Skrzeczała o pomoc. Przyjechali z ciężkim sprzętem
Kiedy większość z nas myśli o straży pożarnej, przed oczami stają płomienie i grube węże strażackie. Tymczasem początek tygodnia przyniósł ratownikom zadanie zgoła odmiennego rodzaju — i to z gatunku tych, które zostają w pamięci.
Przed południem do jednostki wpłynęło zgłoszenie o młodej sroce, która utknęła na dachu domu. Jak informują strażacy – na miejsce okazało się, że ptak znajdował się pomiędzy łączeniami blachy dachowej i podejmował liczne próby uwolnienia się. Wysoka temperatura oraz nagrzane pokrycie dachowe stanowiły dodatkowe zagrożenie dla zwierzęcia – wskazują druhowie.
Stromy dach i znaczna wysokość wykluczyły możliwość ręcznego dotarcia do ptaka — przynajmniej bez odpowiedniego sprzętu. Zapadła więc decyzja o użyciu podnośnika hydraulicznego. Sroka — choć pewnie nie do końca świadoma powagi sytuacji — została sprawnie wydobyta i sprowadzona na ziemię.
Po bliższych oględzinach okazało się, że ptak ma poważne obrażenia kończyny i krwawi. Po konsultacji z SKKM zdecydowano o przewiezieniu sroki do remizy. Tam odebrał ją pracownik krzeszowickiego urzędu i zabrał do gabinetu weterynaryjnego, gdzie trafi pod fachową opiekę.
