Przedsiębiorcy z krzeszowickiego Rynku niezadowoleni z lokalizacji publicznej toalety
Właściciele kamienic przy krzeszowickim Rynku protestują w sprawie lokalizacji publicznego szaletu na placu Kulczyckiego. Pod koniec czerwca złożyli petycje w której domagają się wstrzymania przekazania placu budowy i ponownej analizy lokalizacji inwestycji z uwzględnieniem jej oddziaływania na sąsiednie nieruchomości.
Gdy wydawało się, że mission impossible z krzeszowickim szaletem w tle zmierza ku szczęśliwemu zakończeniu, na finiszu pojawiło się widmo kolejnych problemów. Właściciele kamienic z północnej pierzei Rynku, postanowili przypomnieć burmistrzowi z czym przez lata kojarzył się plac w centrum miasta.
Zaczęło się niewinnie. Na placu nazwanym imienia pierwszego burmistrza Krzeszowic, w latach 80-tych pojawił się pomnik upamiętniający 200-lecie uzdrowiska, 700-lecie lokacji Krzeszowic i 50-lecie uzyskania praw miejskich. Skwer z alejkami ozdobiła też fontanna. We wrześniu 2015 roku na placu stanęła ławeczka z brązu na której usiadł profesor Kazimierz Wyka, a kilka miesięcy później posadowiono tu również obelisk upamiętniający 35-lecie powstania NSZZ „Solidarność”. Na zieleńcu stanął nawet domek dla owadów.
Plac jest już tak upstrzony różnego rodzaju obiektami, iż władze Krzeszowic najwyraźniej uznały, że można tam jeszcze tylko… no właśnie i być może dlatego skwer został wybrany jako najlepsza lokalizacja miejskiego szaletu. Pieniądze na projekt już zostały wydane, gmina wybrała firmę, która za ponad 337 tysięcy wybuduje obiekt. Jego lokalizacja nie przypadła jednak do gustu właścicielom nieruchomości sąsiadującym z placem Kulczyckiego.
Na czerwcowej sesji zjawiła się jedna z właścicielek kamienicy przy Rynku. Mieszkanka poinformowała o złożeniu petycji w sprawie odstąpienia od budowy toalety publicznej przy placu Franciszka Kulczyckiego oraz przeprowadzenia kolejnej analizy lokalizacyjnej.
Choć wskazała, że miejscy przedsiębiorcy nie są przeciwko budowie publicznego szaletu, wymieniła całą litanię argumentów przeciwko umiejscowieniu go na placu. Przekonywała, że zieleniec ze względu na znajdujące się tam obeliski ma dziś charakter symboliczny i historyczny. Jest miejscem pamięci, gdzie organizowane są lokalne wydarzenia i składa się kwiaty. Umiejscowienie publicznej toalety przy placu Kulczyckiego nazwała „odwróceniem sensu rewitalizacji”.
Burmistrzowi dostało się także za sposób prowadzenia konsultacji, a raczej ich brak. Według właścicieli kamienic, miejscy urzędnicy powinni każdego z nich indywidualnie poinformować o planach lokalizacji w tym miejscu publicznego szaletu. Mieszkanka pytała o analizę oddziaływania obiektu na okoliczne nieruchomości, w których znajdują się m.in. lokale usługowe i gastronomiczne. Zaapelowała też o wstrzymanie się z przekazaniem placu budowy do czasu rozpatrzenia petycji i pilne spotkanie z mieszkańcami.
Odpowiadając na zarzuty, burmistrz stwierdził, że lokalizacja nie jest idealna, ale jest rozwiązaniem kompromisowym. Wskazywał na błędy swojego poprzednika, który zamiast zmodernizować szalet w Parku Bogackiego podjął decyzję o jego wyburzeniu, nie zabezpieczający przy tym miejsca na nową toaletę w centrum.
W tym miejscu należy jednak przypomnieć, że w trakcie trwania kadencji Czesława Bartla, poza wyburzonym obiektem nieopodal ronda, w mieście funkcjonował także szalet przy ulicy Szkolnej (na małym placu targowym). To w trakcie trwania kadencji Wacława Gregorczyka, po wyburzeniu wiat, budynków handlowych i toalety pod budowę biblioteki przy Szkolnej, nie zabezpieczono miejsca na nowy szalet. Negocjacje z właścicielem Parku Bogackiego by odtworzyć toaletę przy rondzie nie przyniosły efektów.
Podczas czerwcowej sesji burmistrz stwierdził, że trudno będzie zmienić lokalizację szaletu, bo gmina ma już podpisaną umowę z wykonawcą. Wskazywał, że pewnym rozwiązaniem byłoby potraktowanie inwestycji przy placu Kulczyckiego jako tymczasowej i budowę nowej toalety przy ewentualnej, ponownej przebudowie krzeszowickiego Rynku. Wtedy szalet mógłby zostać zlokalizowany w podziemiach.


Moze
05/07/2026 o 20:32
Jasiek nie boj zaby moze zapach do apteki nie dojdzie.
Gie
05/07/2026 o 21:36
Może zamiast wydawać dużą kasę na toaletę lepiej pozapraszać do Krzeszowic galerie handlowe czy McDonaldsa/KFC? 😀
————————————————–
Gdzie można bezpłatnie i legalnie skorzystać z WC?
Urzędy i obiekty administracji publicznej: Urzędy miejskie, urzędy skarbowe, sądy czy placówki ZUS. Jako budynki użyteczności publicznej mają prawny obowiązek posiadania ogólnodostępnych toalet.
Dworce kolejowe i autobusowe: Większe stacje mają obowiązek zapewnienia sanitariatów, choć w wielu miejscach (szczególnie na dużych dworcach PKP) są one płatne (gotówką lub kartą przy kołowrotku).
Miejsca Obsługi Podróżnych (MOP) przy autostradach i drogach ekspresowych: Wolnostojące toalety publiczne na parkingach zarządzanych przez GDDKiA są zawsze bezpłatne i ogólnodostępne.
Miejskie toalety publiczne: Wolnostojące automatyczne szalety, toalety w parkach czy na plantach zarządzane przez samorząd (często płatne symboliczną kwotę, np. 2–4 zł).
Biblioteki publiczne i domy kultury: Są to placówki samorządowe otwarte dla każdego, w których można wejść z ulicy i skorzystać z łazienki bez okazywania karty czytelnika.
Gdzie wstęp zależy od regulaminu lub dobrej woli?
Centra i galerie handlowe: Zdecydowana większość oferuje darmowe, wielostanowiskowe toalety dla każdego. Czasami (zwłaszcza w centrach blisko dworców) wprowadzane są opłaty lub automaty na bilon.
Stacje paliw: Duże stacje sieciowe (przy autostradach i drogach krajowych) zazwyczaj udostępniają toalety bezpłatnie. Mniejsze stacje miejskie mogą mieć toalety zamykane na klucz, wydawany tylko klientom lub za opłatą.
Restauracje szybkiej obsługi (np. McDonald’s, KFC): Teoretycznie są to lokale gastronomiczne (prywatne), więc mogą ograniczać dostęp kodem z paragonu. W praktyce w wielu dużych punktach toalety są otwarte i nikt nie weryfikuje zakupów.
CE
05/07/2026 o 22:17
Toaleta publiczna powinna być w tym nym budynku basenu, dostępna od zewnątrz z poziomu chodnika. Proste, tanie rozwiazanie. Niestety, wymagałoby potencjału intelektualnego u decydentów, a wiemy jak jest.
..
05/07/2026 o 22:13
Te szarobure pomniki z Kulczyckiego są niestety tandetne i brzydkie, zawsze były słabe. Poetyka radziecko-martyrologiczna. Najlepsze, co można z nimi zrobić, to usunąć z przestrzeni publicznej i zapomnieć. Oj nie mamy szczęścia do pomników w Krzeszowicach.
Porządna i zadbana toaleta miejska to oznaka cywilizacji, w przeciwieństwie do ekstremalnie wsiowych wystaw i paskudnych reklam naszych rekinów biznesu z Rynku.
Budować toaletę, wprowadzać uchwalę krajobrazową, nie słuchać wiochy. Mamy 2026 rok, żyjemy w Europie
wasze miejsce tam
05/07/2026 o 22:55
Krzeszowioki idżta w „kszoki”
Mieszkaniec
06/07/2026 o 08:04
Dlaczego nie wybudowano toalety na zewnątrz nowej biblioteki? Druga lokalizacja: obok Kółka od strony CKiS-u gdzie ławeczka Konarskiego. Miejsca gdzie nie byłaby tak eksponowana, a byłaby w centrum.
Anonim
06/07/2026 o 10:54
Bo w bibliotece są toalety, więc po co obok?!
Ala
06/07/2026 o 19:54
Dostępne tylko dla wybrańców. Mówimy o ogólnodostępnych miejskich szaletach, a nie toaletach dla czytelników lub klientów kawiarenki, którzy muszą prosić o klucz żeby z nich skorzystać. Co to za dostępność? Podobnie jest w np poradni chirurgicznej. Czy to XXI wiek czy średniowiecze? Tylko w domu towarowym Centrum jest normalnie- bez klucza zawsze czysto i jest wszystko jak należy. Uważam że miasto powinno dokładać się do utrzymania tej toalety, bo jest na poziomie i ogólnodostępna.
Anonim
06/07/2026 o 22:39
Ach ci wybrańcy😀
Sygnalista
07/07/2026 o 08:45
Anonim, Ty uważaj, co na krzeszowickim forum piszesz, bo tu już sami nieswoi w randze władz na służbie!!! 😉🤫
K-K
06/07/2026 o 12:02
To nie jest spór o to, czy toaleta publiczna jest potrzebna. Bo jest potrzebna.
Pytanie brzmi raczej, czy najlepszym miejscem na wolnostojący obiekt sanitarny jest reprezentacyjny, zagospodarowany zielenią, alejkami i fontanną fragment miasta.
Można mieć różne zdanie o estetyce pomników, reklam czy obecnym wyglądzie centrum. Ale właśnie dlatego decyzje dotyczące przestrzeni publicznej powinny być szczególnie przemyślane. Toaleta miejska może być oznaką cywilizacyjnego standardu, ale jej lokalizacja też powinna ten standard potwierdzać.
Toaleta: tak. Ta konkretna lokalizacja: do ponownego przemyślenia.
Czesio
06/07/2026 o 12:10
Toaletę zbudować pod ziemią, a do tego czasu klientom handlu rozdawać węgielek na zatrzymanie.
Zakrzywiony niuch prostego nosa
06/07/2026 o 17:32
A niby gdzie mieli krzeszowicki kibel miejski postawić? W Wersalu, czy jak?…
Mieszkaniec
06/07/2026 o 22:44
Urzędnikom i burmistrzowi się chyba w głowie poprzewracało.
Tuż obok jest miejsce przy bibliotece praktycznie w miejscu gdzie kiedyś stał szalet miejski.
Czy komuś by to przeszkadzało jakby taki szalet stał przylepiony tyłem do boku budynku biblioteki ????
Panie burmistrzu rusz pan głową i zastanów się na przyszły raz przed podjęciem tak kontrowersyjnych decyzji bez wcześniejszych konsultacji z mieszkańcami.
Przed wejściem do budynku urzędu na ul Grunwaldzkiej jest nasyp -może w tym nasypie pod dojściem do UM by umieścić takie podziemne WC z wejściem od strony ul Grunwaldzkiej – jest miejsce, dobra lokalizacja, wejście dobrze widoczne od strony placu przy kościele.
Brutus Surrealism
07/07/2026 o 07:32
Mieszkańcu, coś bredzisz, Waść. Kiedyś szalet miejski stał przy rondzie i nikomu nie przeszkadzał. Może architekturą nie był najpiękniejszym, ale w owym czasie spełniał swoją rolę w 100%-ach. Podziemna infrastruktura odpływowa ścieków,, jeszcze chyba, na mój gust – istnieje do dziś. Wystarczy tam wstawić taką małą, zieloną budkę, jak na placu targowym jest. Wkomponuje się kolorem i formą do otaczającej ją zieleni. Nikomu nie powinna przeszkadzać. Babci klozetowej nie trzeba zatrudniać nawet, bo wystarczy taki elektroniczny zamek na koda. Albo jakiegoś speca, co raz dziennie na umowę zlecenie się zjawi z bezrobocia ze sp. z oo wodociągów, by posprzątać pozostałość po tych, co pod kamerami w kameralnym gronie paskudzą i po sobie nie sprzątają. W końcu za coś gminie płacimy podatki i… dbamy o naszej gminy budżet budżetowo też. Chyba, że… Gmina woli grubsze stolce na swoim stole pod stołem, co też ma znaczenie w podaniczych rozrachunkach ToyToy’owego interesu, ale to już inny rozdział krzeszowickiej nomenklatury spółkowej.
Ona
08/07/2026 o 11:55
To co proponujesz brutusie już przerabialiśmy. Czyściutkie i piękniutkie toalety całe w nierdzewce. Jedna na placu targowy (jeszcze jest) i druga stała tam gdzie obecnie jest biblioteka. W stanie nienagannym wytrzymały może 2 czy 3 miesiące. Potem bydło zniszczyło wszystko. Na miejscu burmistrza zafundowała bym toalety jak na poligonie wojskowym – dół i drążki do siedzenia. Na tyle tylko zasługują ludzie, którzy zachowują się jak hołota. Mamy z naszych podatków utrzymywać toalety, które są regularnie dewastowane? W imię czego?
Anonim
08/07/2026 o 17:15
Oj Brutusie – Jak czytasz to postaraj się czytać ze zrozumieniem
Nie pisałem że na Plantach nie było szaletu miejskiego – bo był – ale to już przeszłość – działka na której on stał jest własnością spadkobierców po Potockich a oni nie wyrażają zgody na taką budowlę . Kropka temat zamknięty.
Drugi taki szalet był na placu targowym w miejscu gdzie teraz jest biblioteka – i o tym pisałem.
Dodałem też w moim poście propozycję budowy szaletu w nasypie pod dojściem do UM Krzeszowice przy Grunwaldzkiej – ale to w formie absurdu w kontrze do absurdalnej propozycji burmistrza.
Co do podatków o których piszesz to idą one głównie na spłatę odsetek od zadłużenia – rocznie odsetki to okolo 7 mln złotych co przekłada się że średnio ok 220 zł z podatków i opłat od każdego mieszkańca idzie na samą obsługę długu – zostałem jeszcze kwestia długu który wcześniej czy później trzeba spłacić.
Niestety takiego mamy gospodarza.
FR
08/07/2026 o 19:54
Szalet w parku nigdy nie był podłączony do kanalizacji. Ścieki zbierano do szamba, co generowało ogromne koszty. Z uwagi na położenie i formę nie do zaakceptowania. Bardzo dobrze że go zlikwidowano.
Anonim
09/07/2026 o 07:49
@Fr widzę , że nie znasz tematu , Koszty to całodobowe utrzymanie szaletowych. Ale to i tak koszty utrzymania całego szaletu są porównywalne z szaletem na targowicy. Który nieocieplony powodował zamarzanie wody w miejscach podłączenia ,bo szalet był ogrzewany.Służył za hotel nocą dla pijaków i narkomanów chociaż Straż Miejska miała go zamykać o 22.
wierny
07/07/2026 o 16:57
Przy okazji mogliby korzystać wierni odwiedzający kościół, bo nie wiem czy przy kościele jest toaleta.
FR
07/07/2026 o 19:43
Stawianie szaletów na środku tak ważnego placu to bardzo słaby pomysł. WC powinno być w centrum ale zlokalizowane dyskretnie np. W jakimś już stojącym budynku a nie jako osobny obiekt. Naprawdę nie ma czym się chwalić. Ogólnodostępny szalet jest standardem a nie obiektem reprezentacyjnym miasta.
dramat
08/07/2026 o 03:36
kolejne miejsce zniszczone.
lokalizacja kibla na miarę rządów burmistrza.
niech on już nic lepiej nie robi.
ja sie ucze caly czas sie ucze ja
08/07/2026 o 13:33
Tak, mamy własnego Andrzeja D. I ma podobne mniemanie o sobie samym.
Andrew Menus
08/07/2026 o 17:47
Ja się też cały czas uczę od Ciebie mądrości, spoko…
Mam dopiero 75 lat…, ja sie ucze caly czas sie ucze ja
Andropauza i menopauza już mi nie grozi pod ciśniemy potrzeby samoogłupiania, spoko”.
W krzeszowickim zaścianku wszyscy jesteśmy przynajmniej 100 lat, za…
Mieszkaniec
08/07/2026 o 22:58
Zapomniałem dodać wizualizacji jak mogło by to wyglądać – oczami czata GPT
https://www.mediafire.com/view/zs32exn4y43au2k/IMG_4445.jpeg/file
Krzeszowicka brać unormowania głupoty w blokowaniu wydalania
13/07/2026 o 17:31
Mieszkańcu, wybaczamy Ci odwrotną kolejność w zamieszczaniu postów na forum krzeszowiceone.pl. Mogło się coś w internecie zawiesić i stąd delikatne opóźnienia. Jesteś zrehabilitowany, spoko. Za samą treść, nad formą w tworzeniu wizualizacji szaletu w odpowiednim miejscu. Zapraszamy do „Kopalni talentów”. Może chociaż stamtąd Cię nie wykopią, jako użytkownika AI z Twoim prawdziwym IQ?
Constans
13/07/2026 o 19:27
Bełkot, jak zwykle.
Ly
16/07/2026 o 22:44
Betonoza i ordynarne kible w całkiem znośnym i przyjemnym miejscu. Brawo! Brawo! Szybko dodam: chama ze wsi wypędzisz, wieś z chama, raczej nie, więc warto poniechać tego chamstwa architektoniczno-wiejskiego. Tam gdzie mieszkanie, tak defekacja. Dobranoc.