Inwestycje

Krzeszowice. Mieszkańcy osiedla Żbik chcą rozmawiać z władzami miasta o obwodnicy

Na zdjęciu trzeci z proponowanych wariantów obwodnicy Krzeszowic

Na wtorek zaplanowano spotkanie władz gminy z mieszkańcami krzeszowickiego osiedla Żbik. Tematem ma być jeden z wariantów obwodnicy miasta zaproponowany w studium sieciowym, przygotowanym na zlecenie GDDKiA.

O tym, że do urzędu wpłynęły orientacyjne plany sytuacyjne dotyczące przebiegu proponowanych wariantów obwodnicy Krzeszowic pisaliśmy pod koniec sierpnia. Do powstałego na zlecenie GDDKiA dokumentu swoje uwagi wniósł burmistrz. Opinię w tej sprawie wydała też komisja rozwoju.

W stanowisku władz gminy można m.in. przeczytać, że najkorzystniejszym wariantem przebiegu ewentualnej obwodnicy miasta jest propozycja trzecia, przebiegająca przez osiedla Żbik i Czatkowice. Jak wskazuje burmistrz – nowa droga przejęłaby ruch ciężkich samochodów z kopalni Czatkowice i wyprowadziła go z centrum miasta. Jako negatywną stronę wariantu wskazano przebieg w pobliżu terenów zurbanizowanych. W podobnym tonie wypowiedzieli się radni z komisji rozwoju. Do minusów wariantu trzeciego dodając jeszcze bliskości położenia ujęć wody dla miasta Krzeszowice i innych miejscowości.

Z informacji przekazanych radnym wynika, że trzeci wariant miałby długość około 10 kilometrów. Na trasie musiałoby powstać 5 wiaduktów i 2 tunele o długości 870 i 350 metrów. Niezależnie od przebiegu, nowa droga byłaby wyposażona w „dwie jezdnie oddzielone pasem rozdziału, każda jezdnia miałaby po dwa pasy ruchu”.

Choć, jak podkreśla w piśmie do burmistrza GDDKiA, materiałów podesłanych do urzędu nie należy traktować jako wiążących, mieszkańcy osiedli już zbierają podpisy pod pismem, w którym sprzeciwiają się budowie obwodnicy.

Na wrześniowej sesji Rady Miejskiej padło też pytanie dlaczego o tak ważnej sprawie władze nie informowały na zebraniu osiedlowym w Żbiku. Burmistrz najpierw utrzymywał, że rozmawiał z mieszkańcami na temat trzeciego wariantu, później zasłaniał się niepamięcią, by na koniec przyznać, że przybyli na zebranie o obwodnicę nie pytali, dlatego temat nie został poruszony.

Wszystkie wątpliwości dotyczące studium sieciowe z elementami studium korytarzowego dla Krzeszowic, ma rozwiać spotkanie, które odbędzie się 19 października (wtorek) o godzinie 18:30 w remizie OSP Żbik

Przed zebranie warto zapoznać się z materiałami dotyczącymi studium oraz opinią komisji rozwoju.

15 komentarzy

15 Komentarzy

  1. Mieszkanka

    18/10/2021 o 00:29

    Znaczy sie droga ma omijac Krzeszowice i jednoczesnie ma skierowac ruch na okoliczne miejscowosci? Ktos tu chyba nie do konca zastanowil sie nad konsekwencjami takiego pojmowania wspołzycia spolecznego albo bierze przykład z samej gory czyli dekonsolidacji spoleczenstwa obywatelskiego ciag dalszy.

    • K-CE

      20/10/2021 o 14:04

      Ludzie weźmy się do roboty i dajmy im wszystkim do zrozumienia, że jak chcą tu robić interesy to na naszych zasadach. Maja tory – niech ich używają.

  2. Gazeciarz

    18/10/2021 o 00:37

    Jaki problem istnieje z wykorzystaniem torow kolejowych biegnacych do Czatkowic? Czyzby za drogo wychodził transport koleja? Gdzie ci obroncy czystego powietrza w Krzeszowicach rozumie, ze panstwo krzeszowiccy radni maja to w d…? Likwidacja zanieczyszczenia paliwami stałymi piekna inicjatywa a z drugiej strony wciskanie komus pod nos ruchu ciezkich samochodow?

    • NIe o tiry chodzi

      19/10/2021 o 10:22

      Przecież to nie o same ciężarówki chodzi,a przeniesienie ruchu tak żeby doprowadzić dojazd do Miękińskiej strefy ekonomicznej – inaczej wszyscy będą jeździć przez Grunwaldzą.

      • Know how

        20/10/2021 o 14:11

        Której szefem będzie obecny burmistrz? To będzie po prostu druga Dolina Krzemowa.
        Ruch to tam będzie przy przecinaniu wstęgi. Pierwszy i ostatni raz.

    • e tam

      19/10/2021 o 10:24

      Istniejące plany przekierowania ruchu na południe wskazują że nie są problemy ciężarówki jeżdzące do Czatkowic.

  3. Dziadyga

    18/10/2021 o 09:42

    Tunele i wiadukty. A wiec można zapomnieć o tej wersji.

  4. Koniec dyskusji

    18/10/2021 o 12:35

    Tiry na tory

    • nie dogodzi

      19/10/2021 o 10:18

      I tu zaraz odezwą się mieszkańcy którzy przy tych torach mieszkają – raz, dwa ray dziennie transport to jest do przeżycia, jak tam puszczą pociągi co chwilę to też będzie protest. Zamknąć w cholerę ten kamieniołom, iść w turystykę, usługi, uzdrowisko.

      • KAMIEŃ NA GOTOWE JUŻ TORY

        20/10/2021 o 14:00

        Mieszkam przy torach i przy drodze. WŁADZE LOKALNE POWINNY WYMUSIĆ NA BIZNESIE Z CZATKOWIC I ZALASU UŻYWANIE WYŁĄCZNIE TORÓW, KTÓRE SĄ JUŻ GOTOWE. Do Krzeszowic TYLKO TORAMI, dalej torami albo ciężarówami. Trzeba się szanować.

        Poza tym ZASADNICZE i proste jak budowa cepa pytanie: jakie są wpływy do kasy gminy z tytułu działalności tych trzech podmiotów? Jakie są straty środowiskowe i w spadku cen nieruchomości?

      • realista

        20/10/2021 o 18:16

        A drogi, budynki, domy itd. to niby z czego wówczas będą budowane ?

      • eryk

        20/10/2021 o 21:28

        Tory powstały kilkadziesiąt lat temu. Jeśli ktoś buduje dom obok torów, to chyba się nie spodziewa, że nigdy żaden pociąg tamtędy nie przejedzie. Poza tym ładowność jednego pociągu jest jednak dużo większa niż ładowność jednego samochodu, a tymczasem cały ruch został przeniesiony na samochody i teraz jest krzyk o obwodnicę. Gdzie tu logika?

  5. REAL

    20/10/2021 o 14:03

    A może byście nie odbierali koszy ze zmieszanymi co dwa tygodnie od ludzi, którzy segregują w workach, bo płacicie MIKI za prawie puste przebiegi, i obniżyli te kosmiczne ceny o 10 złotych?
    Weźcie udzie siądźcie i porozmawiajcie z ludźmi jakie są potrzeby.

  6. Jaber

    21/10/2021 o 02:34

    Dla tych, co nie słyszeli – wariant północny obwodnicy Krzeszowic
    No, i spotkanie odbyło się w wyznaczonym czasie i miejscu. I jakże ujmująco wyglądał Pan Burmistrz w sali weselnej remizy OSP w Żbiku! Żałujcie wy, którzy nie widzieliście. Ale uwierzcie (służę zdjęciem w razie potrzeby) – na tle przytłaczającej wielkości napisu LOVE, pod białym baldachimem upiętym w centralnej części sklepienia na wzór namiotu padyszacha, Pan Burmistrz wyglądał przeuroczo i rozbrajająco. A orszak weselny…pardon… licznie zgromadzeni mieszkańcy osiedla Żbik słuchali jego słów z należną miłością i zrozumieniem. I tutaj sielanka się, niestety, kończy. Zaś śnieżnobiały napis LOVE – blaknie.

    Przedstawione ‘studium korytarzowe’ (nie mylić z projektem) obwodnicy Krzeszowic w wariancie północnym przytłacza fachowością i szczegółowością konstrukcji. Wyznaczony pas potencjalnego przebiegu szlaku drogowego ma jakieś 100 m szerokości, a korytarzowość obecnego rysunku sprawia, że może się on przesunąć np. o 100 m w prawo, albo w lewo (sic!). Leci, nomen omen, ów korytarz przez środek miejscowości – odniosłem wrażenie, że nad dachami domów. Ale szybko na ziemię sprowadziło mnie stwierdzenie prelegenta – mieszkańca Żbika, który na przebiegu rzeczonego korytarza zaznaczył obecne miejsce naszego pobytu, czyli salę weselną OSP Żbik, z informacją – TU JESTEŚ. Tak, jeszcze tutaj, choć Pan Burmistrz zapytany, czy przy ewentualnym zatwierdzeniu tego wariantu zostanie odtworzona remiza OSP w innym miejscu, odpowiedział: „Remiza nie zostanie wyburzona”. Odetchnęliśmy wszyscy głęboko. Może nieco płycej ci, którzy mają swoje domy w promieniu kilkuset metrów od środka korytarza. W opinii urzędników z Krzeszowic eufemistycznie napomyka się, iż obwodnica w tym wariancie przebiega ‘w pobliżu terenów zurbanizowanych’. Może i tak, jeżeli za tereny zurbanizowane uznamy na przykład okolice Krzeszowickiego rynku. Faktycznie, gdyby spojrzeć dla porównania na obwodnicę Krakowa (fragment A4), to jest ona znacznie bardziej oddalona od Rynku Głównego. Ale środek dawnej wsi, z domami jeden obok drugiego wzdłuż głównej drogi – jaki on tam zurbanizowany!?

    Ale zaraz – przecież ‘rysownicy’ byli na wizji lokalnej w Krzeszowicach-Żbiku, a także korzystali z najnowszych planów i map, czyż nie? Otóż, figa z makiem. Żadnej wizji lokalnej nie było. Rysownicy z Katowic wzięli kredki i na mapkach pamiętających zapewne czasy Kressendorfu namalowali sobie korytarz. GDDKiA zleciło – rysownicy namalowali. Nie ma to tamto. Jak się nie da po ziemi, to się pójdzie tunelami. Na 10 km obwodnicy – ponad kilometr tuneli i kilka wiaduktów. Dzięki Ci Panie za Twe hojne dary – ponad miliard w publicznych złotówkach już czeka na wydanie.

    Namalowali także swoje kreski prawie po ujęciach wody pitnej dla gminy. Kilka ujęć po drodze obsługujących połowę zapotrzebowania na wodę pitną. Czy korytarz jest tutaj jakimś zagrożeniem? Pan Burmistrz po inżyniersku do tematu podchodzi – zagrożenia nie ma, można w tych miejscach puścić drogę górą, po estakadach. Grunt to pomysłowość i zdolność do tworzenia praktycznych rozwiązań. Bo gdyby się, nie daj Boże, okazało, że zakotwiczenie betonowych słupów estakad i prace ziemne np. naruszą stosunki wodne w pobliżu ujęć, to mieszkańcy będą mogli swobodnie przecwałować pod estakadami do innych wodopojów. Bez narażania się na przemykanie pomiędzy pędzącymi pojazdami. Rozumiem. Popieram. Troskę doceniam. Yhm…

    Warto zaznaczyć jeszcze inne wątki na spotkaniu poruszone. W swoim piśmie / opinii na temat tego wariantu, Burmistrz zaznaczył, iż jest on najkorzystniejszy dla gminy (jak dodał – gospodarczo), jednocześnie podkreślając na zebraniu, iż nie jest jego zwolennikiem! Pamiętam, jak o nieodżałowanym śp. Bronisławie Geremku mówiło się, że jak się go spotyka na schodach w budynku Sejmu RP, to się nie jest pewnym, czy schodzi, czy wychodzi. A pewien Książę Norfolk pisał: „Człowiek nie może mieć ciastko i zjeść ciastko”. Burmistrz twórczo udowadnia, że jednak można.
    Podobnie z przejęciem przez nową drogę ruchu ciężarówek z kopalni Czatkowice i wyprowadzenie go poza obręb miasta. Burmistrz widzi taki scenariusz, jednak podkreśla, iż nie jest to celem planowanej obwodnicy. A jeżeli tak by się stało, to byłoby to jakby ‘przy okazji’ uczynione. Staram się usilnie zrozumieć, jakie znaczenie dla mieszkańców znajdujących się ‘w polu rażenia’ tej inwestycji ma to rozróżnienie – gdy tę zagadkę przemogę, to pozwolę sobie o tym wspomnieć i poprosić o ewentualną korektę i wyjaśnienie.

    I kończąc, kilka linijek o tym, co wydaje się istotne – wariant północny obwodnicy objeżdża Krzeszowice przez … Krzeszowice. Tylko w innym miejscu miasta. Widzę w tym zabiegu dążenie do zapewnienia homeostazy wewnątrzgminnej – wyprowadzamy dużą część ruchu kołowego z jednej części miasta na inną jego część. Równowaga być musi – teraz niech pojeżdżą po innych, tych ‘niezurbanizowanych’. I przypominam sobie słowa jednego z urzędników miejskich z ekipy poprzedniego Burmistrza, wypowiedziane wtedy przy okazji przymiarek do wyrysowania MPZP – iż to mieszkańcy są największą przeszkodą dla stworzenia wiarygodnego i zgodnego z założeniami planu zagospodarowania przestrzennego. A dlaczego? Bo tutaj mieszkają.

  7. Gie

    21/10/2021 o 10:26

    Kto jest właścicielem działek po których będzie przebiegać ta obwodnica? Ktoś może dobrze zarobić. Raz na wywłaszczeniu. A dwa może na takiej działce przy głównej drodze postawić market, zakład produkcyjny czy jakąś stację paliw. Ja to bym się cieszył z takiej działeczki gdzieś w polach po której będzie przebiegała taka droga. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

W górę