Krzeszowickie stowarzyszenie z odznaczenie od ministra kultury

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznało Stowarzyszeniu Miłośników Ziemi Krzeszowickiej odznaczenie „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. Na czwartkowej sesji do sztandaru SMZK przypiął je burmistrz. Odznaka przyznawana jest osobom, jednostkom lub stowarzyszeniom wyróżniającym się w tworzeniu, upowszechnianiu i ochronie kultury.

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Krzeszowickiej działa nieprzerwanie od lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia. W pierwszych latach istnienia należało do niego ponad 600 członków. Stowarzyszenie prowadzi muzeum z regionalną izbą znajdujące się w budynku przy ulicy Krakowskiej w Krzeszowicach, należy do niego także część zabytkowej Willi Domańskich w Nawojowej Górze.

Z inicjatywy stowarzyszenia powstały m.in. tablice upamiętniające Kazimierza Wykę oraz Wincentego Danka, a na krzeszowickim cmentarzy stanął Krzyż Katyński. W zeszłym roku w Muzeum Ziemi Krzeszowickiej odbył się cykl wykładów dotyczących historii i przyrody Gminy Krzeszowice. Kilka lat temu stowarzyszenie pozyskało środki z programu Grundvig na realizację projektu skierowanego do seniorów „Na naukę nie jest za późno”. W tej chwili organizuje cykl spotkań „Podróże Krzeszowiczan”, na których zwykli mieszkańcy opowiadają o niezwykłych podróżach do egzotycznych krajów. Stowarzyszenia wydaje też własne pismo „Ziemia Krzeszowicka”.

W połowie stycznia za swoją działalność statuetkę „Źródło Sukcesu” w kategorii Człowiek odebrała członkini stowarzyszenia, Teresa Czerny (na zdjęciu u góry po prawej stronie). Więcej o działalności SMZK >>

Na zdjęciach: Członkowie stowarzyszenia ze sztandarem, na którym burmistrz przypina odznaczenie. Poniżej, z kwiatami, Zbigniew Durczok, prezes SMZK.

Czytaj również:

25 komentarzy

  1. JERZY napisał(a):

    Gratuluję SMZK odznaczenia i cieszę się bardzo, że ktoś docenił ICH pracę i kontynuację działań na rzecz Krzeszowic.
    Pamiętam doskonale początki świetnej działalności Muzeum, wtedy jeszcze pod patronatem Urzędu, pod kierownictwem Pani Ireny Cieślak, Pana Maćka Liburskiego a następnie zamknięte na cztery spusty zarosło krzakami a … mimo tego jakoś odżyło i niech tak nadal trwa.

  2. lZA napisał(a):

    Gratulacje dla Stowarzyszenia, ale nie bardzo wiem od kogo albo czego to odznaczenie. Czy od ministra kultury, czy od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego? Być może to są dwa odznaczenia – jedno od ministra kultury drugie od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego – tym większe gratulacje. Warto także je złożyć na ręce wieloletniego i jakże zasłużonego prezesa (obecnie wiceprezesa) Pana Łukasza Skalnego – te odznaczenia to głównie efekt jego pracy u podstaw i rozwijania struktur Stowarzyszenia.

    • Anonim napisał(a):

      Gratulacje oczywiście się należą za to wyróżnienie. Ale przy takich okazjach nasuwa się zwykle pytanie nie tyle od kogo to odznaczenie, tylko za co zostało ono przyznane. W tym przypadku wydaje mi się, że jak na ponad 40 letnią działalność organizacji zrzeszającej 600 członków – zwłaszcza w tym lepszym okresie istnienia – to ten dorobek wymieniony w tytułowym artykule raczej nie jest imponujący.
      Może jest jeszcze coś wyjątkowego, o czym mieszkańcy nie wiedzą, szczególnie w dorobku „jakże zasłużonego prezesa”, tak bardzo wychwalanego w poprzednim wpisie.

    • Myśliwy z domku napisał(a):

      HAHAHAHAHAHA !!!
      No to mamy dzisiaj na imprezie dobry polew 😀
      „załużonego prezesa Łukasza Skalnego”, który tam gdzie koryto tam pędzi 🙂
      praca u podstaw i rozwijanie struktur ?
      ILE imprez SMZK mających rangę większą niż tylko zebranie członków zorganizował ten pan ?
      ILE wystaw ?
      ILE razy SMZK promowało gminę ?! to mają być MIŁOŚNICY a nie banda stetryczałych osobowości, którzy jedynie spotykali się od czasu do czasu.
      DLACZEGO pan Skalny nie współpracował z CKiS tak, jak powinien ?
      DLACZEGO dopiero teraz coś ruszyło ? W końcu ciekawa pogadanka o Pakistanie i Iraku (Brawo Grzesiu!!!)

      Wymień IZO – zwolenniczko już wiemy jakiej opcji – 5 kluczowych, sztandarowych decyzji pana Skalnego, które doprowadziły do ROZWIJANIA się stowarzyszenia.

      • kt napisał(a):

        Zadałeś ważne pytania. Można dodać następne:
        redakcja podała link na stronę SMZK- DLACZEGO w zakładce HISTORIA działalność SMZK kończy się w 2003 r. a KALENDARIUM doprowadzono do 2013
        DLACZEGO na stronie urzędu gminy na stronie org. pozarządowych przy SMZK jest błędny skład zarządu
        z przed 7 lat a w działalności Stowarzyszenia ostatni zapis jest z 2003 czyli z przed 14 lat.
        Można powiedzieć, że cenna nagroda ministerstwa dotyczy okresu do 2003 roku.
        Trudno po tym roku znależć poważne inicjatywy SMZK. O 3 kadencjach (9 lat)Łukasza Skalnego lepiej nic nie mówić. Jedyny duży projekt z Gruntviga powiela prowadzone przez bibliotekę kursy internetowe dla seniorów a spotkania podróżników też są wtórne wobec inicjatywy biblioteki. W KALENDARIUM przy 2009 r pominięto 2 duże wystawy o latach 1944-89 w Krzeszowicach i prawach miejskich miasta pewnie dlatego aby nie tłumaczyć się z nie zwróconych do dzisiaj pieniędzy otrzymanych od gminy na niewykonaną a nieprawdziwie rozliczoną wystawę o II Wojnie Światowej. GDZIE SĄ liczni kiedyś członkowie SMZK ? Podczas wyborów władz w 2016 r. 18 osób wybierało 15 członków władz ( 10 w zarządzie i 5 w Komisji Rewizyjnej). To po prostu kabaret.
        I uwaga do redakcji – SMZK nie prowadzi żądnego muzeum ani nawet izby regionalnej. Takie podmioty nie istnieją. Jedynie na strychu ułożono 5-6 lat temu część zbiorów. Przecież dla wygody władz SMZK większość budynku na wiele lat wynajęto i nie ma miejsca na Muzeum.Tzeba na koniec dodać, że i obecny prezes nie lubi krytyki i zamiast pracować na mieszkańców ziemi krzeszowickiej atakuje w kolejnych nr dwumiesięcznika internautę „y” pisząc nawet Zgładzić trolla. Nie potrafi potem zachować się przyzwoicie i po prostu przeprosić w kolejnej Ziemi Krzeszowickiej bo może to błąd w tekście.
        Historia ostatnich lat SMZK zarządzajacego otrzymanym cennym mieniem nieruchomym i ruchomym
        przekonuje, że także w ngo potrzebne są tylko 2 kadencje prezesów.

      • Anonim napisał(a):

        Jak ma wymienić? A skąd je weźmie? 😉

  3. ktoś napisał(a):

    600 członków było a ile zostało,a średnia III wieku imponująca.

  4. ktoś napisał(a):

    p.n.e. tak nazywasz przed neo komuną to IV.

  5. JERZY napisał(a):

    Najlepiej to narzekać, wszystkich skłócić, wszystko zrujnować, wszystkich podzielić, wszystkim po kolei nawtykać a może jeden z drugim popracuje trochę społecznie, coś mądrego wymyśli aby promować ten nasz grajdołek.
    Oj… nie widzę chętnych, a bo najwygodniej jest klepnąć anonimowo w klawiaturę i ubliżać komu popadnie.
    Patrząc zaś drugiej strony, to chyba nikomu na tym Stowarzyszeniu nie zależy a szczególnie włodarzom miasta, bo jak medal, to fajnie się jest pokazać.

    • Myśliwy z domku napisał(a):

      No to do dzieła, Jurek. Działaj. Bardzo chętnie się ktoś przyłączy. Potrzeba tutaj kogoś z inwencją, Ty na takiego wyglądasz.
      Co chcesz zrujnować? To stowarzyszenie jest póki co w ruinie. Co chcesz dzielić? Prezes Skalny zrobił to wybitnie dobrze.
      Nie wiesz, czy ktoś piszący tutaj przypadkiem nie pracuje społecznie. Nie wiesz, czy być może jednak ktoś coś wymyślił, tylko niekoniecznie musi się z tym afiszować.

      Prawda jest taka, że temat jest o SMZK. O Stowarzyszeniu, którego psim obowiązkiem powinna być promocja gminy. A tak się nie dzieje. Jednym ciekawym spotkaniem z Grzegorzem D. nie załata się kilkunastoletniej dziury nic-nierobienia.

      Wybacz, ale jak czyta się peany na cześć prezesa Skalnego, jakoby to on był tymże „ojcem sukcesu” SMZK, to nie da się inaczej, jak tylko to wyśmiać szyderczo.

      • lZA napisał(a):

        Skąd w tobie tyle złego nastawienia? Twierdzenie, że Stowarzyszenie jest w ruinie jest bardzo krzywdzące dla jego członków. Stowarzyszenie to ludzie – pisanie o nich że są w ruinie jest nie na miejscu. Podobnie jak pisanie, że ich psim obowiązkiem jest cokolwiek.

        • Anonim napisał(a):

          Czyli Status Stowarzyszenia, w którym zapisane są obowiązki jego członków to jest nic, tak ?
          Tego nie trzeba przestrzegać, tak ?
          Jeżeli u mnie jest złe nastawienie, to tylko dla przeciwwagi dla Twoich wpisów opisujących jakiż to wspaniały czas dla Stowarzyszenia był za prezesa Skalnego. Każdy z nas przesadza w swoją stronę, spotkajmy się w połowie. Ja Ci napisałem skąd tyle złego nastawienia we mnie. Odpowiedz proszę na moje pytania zawarte powyżej. Ale powtórzę je, gdyby był problem z ich znalezieniem:

          ILE imprez SMZK mających rangę większą niż tylko zebranie członków zorganizował ten pan ?
          ILE wystaw ?
          ILE razy SMZK promowało gminę ?! to mają być MIŁOŚNICY a nie banda stetryczałych osobowości, którzy jedynie spotykali się od czasu do czasu.
          DLACZEGO pan Skalny nie współpracował z CKiS tak, jak powinien ?
          DLACZEGO dopiero teraz coś ruszyło ? W końcu ciekawa pogadanka o Pakistanie i Iraku (Brawo Grzesiu!!!)

          Wymień IZO – zwolenniczko już wiemy jakiej opcji – 5 kluczowych, sztandarowych decyzji pana Skalnego, które doprowadziły do ROZWIJANIA się stowarzyszenia.

        • Myśliwy z domku napisał(a):

          Czyli Status Stowarzyszenia, w którym zapisane są obowiązki jego członków to jest nic, tak ?
          Tego nie trzeba przestrzegać, tak ?
          Jeżeli u mnie jest złe nastawienie, to tylko dla przeciwwagi dla Twoich wpisów opisujących jakiż to wspaniały czas dla Stowarzyszenia był za prezesa Skalnego. Każdy z nas przesadza w swoją stronę, spotkajmy się w połowie. Ja Ci napisałem skąd tyle złego nastawienia we mnie. Odpowiedz proszę na moje pytania zawarte powyżej. Ale powtórzę je, gdyby był problem z ich znalezieniem:

          ILE imprez SMZK mających rangę większą niż tylko zebranie członków zorganizował ten pan ?
          ILE wystaw ?
          ILE razy SMZK promowało gminę ?! to mają być MIŁOŚNICY a nie banda stetryczałych osobowości, którzy jedynie spotykali się od czasu do czasu.
          DLACZEGO pan Skalny nie współpracował z CKiS tak, jak powinien ?
          DLACZEGO dopiero teraz coś ruszyło ? W końcu ciekawa pogadanka o Pakistanie i Iraku (Brawo Grzesiu!!!)

          Wymień IZO – zwolenniczko już wiemy jakiej opcji – 5 kluczowych, sztandarowych decyzji pana Skalnego, które doprowadziły do ROZWIJANIA się stowarzyszenia.

          • lZA napisał(a):

            Witam, nie chcę być wcale adwokatem P. Skalnego, może rzeczywiście za dużo napisałam – ale lepiej przesadzić z życzliwością niż z negatywnymi emocjami.

          • Myśliwy z domku napisał(a):

            lepiej wcale nie przesadzać 🙂 czy to w stronę negatywną czy pozytywną 🙂

            Tak czy inaczej IZO, obecne SMZK to niestety cień tej idei, którą Stowarzyszenie miało być. To się nie stało samo, to się stało poprzez decyzje ludzi, i poprzez działanie ludzi. I nie jest tutaj bez winy nikt, ani pan Łukasz S, ani także stojący po drugiej stronie barykady Marek R, ani nikt inny.
            Wszyscy będący w stowarzyszeniu ponoszą winę za jego obecny stan. I nie przysłoni tego żaden lsniący medalik czy nagroda.

          • Anonim napisał(a):

            Po pierwsze Stowarzyszenie ma statuT a nie status. Pan R. nie jest po zadnej stronie, bo od kilku lat jest poza boiskiem. Skądinąd batdzo dobrze, bo poza zamieszaniem nie robil nic wiecej. No moze jeszcze troszke lansu… 😉

          • Myśliwy z domku napisał(a):

            Jak widzę najlepiej czepiać się błędów, które są oczywiste, i stanowią oczywistą omyłkę, niż odpowiedzieć na chociaż jedno z podstawowych pytań.
            Istotą rzeczy nie jest osoba ani pana R. ani pana S. Obaj panowie robili więcej szumu niż pożytku, obaj panowie w kategorii lansu są dobrzy, jeden trochę już staromodny ten lans, ale drugi – jak się patrzy.
            Ale problem jest gdzie indziej, niestety o nim już się tak łatwo nie pisze ani nie mówi, więc jak widać lepiej nie pisać nic w kwestii idei samego Stowarzyszenia.

  6. Anonim napisał(a):

    Odezwali się społecznicy, spece od NGO, znawcy tematu… 🙂

  7. ... przy Sądzie Rejonowym. napisał(a):

    Poprawię Cie M… Misiaczku
    … 🙂 Nie was tylko Ciebie, bo komuna sie skonczyła i używamy liczby pojedynczej.

    • nikt napisał(a):

      Być może chodzi o tzw. „pluralis maiestatis” 😉

    • Myśliwy z domku napisał(a):

      Jak widać nie dość, że Ci się wydaje, że wiesz z kim piszesz, to jeszcze zamiast rozmowy na temat czepiasz się nieistotnych błędów stylistycznych.
      A teraz, anonimowy znawco polskiej pisowni, przeczytaj wpis powyżej, który niejako sprawił, że wpis „popraw nas” się pojawił.
      Otóż napisano tam „Odezwali się społecznicy, spece od NGO, znawcy tematu”. Widzisz tam osobę pojedynczą, czy Anonim adresował ten wpis do kilku osób piszących wyżej ?
      Już? Dotarło ? Świetnie.
      To następnym razem… Misiu, czy może Misiewiczu, nie wiem jak tam Twoja kariera i dzięki komu się tak potoczyła, pisz na temat, najpierw odpowiedz na pytania, a potem, w ostateczności, poprawiaj i wypowiadaj się na Tobie wygodne tematy. Bo widać że w kwestii meritum słabiutko… oj słabiutko.

Pozostaw komentarz