Wydarzenia

Krzeszowice. Przy centrum zdrowia dowiercono się do wody. „Wydajność źródła wygląda obiecująco”

Na zdjęciu główne źródło siarczanej wody leczniczej w Krzeszowicach Fot. Wikipedia, Piotrekwas

Przy Krzeszowickim Centrum Zdrowia znaleziono wodę – poinformował na grudniowej sesji burmistrz Wacław Gregorczyk. Prace poszukiwawcze rozpoczęły się w sierpniu zeszłego roku, od wykonania około 200-metrowego otworu.

– Wydajność źródła wygląda obiecująco. Będzie to woda o składzie troszkę innym niż te, które mamy w Krzeszowicach. Byłaby wykorzystywana w planowanej w tamtym rejonie pijalni wód czy w basenach z wodami leczniczymi – podkreślał burmistrz. Jak się jednak okazuje, na ostateczne wyniki badań gmina będzie musiała poczekać jeszcze około pół roku.

Odwiert wykonany przy krzeszowickiej przychodni nie będzie jedynym. W tym roku gmina planuje kolejny, o nieco mniejszej głębokości. Burmistrz liczy, że w okolicy znajdzie się woda o jeszcze innym składzie. Prace poszukiwawcze przy KCZ kosztowały około 220 tysięcy złotych.

15 komentarzy

15 Komentarzy

  1. .

    09/01/2022 o 00:09

    Czy „obiecująco” to oficjalna miara przy odwiertach?

    • Dziadu

      09/01/2022 o 21:01

      A Ty geolog?

      • ks Vacław Rypajło

        10/01/2022 o 19:56

        Do Dziadu: Ty to pochodzisz zapewne z portu rzecznego z Torunia z samego źrodła, które wytrysnęło ojcu na tajlandzkiej plaży.

    • Wierny systemowi

      10/01/2022 o 19:11

      A co ma powiedzieć ktoś, kto nie ma o tym pojęcia a jednoczesnie wie że to co powie musi wyglądać dobrze ?

  2. Janusz

    09/01/2022 o 20:38

    To ta woda z pod cmentarza?

  3. Whistleblower

    10/01/2022 o 00:14

    Przy Krzeszowickim Centrum Zdrowia znaleziono wodę – poinformował na grudniowej sesji burmistrz Wacław Gregorczyk.

    Znajdowała się w zakrzywionej konstrukcji oznaczonej literą H. Samo H.

  4. Wierny systemowi

    10/01/2022 o 19:05

    Ostatnio kupiłem szlamówkę i wykopałem wodę na 6m. Całość również wygląda obiecująco.

  5. Stary Krzeszowiczanin

    11/01/2022 o 16:23

    Nie wiem, czy któryś młody berbeć jeszcze pamięta czasy, kiedy były krany na starym budynku Balneologii i każdy mógł darmowo napełnić sobie baniaczek cuchnącą, ale zdrową i darmową siarczanką???… Dziś i tego nie ma, choć „Zdrój Główny” jest tuż przy bramach kościoła…

    • Gie

      11/01/2022 o 20:18

      Kilka lat temu rzuciłem tutaj pomysł by w różnych częściach Krzeszowic powstały „poidełka” dla ludzi. Kranik gdzie każdy mógłby się napić wody, nalać psu wody. Przyjdzie lato, upał, żar będzie się lał z nieba. Rozwiązanie idealne. A przy okazji promowałoby krzeszowickie wody.

      • Gupi

        13/01/2022 o 19:51

        Ja se raz napełniłem flaszkę po piwie darmową wodą i zleciało się stado nieumundurowanych aniołów w jednej chwili… To se po prostu czystą wodę piłem i jednego nieumundurowanego „Archanioła” zapytałem, co złego robię? Zgadnij, jak to się skończyło?….

  6. pwch

    12/01/2022 o 18:30

    Pamiętam, tam na ścianie było naczynie w rodzaju umywalki:-), oprócz tego można także było czerpać siarczankę z Kapliczki Pod Twoją obroną.

    • Malkontent

      13/01/2022 o 22:51

      Chyba Twoją.

    • Żywy

      15/01/2022 o 00:47

      Takie w rodzaju umywalki to było tylko pod obronką. Na balneiogi była taka prosta konstrukcja wyłożona takimi brązowo żółtymi komunistycznymi flizami. I tych kranów było dużo. Zawsze tam śmierdziało bo zawsze z któregoś się lało

  7. Mikołaj

    30/01/2022 o 20:02

    Pamiętam że woda siarczana lała się do kamiennej misy przy kapliczce koło kościoła.
    Zakrecali to tylko na zimę.
    Było też ujęcie na budynku Zofii.
    Działało jeszcze jak chodziłem do liceum.
    Jakieś czterdzieści lat temu.

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

W górę