Wybory samorządowe

To może pogrzebać szanse Czesława Bartla na reelekcję

Od kilku miesięcy przez lokalne media przetacza się prawdziwa burza. W tej sprawie mieszkańcy nie odpuszczają i jak nigdy dotąd patrzą krzeszowickiej władzy na ręce. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego odmieniany jest dziś przez wszystkie przypadki i osoby. Czy prace nad MPZP pogrzebią szanse obecnego burmistrza na reelekcje?

czesław_bartl_krzeszowice

Kontrkandydaci zacierają ręce, a głosy opozycyjnych radnych przybierają coraz ostrzejszy ton. Dokopywanie obecnemu burmistrzowi staje się w ostatnich miesiącach gminnym sportem. Sam zainteresowany dość intensywnie pracował na faule, które zbiera dziś na krzeszowickim boisku.

Prace nad planem mogą się okazać najważniejszym testem na finiszu kadencji, a jego wyniki będą kładły cień na poprzednie lata rządów. Przedwyborcza amnezja już dopada mieszkańców. W konfrontacji z teraźniejszością, w której projekty tworzone „zza biurka” mocno ingerują w cudzą własność, niedaleka przeszłość zbudowana na fundamencie sypiącego się rynku to raczej marna alternatywa. Król jest nagi i osamotniony. Krzeszowicka Platforma po czterech latach „małżeństwa” wzięła rozwód z ugrupowaniem burmistrza i w nadchodzących wyborach wystawi swojego kandydata. Nowo powstałe ugrupowanie Gowina też nie spieszy się z udzieleniem Bartlowi poparcia.

Przy MPZP trwają gorączkowe prace, ich efekt niedawno poznali mieszkańcy osiedla Żbik. Planowanie sieci dróg ma zostać oparte na kilku fundamentalnych zasadach. Drogi, które nie są w zarządzie gminy, w planach pozostają bez zmian, te, którymi gmina zarządza będą analizowane i rozpatrywane indywidualnie, jeśli zajdzie taka potrzeba, także pod kątem ewentualnego zmniejszenia ich parametrów. Tak samo planiści mają podchodzić do dróg wewnętrznych – gminnych i prywatnych.

Urząd zlecił też opracowanie, które ma pokazać jaką minimalną szerokość może mieć ulica Reymonta, cena za 1 kilometr ekspertyzy to 10 tysięcy złotych. W czwartym wyłożeniu, do projektu ma powrócić droga biegnąca przez teren byłej Witaminki, tym razem o nieco innym przebiegu.

Nowy projekt planu dla Krzeszowic zostanie wyłożony dopiero w czerwcu, tymczasem już od środy – 16 kwietnia w urzędzie dostępny będzie projekt dla Dubia, Dębnika i Siedlca. Wyłożenie obejmie tylko ten teren, którego sposób zagospodarowania po uwzględnionych uwagach uległ zmianie. Na 7 maja urzędnicy zaplanowali publiczną dyskusją nad projektem.

Więcej na temat spotkania dotyczącego MPZP, które odbyło się na osiedlu Żbik można przeczytać na stronie Społecznego Komitetu Mieszkańców gminy i miasta ds. Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego

106 komentarzy

106 Komentarzy

  1. BMW

    14/04/2014 o 23:54

    Szanse na trzecią kadencję już chyba nie istnieją.
    Obecnemu burmistrzowi już sie tylko wydaje, że sie uda .
    Ludzie juz zaczeli rozumieć na czym ta zabawa polega i nie dadza sie omamić obietnicami.
    Oficjalnie to są za , ale na kartce wyborczej ……
    są jeszcze inni kandydaci

    • Jaber

      15/04/2014 o 01:10

      Pan Bartl wygląda obecnie na wroga publicznego nr 1, nie zaś na burmistrza czy osobę, która by się mogła o to stanowisko ubiegać.

      • mieszkaniec

        23/04/2014 o 10:07

        zmiany sa potrzebne na stanowisku burmistrza tez- moim zdaniem…..

  2. Jaber

    15/04/2014 o 01:06

    Autorzy grubymi nićmi szytej intrygi, nazywanej przez krzeszowickich urzędników ‚projektem MPZP’, raczej nie powinni liczyć na pozostanie na swoich stanowiskach. A o grubości nici świadczy m.in. zawartość BIP burmistrza, skąd znikają wszystkie kolejne ogłoszenia dotyczące MPZP, a także polityka informacyjna jego urzędników z projektem związana.

  3. Jaber

    15/04/2014 o 01:36

    A na stronie burmistrza, w dziale „Popierają mnie”, m.in. Jolanta Tryczyńska-Celarek – zastępca burmistrza gminy Krzeszowice.
    O żeż, naprawdę?

    • Ben

      15/04/2014 o 11:57

      „FILOZOF
      – Zgadzam się z przedmówcą. Przejdźmy od słów do czynów. Chciałem powiedzieć kilka słów. Jako pierwszego kandydata do rady rejsu proponuję pana, który prowadzi nasze zebranie. Kto jest przeciw? Nie ma. Dziękuję.

      INSTRUKTOR KO
      – Dziękuję bardzo. I teraz chciałem w takim razie zaproponować ze swojej strony pana, na kandydata do rady rejsu pana, który mnie zaproponował. Yyyy… Czy jest ktoś przeciw?”

      Rejs, reż. Marek Piwowski

    • Rolnik

      15/04/2014 o 19:27

      Jaberku, a jak Twoje kalafiory?
      Rosną?

      • Jaber

        15/04/2014 o 19:44

        Po Twoim linku już prawie rosną. Mam już ułożony skomplikowany, wieloetapowy plan wyhodowania kalafiora. Ba, już nawet widzę go oczami zamocowanymi na osobistej wyobraźni. Pozostaje jeszcze drobiazg polegający na tak zwanym ‚urzeczywistnieniu’ tej wizji. Lecz myślę, że ten etap przebiegnie, jak na drobiazg przystało.

        • wm

          15/04/2014 o 19:55

          żeby Ci nie przebiegł, ale koło nosa 🙂

          • Jaber

            15/04/2014 o 22:26

            Biegający kalafior jest moim skrytym marzeniem jako początkującego rolnika.

    • Anonim

      16/04/2014 o 19:22

      To tak jak przy cezarze. Jestem bo muszę…

  4. Szklanka Wody

    15/04/2014 o 02:08

    Pierwszy pójdę głosować na Bartla o szóstej rano, jeśli do wyboru będą Poołek z Filipowic i exsołtys Gregorczyk.

  5. dr no

    15/04/2014 o 07:45

    niestety nie ma sensownego wyboru, chyba zresztą nie będzie. Któż rozsądny szarpnie się na taką schedę?

  6. franek kimono

    15/04/2014 o 08:17

    A kogo lepszego macie do wyboru? Baranowskiego? Najłatwiej jest tylko narzekać na to co jest…

    • Strażak

      15/04/2014 o 18:28

      Pan Baranowski bardzo jest sympatyczny i pomaga bezinteresownie ludziom, co sie czepiasz? Pod jego adresem na ostatnim zebraniu w Żbiku i na innych zebraniach bardzo wiele miłych słów kierowano.
      Pomaga chłop ludziom ile może.
      Szuka środków na różne formy pomocy dla sołectw, np. siłownie na Woli Filipowskiej dofinansowali, Strażakom pomaga, i inne różne akcje społeczne organizuje.

      • wm

        15/04/2014 o 18:52

        no, pewnie na remont remizy dał, a już wszyscy strażacy za nim. To może zastanówmy się, czym powinien się charakteryzować kandydat na burmistrza. Teraźniejszy gadanie ma, ale najwyraźniej nie umie dobierać współpracowników, bo syf w gminie straszny….

        • Rolnik

          15/04/2014 o 19:24

          Niestety nie ma dzisiaj takiego kandydata, który byłby w stanie dogodzić wszystkim. Nie ma osobowości z charyzmą i otoczonego szeroko pojętym szacunkiem społeczeństwa. To mżonki i marzenia. Tacy ludzie po prostu nie kandydują na stanowiska publiczne, bo to ludzie prawi i skromni, nie potrzebują rozgłosu.
          Do takiego stanowiska porzeba mocnego charakteru, umiejętności wnikliwego wsłuchiwania się w potrzeby społeczeństwa, empatii, zdolności do efektywnego zarządzania, odwagi w podejmowaniu decyzji, umiejętności rozróżnienia między „co ważne, a co pilne”, inteligencji, moralnego zachowania stosownego do pełnionej funkcji, wiedzy, kompetencji, umiejętności doboru, kordynacji i narzędzi kontroli współpracowników, honoru, sprytu, i tak dalej i tak dalej… Do tego potrzeba osoby z prawdziwym „powołaniem”, której celem nie jest „dorobienie się” tylko ciężka i często „niewdzięczna” praca społeczna.
          Który z obecnych kandydatów jest w stanie spełnić takie oczekiwania, przynajmniej moje?

      • Ale

        15/04/2014 o 19:02

        Pan Baranowski nie śpiewa, nie tańczy, a nam właśnie taki burmistrz odpowiada, który umie wkomponować się w tutejszą kulturę.

        • o żesz,

          15/04/2014 o 19:50

          ale rączki całuje 🙁 i bezsensownie nadskakuje każdemu. Kariera , kariera, kariera 😛

          • wm

            15/04/2014 o 19:56

            nie martw się, jak się rozpędzi to i Tobie ucałuje 🙂

      • Miś

        16/04/2014 o 19:28

        Jegomość Artek Przepycha wnioski na przejedzenie środków w LGD.
        W innych LGD z tych projektów powstały miejsca pracy, oświetlenia uliczne ledowe, rozwija się mnóstwo firm, wzmocniono przetwórstwo i rolnictwo itd.
        A Baranowski przepycha pieniądze na siłownie, kapliczki i inne przejedzone pierdoły.
        Taka jest rzeczywistość.

        • amadeo

          16/04/2014 o 20:16

          Miś to sam coś przygotuj i stwórz miejsca pracy, Z tego co wiem z LGD Zdrój też powstały

          • Miś

            16/04/2014 o 20:50

            Stworzyłem we własnej firmie z dofinansowania 4 sztuki !

            Które stworzył Baranowski z LGD?

          • Noe

            17/04/2014 o 17:06

            Żadnego nie stworzył. Roztwonili całe pieniądze z LGD na bzdury. Zero efektu społecznego. Przejedzone w wąskim gronie, jak to w PO bywa!
            POrażka 🙂

      • ktos

        26/04/2014 o 19:37

        Remont remizy był za publiczne pieniądze- przypominam. Więc żadna łaska. pokaż osobę, która całkowicie prywatnie coś zasponsorowała- ja nie znam, oprócz przedsiębiorców z gminy, którzy z własnej kieszeni płacą podatki.

  7. realista

    15/04/2014 o 08:27

    Dopóki nie będzie oficjalnych kandydatów na burmistrza to szanse pana Bartla na kolejną kadencję nie są przekreślone.

    • Muminek

      15/04/2014 o 09:12

      drogi realisto oficjalnych kandydatów jest dwóch Bartl i Pałka. Nie wiadomo jeszcze tylko kogo wystawi Platforma. Aktywność pana Gregorczyka w mainstreamie coś ostatnio oklapła, co oznacza, że może dojść do zamiany miejsc. Poczekamy, zobaczymy.

  8. wm

    15/04/2014 o 09:18

    jak nie dżuma to cholera….

  9. Lolek

    15/04/2014 o 18:18

    A ja skłonny jestem pokusić się o stwierdzenie, że mimo wszystko obecny burmistrz ma większe szanse na reelekcje niż jego mało znani i mało doświadczeni konkurenci.
    Oczywiście, jeśli się postara zrobić optymalny (tj. przyjazny dla ludzi i nie godzący w ich interesy) plan zagospodarowania i gdy składane wszystkim obietnice staną się faktami.
    Wszystko się wyjaśni w najbliższych miesiącach.

    • sancho

      15/04/2014 o 18:30

      a potem … oby do kolejnych wyborów ;)ej, ludzie, ludzie, próbujecie zaklinać rzeczywistość, która jaka jest, każdy chcący dobrze widzi. Nie obudźmy się po raz kolejny z ręką w….

      • Harry Potter

        15/04/2014 o 19:59

        Zaklinamy i przeklinamy. (pod nosem) I tak pozostanie. Miękkie serce – twarda dupa…. to cecha każdego zaklinającego, który potem zmienia się w ….przeklinającego.
        A co oznacza skrót MPZP? „Moja Posesja Zostanie Podzielona”? Czy może: Marysia Porządnie Zrobi Plan”? Albo: „Miły Panie Zrezygnuj Proszę”

    • naiwność

      27/04/2014 o 15:47

      Naiwny jesteś co do obietnic- papier wszystko przyjmie.Każdy kandydat wszystko obieca- zakład ze tak?

  10. cayne

    15/04/2014 o 21:01

    http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/3402687,policja-czyha-czy-chroni,id,t.html?cookie=1

    lepiej niech sie wezma za tych motocyklistow co pedza na zlamanie łba po krajówce a nie za pieszych !

  11. Jaber

    16/04/2014 o 01:01

    I to jest to, co misie zamieszkujące Rów Krzeszowicki lubią najbardziej. Strażnik interesów lokalnych (bardzo lokalnie własnych), który tak zrewitalizował centrum naszego kochanego miasta, iż rynek wygląda obecnie jak jego krakowski odpowiednik po działaniach profesora Zina, z publicznych pieniędzy płaci się spore kary za wycinkę drzew (albo płacić się będzie), z zarządzania WiK usuwa się fachowca, który tą firmę stawiał z tyłka na nogi i zastępuje go, dziwnym trafem, kimś sobie bliskim. No i osiągnięcie klasy międzywojewódzkiej – sadza się owłosionego hominida nad planami przestrzennymi miasta, a ten bazgrze dowolne linie, które mają oznaczać drogi – dowolne i przebiegające gdzie bądź, przekształca się tereny zamieszkane i zabudowane na ‚tereny zielone’, a później tłumaczy się mieszkańcom, iż są temu winni, gdyż tutaj mieszkają. Tym sposobem, powstają kolejne plany i ekspertyzy, a gmina wydaje kolejne setki tysięcy złotych na NIC. To jest zarządca, którego misie z okolicy cenią najbardziej. Zupełnie jak miś Yogi swojego strażnika w parku. Oby żył wiecznie, a misiom żyło się jak zwykle!

  12. pijawka

    16/04/2014 o 19:33

    „owłosionego hominida” … to o kim?

    • Jaber

      16/04/2014 o 21:31

      Obstawiam szympansa. Ale, gdyby to był orangutan, to też bym się nie zdziwił.

      • wm

        16/04/2014 o 21:48

        pawian bardziej pasuje..

        • Jaber

          16/04/2014 o 22:04

          Hmm, pawian ma ten problem, że nie jest hominidem, ale naciągniemy. 😛

    • IZA

      18/04/2014 o 00:13

      jeżeli „owłosiony hominid” … to musiał być z miocenu.

      • Jaber

        18/04/2014 o 00:23

        Tam, z miocenu. Teraz wzięli szympansa lub orangutana i posadzili z ołówkiem. Mogli też goryla. 🙂 Wszystkie to hominidy.

        • Ben

          18/04/2014 o 10:03

          • Jaber

            18/04/2014 o 11:04

            Schodzimy na śliskie tematy. 🙂 Niemniej, „nie lękam się”, albowiem miss Natura nie obdarzyła goryli, ani inne apesy, przyrodzeniem godnym ich postury. Takie ołóweczki mają. Dlatego też autora tekstu poniosła megalomania i przecenił możliwości goryla na tym polu. 😛
            Ps.
            Skądinąd, sędziemu się należało.

  13. Rolnik

    16/04/2014 o 22:06

    Szympansie czy może Pawianie, nie bazgraj juz po tym planie,
    Bo kreśleń Twoich efekty, burzą nasze obiekty!
    Przestań już małpo szalona, bo lud Cię zamknie do klatki,
    A nowy kandydat na wodza z wściekłości zwinie manatki.
    Bądź chociaż raz normalny i wsłuchaj się w krzyki ludu,
    Zostanie to docenione, i pewnie przybędzie budów..
    Nie niszcz spokoju i ładu w swoim mateczniku
    Bo kiedyś się obudzisz z ręką w wielkim nocniku…..

    • Jaber

      17/04/2014 o 20:37

      A może niezbyt wielkim, lecz aż nadto przecie!
      Wszak przebudzenie z dłonią w przenośnym klozecie,
      to nie zwyczaj orła, co świt wita na skale,
      a raczej marabuta, gdy babrze się w kale,
      szukając zgniłych resztek obślizgłej kiełbasy,
      na slumsowych przedmieściach portowej Mombasy.

  14. Arlekin

    17/04/2014 o 22:07

    Siedzi Czesio w gabinecie, smutne bzdury ciągle plecie,
    Naokoło się rozgląda, szuka wciąż dziewczyny Bonda
    Przykra prawda Czesia czeka, nie da się wciąż zgrywać Greka
    Ze nie widzi dookoła, że mu bliscy kopią doła

    Pałac Czesie pełen zalet, który ma niejeden szalet
    Każdy kręci swoje lody, korzystając ze swobody
    Andrzej przez wzgląd na ambicje, wciąż buduje swą pozycje
    A Marysia dzielnym krokiem, kręci wałki ciągle bokiem

    Planu wciąż się nie uchwali, bo interes się wywali
    Jaki ktoś się zapytać może ? Przecież to rodzinne złoże !!
    Jak plan wejdzie jak rzecz święta, mąż i syn stracą klienta
    Tak się „wuzet” szybko wyda, klientowi to się przyda

    Wyjdzie wprawdzie już bez gaci, ale przecież się opłaci
    No bo w planie jakby w spadku, teren rolny ma po dziadku
    Jak się trochę posmaruje, to osiedle wybuduje
    To miejscowy nasz grajdołek, Urzędowy urynołek….

    • He he

      17/04/2014 o 22:48

      Wielki SZACUN, nic dodać nic ując. Lepiej tego nie można było opisać i to jeszcze z takim „jajem” brawo!

      • IZA

        18/04/2014 o 00:02

        Moje duże uznanie Arlekinie za jakże trafne i dowcipne ujęcie tych lokalnych specjałów! Ciekawe, czy miejscowa LGD się poderwie i wesprze finansowo ten regionalny specyfik rodzinny, bo to przecież unikalne zjawisko w całej cywilizowanej Europie! Może ktoś zgłosi ….. Dobrze naoliwiony (czytaj: smarowany) mechanizm działa sprawnie, bo go dzielnie wspiera zadowolona z „wuzetek” – ta podstrzyżona część publiczności. Przynajmniej następne pokolenia będą miały przetartą drogę. Ktoś mówił, że to patologia….. A pan, panie burmistrzu, co o tym myśli?

        • Arlekin

          18/04/2014 o 00:37

          Pani Izo, pytanie jest raczej retoryczne… Jeżeli Pan w ogóle myśli, to napewno nie o rzeczach tak przyziemnych ! a poważnie, to ja myślę, pewnie źle o samym cesarzu. Ale nie zakładam że można być aż tak niedomyślnym, żeby nie wiedzieć o sprawnie oliwionym mechaniźmie

  15. wm

    18/04/2014 o 10:57

    W bajce zabrało co najmniej jednej ważnej persony. Pewnie się obrazi…

  16. Arlekin

    18/04/2014 o 12:02

    do wm. przepraszam ale nie znam, nie widzę powodu żeby doprodukować zwrotkę, ale nie kojarzę już nikogo tak znaczącego, w końcu święta nadchodzą, myślałem tylko o trójcy w „przeciwności” świętej

    • Arlekin

      18/04/2014 o 12:03

      miło być kłopotu nie powodu 🙂 przepraszam

      • TomekX

        18/04/2014 o 14:25

        ale nie ma problemu 😉

  17. Rolnik

    19/04/2014 o 00:52

    Brawa dla poetów ! Czyżbym obudził wenę twórczą u niektórych? Moze jak za okupacji będziemy zaraz tworzyć cos na kształt zakazanych piosenek?
    Super, trzeba utworzyć kolejny Dzial w tym portalu. Oprócz kącika Satyry i Humoru przyda sie rownież kącik poezji okolicznościowej…
    Wesołych Świąt dla wszystkich !

  18. Panu

    24/04/2014 o 12:10

    B. już dziękujemy?

    • Jaber

      24/04/2014 o 12:55

      Zapewne są osoby, które mają za co dziękować, lecz jest spora grupa takich, które dziękować nie mają za co. Zatem – Panu B. bez podziękowań.

  19. wm

    25/04/2014 o 17:18

    pięknie, kur..a, pięknie. To teraz przegiął pałę.
    http://e-krzeszowice.pl/dokumenty/aktualnosci/obw_star_kw_2014.pdf

    to teraz chyba go na taczkach wywiozą

    • Jaber

      25/04/2014 o 18:48

      23 kwietnia tego ogłoszenia jeszcze nie było na stronie miasta.

  20. wm

    25/04/2014 o 19:16

    nie było, bo oprotestowywać można było do 24tego.
    Więc wsadzili na stronę miasta po fakcie

    • Jaber

      25/04/2014 o 20:21

      W każdym razie można było do 24.04 złożyć uwagi – np. pozytywne, w rodzaju: mieszkańcy gratulują szybkości działania, widzimy, iż urzędnicy dbają o interes społeczności, itd. No, ale po ptokach!

      • wm

        25/04/2014 o 20:38

        ciekawe, czy już wiedzą… Słyszałem, że podobno Ch-K obiecała tam mieszkańcom, że ich domów nie ruszy…

        • Jaber

          25/04/2014 o 20:52

          Wszędzie to obiecywała. Co ciekawsze, na ostatnich spotkaniach osoba ta zwracała się z głaskami do mieszkańców, którzy szczególnie aktywnie upominają się o swoje. W stylu ‚ależ, nie będzie pani musiała burzyć swojego domu’, ‚zrobimy panu ten utwardzony dojazd do pola’, itd. Tam zaś, gdzie zabudowania stoją w liniach rozgraniczających, państwo: burmistrz i powyższa pani zapewniali, że będą robione mijanki i domy zostają. Ja się pytam: w jakim celu wytyczać KDLe o takiej szerokości, jeżeli co kawałek będzie wymijanka? Czy to dalej droga o zakładanych parametrach? Zalatuje od nich w ostatnim czasie taki morowy wozduch, że grozi to epidemią w gminie.

          • wm

            25/04/2014 o 21:11

            piszesz o spotkaniu w Żbiku? O ile pamiętam to ono było 8 kwietnia, a pismo do starosty ma datę marcową…

          • Jaber

            25/04/2014 o 23:38

            Tak, wniosek do starosty jest z marca. Dla mnie nic z tego nie wynika nowego. Co rusz doświadczamy urzędniczych krętactw i przemilczeń. Dlaczego mieli by nagle informować mieszkańców jakiegoś tam Żbika o swoich zamierzeniach? 😛

    • Jaber

      28/04/2014 o 11:05

      A propos powyższego ogłoszenia o drodze: osoba prowadząca sprawę w starostwie ma świadomość, iż ogłoszenie zostało wywieszone ponoć 23 kwietnia br. Z ogłoszenia wynika, iż uważa się je za dokonane po upływie 14 dni od czasu jego publicznego ogłoszenia, zatem przypada to 7 maja br. Zaś uwagi czy wnioski można składać w terminie 7 dni od daty jego DOKONANIA, czyli do 14 maja br. Jeżeli się nie mylę, to jest jeszcze czas, by uwagi takie ewentualnie złożyć!!!

  21. aaa

    25/04/2014 o 19:19

    O co dokładnie chodzi? Bo ta droga chyba potrzebna jest?

  22. wm

    25/04/2014 o 19:22

    komu?

  23. IZA

    25/04/2014 o 21:59

    A teraz niech się lud sam przekona, że ostatnie spotkania urzędników z mieszkańcami były podszyte fałszem i podstępem, a ich celem było wyłącznie uśpienie ludzi i głupkowate umizgi. Jak zwykle – wszystko jest u nas z góry ukartowane. To takie specyficzne oblicze lokalnej demokracji. Coś mi się wydaje, że ta droga jeszcze będzie się komuś czkawką odbijała.

  24. wm

    25/04/2014 o 22:03

    czkawkę to już mają mieszkańcy, urzędnikom zaś, powinna być przysłowiowym gwoździem do trumny

  25. wm

    25/04/2014 o 22:21

    czyżby nasze państwo budowało nam za pieniądze publiczne dom opieki? http://bip.malopolska.pl/umkrzeszowice/Article/get/id,877404.html
    Tylko co tam robi dwóch gości? No i zwróćcie uwagę na ilość dni na złożenie uwag….
    pańskie jaja…. burmistrzu ty śpisz?

    • ?

      25/04/2014 o 22:38

      Bbardzo ciekawe. Szpital, który miał powstać w 2009 roku NIE BYŁ wg naszych urzędniczyn celem publicznym, mimo, że miał tam być zlokalizowany SOR. Prywatny i bardzo dochodowy jak mniemam zakład opiekuńczo – leczniczy będzie? Oj, coraz bardziej zaczyna cuchnąć w naszym grajdołku, nowa kanalizacja nie działa? 😉

      • Anonim

        25/04/2014 o 22:49

        Jak ma działać? Zobacz kto to buduje… wolne żarty.

    • realista

      28/04/2014 o 09:26

      Skoro wniosek złożony został przez osoby prywatne i dotyczy prywatnej inwestycji to dlaczego informacja publiczna mówi o celu publicznym ?

      • wm

        28/04/2014 o 09:36

        bo przy wystawianiu takiej wuzetki nie obowiązują takie same przepisy jak dla normalnego budynku. No i blokować takiej budowy nie bardzo się da, a i wywłaszczać właścicieli pod budowę celu publicznego tez można…
        ciekawie się robi….

  26. wm

    25/04/2014 o 23:03

    a istnieje u nas jakaś komisja rewizyjna? albo inny organ kontroli?

  27. IZA

    26/04/2014 o 00:48

    o co chodzi z tym domem opieki seniora? kto jest inwestorem i gdzie to ma być, bo raz jest mowa o Czatkowicach, w innym miejscu osiedle Żbik?
    wczoraj datowane i 3 dni na złożenie uwag? co to w ogóle za termin? po odliczeniu soboty i niedzieli pozostaje tylko 1 dzień!!! wygląda na robione w dużym pośpiechu i chyba celowo tak wykombinowane z terminem. Pachnie nie ciekawie….

    • IZA

      26/04/2014 o 00:51

      komisja rewizyjna? chyba za mała na to wszystko.

    • Jaber

      26/04/2014 o 11:25

      Przez Żbik i Czatkowice prowadzona będzie infrastruktura techniczna, różne sieci do tegoż ‚Domu Seniora’. Być może pod taką przykrywką będzie tam działał instytut naukowy, w który zainwestuje gmina, a jego główną problematyką badań będzie „nieśmiertelność”. Możliwe, iż obecni urzędnicy gminni chcą osiągnąć ten stan, by po wsze czasy zarządzać swoimi dobrami w Krzeszowicach. Szkoda by było, by takie umysły zabrała kiedyś kostucha i pozbawiła mieszkańców ich opiekunów.
      Ps.
      Mam takie ogólne skojarzenie z filmem „Coma” i tamtejszym instytutem.

      • wm

        26/04/2014 o 11:40

        jak ci się kojarzy z tym filmem to raczej tam znajdą miejsce wrogowie tej władzy. Po prostu znikną. Już parę łóżek jest obsadzonych 🙂

        • Jaber

          26/04/2014 o 11:47

          Moje skojarzenie z filmem jest bardzo ogólne, niemniej nie podejrzewam obecnych urzędników, by wydawali taką kasę na coś „dla kogoś” – w jakimkolwiek sensie. Na wrogów są zapewne tańsze sposoby, a w swoją przyszłość (wieczność?) trzeba zainwestować. 😛

  28. wm

    26/04/2014 o 12:16

    oj tam, oni chcą mieć swoją przyszłość tu i teraz 🙂

    • Jaber

      26/04/2014 o 12:23

      Jak jętki jednodniówki? (nie liczymy postaci larwalnej!)

  29. wm

    26/04/2014 o 12:31

    w naturze znajdziemy pewnie więcej podobieństw 🙂

    • Jaber

      26/04/2014 o 12:49

      O tak. Natura zapładnia nasze umysły od tysiącleci. Widzę to! Plezą się żaby – jedna siedzi na grzbiecie drugiej. Przełażą przez asfalt – wilgotnawy o poranku, słoneczko już przyświeca, jest ciepło. Wolniutko, posuw za posuwem. Rządzą asfaltem. Ba, rządzą całym pasem w ramach linii rozgraniczających. Nagle… autobus, za nim dwie osobówki, stado motocyklistów na Harleyach – jadą na zlot. Bach, bach, przejechali – na asfalcie pozostało kilka mokrych, czerwonych placków. Przejechała polewaczka z usług komunalnych. Spłukała placki do kanalizacji deszczowej (już wykonanej na tym odcinku). I porządziły – ani młodych z tego, ani wiele przyjemności.

      • wm

        26/04/2014 o 13:02

        wolałbyś, żeby byli niczym modliszki? Wykorzysta a potem głowę urwie?

        • Jaber

          26/04/2014 o 13:15

          Ze mną jak z dzieckiem – za rączkę i… tak dalej. Niech będą modliszki – byle tylko dobierały sobie partnerów spośród swojego gatunku, a ten musi pamiętać, by podchodzić od przodka. Wtedy na pewno się unicestwią powolutku.

  30. IZA

    26/04/2014 o 13:03

    niezależnie od tego, czy by to były jętki jednodniówki czy płazy w kolorze zielonym, to ktoś tu z gminnych notabli strzelił sobie w kolano i chyba będzie porządnie bolało.

  31. myśl na gorąco

    26/04/2014 o 20:16

    Małpi gaj- w to mi graj
    1.Cała dżungla dzisiaj dudni:
    „ci przywódcy są paskudni”
    małpie stadko – już znasz
    na czele stadka- pawian, król nasz.
    2.Tuż przy królu -w małpim stadku
    nie ma mowy o niedostatku,
    a najsłabsi: zwijają manatki-
    uciążliwe te podatki!

    …taki wierszyk sobie przypomniałem nie wiedzieć czemu,jak się tak poetycko zrobiło….

  32. wm

    28/04/2014 o 07:44

    niezłe. Na stronie obwieszczeń znikło całkiem świeże info o domu seniora, są obwieszczenia z 16 i 25 kwietnia, to z 24-tego przeniesiono do archiwalnych.
    Nie dość, że dali 3 dni na zastrzeżenia, to jeszcze schowali, by mało kto to obwieszczenie przeczytał.
    Mam nadzieje, że to bractwo też niedługo zniknie pod kurzem w archiwum

  33. Anonim

    28/04/2014 o 08:24

    • nikt

      28/04/2014 o 10:19

      Jakby ktoś chciał wiedzieć kim są panowie-ynwestorzy – wystarczy zapytać google: imię, nazwisko, miejscowość z dokumentu, a wyjdzie w pierwszych linkach pewien krzeszowicki trop 😉

    • teka

      28/04/2014 o 10:29

      Czy przypadkiem nie jest to ta sama inwestycja w polach koło Czatkowic, za którą stoi prywatna firma z Krzeszowic? Skoro ma to być inwestycja celu publicznego, to radni powinni coś o tym wiedzieć. Czy była jakaś uchwała Rady w tej sprawie o finansowaniu z budżetu, bo w ostatnich protokołach z sesji nic nie ma.

  34. wm

    28/04/2014 o 10:25

    oj tam, jeden inwestor, drugi zarazem i inwestor i pełnomocnik. Nawet nie wiedziałem, że można być własnym pełnomocnikiem 🙂

    • IZA

      28/04/2014 o 11:02

      według Art. 32 KPA: „Strona może działać przez pełnomocnika, chyba że charakter czynności wymaga jej osobistego działania” Kropka

      A więc nie ma żadnych wątpliwości, że albo strona działa przez pełnomocnika, wówczas jest jasne, że nie występuje przed urzędami sama, albo działa sama, to pełnomocnik jest niepotrzebny. Innych przypadków prawo w tym zakresie nie przewiduje i nie wymaga.

  35. teka

    28/04/2014 o 10:49

    Warto zapamiętać, że:

    – inwestycja celu publicznego obejmuje obiekty infrastruktury społecznej i technicznej służące społeczeństwu lub władzy publicznej do realizacji jej ustawowych zadań.

    – lokalizacja inwestycji celu publicznego wymaga wskazania środków finansowych przeznaczonych na jej realizację

    Może się przydać.

    • IZA

      28/04/2014 o 11:07

      Nie rozumiem, na jakiej podstawie osoba prywatna może być inwestorem w przypadku inwestycji celu publicznego. Inna sprawa, że w krzeszowickiej rzeczywistości wielu rzeczy nie sposób zrozumieć.

      • y

        28/04/2014 o 11:42

        klasyk powiedział, że o takich sprawach nawet „fizjologom” się nie śniło

      • realista

        29/04/2014 o 07:30

        Też miałem IZO taką wątpliwość ale po konsultacji z zaprzyjaźniona kancelarią prawną moje watpliwości zostały rozwiane – taka konstrukcja prawna jest możliwa.

        • IZA

          29/04/2014 o 21:25

          Widzisz, realisto, ja także jestem po konsultacji z zaprzyjaźnionymi prawnikami i wątpliwości jednak pozostały. Widocznie kancelaria kancelarii nierówna.

  36. balneo

    01/05/2014 o 17:07

    Następnym krokiem będzie pewnie prywatyzacja Balneologii i to zapewne nie na zasadach proponowanych przez pracowników w 2009 roku. Wtedy wszyscy krzyczeli a teraz jak ucichło co było, to zobaczycie co będzie. Dostęp już dziś do zabiegów praktycznie nie dla chorych, bo ci nie dożyją!

  37. Jadźka

    05/05/2014 o 21:34

    • ryba

      05/05/2014 o 21:51

      tak trzymać – i nie puszczać 😉

  38. zgaduj - zgadula

    05/05/2014 o 21:56

    zniknął był nam święty Jan – ponoć jest w remoncie.
    Kto odpowie na pytanie, któż jest autorem projektu tegoż remontu? 😀 (Odpowiedź na tablicy informacyjnej wbitej w trawnik obok mostu na Krzeszówce – w miejscu gdzie stał święty). Nie ukrywam, że zwala z nóg 😉

  39. IZA

    06/05/2014 o 11:00

    Jaki projekt na remont św Jana Nepomucena? Nawet nie chce mi się zgadywać! W naszej mieścinie wszystko jest przecież wywrócone do góry nogami za wiedzą i aprobatą miłościwie nam panującemu według zasady polegającej na braku zasad. Można przypuszczać z dużą dawką prawdopodobieństwa, że po nagłośnieniu sprawy tablica informacyjna po prostu zniknie, a na św. Janie Nepomucenie i tak zarobią znajomi Królika.

  40. he,he...

    06/05/2014 o 21:13

    jeśli tablica zniknie, trzeba będzie odpowiednim organom zgłosić porwanie świętego Jana 😀

  41. IZA

    06/05/2014 o 21:34

    nawet jeśli tablica nie zniknie, nie ma żadnej pewności, że św Jan wróci na swoje dawne miejsce; gladiator też się jakoś dziwnie oddalił od pałacu i już więcej nie wrócił….

  42. Anonim

    06/05/2014 o 21:51

    znalazłam w internecie dwie wzmianki o krzeszowickich Janach N.:
    ten pierwszy – jak już wiemy – „wyjechał” do remontu i nawet nie ma jego zdjęcia na stronach int., a ten drugi także wyjechał w tajemniczą podróż, z której do dzisiaj nie powrócił, i fotografia także sie nie zachowała….. dziwnie więc kończą krzeszowickie figury, widocznie jest zapotrzebowanie na Janów N.
    obydwie informację cytuję poniżej:
    > Krzeszowice (gm. Krzeszowice, pow. Kraków, ): w parku Potockich, przy rzeczce Krzeszówce i nieopodal kościoła oraz starego pałacu Potockich, na cokole z oszkloną wnęką na światło, stoi kamienna figura Jana N.w aureoli. Resztka polichromii (nad: H.Jakóbczak). Ja widziałem ją dawno temu, jeszcze w epoce przednepomuckiej, stąd brak zdjęcia (uwaga: sprawdzić czy nieco dalej, przy drodze na Czerną (na NW) jest jakiś inny park z figurą JN)

    > Krzeszowice-Żbik (gm. Krzeszowice, pow. Kraków, ): w tej części Krzeszowic, do niedawna samodzielnej osady, jest murowana i otynkowana kapliczka, w której rezydowała do niedawna figura Jana N. Niestety została ona niedawno skradziona (>>) i nie zachowała się nawet jej fotografia. O nepomuceńskości tego miejsca świadczy obecnie jedynie znajdująca się we wnętrzu kapliczki tablica z napisem: „NA WIECZNĄ / CZEŚĆ I CHWAŁĘ / BOGU W TRÓJCY JEDYNEMU / NAJŚWIĘTSZEJ MARII PANNIE / I HONOR / ŚW. JANA NEPOMUCENA / TĘ KAPLICZKĘ WYBUDOWALI / WOJCIECH I PETRONELA / WARCHALSCY R. P. 1843 / BY MODLIĆ SIĘ TU / ZA DUSZE / W CZYŚĆCU CIERPIĄCE”. W małej wnęce nad wejściem jest kolorowa figurka Floriana (>>) (nad: H.Jakóbczak)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

W górę