Komunikacja

Kolej podnosi ceny. Od lutego za przejazd do Krakowa busem i pociągiem zapłacisz tyle samo

Fot. UMWM

1 lutego zaczął obowiązywać nowy cennik biletów na małopolskich trasach kolejowych. Przejazd pociągiem z Krzeszowic do Krakowa wynosi dokładnie tyle samo ile zapłacić musi pasażer wybierający podróż busem.

Nowy cennik zakłada wzrost cen średnio o 10% w przypadku biletów jednorazowych i o 10 zł dla większości biletów okresowych, niezależnie od relacji – informuje Polregio. Od lutego za przejazd z Krzeszowic do Krakowa zapłacimy nie 5 złotych a 5.5. Wzrośnie też cena biletu miesięcznego ze 100 na 110 złotych. Oznacza to, że cena jednorazowego, normalnego biletu kolejowego wzrosła do ceny biletu za przejazd busem. Pasażerowie podróżujący ze stacji w Woli Filipowskiej zamiast 5.5, za bilet normalny do Krakowa zapłacą 6 złotych. W przypadku biletu miesięcznego cena wzrośnie ze 135 złotych do 145 złotych.

Wzrost cen spowodowany jest wzrostem kosztów świadczenia usług przewozowych – m.in. wyższymi kosztami energii trakcyjnej.

10 komentarzy

10 Komentarzy

  1. Kasia

    02/02/2020 o 19:02

    Może tyle co i busem, ale nieporównywalna wygoda i czas dojazdu 30 minut…

    • olek1303

      02/02/2020 o 21:07

      Pracujesz na dworcu Kraków Główny?

    • aaa

      02/02/2020 o 21:20

      Dokładnie. Szybko, czysto, wygodnie. Wreszcie.

  2. M.

    02/02/2020 o 21:23

    Ze stwierdzeniem na temat wygody można byłoby polemizować, składy Polregio po 7:00 i po 8:00 z Oświęcimia i Czechowic Dziedzic, są tak krótkie, że już od Rudawy pasażerowi stoją w przejściach to raz, dwa po 17:00 pociąg dojeżdża tylko do Krzeszowic, następny jest dopiero po 18:00. Jednym słowem po skończeniu pracy o 17:00, jeśli nie pracuje się gdzieś blisko stacji, można zapomnieć o pociągu. Na 17:19 się nie dojedzie do głównego, a czekać na 18:10 się nie opłaca. Rozkłady jazdy na kolei niestety są kompletnie z doopy.

    • JS

      04/02/2020 o 15:46

      Rozkład jazdy pociągów (co bardzo istotne) nie zależy od przewoznika/ów – Koleji Śląskich, Malopolskich, PolRegio czy jakichkolwiek innych. Proces przygotowania rozkładu jazdy wygląda następująco: Przewoznicy przekazują godziny kursowania pociągów, jakie ich zdaniem byłyby optymalne dla pasażerów do Polskich Lini Kolejowych (PLK). W PLK zachodzi proces wszelkiej synchronizacji polaczen, co ważne, a może najistotniejsze dla pasażerów aglomeracji, którzy codziennie korzystają z PKP dojezdzajac Do i Z pracy/szkoły kolejność układania rozkładu jazdy jest nastepujaca: 1. koleje międzynarodowe, 2. ekspres, 3. pospiesznie (ID,TLK) 4. przyspieszone, 5!!!. OSOBOWE (KM, KŚ, PolR), 6. towarowe. jako że przewoźników wszelakich jest sporo, właśnie dlatego godziny odjazdów pociągów regionalnych nie są optymalne dla pasażerów. mam nadzieję że jest Pan poinformowany

  3. Greg

    03/02/2020 o 11:53

    Te pociągi powinny jeździć w godzinach szczytu co 12-15 minut jak w normalnym cywilizowanym kraju.

  4. Michał

    03/02/2020 o 20:39

    To jeździj busem jak Ci wygodniej. Będę pol godziny przed Toba. W busach brud i smród. Czas przejazdu x2.

  5. Pasażer

    05/02/2020 o 07:41

    Pasażerowie mają wybór. Bus lub pociąg. Tyle że ani jeden ani drugi przewoźnik póki co nie zabiega o pasażerów. W busach brud i smród, poza tym zastanawiam się jak niektóre z nich przechodzą przeglądy techniczne. Kolej z kolei tenie koszty, składy krótkie w godzinach szczytu mało pociągów. W pendolino w 2 klasie tylko woda, wcześniej była kawa lub herbata w cenie biletu jak dla mnie drogiego.

  6. g

    07/02/2020 o 22:05

    Pendolino to chyba w tym przypadku to dziwny przykład!

    • Pasażer

      09/02/2020 o 17:40

      Dlaczgo zły? Wiele osób dojeżdża codziennie z Krakowa do Warszawy do pracy. Środek transportu jak każdy inny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

W górę