast starać się
    jakoś promować to miejsce by znaleźli się chętni by zamek przynajmniej zachować w stanie takim, jaki jest on dzisiaj. I na tym rola gminy powinna się kończyć.

  8. Billy II

    23/12/2009 o 17:12

    Zgadzam się z Lordartem.

  9. a

    24/12/2009 o 00:00

    dlaczegóż to nasza forumowa rada mędrców nie odpowiedziała na pytanie – dlaczego burmistrz inwestuje w Vouxhall – jego stan prawny jest identyczny jak Rudna.
    RIO nie zakwestionuje wydatku na elewację?
    i jeszcze jedno – kuriozalne ogłoszenie pana Piechoty w magazynie krzesz. – wynajem komercyjny sal vouxhalu – zarobkowy wynajem cudzej własności ?

  10. LORDART

    24/12/2009 o 11:11

    Zamówienie publiczne dotyczące wykonania programu konserwatorskiego oraz projektu budowlanego odnowy zabytkowego pałacu VOUXHALL będącego siedzibą Krzeszowickiego Ośrodka Kultury w Krzeszowicach zostało złożone jeszcze w sierpniu 2008, czyli na długo przed ogłoszeniem decyzji o zwrocie całości majątku Potockim. Sam projekt kosztował 50tys zł.
    Skoro poniesiono już takie koszty i skoro umowa została zawarta to wypadałoby jej nie zrywać bo to wiąże się z dodatkowymi kosztami. Na takich samych zasadach odnowiono przecież Stary Pałac. Mimo, iż sytuacja prawna nie była do końca rozstrzygnięta gmina zdecydowała się zainwestować w renowację budynku. Teraz, gdy sytuacja jest już jasna i wiemy,
    że majątek wraca do Potockich gmina postępuje jak najbardziej słusznie wycofując się z finansowego wsparcia dla zabezpieczenia ruin zamku. Niech martwią się tym Potoccy, w końcu na pewno są świetnie przygotowani do tego typu inwestycji, skoro domagali się zwrotu całości majątku.

  11. realista do "a"

    24/12/2009 o 12:46

    – LORDART powyżej wyjaśnił dlaczego na Vouxhall gmina wydała pieniądze a na ruiny nie ….

  12. taak

    24/12/2009 o 19:47

    o ile się nie mylę, Potoccy walczą o swoją własność od 2001. władza więc doskonale wiedziała co robi. działania populistyczne typu „zróbmy sobie elewację, bo to widać, a w środku niech gnije” są sztandarem tej kadencji, więc nie opowiadajcie bajek . tutaj oprócz dzieci pojawiają się też dorośli.

  13. LORDART

    28/12/2009 o 16:47

    Ja tylko chciałbym nadmienić, iż przedmiot umowy obejmuje w szczególności uzyskanie i lub wykonanie: przeglądu obiektu, połaci dachowych, obróbek blacharskich, systemu odprowadzania wód opadowych, elewacji, wnętrz objętych przebudową ( parter) pod względem technicznym i ocena ich stanu technicznego, wykonanie odkrywek zgodnie z zaleceniami
    konserwatora zabytków, wykonanie aktualizacji wykonanej w 1993 r. inwentaryzacji oraz wykonanie dokumentacji fotograficznej, wykonanie programu konserwacji elewacji : część opisowa, – szkice rysunki detali architektonicznych, – opinia dotycząca kominów ( przewodów wentylacyjnych) – przegląd stolarki drzwiowej i okiennej, przegląd terenu
    zewnętrznego, opracowanie projektu budowlanego remontu elewacji, wykonanie projektu przebudowy pomieszczeń parteru,( wykonanie projektu dodatkowego otworu w ścianie nośnej o szerokości ~ 4 m, poniesienie posadzki przyległego pomieszczenia o ~ 50 cm, wyburzenie istniejącej ścianki działowej, wykonanie projektu kilku stopni, bez dokonywania zmian w
    instalacjach wewnętrznych. Więc nie wiem, kto tu bajki opowiada…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

W górę