Gmina tworzy program rewitalizacji. Miejsca zaniedbane mają wskazać mieszkańcy

Który obszar gminy jest najbardziej zaniedbany, a który najbardziej niebezpieczny? Jakie miejsce może uchodzić za jej wizytówkę, a które należy zagospodarować? Na te i wiele innych pytań mieszkańcy mogą odpowiadać w specjalnej ankiecie, która ma posłużyć do stworzenia Programu rewitalizacji Gminy Krzeszowice.

krzeszowice_waska

Zamieszczony w internecie formularz tworzy ponad 40 pytań. Dotyczą tego jak mieszkańcy postrzegają gminę, problemów z jakimi stykają się w mieście i w sołectwach oraz pomysłów na ich rozwiązanie. W ankiecie można wskazać miejsca zaniedbane, wymagające rewitalizacji, biedne, niebezpieczne, czy te z pozytywną atmosferą. Pytania dotyczą też najważniejszych przedsięwzięć jakie w ciągu 10 lat powinny zostać zrealizowane na terenie gminy.

Ankieta to wstęp do powstania gminnego projektu rewitalizacji. Zbieranie danych potrwa do 25 kwietnia. Kolejnym krokiem mają być spotkania i debaty publiczne w mieście i największych sołectwach gminy. Program ma pomóc w późniejszym staraniu o unijne środki. Więcej informacji o ankiecie.

Wypełnij ankietę >>

Fot. zdjeciakrzeszowice.pl

Czytaj również:

15 komentarzy

  1. nikt napisał(a):

    A nie uważacie, że słowo „rewitalizacja” – pisząc brutalnie – mocno się sprostytuowało? Po kolejnych realizacjach „rewitalizacji” (nie tylko na terenie naszej gminy) zaczynam się bać wskazywać miejsca, aby kolejny „ktoś” nie zrobił kolejnej betonowej pustyni 🙁

    • Anonim napisał(a):

      Może najpierw ktoś nareszcie powinien uświadomić gminnym pomysłodawcom, co oznacza pojęcie „rewitalizacja”, a dopiero gdy dokładnie zrozumieją, że nie wszystko da się do niego wrzucić, niech się biorą za wymyślanie programów. W tej niechlubnej dla Krzeszowic konkurencji poprzednie władze raczej się nie popisały, żeby rzecz nazwać możliwie najdelikatniej 😉

  2. ktoś napisał(a):

    najbardziej zaniedbane miejsce to rzeżnia a 40 lat temu miały powstać bloki i sklepy,a pałac wtedy jeszcze żył,a dziś żyjemy my jeszcze.

  3. też wypełniłem ankietę napisał(a):

    o tak, też pisałem o rzeźni tylko nazwałem ją „ul. Szkolna”, folwark przy Kościuszki (ale to chyba nie gminy), budynek przy piekarni na Legionów itd.

    dla mnie jeszcze miliony tandetnych banerów nad sklepami w rynku wkoło „betonowej pustyni” to dramat, nawet nasze serce kultury zawiesza je na oknach…

  4. Asertywny napisał(a):

    Najbardziej zaniedbane miejsca w naszym mieście to miejsca pracy! Nikt nie robi nic żeby to zmienić. Półtorej roku nowej władzy a wszystko po staremu. Wstyd!!!

    • Anonim napisał(a):

      Racjonalnie i w oparciu o wiedzę przeprowadzona rewitalizacja może przynieść nowe miejsca pracy, i to niemało. Wydanie kilkunastu milionów na pseudo-rewializację rynku stworzyło zaledwie dwa miejsca pracy, lub coś koło tego 😉

    • ktoś napisał(a):

      Jakiej nowej władzy czyżbyśmy w innej gminie mieszkali

  5. Aleksandra napisał(a):

    wypełnione! Nie będę tu wypisywać co w niej zawarłam bo już mi sie nie chce narzekać w niej przelałam swoje smutki. Ale co ważne wysyłajcie ankietę znajomym, rodzicom, wujkom ciotkom, pokazujcie osobom starszym, żeby jak najwięcej ludzi ją wypełniło. Może to coś zmieni! Wiecie czy można ją dostać gdzieś w formie papierowej? Nie wszyscy są zinformatyzowani 🙂

    • mim napisał(a):

      Może ktoś nareszcie zajmie się drogą przez tzw Jatki. To droga gminna, której część zawłaszczył sobie wraz z pasem drogowym pan, który ma tam składowisko ziemi po jednej stronie drogi, a po drugiej jakieś materiały budowlane. Droga nie dosyć, że strasznie zniszczona przez te olbrzymie samochodziska z materiałami to jeszcze bardzo mocno zabłocona zasypana żwirem lub ziemią. Przejazd samochodem to ubłocone koła lub tumany kurzu (zależnie od pogody). Dlaczego sołtys Filipowic nie reaguje? Gdzie są stosowne służby? Może ten pan w ramach rekompensaty powinien wyremontować drogę i dbać o jej czystość?

  6. Karolina napisał(a):

    Najladniej zostal zrewitalizowany rynek w krzeszowicach. Jest teraz doskonalym miejscem dla żuli, ktorzy siedza caly dzien pija alkohol i przeklinaja. Wspaniala wizytowka krzeszowic. Piekne miejsce na spacer z malym dzieckiem.

  7. Anonim napisał(a):

    Gdyby to była rewitalizacja na serio, a nie na niby – żadnego żula by tam nie było.

    • Karolina napisał(a):

      Nie uwazacie, ze ktos powinien cos z tym zrobic? Gdzie straz miejska? Wstyd.

    • Karolina napisał(a):

      Mogliby isc pic gdziekolwiek do parku jesli juz krzeszowice sa takim miejscem, ze burmistrz pozwala na to. Ale w parku nudno,nie ma na co popatrzyc,nie to co w centrum miasta.czasem nie ma gdzie usiasc bo wszystkie lawki „zagospodarowane”.

  8. Zenek napisał(a):

    Przepięknie prezentuje sie droga i parking przy krzeszowickich wodociągach .Wizytowka Krzeszowic!!!Droga jak Paryz-Dakar dziura na dziurze woda wiecznie stoi.

    • Anonim napisał(a):

      Spółka jest biedna, stawki za kanał takie niskie, woda prawie po kosztach, to jak ma uzbierać na dojazd i parking? A że dziura na dziurze, a w dziurze woda stoi? To tak specjalnie, taki ich szyld reklamowy, żeby klient od razu wiedział, że z wody żyją! 😉

Pozostaw komentarz