Do końca września budynek OSP przy Floriana będzie miał nowy dach

Przy Floriana trwają prace związane z wymianą pokrycia dachowego na budynku strażnicy. Firma powinna je zakończyć jeszcze we wrześniu. Jeśli władze spełnią obietnice, na wymianie dachu się nie skończy.

zajawka_remont

Do przetargu stanęła tylko jedna firma – Neobud z Rożnowa. Wymiana blachy na papę termozgrzewalną, rynien, instalacji odgromowej oraz świetlika na nowy ma kosztować około 238 tysięcy złotych. Dach ma być gotowy do końca września.

Jeszcze przed Światowymi Dniami Młodzieży odmalowano mur otaczający postój busów tuż przy budynku, oraz ściany w poczekalni i toaletach. W zeszłym roku gmina wydała ponad 17 tysięcy na dokumentacje projektową modernizacji budynku przy Floriana. W przyszłości na parterze miałaby powstać wypożyczalnia kijów do nordic walking oraz rowerów razem ze stojakiem na ich naprawę. Gmina myśli też o punkcie informacji turystycznej, natomiast mur miałby spełniać role nośnika reklamy.

Zagospodarować być może uda się też piętro. Podczas spotkań dotyczących rewitalizacji Krzeszowic burmistrz zdradził, że chciałby by w sali w której kiedyś odbywały się wesela powstała klubokawiarnia dla młodzieży i wydzielone miejsce do wyświetlania filmów.

Czytaj również:

25 komentarzy

  1. pako napisał(a):

    to wesel juz nie bedzie no jak to przecie to remiza

  2. Anonim napisał(a):

    Bo przeszło 10 latach od oddania remizy trzeba wymieniać dach? Kto to budował?

  3. Gie napisał(a):

    Ile lat ma ten budynek? Jest chyba stosunkowo nowy i już trzeba było wymieniać blachę na dachu? Producenci na taką blachę nie dają gwarancji po 20 i więcej lat?

    • Anonim napisał(a):

      powstał w latach 90-tych

      • Anonim napisał(a):

        Powstał na początku XXI w. (jakieś 12 lat temu). W połowielat 90. to powstał sąsiedni bank PKO

        • Gie napisał(a):

          No to tym bardziej wymiana powinna odbyć się na gwarancji. Czy to producenta blachy czy ekipy która robiła dach. Ciekawe czy ktoś z urzędu zerknął w papiery?

          • Anonim napisał(a):

            Ta blacha na dach była z biedronki, gwarancja 3 lata.

          • Gie napisał(a):

            A tak z ciekawości. Czy zwykły człowiek z ulicy może sprawdzić warunki tamtej umowy? Czy była i na jak długo gwarancja na dach? Może jest to dostępne gdzieś online?

    • andi napisał(a):

      Tu nie chodzi całkowicie o stan blachy. Tam sa za małe spadki dachu na blachę trapezową, co powoduje że woda wnika pod pokrycie. Dlatego zmieniają na membranę. Druga sprawa spróbuj zareklamowac blachę 99% przypadków odrzucają reklamację.

      • Gie napisał(a):

        Taką reklamację składa się wykonawcy i to on udzielał jakiejś tam gwarancji. Jeśli wybrał złą blachę to jego sprawa. Mógł wybrać inne rozwiązanie by nie mieć problemu. Ewentualnie można by zarzucić coś projektantowi ale to już chyba urzędnicy powinni się tym zajmować. Tylko czy po takiej wymianie reklamacyjnej można by zrobić imprezę świętującą nowy dach? 🙂 Ciekawe czy teraz wykonawca da gwarancję i jaką na nowy dach?

        • andi napisał(a):

          Z tego co słyszałem to projektant w projekcie miał inne pokrycie dachu, zmienili urzędnicy i wykonawca na budowie bo pewnie taniej było. Efekt widać dzisiaj,(zobaczyć zebraną wodę na folii jak się podniosło blachę-bezcenne). Co do gwarancji to nie wypowiadam się bo nie wiem co było w umowie. Skoro remontują sami to albo wykonawcy już niema albo jest po gwarancji. Swoją drogą ciekawe czy zrobią też remont tarasów bo one są równiez w kiepskim stanie.

  4. primary napisał(a):

    Co to za blacha, kolejna nieudana inwestycja Skandal

  5. yt napisał(a):

    To chyba normalne że firmy nie mogą dawać materiałów które by miały wytrzymałość powyżej 20 lat. Pomyślcie dlaczego?!

    • Anonim napisał(a):

      20 a 10 czy 12 lat to już różnica.

    • Anonim napisał(a):

      Dlaczego nie mogą? Pół roku temu zamówiłam w ramach promocji blachę szwedzką na dach w cenie blachy trapezowej, na którą dostałam gwarancję pisemną na 40 lat; producent dając tak długi okres gwarancji zakłada, że blacha musi wytrzymać dłużej o co najmniej 50% tego czasu, a więc 60 lat!! Gwarancja ma charakter umowy, która podlega prawnym konsekwencjom na wypadek uchylania się producenta od warunków gwarancji. Czy gmina cierpi na brak kompetentnych pracowników,
      którzy wynegocjowaliby podobne warunki? Na to wygląda…

  6. Anonim napisał(a):

    No mówię, że chińska taniocha z biedronki, to nikt nie wierzy…

  7. Anonim napisał(a):

    Przydałoby się też umyć elewację wygląda tragicznie! A pomysł na punkt informacji turystycznej i wypożyczalnie bardzo dobry!

  8. Anonim napisał(a):

    Mur nośnikiem reklamy… dobrze, może w końcu mniej będzie krzykliwych plakatów na mieście, skupią się w jednym miejscu.

    • Aleksandra napisał(a):

      A myślałam że jestem jedną z nielicznych osób której przeszkadza ten chaos i syf reklamowy. Niestety myślę, że to się nigdy nie zmieni kiczowate szyldy (budynek telekomunikacji wygląda jak jakiś koszmar z każdej strony coś się pstrzy!)zaniedbane witryny sklepowe, krzykliwe kolory elewacji (kamienica na ul. Krakowskiej – kto ma podobną wrażliwość jak ja wie o co chodzi) czy wynoszenie towaru przed sklep (nie ma to jak jeść lody w Melbie na ogródku i patrzeć na stare byty na schodkach wyciągnięte z lumpexu – nie mam nic do lumpexów ale niech towar będzie w środku! no i sklep na przeciwko Merkurego chyba wszystko po cztery złote czy jakoś tak – oni wręcz okupują chodnik tym szajsem) to wszystko to część naszej rzeczywistości. SMUTNEJ!! Ja się pytam czemu tak nie jest np w Czechach?Czemu jest w Polsce takie bezguście? nie porównuje do Szwajcarii wiadomo inny kontekst historyczny, ale te Czechy nasz sąsiad tam jakoś takiego chaosu nie ma.

Pozostaw komentarz