Wybory samorządowe

Wacław Gregorczyk przedstawił swoją drużynę. Idą po zmiany w gminie

Zmiana filozofii pracy urzędu, zielone światło dla przedsiębiorców, stabilne finanse i współpraca, to podstawy na których komitet Wacława Gregorczyka chce budować przyszłość gminy. W piątek Wspólna Gmina Krzeszowice zainaugurowała kampanię wyborczą prezentując kandydatów do rady gminy i powiatu.

wybory_kwwg_sala

Na listach, poza dobrze znanymi nazwiskami, znalazły się także osoby, które do tej pory nie były związane z krzeszowickim samorządem. Są wśród nich lokalni działacze, przedsiębiorcy a nawet policjanci. Komitet Wacława Gregorczyka wspiera Platforma Obywatelska, z którą kandydat na burmistrza związany jest od kilku lat i Polskie Stronnictwo Ludowe, naturalny koalicjant w przyszłej radzie miejskiej.

Na wyborczy sukces w powiecie ma pracować Stanisława Grzęda, wieloletnia radna Rady Miejskiej, Andrzej Osiniak, dyrektor ORNR, Anna Miga, kierownik krzeszowickiej galerii, Józef Janowicz z Ostrężnicy, członek rady sołeckiej, kierownik w kopalni odkrywkowej w Libiążu, Barbara Ciura-Dudek, przewodnicząca KGW z Woli Filipowskiej, Barbara Kołacz, nauczycielka z Krzeszowic, Leszek Sibila, kustosz jednego z krakowskich muzeów i Dorota Marek, przedsiębiorca z Czernej.

wybor_kwwg

W gminie komitet stawia na obecnych radnych – Beatę Głąb (sołtys Filipowic), Wojciecha Styrylskiego (transfer z Nowych Krzeszowic), Stanisławą Maciejowską z PSLu i Wojciecha Pogana (Młodzi Demokraci). Na listach znajdą się także lokalni działacze – Monika Dudek z Tenczynka, prezes fundacji Kobieta w Regionie oraz Grzegorz Stępowski z Krzeszowic, działający w stowarzyszeniu Ratuj Tenczyn. Tak jak cztery lata temu do rady z list komitetu mają szansą wejść ludzie młodzi – poza obecnym radnym Wojciechem Poganem, dwaj działacze młodzieżówki PO – Grzegorz Małodobry i Kamil Kłosowski (wicemistrz Europy Oyama karate).

Kandydat na burmistrza Miasta i Gminy Krzeszowice:

Wacław Gregorczyk – radny Sejmiku Województwa Małopolskiego, kierownik biura LGD Zdrój

Kandydat do Sejmiku Województwa Małopolskiego

Wacław Gregorczyk

Kandydaci do Rady Powiatu z listy Platformy Obywatelskiej
1. Andrzej Osiniak
2. Stanisława Grzęda
3. Anna Miga
4. Józef Janowicz
5. Barbara Ciura-Dudek
6. Barbara Kołacz
7. Leszek Sibila
8. Dorota Marek

Kandydaci do Rady Miejskiej z listy komitetu Wspólna Gmina Krzeszowice lub wspierani przez komitet

Krzeszowice:

okręg nr 1. Osiedle Parkowe (Bandurskiego, Kościuszki): Stanisław Kowalczyk – przedsiębiorca
okręg nr 2. Osiedla Parkowe i Czatkowice (Grunwaldzka): Grzegorz Małodobry – członek Zarządu Krajowego Stowarzyszenia Młodzi Demokraci
okręg nr 3. Osiedle Centrum (Armii Krajowej, Rynek): Grzegorz Stępowski – prezes stowarzyszenia Ratuj Tenczyn
okręg nr 4. Osiedle Centrum (Targowa plac Kulczyckiego): Kamil Kłosowski – sportowiec, bramkarz krzeszowickiego Świtu, wicemistrz mistrz Europy w Karate
okręg nr 5. Osiedle Jurajskie (Długa, Leśna): Wojciech Styrylski – przedsiębiorca
okręg nr 6. Osiedle Jurajskie ( Żbicka,  Szarych Szeregów): Wojciech Pogan – radny krzeszowickiej Rady Miejskiej, przewodniczący Regiony Małopolskiego Młodych Demokratów
okręg nr 7. Osiedla Nowy Świat i Żbik (Ćmany, Żbik): Artur Baranowski – zastępca dyrektora ORNR i wiceprezes LGD

Sołectwa:

Czerna: Michał Godyń – zastępca Komendanta Policji w Krzeszowicach
Filipowice: Beata Głąb – radna krzeszowickiej Rady Miejskiej, sołtys Filipowic
Nowa Góra: Dariusz Kaczara (niezależny) – policjant/ Mieczysław Wójcik (PSL)
Miękinia: Barbara Święszek – członkini KGW Miękinia
Nawojowa Góra: Marek Łuczyński – członek Rady Parafialnej w Nawojowej
Ostrężnica: Kramarz Bogdan(PSL)
Paczółtowice, Dubie, Siedlec, Żary, Dębnik : Kazimierz Przybylski – sołtys Żar i prezes Związku Gołębi Pocztowych
Sanka, Frywałd: Zenon Hrycaniuk – prezes Sankowi
Rudno, Tenczynek: Stanisława Maciejowska (PSL) – radna krzeszowickiej Rady Miejskiej
Tenczynek: Monika Dudek – prezes fundacji Kobieta w Regionie
Wola Filipowska (Stara Wola): Teresa Szczurek – lekarz, była radna krzeszowickiej Rady Miejskiej
Wola Filipowska: Jerzy Odrzywołek

208 komentarzy

208 Komentarzy

  1. Gucio

    06/10/2014 o 01:38

    „Grzegorz Małodobry” -> Pan Gregorczyk swoją „świtę” dobrał w sposób wyjątkowy. Misterny dobór, mistyczne powody, elokwentne umysły, wręcz ludzie renesansu. Od dziś zaczynam optymistycznie patrzeć w przyszłość Gminy.

    • Andrzej

      28/11/2014 o 18:01

      Drodzy Państwo.
      Proszę o zastanowienie, ilu z tych ludzi renesansu płaci podatki, które mogą wspomóc gminę /ach… i w jakiej wysokości/.
      Proszę o wytłumaczenie umieszczonego w artykule słowa „transfer”, kto z kim i w jakim celu.
      Najważniejszym dla mnie jest by człowiek wybierany na burmistrza był zdecydowanym, a p. Wacław to kandydował do sejmiku, a to burmistrzem chce zostać, proszę się zdecydować i tu i tu kasa wpadnie /jakby co/. Do sejmiku się nie dostał /a dlaczego?/, a gdyby się dostał, to co?
      Właśnie zostanie burmistrzem, ale gdyby nie to co?
      Będę radnym sejmiku, przepraszam ale nie tędy droga.
      Hmm.. rozważmy sytuację gdy p. Wacław dostał się do Sejmiku, ale wygrywa wybory na burmistrza. Wiadomo każdy z nas wybiera rozwiązanie korzystniejsze, może p. Wacław nie, a gdyby rezygnacja z mandatu do Sejmiku powodowałaby problemy dla gminy Krzeszowice /po zrzeczeniu się mandatu radnego/, bo większość będzie miała opozycja.
      Proszę zobaczyć jak udzielał się p. W.Gregorczyk w Sejmiku jako radny, ile i jakich interpelacji zgłosił, może to Państwa otrzeźwi, jakim będzie burmistrzem, podpowiem nie…., ale po co, przecież, każdy ma wolną wolę i „pomyślunek”. Obiecanki cacanki, a ….. na układy nie ma rady.Życzę wszelkiej pomyślności 30.11. ,ale Pamiętajcie 4 lata miną szybko, wspomnicie moje słowa o nie….

      • Wojtek

        28/11/2014 o 18:14

        Gówno zrobił w sejmiku i jeszcze większe zrobiłby w gminie. Przecież facet nie ma zaplecza. Kiedy mówi że jest samorządowcem, bo był w radzie, to ręce i nogi opadają. Jakim był radnym – każdy widzi. Był radnym – bezradnym

  2. Jaber

    06/10/2014 o 03:00

    „Komitet Wyborczy Wspólna Gmina Krzeszowice powstał z głębokiej potrzeby dokonania zmian w Naszej Gminie.” (facebook KWWGK)

    Tylko, czy dokonania zmian równie głębokich, jak głęboka jest ta potrzeba. Zresztą, kto by się przyznał do posiadania potrzeby płytkiej!?

    Zatem, inicjatywa wyborcza PO w maskujących barwach inicjatywy lokalnej. Ale co tam! Taka uroda wyborów samorządowych.

    Kandydat Gregorczyk próbuje podejścia taktycznego w stylu: Trafiamy we wszystkie możliwe grupy wyborców.
    Kibice Świtu, młodzież, emeryci, tak zwane stare nazwiska z Rady dla konserwatystów, pacjenci Balneologii…

    [A swoją drogą, można by dać jeszcze czas świeżemu dziewiętnastolatkowi, niezłemu sportowcowi, który chyba chciał zmieniać klub na zagraniczny (jeżeli dobrze pamiętam?)- mimo wszystko doświadczenie ani wiedza jeszcze nie te.]

    Będziemy czekać na konkrety, deklarację poddania się weryfikacji referendalnej po roku (ewentualnie) sprawowania władzy 😛 . A wcześniej: może spotkania wszystkich kandydatów z mieszkańcami i pokazania otwartości oraz odpowiedzi na wszelkie pytania bez moderacji (szczególnie znajdujących się w tej grupie obecnych radnych z panią Grzędą na czele!).

    • Jaber

      06/10/2014 o 10:13

      Przeczytane w wywiadzie z kandydatem:
      „Należy szybko – najlepiej do 1 roku – uchwalić plany zagospodarowania przestrzennego dla całej Gminy, po przeprowadzeniu rzetelnych konsultacji obywatelskich z mieszkańcami.”

      Plan pokrewny do planu obecnego burmistrza.
      Tyle tylko, iż same konsultacje nie wystarczą.

      Obawiam się, że sam pośpiech doprowadzi do sytuacji z MPZP podobnej do obecnej. A to dlatego, iż najpierw należy przeanalizować podstawy polityki przestrzennej obecnej wersji (oczywiście w odniesieniu także do SUiKZP). Opracować rzetelne studium komunikacyjne gminy.
      Także, szczegółowy raport uwarunkowań i kierunków rozwoju turystyki w gminie, gdyż może to być o wiele wartościowszy dla gminy kierunek rozwoju, niż rozbudowa kopalń.
      Wszak gmina Krzeszowice przedstawiana jest jako gmina krajobrazowa, kilka parków, świetne tereny. To jest inwestycja, z której dochody nie kończą się w zasadzie nigdy, a angażuje mieszkańców z całego terenu, którzy wspierające biznesy mogą prowadzić samodzielnie.
      Jeżeli zaś kandydat pragnie dopchać nogą obecny projekt (zresztą – pełen szkorbut w różnych swoich odsłonach), przy markowaniu konsultacji społecznych, to zrobi się z tego powtórka z rozrywki.
      Bardzo jestem ciekaw szczegółowych propozycji kandydata związanych z MPZP.

      • Salomea

        06/10/2014 o 17:51

        „Także, szczegółowy raport uwarunkowań i kierunków rozwoju turystyki w gminie, gdyż może to być o wiele wartościowszy dla gminy kierunek rozwoju, niż rozbudowa kopalń.”

        Też jestem za!

      • Erni

        06/10/2014 o 18:26

        Wacław Gregorczyk chce konsultować plan, który jest do kosza i trzeba go robić od nowa na wcześniej przygotowanych i zaktualizowanych mapach. Ale ma facet pojęcie o tym co mówi.
        Dla niego plan miejscowy to jak dla mnie nauka o pielęgnacji roślin bodziszkowatych.

        • Mieszkaniec

          06/10/2014 o 19:50

          A, gdzie napisał/powiedział, że będzie konsultował plan stworzony przez swojego poprzednika?

          • Erni

            06/10/2014 o 20:43

            Czyli co? Zrobi swój plan od zera w kilka miesięcy, skonsultuje go, dokona wyłożeń i uchwali? I to w ciągu roku?

            I to chce ludziom wcisnąć? Nie dziwię się że mówią o nim ludzie, że nie ma bladego pojęcia o samorządzie.

            Lepiej niech się nie wypowiada, bo żenada.

          • Jeden z dziesięciu

            06/10/2014 o 21:49

            @Erni
            Jak ktoś się poważnie bierze za plan i:
            – ZLECA JEGO WYKONANIE DOŚWIADCZONEJ I PROFESJONALNEJ FIRMIE
            – PLAN TWORZY SIĘ DLA MIESZKAŃCÓW I KONSULTUJE SIĘ GO Z NIMI
            – WPROWADZA SIĘ ROZWIĄZANIA TAKIE, JAKICH OCZEKUJĄ MIESZKAŃCY
            – ELIMINUJE SIĘ Z NIEGO ZAPISY POWODUJĄCE KONFLIKTY
            – NIE PRZECIĄGA SIĘ NA DŁUGIE MIESIĄCE PROSTYCH CZYNNOŚCI PROCEDURALNYCH
            – PROCEDURA JEGO TWORZENIA JEST NADZOROWANA PRZEZ RADĘ
            to powinny wystarczyć dwa wyłożenia, żeby plan uchwalić. A to można spokojnie zrobić w ciągu 6-9 miesięcy. Nie trzeba nawet roku.

            Uważam, że w Krzeszowicach sprawa planu ciągnie się latami jak przysłowiowy drut kolczasty przez d***ę, ponieważ wymienione warunki nie były spełnione wcale lub były spełnione w stopniu minimalnym.

          • Jaber

            06/10/2014 o 23:57

            A napisał o konstrukcji i uchwaleniu nowego od podstaw projektu planu, rozsądnego i przyjaznego mieszkańcom?
            Jeżeli miały by zostać zrewidowane założenia obecnej wersji oraz zostać powtórzona w większości procedura z art. 17 u.p.z.p., to wystąpienie o same opinie, uzgodnienia oraz zgody do różnorakich organów (w końcu projekt wykonany od nowa!) i uzyskanie od nich ‚odpowiedzi’ (każdy ma co najmniej 14 dni, a nie o wszystko można wystąpić równolegle – przy czym 14 dni można od razu wyśmiać, gdyż mają na ogół do 30 dni i się spóźniają – art. 23 – 25 u.p.z.p.) pójdzie w miesiące!
            A gdzie czas na przetargowe wyłonienie (nie jest wykluczone, że będzie to konieczne) nowego wykonawcy, sporządzenie całości w zasadzie od nowa [i to jest sedno sprawy i pożeracz czasu!], także prognozy skutków finansowych, którą można się…
            Można do tego dodać jeszcze ze dwa, trzy etapy wymagane prawem i zrobi się taki pożeracz czasu, że śmiało możemy powiedzieć jeden do drugiego: panowie, jesteśmy w …
            (to jest ta prawdziwa szkoda, którą obecna ekipa „od planu” wyrządziła mieszkańcom)

            A chodzi także o to, aby pośpiech w tej sprawie zapakować do PKP Cargo.

            Dlatego też dwanaście miesięcy (i to ponoć ‚do 1 roku’!) ma prawo budzić obawy, iż chodzi o wykonanie na obecnym projekcie jedynie zabiegu przyciągnięcia odstających uszu.

          • Erni

            07/10/2014 o 18:08

            Jaber, przez grzeczność nie przeczę.
            Dzięki Ci, że potwierdziłeś moje przypuszczenia, że ten artykuł, który opublikował w „Głosie krzeszowickim” Pan Wacław Gregorczyk za pieniadze „swojego” komitetu to wyuzadana nieprawda, jaką wciska nam kolejny przedstawiciel Platformy Obywatelskiej.

          • Jaber

            07/10/2014 o 19:20

            Ja bym był szczęśliwy, gdyby w ciągu dwunastu miesięcy uchwalono MPZP, pod którym większość ze wszystkich grup mogła się podpisać.
            Niemniej wyrażam wątpliwość, czy jest to wykonalne przy założeniu, iż będzie to plan nowy – nowa jakość.
            Nie wiem także, co kandydat szczegółowo myśli w tej sprawie.
            Jedno wiem: jeżeli następny burmistrz uzna, iż wydano np. 700 tys. zł na to coś, co jest nazywane projektem MPZP i w związku z tym należy to coś przykroić, pomiędlić, po czym przepychać – to będzie błąd. A mieszkańcy będą musieli z tym kadłubkiem żyć.
            Zaś zajęcie się sposobem konstruowania i wdrażania obecnego projektu oraz wydatkowaniem pieniędzy z nim powiązanych – to osobna para kierpców.

            Ps.
            Erni, wyrażam swoje obawy, nie zaś potwierdzam to, o czym wspomniałeś. Cóż ja mogę potwierdzać!? Wszystkie partyjki w ich obecnej formie i praktyce działania w kraju, mam w jednakowym poważaniu.

    • Andrzej

      28/11/2014 o 18:11

      Inicjatywa PO.
      Proszę by p. Gregorczyk,wypowiedział się co obiecał p. Pałce, w zamian za poparcie. Koalicję?

  3. Anonim

    06/10/2014 o 03:06

    16 % w pierwszej turze obstawiam max!

    • nikt

      06/10/2014 o 10:26

      Optymista Hehe. Wacusiowi się w głowie przewraca bo 4lata temu dostał ponad 3tyś. Głosów. Ale gmina nie miała żaden alternatywy. Teaz ma i jestem pewny że nie będzie radnym wojewódzkim a tym bardziej burmistrzem.

      • Dobro Gminy

        06/10/2014 o 11:22

        Oby Burmistrzem został, bo aż strach na kolejne 4 lata zostawić tą brygadę wysokich lotów.

  4. anoani

    06/10/2014 o 06:54

    Grzegorz Małodobry – czyżby w Gminie będzie lepiej?, Mysle ze tak jest to dobra inicjatywa. Trzymam kciuki za P.Malodobrego bo takiej młodzieży nam potrzeba.

  5. Ela

    06/10/2014 o 08:06

    niektórzy to jak motele, tu przysiądzie, tam przeleci.

  6. Ewka

    06/10/2014 o 08:53

    Gdy słyszę hasło pana Wacława Gregorczyka „zielone światło dla przedsiębiorców” i to głoszone z grupą ludzi którzy regionalną izbę gospodarczą w Krzeszowicach rejestrują 3 lata to mogę stwierdzić że program wyborczy jest warty tyle co kot napłakał.

    • IZA

      06/10/2014 o 09:15

      czyżby czas niektórych lokalnych notabli wraz z ich wiernymi klakierami zmierzał wielkimi krokami do końca kariery urzędniczej? Ewka, co ty na to?

  7. członek izby

    06/10/2014 o 08:58

    Izba zarejestrowana i to sukces akurat tych ludzi.

    • Ewka

      07/10/2014 o 18:12

      3 lata rejestracji i trąbicie to jak sukces?

      Przecież większość przedsiębiorców wróciła z powrotem do Jurajskiej Izby Gospodarczej Kazia Czekaja 🙂

      • geniuszu

        07/10/2014 o 21:50

        To załóż sam. Powstala

        • Anonim

          08/10/2014 o 06:32

          I to jest jej upadek 🙂

          • y

            08/10/2014 o 08:23

            4 lata temu z wielką pompą oficjalnie powstała, kolejne 4 lata się rejestrowała to pewnie za następne 4 lata zacznie działać.

          • członek Izby

            08/10/2014 o 08:32

            Chyba działa i to nieźle bo 15 jest znowu jakieś zebranie. Szkoda wielka, że nikt po za Baranowskim, Bożkiem czy Osiniakiem tym tematem się nie zajmował, a w internecie każdy mocny.

  8. izba??

    06/10/2014 o 09:08

    To chyba pan Chochol zawalił. Ciekawe czemu pis nie zalozyl albo burmistrz.

  9. krokus

    06/10/2014 o 09:26

    No tak młodzieży potrzeba. Tylko dlaczego ta młodzież nie chodzi na komisję ,nie uczestniczy w sesjach Rady Gminy??.Grzegorczyk już był radnym i nic nie potrafił zmienić.Teraz też tak by było.Platforma się wstydzi że jest platforma. (nie dziwię się.) Ją mam dość rządów platformy i nie zagłosuje na żadnego z nich. Teraz mają również wsparcie policji.
    Czyżby szykowały się rozwiązania siłowe??

    • zabawni

      06/10/2014 o 09:38

      No to głosuj na Bartla, Panią Kucharczyk i Żbika. Z tego co widzę tam nie ma za wielu członków PO. Więc czemu nie mają tworzyć szerokiego porozumienia, które zwykle się sprawdza. Mi się to podoba Stępowski i Monika Dudek aktywni i to nie za diety jak nasi obecni włodarze:)

      • Jaber

        07/10/2014 o 00:44

        Jest faktem, że burmistrz burmistrzem, niemniej dobór otaczających burmistrza fachowców w różnych sferach zarządzania gminą, jest kluczowy – jest nie do przecenienia! Nawet, gdyby ‚państwo od planu’ byli burmistrzowi jak brat i siostra, to po jakości ich aktywności w sprawie MPZP, po uznaniu mieszkańców za przeszkadzaczy, po autorytarnym wymachiwaniu specustawą – bezwstydnie i publicznie, po aktach manipulowania informacjami, powinni usłyszeć już dawno: sorry, Winnetou i Apanaczi, lecz poszukajcie sobie innej pracy lub ja wam ją zapewnię na przykład na dzienniku podawczym.

        • Anonim

          07/10/2014 o 10:37

          chyba po to, żeby selekcjonowali ważność dokumentów. Te przekaże dalej a te schowam do szuflady. Na śmietnik historii z tą ekipą

    • y3

      06/10/2014 o 12:47

      Wtedy startować powinien Muminek on jest na każdej sesji :-)…

  10. Kibicek

    06/10/2014 o 10:58

    Bardzo mnie dziwi, że członkowie PO i ich popierający wstydzą sie swojej partii i wystepuja pod inną nazwą komitetu wyborczego do Rady Gminy. Czyżby sie czegoś obawiali? Czy jest to jakaś zagrywka taktyczna celem zmyłki, a po wygraniu ujawnią sie jako PO? Jeżeli by to wypaliło – to w tej materii jestescie mistrzami!!! Chłopaki trzymam za Was!!!

    • urzędnicy

      06/10/2014 o 11:21

      Jak na urzędników słabo znacie ordynację wyborczą, żeby zgłosić kandydata na burmistrza trzeba mieć kandydatów w połowie okręgów wyborczych.A z tego co czytam to startuje może z dwóch członków PO. Podobają mi się szerokie porozumienia.

  11. ?

    06/10/2014 o 11:50

    a co ma wspólnego przynależność partyjna do wyborów samorządowych? głosujemy na ludzi, a nie na partie (w końcu!!!)

    największa głupota to przenoszenie całego chlewu partyjnego z polityki centralnej do samorządów.

  12. Jeden z dziesięciu

    06/10/2014 o 11:51

    Czy mnie oczy zawodzą? Baranowski już nie przy boku Bartla? Dużo go kosztowało odpępnienie? Na co on poza tym liczy? Że mieszkańcy Żbika na niego zagłosują? Chyba zbyt dobrze pamiętają jego bierną postawę na zebraniu osiedlowym, kiedy burmistrz i przewodnicząca nie chcieli dopuścić do głosowania uchwały mieszkańców. Pamiętają, na czyje zaproszenie przybył. Pamiętają, w czyim Baranowski był wtedy teamie.

    • jasne

      06/10/2014 o 12:37

      No to chyba właśnie z tego powodu startuje od Gregorczyka, że Bartl nie pomógł ludziom.

      • Jeden z dziesięciu

        06/10/2014 o 12:41

        Znaczy się przypina się do tych, którzy chcą pomagać ludziom? Cwane. A czemu wtedy na zebraniu nie zabrał głosu? Mowę mu odebrało? Zawsze, kiedy trzeba będzie wesprzeć mieszkańców będzie milczał jak przysłowiowy grób?

        • jasne

          06/10/2014 o 12:54

          A co by zabranie głosu pomogło. Burmistrz udowodnił, że wie swoje. O tym Baranowski różne chodzą słuchy. Ale radnym do tej pory nie był, a po różnych organizacjach działa.

          • Jeden z dziesięciu

            06/10/2014 o 13:18

            To po co przyszedł na zebranie? Lansować się przed mieszkańcami? Jak ktoś jest zaproszony na zabranie to powinien chyba wyjaśnić mieszkańcom, jaki jest cel jego obecności i co chciałby mieszkańcom przekazać.

          • Ela

            06/10/2014 o 13:29

            To sie wylansował 🙂 może mu to wyjdzie, ale bokiem 🙂

          • wybierz- mniejszego

            06/10/2014 o 19:04

            To może tego wybrać, kto mniej działa. działacze ” we wszystkim co się da” nigdy tak naprawdę nie robią niczego dobrze a w konsekwencji mają także mniej czasu dla ludzi. przecież wszystkie te stanowiska radnych (gminnych ok.1000 zł. miesięcznie, powiatowych ok.2000 zł. miesięcznie,itp) sa nieźle płatne- druga pensja.

      • Anonim

        06/10/2014 o 12:42

        a może zwiewa z tonącego okrętu?

      • los

        06/10/2014 o 14:07

        W wypowiedzi Wojtka Pałki na temat swojej „kariery” uderza fakt, że przez te chyba dziewięć lat od ukończenia studiów ten człowiek nie zdobywa żadnych umiejętności, nie dokształca się. Nie zrobił nic żeby przygotować się do kierowania gminą. Typowy leń.

    • Redaktor

      07/10/2014 o 18:54

      Baranowski jest jak skoczek. To tu to tam.
      Jakoś strasznie upierdliwy się zrobił.
      Wszędzie pcha dupę. Nie ma on jakiejś roboty? Kto go zatrudnia i za co mu płaci? Bo roboty to się on żadnej nie chwyta. Nieskalany pracą czy co?

  13. jeździec bez głowy

    06/10/2014 o 15:06

    Widocznie skończył takie studia, po których nie trzeba się dokształcać (douczać).

    • Anonim

      06/10/2014 o 15:28

      Zdecydowana większość ekipy Gregorczyka takie ma predyspozycje samorządowe że Boże zachowaj …. Dajcie spokój z tymi Baranowskimi, Poganami, Grzędami …itd.
      Im wcześniej Krzeszowice o nich zapomną tym lepiej.

      • zgoda

        06/10/2014 o 19:07

        Zgadzam się. Niech oni odpoczywają. Mieli czas coś zmienić.

      • nic dodać,

        07/10/2014 o 00:10

        nic ująć.

  14. ktos

    06/10/2014 o 16:22

    a ja bleje ze nie kandyduje moj kandydat szkoda ale zagłosuje na Pałke to jasne

  15. he,he...

    06/10/2014 o 21:45

    a czemuż to pan Stępowski nie kandyduje z Grunwaldzkiej ? 😀

    • Abigail

      06/10/2014 o 23:57

      Bo się dogadali wewnątrz „partyji”, że lepiej będzie młodemu Małodobremu się tam wylansować – Stasia Grzędowa poprze, to szanse większe na 2 w radzie – bo Stępowski skąd by nie startował szanse ma podobne.

      • he,he...

        07/10/2014 o 00:09

        a nie dlatego, że na Grunwaldzkiej go za dobrze (pana S.) znają ? 😉

        • Ha, ha

          07/10/2014 o 12:52

          z tego co wiem to Stępowski nie mieszka na Grunwaldzkiej tylko na Szarych 🙂

          • buhaha!

            07/10/2014 o 14:31

            ale „działa” na … 😉 😀

          • Ha, ha

            08/10/2014 o 07:26

            Ale za to JAK działa! Jest skuteczny i oby tak dalej.

  16. ryba

    06/10/2014 o 21:58

    Mnie ta oferta nie napawa hurraoptymizmem. Coś więcej o kandydatach można? Mało merytorycznych informacji, to co piszecie nie wynika z artykułu, a więc pewno piszą sami kandydaci. Część z platformy, część od obecnego burmistrza, czyli zmian raczej na horyzoncie nie widać. Niestety. 🙁 Czekam na ofertę następnych komitetów.

  17. ktoś

    07/10/2014 o 09:06

    Głosuj na FJN tylko ta drużyna za 4 lata znowu ci obieca NOWE.A ja nie to i tak 98.35 % udziału i 94.56 głosów a może i 105 % jak serwery się zatną.

  18. kuma

    07/10/2014 o 09:48

    Widzę w tym zestawieniu, że na tych cwaniaczków nie będę głosowała. Prosimy o inne komitety.

  19. Kibicek

    07/10/2014 o 15:03

    Tak patrzę na twarze i widzę, że niektórzy uciekli od burmistrza Bartla, inni startuja bo muszą, inni z kolei bo chcą. jak dotąd nie wiem co chca osiągnąć ,Ci co chca. Ci co uciekli i ci co musza – to wiadomo – co robili podczas kończącej kadencji. Ogólnie widzę, że wszyscy Ci kandydaci chcą utrzymać standard odchodzącej władzy – nie widac nic nowego. a to co proponują to typowa kiełbasa. Myślę, że ludzie to zrozumieją i pójda głosować na naprawdę swoich przdstawicieli. czuć ,że idzie NOWE I MŁODE !!!!

    • nikt

      07/10/2014 o 21:48

      Mówisz nowe??? Rządy platformy przez siedem lat nazywasz NOWE ??? zabawny jesteś . Bardziej kraju nie dało się spie……ć. Daj i nadal mandat to w zimie bedziemy w trampkach chodzić .

  20. Anonim

    07/10/2014 o 15:27

    Kibicek, znaczy na kogo? Nie na Bartla, nie na Gregorczyka… to mamy na Pałkę? przecież nie dość, że on nic nie umie, to jeszcze podobnymi sie otacza…

    • o żesz,

      07/10/2014 o 15:59

      znaczy się nie ma na kogo głosować. Bo blask fachowości w ekipie Gregorczyka aż bije po oczach 😀

    • a gdzie

      07/10/2014 o 16:40

      można poznać otoczenie p. Pałki?

      • krzeszowiceone.pl

        07/10/2014 o 16:43

        niebawem, u nas

        • Jeden z dziesięciu

          07/10/2014 o 16:54

          Przypomnijcie panu Pałce, że wybory są już 16 listopada. Bo jak będzie zwlekał ze startem, to się okaże, że z początkiem grudnia kampanię wyborczą rozpocznie.

          • krzeszowiceone.pl

            07/10/2014 o 17:10

            To, jak kandydat ogarnia sobie sprawy związane z kampanią, to jego, a nie nasza sprawa.

          • mały

            07/10/2014 o 18:28

            Obstawiam w II turze pana Bartla i pana Pałkę 🙂

  21. do małego

    07/10/2014 o 18:41

    nie obstawiaj za dużo, bo pójdziesz z torbami…Wygra Gregorczyk, chociaż ilu by tu urzędników pisało, a że piszą tylko oni to widać na pierwszy rzut oka.. Ja Ber (hmm), Ewka, i inni. Analiza waszych komentarzy to potwierdza. No i ta cisza, jak padł temat imprezy przedwyborczej pracowników urzędu.Cisza, po prostu wszyscy woda w usta! Gdyby tu pisało chociażby paru mieszkańców tych,którym dobro finansów leży na sercu – zareagowaliby, a tak?

    • jasiek

      07/10/2014 o 19:09

      a co? Spili się i ganiali nago wokół gladiatora?

  22. Biedaku

    08/10/2014 o 14:09

    Bredzisz… Wycieczki pracownicze organizuje w każdym zakładzie organizuje komisja socjalna, a dofinansowywane są z Funduszu Socjalnego, który ma obowiązek posiadać każdy zakład pracy powyżej określonej liczby pracowników.

    Ale to swoją drogą pokazuje fachowość waszej ekipy – kłamać, insynuować, oczerniać. Smutne.

    • Rok Wyborczy

      08/10/2014 o 16:05

      A dziwna ilość szkoleń w Zakopanym(sołtysi, OSP, KGW, Nauczyciele) w roku wyborczym to wszystko w porządku? Nie żałuję im tych wyjazdów ale to narusza pewne standardy, do których poszanowania chciałabym w tej gminie wrócić. Pani Jolu, Magdo,Panie Łukaszu ? Wiem, że przykra spraw żegnać się z ciepłymi posadami ale Pan Wojtek znajdzie innych bardziej pracowitych fachowców.

      • Anonim

        09/10/2014 o 17:07

        Zatrudni brata w biurze Adamczyka? Pan Wojtek może znaleźć fachowców do wymiany kranu w domu, bo to jedyne mu pozostanie po wyborach 🙂

  23. Gal

    08/10/2014 o 17:08

    Ciekawe wiadomości w dzisiejszym Przełomie. Gregorczyka popiera PO, PSL i Porozumienie Podkrakowskie. Czy to znaczy że pracownicy obecnego burmistrza już wybrali nowego burmistrza? PO: pani centrum kultury startuje do powiatu razem ze swoim dyrektorem Piechota (porozumienie podkrakowskie), a z PSL dyrektorka szkoły gminnej..

  24. koniec

    08/10/2014 o 20:52

    skończmy z wybieraniem nauczycieli na jakiekolwiek stanowiska. narzekają ciągle, że nie mają czasu, są zapracowani i jak to ciężko mają. przedsiębiorcy niech się wykażą-żeby utrzymać się na rynku nieźle muszą na wszystkich pracować.

  25. wacek

    10/10/2014 o 08:20

    Ciekawi mnie tylko czy Pan Gregorczyk ,który przedstawił swoja świtę w gazetce miał do tego prawo zrobił sobie i im kampanie wyborczą tylko na czyj koszt Co na to Urząd Marszałkowski Oj nieładnie przyszły Panie „burmistrzu”

    • ale

      10/10/2014 o 16:55

      w jakiej gazetce? o co chodzi?

      • Anonim

        10/10/2014 o 21:18

        A to drań… chyba nici z wyboru. Takie jaja 🙂

    • No to Pewniak

      10/10/2014 o 17:42

      Chociaż nikt nie wie o jaką gazetę chodzi:) za to można zobaczyć Magazyn Krzeszowicki sami kandydaci od Bartla.

    • myślę, że

      10/10/2014 o 21:21

      urząd marszałkowski na to nic 😛 przecież pan marszałek osobiście promuje pana Wacka 🙂

      • Ivan

        10/10/2014 o 21:27

        marszałek Sowa nawet nie wie kto to jest Wacek 🙂
        Wacław dostaje wykaz jak ma głosować na sesjach sejmiku i tu się jego znaczenie zaczyna i kończy.

        • to znaczy

          10/10/2014 o 21:35

          że nie wiedział do kogo przejechał ?

  26. jeździec bez głowy

    10/10/2014 o 16:13

    Jako zagorzały konserwatysta uważam, że niewątpliwym plusem Gregorczyka jest to, że pozostaje on od wielu lat w związku małżeńskim, a nie jakimś pseudonowoczesnym układzie partnerskim czy patologicznym konkubinacie.

    • a

      10/10/2014 o 16:56

      jaki jest „stan posiadania” pana Pałki?

      • Muminek

        10/10/2014 o 17:08

        a jakie to ma znaczenie?
        może zacznijcie patrzeć na to co kandydaci mają do powiedzenia a nie na ilość dzieci, stan cywilny i inwentarz w oborze

        • szmaciarstwo

          10/10/2014 o 22:42

          No tak typowe metody rodem z PiS. Prezes, i ojciec Rydzyk są z ciebie dumni.

        • Anonim

          11/10/2014 o 07:27

          Cieszy,że zmieniasz zdanie, nie tak dawno nie przeszkadzały Ci prymitywne ataki personalne na tym forum.

          • Ela

            11/10/2014 o 09:49

            sorry, burmistrz nie miał litości dla mieszkańców, to i my nie będziemy przez palce patrzeć na to co on i jego babka robią. Jak chcecie, żeby było grzecznie to na kółko różańcowe sie wybierzcie

          • sąsiadka

            12/10/2014 o 10:40

            Mnie się wydaje, że jednak ważne jest życie osobiste i zawodowe, jak ktoś startuje na stanowisko Burmistrza. Bo to życie najlepiej świadczy o nim. Ważne jest także to, jakim jest gospodarzem, np. jakie ma swoje obejście, czy dba o wszystko. Tą wypowiedzią nie oceniam nikogo, jednak wydaje mi się to ważne, by godzić sprawy domowe i obowiązki zawodowe. Jeśli ktoś nie ma na to czasu, to nie będzie miał czasu na nic. To znaczy proponuję – niech pracuje na jednej posadzie i robi to dobrze, a nie łapie dziesięciu srok za ogon i wszystko połebkach i byle jak. Do pracy trzeba się przyłożyć solidnie, by w domu było ok też trzena na to pracy.

    • Salomea

      10/10/2014 o 17:07

      No to faktycznie samo sendo sprawy. Czy uważa Pan/Pani, że np. związek małżeński, który:
      a) dawno się wypalił
      b) istnieje, bo są dzieci
      c) istnieje, bo „co powiedzą ludzie”
      d) żona (mąż) jest poniżana psychicznie i fizycznie
      e) mąż jest kryptogejem
      f) itd. itd.
      jest lepszy niż partnerski związek oparty na równości?

      • konserwatyzm

        10/10/2014 o 17:43

        Kto z kim jest w związku nie ma znaczenie, no chyba, że wpływa to na zarządzanie gminą.

        • Jeden z dziesięciu

          10/10/2014 o 20:04

          I na ceny wody i ścieków na przykład.

          • IZA

            10/10/2014 o 23:15

            No na przykład….

        • Biz

          10/10/2014 o 21:25

          W Krzeszowicach to bardzo wpływa.
          Wybór burmistrza, który ma niepoukładane życie osobiste na włodarza gminy i konkubinę na kierowniczym stanowisku w spółce sobie podległej jest patologią. A jeśli wpływa na łupienie mieszkańców gminy z kasy na zaspokojenie potrzeb tego chorego związku, to najwyższy czas to zakończyć.

          • PiSs_off

            10/10/2014 o 22:46

            A u Ciebie w domku sielanka panie Dulski? Żona w kuchni obiad gotuje, a biskup bije brawo czarnosecinny osobniku.

  27. Jaber

    10/10/2014 o 18:10

    Zaczynam czytać (czy złośliwie?), i @#%@%@ nie mogę… Pierwsze zdanie:

    „W celu przełamania zastoju gospodarczego, braku perspektywicznego myślenia oraz poprawy życia mieszkańców należy wprowadzić działania prorozwojowe.”

    ‚w celu przełamania zastoju gospodarczego…’ – ok
    ale ‚w celu […] braku perspektywicznego myślenia..’ – ni huhu, nie rozumiem!

    a jeżeli całostką jest: ‚w celu przełamania…’ to ni huhu nie rozumiem ‚w celu przełamania…poprawy życia mieszkańców.’

    Już od pierwszego zdania, teksty tak pisane zrzucają z sedesu. Co ja poradzę!? :mrgreen:

    • Jaber

      10/10/2014 o 19:35

      Czytam w pierwszym akapicie o zadaniach strategicznych (strefy gospodarczej aktywności, infrastruktura, produkty regionalne…hmmm…czyli konkurencja np. dla kiełbasy lisieckiej?), które to wymagają okresu projektowania, zapewnienia źródła finansowania oraz fazy realizacji. Zapewne wymagają! Następnie zaś wyznanie kandydata:

      „Dlatego uważam, że okres sprawowania funkcji w samorządzie na tym samym stanowisku powinien być ograniczony do 2 kadencji.”

      Gdyby istniało ograniczenie do jednej kadencji, to bym to rozumiał. Wieksze dzieła wymagają dłuższego czasu. Ale ograniczenia kadencyjności nie ma! Zatem z czego wynika postulat kandydata, aby ograniczyć ilość kadencji burmistrza do dwóch? Z tego, że musi przeprowadzić także projekty strategiczne? Chyba nie!
      I choć wiemy, o co kandydat ma na myśli (?), to konstrukcja tego przekazu jest co najmniej licha. A to przecież istotny dokument (nie wspominam o innych bykach w tych kilku linijkach, bo nie jestem małostkowy 😀 ). Czytam zatem dalej – już o istotniejszych sprawach.

      • Ivan

        10/10/2014 o 21:32

        Jaber,czego się spodziewałeś? Konkretów?
        Nawet kiełbasy z sensem sklecić nie potrafi ta grupa a rządzić gminą by chciała.
        Po składzie sloganów nawet można dojść do tego kto z otoczenia Wacława wybrany kawałek napisał 🙂

        • Jaber

          10/10/2014 o 23:57

          Pan Gregorczyk odpowiadał tutaj niedawno na forum. Przynajmniej z sensem i logicznie, w języku polskim napisane. Niezależnie od tego, czy się zgadzałem, czy też nie.
          A ten program… to przecież wstyd jest.
          Taki tekst po napisaniu daje się do korekty i recenzji jakiemuś upierdliwcowi, który przyczepi się do wszystkiego, co niejasne – dla dobra autora.
          To nawet nie ma struktury uporządkowanej wypowiedzi. A chciałbym, żeby miało.

          • ?

            11/10/2014 o 07:07

            .. tyle fakultetów a nie można zrozumieć prostego przekazu? Korekta, recenzja i może jeszcze receptura na każdy punkt programu? Pokaż mi programy sprzed 4 i 8 lat pryncypała z rozpiską co i jak? No jakoś nie było!!!

          • Jaber

            11/10/2014 o 08:36

            Zrozumieć można także wypowiedzi na piśmie pacjentów ze Szpitala im. Babińskiego. Wymóg, aby coś by było napisane logicznie i poprawnie po polsku, nie wydaje się być przesadzony.
            O tym, co i jak, dopiero mowa będzie.

          • Anonim

            11/10/2014 o 09:02

            Jaki program taki przekaz i artykuł.
            Szkoda zawracać sobie głowy Gregorczykiem. To najgorszy za trzech kandydatów. Pierwszy do odstrzału 🙂

          • Ela

            11/10/2014 o 09:47

            chciałbyś Anonimowy urzędniku z ekipy Bartla 🙂 Niestety nawet taki Gregorczyk bije na łeb ulizanego Bartla

          • sąsiadka

            11/10/2014 o 22:12

            Program Pana Gregorczyka ambitny- pewnie tylko w części do realizacji. życzyłabym sobie, by przyszły szef Gminy nie wdawał się w układy prywato- -biznesowe- to powinien obiecać, by sytuacja była jasna.likwidacja nepotyzmu i obniżenie zarobków na niektórych stanowiskach- bardzo dobrze przyjęte, także przez większość urzędników w Gminie, tym bardziej, że gmina jest porządnie zadłużona.

      • Jaber

        14/10/2014 o 14:28

        Program p. Gregorczyka jest dla mnie typowym hasłowcem, w którym miało znaleźć się wszystko. Znalazło się, kosztem uwypuklenia spraw ważnych, zaznaczenia hierarchii tej ważności, określenia stanowiska kandydata o głównym kierunku rozwoju gminy, czyli na co się stawia!
        Pierwszy akapit jest całkowitym pianobiciem w stylu: wysokie drzewa rosną dłużej, niż zarośla.

        W punktach poniżej – mieszanina populizmu z postulatami „technicznymi”.
        Kompletny brak informacji „jak”! Praktycznie ani słowa. Zmodernizować, odnowić, utworzyć, dofinansować, zapewnić, opracować, polepszyć…

        Projekt „Krzeszowice inteligentne miasteczko” w zasadzie nigdzie nie opisany. Wygląda na zbitkę ukutą ad hoc, a uszczegółowienie ma niewiele wspólnego z „inteligencją”, a raczej z komfortem życia w miasteczku. Nie doszedłem, z czym ma być ta „inteligencja” powiązana.

        ‚Naprawa finansów gminnych’ ujęta w punktach, to postulaty o jednoprocentowym znaczeniu dla właściwej naprawy tak ważnego sektora. Ewentualnie, moje zaciekawienie budzi postulat uzależnienia wynagrodzeń „osób pełniących funkcje kierownicze w Urzędzie od efektów pracy”. Nie bardzo jednak wiem, o jakie uzależnienie chodzi; czyżby system menedżerski z zarządzaniem celami? Coś innego?

        Wszystko w dół od „Edukacja, sport, rekreacja, czas wolny”, to w większości slogany i ogólnikowe hasła, na które szkoda tracić czasu. Ani dobre, ani złe. Nijakie. Wplecione w to kilka konkretów, które powinny się znaleźć w innych miejscach (abstrahując od ich pierwszoplanowości stanowiącej o ujęciu w programie).

        Konstrukcja tego programu wyborczego ma dla mnie, jako dla wyborcy, podstawowe braki. Brak rzetelnego wstępu o kierunkach, strategii, priorytetach wraz z ich wyszczególnieniem oraz krótką informacją ogólną o sposobach realizacji. Brak w tym wszystkim rysu systemowego myślenia, szkieletu i rdzenia 😉 To są ewentualnie kilkulinijkowe agitki, które można rozwieszać na słupach w różnych wersjach plakatów.

        Brak nachalnej autoprezentacji kandydata jest akurat dla mnie zaletą (chociaż piarowiec miałby odmienne zdanie).

        Do planów „technicznych” i jakoś ważnych zaliczam na swój użytek w pierwszym rzędzie:

        – wprowadzenie e-administracji
        – audyt spółki „Wodociągi i kanalizacja”
        – uchwalenie planu zagospodarowania przestrzennego dla miasta i sołectw
        – współpraca z AGH przy zagospodarowaniu strefy „Miękinia”
        – współpraca z Izbą Gospodarczą i przedsiębiorcami, przyjęcie pakietu zachęt dla inwestorów (oraz działania z tym powiązane)
        – wykorzystanie dawnych tradycji górniczych do wzbogacenia oferty turystyki weekendowej
        – budownictwo społeczne
        – spółdzielnie socjalne
        – Srebrna Gospodarka

        Ogólnie, odnoszę wrażenie niedoróbki, chaosu i pośpiechu w skonstruowaniu tej propozycji.

        • obserwator z boku

          14/10/2014 o 18:34

          Generalnie się zgadzam z oceną jabera. Brakuje mi jednak w tej końcowej wyliczance kompleksowego audytu referatu planowania i urbanistyki (obecnie być może się to jakoś inaczej nazywa) w zakresie sposobu wydawania tzw. wuzetek i ich wpływu na destrukcję ładu przestrzennego w gminie oraz nadzoru (a raczej jego braku) nad sporządzanymi planami miejscowymi, a w szczególności – nad planem zagospodarowania przestrzennego dla Krzeszowic. Wydawało mi się, że Pan Gregorczyk dobrze rozumie, w czym rzecz, i że z taką schedą po porzedniku ciężko będzie mu zapanować√ nad tym „wrażliwym” sektorem ale być może tak tylko mi się wydawało.

          • Jaber

            14/10/2014 o 18:44

            To na końcu wyliczone, to punkty z programu p. Gregorczyka, które uważam za trafione, czy też: na swoim miejscu. Punktu o audycie Wydziału Gospodarowania Mieniem i Planowania Przestrzennego nie zamieścił. A chyba by się przydał audyt całego urzędu.
            Ogólnie: uderza mnie bałagan, brak przemyślanej konstrukcji, zdawkowość. Taka przedszkolna wyliczanka.

          • obserwator z boku

            14/10/2014 o 19:07

            Faktycznie, odnoszę podobne wrażenie, poza tym brakuje mi hierarchii ważności problemów i chyba ich zdefiniowania nieco inaczej, aby się rzeczywiście nie kwalifikowały do takiej uczniowskiej wyliczanki wyrecytowanej „na jednym oddechu”, hasłowo, bez żadnego zaakcentowania rzeczy ważnych i ustawieniu w drugim rzędzie spraw drugorzędnych.

  28. :-)

    10/10/2014 o 22:39

    Pisanie o czyimś życiu osobistym jest zwykłym draństwem i świadczy o autorze. Świetna kampania panowie politykierzy spod kicoka. Ale jesteście mali, żal mi was.

    • Jeden z dziesięciu

      11/10/2014 o 00:04

      No tak. Pisanie o czyimś życiu osobistym jest draństwem. Natomiast konkubina włodarza gminy na stanowisku prezesa zarządu spółki gminnej jest czymś normalnym i naturalnym? Czyż nie?
      Jak ktoś wprowadza takie „standardy”, to nie powinien się oburzać, że są one oceniane przez mieszkańców. Może małych mieszkańców, których komuś jest ich żal. Ale za to nie mających wypranych mózgów, tylko trzeźwo patrzących na świat.

  29. qwerty

    11/10/2014 o 12:29

    Mimo wszystkich ,grzeszków i błędów Krzeszowice się zmieniły za rządów Bartla.Myślę ,że wyciągnie wnioski z błędów z planem i nie tylko .!2 lat poprzednika niech się nigdy nie powtórzy dla Miasta.Tamci powinni się starać na sołtysów Tenczynka i Filipowic.

    • y

      11/10/2014 o 13:09

      Najgłupszy burmistrz ostatnie 8 lat gorzej by nie wykorzystał, więc jest to żadna zasługa Bartla, który jednoznacznie i z wielu względów powinien odejść.

      • Anonim

        11/10/2014 o 13:20

        może się w końcu tą ekipą zainteresują odpowiednie służby

    • wyciągnie wnioski

      11/10/2014 o 13:49

      Tymczasem niech wraca do szkoły na Wolę i stara się za 4 lata na powrót.

    • IZA

      11/10/2014 o 20:15

      Daj spokój, qwerty! Że niby kto ma wyciągnąć wnioski z błędów z planem? Czesław B?!? Nie żartuj! Jeżeli przez całą kadencje i pół poprzedniej gość idzie w zaparte, wbrew logice i wbrew zdrowemu rozsądkowi, brnąc coraz głębiej w g… nie wyciągając przy tym żadych wniosków, to na jakiej podstawie sądzisz, że teraz wyciągnie?

    • nikt

      20/10/2014 o 09:09

      Wystarczy trochę pojeździć po dalszej i bliższej okolicy i można porównać sobie inwestycje i dojść do wniosku, że ekipa Czesława wcale nie zrobiła tak wiele, za to zrobiła to BYLE JAK. No ale jaki pan – taki kram.

      • Rysiek

        20/10/2014 o 10:17

        Dokładnie tak jak mówisz. Byle jak – to mało powiedziane.
        Ale czego się spodziewać po ekipie chcącej tylko własne tyłki zabezpieczyć?

  30. Fakty

    20/10/2014 o 08:37

    są takie że
    Wacław Gregorczyk chce byc nurmistrzem a
    -poza swoim gospodarstwem pracował moze ze 2 lata w Urzedzie Marszałkowskim (układy PO ) a teraz jako kierownik biura LGD Panie wacku jakie masz Pan doswiadczenie zawodowe-mierna a kierowanie ludzmi – prawie zadne
    – wykształcenie wyzsze zdobyte wieczorowa porą i to znacznie po terminie Panie Wacławie nie ma Pan wykształcenie predystynującego do kierowanie ludzmi
    -zgromadził wokół siebie szemranych biznesmenów ktorzy juz czekają zeby krecic lody
    takie sa fakty wiec bron nas Panie przed Wacławem wacusiem ktorego wroblemwki osmieszył juz kiedys bo mógł cos dla Gminy zrobic (sprawa ZIT ) a nie zrobił nic null zero i na koniec dziwie sie ze Platforma Obywatelska wystawia takiego słabego kandydata ale coz PARTYJNIACTWO

    • Fakty prawdziwe

      20/10/2014 o 09:13

      Jeśli się fakty z Tobą nie zgadzają tym gorzej dla faktów kochany urzędniku. Gregorczyk w PO jest od dwóch lat a w UM pracował z 7 lat temu, więc układy nie maja z tym nic wspólnego. Wykształcenie techniczne i kilka podyplomówek z zarządzania zasobami ludzkimi etc. to moim zdaniem lepsza karta niż politologia, czy wychowanie fizyczne (oczywiście wszystkie dodatkowe uprawnienia są super: jak trener siatkówki czy karate). Sprawa ZiT była tutaj wyjaśniona, Gregorczyk nie miał szansy pomóc bo Gmina nic w tej materii nie zrobiła. To burmistrza i urząd powinni rozpocząć starania, a Gregorczyk wtedy może lobować. Gregorczyk pytał burmistrza już ponad rok temu o działania w sprawie ZiT.
      Grupy szemranych biznesmenów nie warto komentować, przez to wasze podejście do małych i średnich przedsiębiorstw w urzędzie tak właśnie wygląda nasza Gmina i jej budżet. Nie każdy kto jest bogaty to złodziej. Są też bogaci burmistrzowie i nikt im łapownictwa nie zarzuca.

      • Bimber

        20/10/2014 o 09:30

        Wzorcowe podejście gminy do biznesu winno być następujące: NIE PRZESZKADZAĆ!
        Każdy wójt, burmistrz, prezydent który robi coś innego wcześniej czy później będzie miał problemy 🙂

      • Fakty najprawdziwsze

        28/10/2014 o 21:27

        Wykształcenie wyższe zdobyte późno systemem „szkółki niedzielnej” – ewidentnie na potrzeby zatrudnienia w Urzędzie Marszałkowskim, żeby przejść kryteria formalne. Podyplomówek można skończyć nawet 20. Kto bogatemu zabroni? 🙂 Pytanie tylko czy kandydat ma jakiekolwiek doświadczenie w zarządzaniu zespołem ludzi, bo tego nie zastąpi żaden kurs. Gregorczyk go nie ma. W tym względzie bije go na głowę np. Osiniak.
        2 lata w PO? Hmmm… Ciekawe to bardzo, bo w takim razie z listy PO kandydował do Sejmiku 4 lata temu. Oczywiście „bezpartyjnie”… Ciekawe, że zaraz po objęciu mandatu ruszył i ochoczo zapisał się do tej partii. Czy to była cena za zatrudnienie tam jego żony-pielęgniarki? Jeśli tak, to go rozgrzeszam, wszystko dla rodziny 😉
        W kwestii ZITu trzeba grać w otwarte karty – są jakieś dowody na te pytania, propozycje? Przecież chyba tak poważnych sprawach nie rozmawiali przy wódce w 4 oczy, nie? Fakty są takie, że jako radny Sejmiku poza uczestniczeniem, składaniem wiązanek i ściskaniem dłoni trudno wskazać choć jeden temat, którym radny G. się zajął lub go zainicjował… Jeśli się mylę wyprowadź mnie z błędu, ale ja jestem baba konkretna, więc proszę o konkrety 😉
        A na miano „szemranych” biznesmenów, Ci panowie zapracowali sobie sami. Wystarczy przeanalizować ich biznesowe ścieżki i koncepcje. Nie wiem jak urząd podchodzi do biznesu, ale wiem jak krzeszowicki biznes podchodzi do ludzi, do pracowników. W większości przypadków można to określić jednym słowem – wyzysk. Chociaż takie podejście w sumie pasuje do PO 😉

  31. qwerty

    20/10/2014 o 09:07

    Pewnie pierwszą decyzją pana G. na burmistrzowskim stołku byłoby przekazanie koleżkom pana A.B. smakowitych terenów Świtu Krzeszowice, żeby mogli go przekształcić w prywatny folwark.

    • ??

      20/10/2014 o 09:13

      Że wodociągi zbudują na świcie ? skoro mówimy o prywatnym folwarku ?

  32. kibic

    24/10/2014 o 08:20

    Nie rozumiesz o czym mowa? Napiszę jaśniej – koleżkom Artura B., którzy wykończyli ten klub. Wykończyli, bo po decyzji Rady, która nie pozwoliła im uwłaszczyć się na samorządowym mieniu, z dnia na dzień spakowali manele i odeszli. Zostawili klub, na którym podobno tak bardzo im zależało.
    Tym bardziej dziwi mnie, że piłkarz tego klubu chce mieć z nimi cokolwiek wspólnego. No, ale cóż młody jeszcze i daje się wykorzystywać…

  33. do kibica

    24/10/2014 o 08:28

    to Artur B uwłaszczył się czy koledzy. Pisz jasno

  34. Anonim

    28/10/2014 o 21:12

    Panowie B. i P. bardzo chcieli przejąć teren budynków klubowych. Jak nie pamiętasz to sięgnij do prasy sprzed roku. To była sławna „grupa biznesmenów”, która miała zbawić Świt Krzeszowice. Tak zbawili, że w klubie już nawet telefon stacjonarny odcięli.

  35. hm.

    28/10/2014 o 21:53

    pan Czesław ma problem…

    http://komitetkrzeszowice.pl/?p=401

  36. :-)

    28/10/2014 o 22:04

    Problem? Przecież to jawne informacje, czym się tu podniecać?

    A swoją drogą, to pani Maria Gorayska-Węgiel to prawdziwa lokalna patriotka 😉 Podatki płaci w Krakowie, a awantury robi w Krzeszowicach 😉

    • buhaha!

      28/10/2014 o 22:34

      proponuję NK wprowadzenie zakazu prowadzenia firm poza granicami gminy dla wszystkich jej mieszkańców 😀 oczywiście jako przejaw patriotyzmu lokalnego. 😉

  37. Ciekawostka

    28/10/2014 o 22:05

    A kiedy w Żbiku pojawi się nowy punkt segregacji śmieci?

    http://regon.info/505920/maria-gorayska-wegiel-pro-domo-tour/

    • po co

      29/10/2014 o 01:03

      drugi, skoro jeden już jest?

  38. anty-czesiek

    28/10/2014 o 22:39

    a skąd żeś to wytrzasnął? Jak chcesz kogoś sprawdzać po regonie to szukaj tu http://stat.gov.pl/regon/

    • no cóż,

      28/10/2014 o 22:44

      jak widać nerwowość w NK wzrasta 😀

      • :-D

        29/10/2014 o 01:01

        W NK robi się nerwowo, bo program nijaki, błędy się mnożą jak króliki, a tu wybory za progiem 😀

  39. Anonim

    29/10/2014 o 08:40

    A co ma wspólnego Pani Marek z NK? Jakiś kret w PO? 🙂

  40. Zniesmaczony

    01/11/2014 o 22:03

    Znalazłem w skrzynce na listy ulotkę pana Gregorczyka. Przeczytałem. Zastanawiam się teraz kogo ten pan chce oszukać – kandyduje na burmistrza i do sejmiku, chociaż tych funkcji łączyć nie można. Głosy których wyborców pan zmarnuje jeśli pana wybiorą? Z której funkcji zrezygnuje? Jak tak ma wyglądać zmiana w Krzeszowicach to ja dziekuje.

    • maniek

      02/11/2014 o 17:29

      No cóż, pomylił misję publiczną z obstawianiem wyścigów konnych. To się niektórym zdarza. Może jednak niech już ten gracz pozostanie w sejmiku, a tutaj, w Krzeszowicach postawimy na innego konia.

  41. Anonim

    01/11/2014 o 23:02

    zdaje się, że to Pałka tak kandyduje…nie pomyliło ci się?

    • :D

      01/11/2014 o 23:19

      chyba jednak Gregorczyk 😀

      • Bimber

        02/11/2014 o 08:01

        Gregorczyk startuje:
        a) do sejmiku
        b) na burmistrza

        Pałka startuje:
        a) do powiatu
        b) na burmistrza

        W tego wywodu wychodzi, że tylko Bartl wie czego chce, bo pozostali dwaj panowie stoją w lekkim rozkroku 🙂

        • kto co chcę

          02/11/2014 o 09:23

          Bartl wie czego chce : dobrego wynagrodzenia na stanowisku burmistrza i wpływu na to kto będzie prezesem Wik. Oni startują żeby wspomóc swoje organizacje, tu ustawodawca jasno przewidział co w takiej sytuacji; gaszą mandat i wchodzi następny z listy. Zresztą Gregorczyk czy Pałka gwarantują nam wsparcie innych szczebli, bez którego nie było by żadnych inwestycji w gminie. Bo skąd kasa na fundusz spójności czy zwrot za rynek i przedszkole ?

          • Wasyl

            02/11/2014 o 10:27

            Oj oj oj
            No przecież nie z nadania PO 🙂
            To właśnie aktywność Gregorczyka blokuje pieniądze dla Krzeszowic, które są pchane tam gdzie rządzi PO i PSL.
            Na szczęście za dwa tygodnie sytuacji się odmieni 🙂

          • do Wasyl

            02/11/2014 o 10:42

            mistrzu a jak myślisz skąd idą pieniądze do gminy? sprawdź sobie jaki podatek w gminie jest najbardziej dochodowy, a dla Twojej wiadomości Bartl był popierany przez PO i dlatego właśnie ostatnie wybory wygrał On a nie Ślusrczyk, dalej mamy rynek i kanalizacją, projekt napisany przez naszych urzędników był tak marny, że musiało go poprawiać to znienawidzone PO,żeby zakwalifikował się do realizacji to jest właśnie ten niezależny burmistrz, a swoją drogą pieniądze idą tam gdzie jest większość w radzie tych co rządzą (zawsze tak było niezależnie czy rządziła prawa czy lewa strona), bo nad nimi jest kontrola finansowa i może to dobrze, bo jak samorząd narobi długu to gmina nie bankrutuje ale dług dodaje się do tzw,. długu publicznego i płacą wszyscy obywatele.

          • Bimber

            02/11/2014 o 11:35

            Fakty:

            – Wybory samorządowe XI 2010

            – Umowa na kanalizację z WiK 2009 – tu realizacji projektu http://wikkrzeszowice.pl/przebiegrealizacji.php

            – Umowa na rewitalizację z Województwem zawarta w II 2010, podpisywał ją jeszcze nieżyjący już Marszałek Nawara
            http://www.malopolskie.pl/RozwojRegionalny/Informacje/?id=5486

            – Przedszkole w Krzeszowicach było oceniane w tym samym czasie bo jest z tego samego naboru.

            – Umowa na Tenczynek podpisana w VI 2010 tu info o wyborze projektów http://www.krzeszowice.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1022:decyzja-w-sprawie-dotacji-do-przedszkola-w-tenczynku-coraz-blizej&catid=78
            http://www.e-krzeszowice.home.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1032:mamy-3-mln-zl-na-przedszkole-w-tenczynku&catid=78&Itemid=637

            Czyli Twoje kłamstwa są jasne a stwierdzenia błędne. Wnioski nie poparte dowodami, a wypowiedź ma wartość zawartości psiej kupy.

          • Bimber

            02/11/2014 o 12:01

            Fakty:
            1. Wybory samorządowe były w XI 2010
            2. Dotację na rynek podpisywał marszałek Nawara prze wypadkiem w II 2010.
            3. Przedszkole w Krzeszowicach – ta sama lista rankingowa.
            4. Przedszkole w Tenczynku – umowa VI 2010.
            5. Kanalizacja – umowa z ministerstwem rok 2009. Od 2010 rozpoczęła się już budowa

            Wszystko można wygoglować 🙂
            Twoje kłamstwa są jasne a stwierdzenia błędne. Wnioski nie poparte dowodami, a wypowiedź ma wartość zawartości psiej kupy.

          • @Bimber

            02/11/2014 o 13:36

            Brawo Bimber zgniotłeś jakiegoś oszusta !

          • fakty

            02/11/2014 o 17:22

            Po miało w zarządzie od 2007 do 2010 trzech z pięciu członków zarządu województwa i to oni przyznali te pieniądze. Tak samo jeśli chodzi o fundusz spójności, tajemnicą polisznela jest to ile jeden z Krakowskich posłów musiał leżeć na wycieraczce w ministerstwie, żeby to zorganizować. A w kurierze samorządowym tylko sukcesy obecnej ekipy.

          • IZA

            02/11/2014 o 17:34

            Bimber, ale z tego kompletnie nic nie wynika! Do czego zmierza Twoja wyliczanka?

          • No jasne

            02/11/2014 o 23:55

            Czyli głosuje na Gregorczyka, a wchodzi Kowalski, Malinowski tak? Bardzo „uczciwe” podejście, nie ma co!

  42. y

    02/11/2014 o 08:24

    Może nie w rozkroku tylko myślą z wyobrażnią, której zabrakło dotychczasowemu burmistrzowi. Wygrać z Bartlem nie jest łatwo ale to przecież pierwszy wybór i gdyby kóregoś z nich 16.11 wybrano do sejmiku czy powiatu a jednocześnie do drugiej tury wyborów na burmistrza, w której pokonaliby Bartla to mają czas na rezygnację z sejmiku czy powiatu. Proszę sobie jednak wyobrazić, że Bartl przegrywa wybory na burmistrza obojętnie w 1 czy 2 turze to po prostu zostaje z niczym. Nawet nie byłby radnym miejskim. Byłby to olbrzymi sukces dla mieszkańców Krzeszowic i trzeba zewrzeć szeregi aby do tego doprowadzić.

    • do y

      02/11/2014 o 09:01

      Widzę, że dobrze spałeś i dobrze mówisz. Nareszcie ktoś zrozumiał, że Pałka i Gregorczyk chcą działać jak nie w Gminie to na jej rzecz na zewnątrz. A Bartl, żadnego doświadczenia jedynie dla dobra swojego i otoczki, bo nawet nie dla Nas Mieszkańców. Tutaj może podnieść ceny wody, ścieków czy śmieci lub podatki. W powiecie czy w sejmiku nie zyska więcej niż dieta, A tutaj takie możliwości…

      • aaa

        02/11/2014 o 11:20

        i wreszcie dochodzimy do meritum. Bartl chce władzy. I tego wszystkiego co od niej pochodzi. W sejmiku czy powiecie ze swoimi kompetencjami czułby się co najwyżej jak bohater znanej powieści Dołęgi – Mostowicza. 😉 Jako burmistrz – ma realne możliwości instrumentalnego kreowania rzeczywistości 🙁

        • Na pewno

          03/11/2014 o 00:01

          Batl chce władzy. A czego chce Gregorczyk? Kasy, kasy i jeszcze raz kasy. Kończą się słodycze w LGD, do Sejmiku szanse żadne. Pozostało burmistrzowanie, bo trzeba z czegoś żyć, a z kwiatków z targu chyba już się nie da, bo jak się człowiek przyzwyczaił do nieróbstwa i brania kasy za gadanie to powrócić do uczciwej pracy łatwo nie jest.
          Na pewno badylarz ma wielkie kwalifikacje na burmistrza i radnego sejmiku. Szkoda, że LGD uczył się przez 4 lata i dopiero na koniec coś zaczął ogarniać. No chyba, że wszystkiemu winne były władze województwa, ups! z PO 🙂

          • program

            03/11/2014 o 00:10

            Gregorczyk w programie ma obniżkę pensji burmistrza, osobiście uważam go za społecznika, bo działa w kilku stowarzyszeniach pro publico. Nie wiem ja z wiedzą jeśli chodzi o zarządzanie.

          • Anonim

            03/11/2014 o 07:13

            Obniży sobie pensję o 20 zł hahaha

          • agaskl

            08/11/2014 o 00:25

            problem tylko w tym,ze burmistrz o swojej pensji ma g…do gadania, przeciez decyduja radni…populista – ok, ale nie kupuje…

          • Orientuj się

            08/11/2014 o 09:42

            Gregorczyk idzie z całym komitetem i kandydatami na radnych. To jest program całego ugrupowania. Jakby radni się uparli i popracowali to w sumie burmistrz w ogóle ma g… do gadania.

      • x

        03/11/2014 o 00:03

        Pałka i Gregorczyk chcą działać? hahahahahahaha
        To niech działają społecznie, pro publico bono :-). Ludzi to bierze na żarty wieczorem

    • IZA

      02/11/2014 o 17:56

      No cóż,Irlandia to inna bajka! U nas w gminie rurami kanalizacyjnymi zasuwa czysta woda, a u nich….ja myślę, że chyba ścieki. Dla odmiany u nas w gminie studzienek w jezdni WiK namnożył tyle, że już więcej się nie pomieści, no chyba, że w kilku rzędach, a w Irlandii, jak zresztą w całej Europie studzienki kanalizacyjnej w jezdni możesz sobie szukać, i tak nie znajdziesz! Ot, takie drobne różnice kulturowe.

      • Kanalarz

        02/11/2014 o 20:10

        W Irlandii jeszcze nie byłem, natomiast budowa kanalizacji w pasie drogowym w Polsce wynika krótko mówiąc z zasad ekonomii, uwarunkowań techniczno-technologicznych, jak też ogólnie rzecz ujmując z przyczyn „kulturowych”… Co prawda jeśli jest możliwość, wtedy buduje się taką sieć w pasie zieleni, czy ewentualnie w chodniku, ale zważywszy na fakt, iż sanitarkę posadawia się najgłębiej ze wszystkich mediów, najprościej, najszybciej i niejednokrotnie najefektywniej wybudować ją można właśnie w drodze. Wyobraź sobie Izo, kopanie „rowu” głębokiego na 3 do 5 metrów w chodniku (tych wcale wokół Krzeszowic tak dużo nie uświadczysz)… Poza tym, posadowienie kanalizacji sanitarnej w pasie drogowym ma jeszcze kilka plusów:
        – odtworzenie nawierzchni asfaltowej, gdy wcześniejsza nakładka dziurawa była jak sito,
        – ograniczenie rozkopywania prywatnych posesji, co bywa uciążliwe dla ich właścicieli oraz wiąże się z ryzykiem uszkodzenia nasadzeń, małej infrastruktury, itp.
        – skrócenie czasu uzyskania pozwolenia na budowę (1, 2 działki drogowe, a nie np. 60 posesji prywatnych).
        Innych plusów już wymieniać nie chcę, aby nie przynudzać. Tobie zapewne raczej chodzi o komfort przejazdu drogą, gdzie studzienki albo są zapadnięte, albo wystają nad asfaltem… To natomiast jest już inna bajka: staranność Wykonawcy, kontrola na każdym etapie realizacji inwestycji ze strony Wodociągów, nadzór zarządcy drogi, zgłoszenia mieszkańców…

        • IZA

          02/11/2014 o 20:51

          Szanowny Kanalarzu! Jeżeli nim faktycznie jesteś, powinieneś wiedzieć, że tu nie o to chodzi! Gdyby kanalizacja sanitarna była budowana pod chodnikami, jak np. jest to praktykowane we Włoszech czy we Francji, i była wykonana technicznie poprawnie, nie trzebaby jej rozkopywać co najmniej przez 60 – 80 lat, czyli zrobione raz, a dobrze! Po drugie, byłaby znacznie tańsza, gdyż nie wymagałaby tak mocnej podbudowy chodnika, bo i obciążenia byłyby znikome w stosunku do tych na drodze publicznej.
          Kanalizacja budowana w Polsce pod jezdniami jest najczęściej sfuszerowana już na etapie wykonawstwa, potem dochodzi do tego podbudowa jezdni zrobiona byle jak, byle do odbioru, do tego zapadające się studzienki dwa miesiące po oddaniu inwestycji i masz cały obraz polskiego nieszczęścia w tej dziedzinie. Możesz sobie jeszcze dołożyć na deser studzienki ułożone nie w jednej linii i w osi jezdni, tak jak stoi w przepisach, aby samochody mogły je okraczyć kołami, tylko tak jak się wykonawcy podoba, czyli najczęściej zygzakiem po całej jezdni, że nie jesteś w stanie jadąc drogą nie trafić kołem w zapadlisko i masz już gotowe podsumowanie. Poziom wykonania kanalizacji w drogach oceniam najniżej ze wszystkich inwestycji publicznych w Polsce!
          I proszę, nie rozśmieszaj mnie takimi sloganami, jak „staranność Wykonawcy, kontrola na każdym etapie realizacji inwestycji ze strony Wodociągów, czy nadzór zarządcy drogi”
          bo dobrze wiesz, że jest teoria z pogranicza fikcji!
          A zgłoszenia mieszkańców? Niestety, wiem coś o tym.
          I jeszcze jedna dziedzina z serii tzw. inwestycji publicznych, czyli chodniki wzdłuż dróg przelotowych. Nie chcę się rozpisywać na ten temat, więc tylko odsyłam do przykładu z ostatnich tygodni, czyli budowa chodnika wzdłuż krajówki na odcinku od Kochanowa do Zabierzowa. Kto jeździ często tą trasą i ma wprawne oko, ten wie o co chodzi. Chodnik, ktory tam powstał, to swoiste kuriozum. Myślę, że w obrębie całej Europy trudno byłoby znaleźć drugie takie kretyńskie rozwiązanie! Współczuję ludziom, którzy tym chodnikiem będą się musieli przemieszczać w okresie zimy po oblodzonej nawierzchni. Współczyję operatorom urządzeń do odśnieżania tego cuda techniki inżynierskiej! Nie rozumiem głupoty zarządcy drogi, który pozbawiony wyobraźni coś takiego wymyślił i w efekcie ściągnie na siebie tym rozwiązaniem
          wypłaty odszkodowań za połamane w zimie nogi i ręce. To pewne! Komentarz chyba zbędny.

          • Kanalarz

            02/11/2014 o 22:07

            Zacznę od końca, jeśli pozwolisz. Zgadzam się z Tobą w kwestii chodnika w Zabierzowie – fuszera, jakich ze świecą nie znajdziesz! Jeśli zaś chodzi o kanalizację w naszej gminie, a zwłaszcza tę z ostatnich lat, uwierz mi, nie wszędzie jest tak źle… Prostoliniowość kolektora tyczy się od studni do studni, co nie zawsze można pogodzić z prostoliniowością kanału w drodze: skrzyżowania z innymi mediami, niedokładność urządzeń przewiertowych, niwelowanie dużych spadków podłużnych, przykanaliki, itp. Oczywiście ogrom odpowiedzialności spoczywa na wykonawcy, ale jest jeszcze projektant, nadzór ze strony Wik, itd. Czy fakt wybudowania jakiegoś odcinka oznacza, że musi on zostać odebrany bezkrytycznie?
            Jeśli możesz podaj mi przepis, który mówi, że kolektor MUSI być wybudowany w osi jezdni! Brednie (patrz wyżej)! Oczywiście wskazane jest, aby w miarę możliwości studnie budować „pomiędzy kołami”, ale nie zawsze jest to możliwe, jak pisałem wcześniej.
            Jeszcze tylko dodam, że nie zgadzam się z Tobą, że „Kanalizacja budowana w Polsce pod jezdniami jest najczęściej sfuszerowana już na etapie wykonawstwa”…, raczej na etapie projektowania, potem owszem, wykonawstwa i nadzoru.
            Największy wpływ na obecny model realizacji inwestycji ma jednak forma przetargu, w którym głównym kryterium jest cena… Dopóki się to nie zmieni, dopóty będzie jak teraz.
            Pozdrawiam!

          • IZA

            02/11/2014 o 22:43

            ,Jak zapewne wyczuwasz, kanalizacja – to dziedzina raczej bardzo odległa od moich zainteresowań zawodowych. Nie będę się więc popisywać znajomością rzeczy od strony technicznej, natomiast intuicja na ogół mnie nie zawodzi, stąd moje spostrzeżenia poparte obserwacją tego zjawiska w Polsce i Europie.
            Zgadzem się z Tobą, że wszystko zaczyna się od projektu; jeżeli jest sfuszerowany, to trudno się spodziewać, że wykonawca naprawi bł ędy projektanta. Jeżeli jeszcze nadzór kuleje (a kuleje!), to efekty mogą być opłakane.
            Nie obchodzi mnie, czy kanał pod ziemią jest poprowadzony w prostej linii, bo mało kogo to ma obchodzić, ważne, żeby chociaż studzienki były w jednej linii (a nie są!). Przepisu nie znam, informowałam się w powiatowym zarządzie dróg i taką dostałam informację. Chyba nie jest najważniejsze, czy reguluje to specjalna ustawa (wątpię!), czy jest to zalecenie, ważne, aby ktoś, kto jest za to odpowiedzialny, kierował się także logiką i zdrowym myśleniem, a nie zasłanialł się tylko przepisami. W ogóle byłoby przyjemniej funkcjonować nam wszystkim w naszym kraju, gdyby niedouczeni urzędnicy nie zasłaniali się tak często bezdusznymi przepisami, ale także uruchomili od czasu do czasu logiczne myślenie i odrobinę wyobraźni.
            Niestety, od zwykłego oczekiwania do wykonania jest przepaść!
            Skoro dotykasz przetargów, to teraz ja Ci odpowiem – brednie prawisz!
            Nikt w ustawie o zamówieniach publicznych nie zabrania gminie czy też innemu inwestorowi zweryfikować oferentów pod kątem rzetelnych referencji. Niech sobie cena będzie głównym, a nawet jedynym kryterium, co nie znaczy, że trzeba powierzać odpowiedzialne inwestycje realizowane z pieniędzy publicznych nowicjuszom lub fuszerom tylko dlatego, że są spokrewnieni ze zlecającym, lub kumplują się z kierownikiem komisji przetargowej.
            Nie chcę tu wymieniać bardziej rażących powiązań w tym „biznesie”. Reasumując nie widzę przeszkód, aby nadzór ze strony gminy nad inwestycją nawet najtańszą nie mógł być fachowy i bez pobłażania wszelkim fuszerkom. Do tego są jednak potrzebni doświadczeni fachowcy wyłonieni z konkursu, obecni codziennie na budowie i wyciskający soki z nierzetelnego wykonawcy, a nie zasiedziali urzędnicy gminni, przyuczeni do funkcji inspektora, o której tak naprawdę mają blade pojęcie.
            Dobrze zarządzana gmina nie pozwoliła by sobie na takie marnotrawstwo stanowisk.
            Oto cała tajemnica tego rzekomo skomplikowanego problemu. Podstawą jest jednak rzetelny projekt. I tu się zgadzamy! Pozdrawiam także!

  43. Anonim

    02/11/2014 o 19:56

    Czyli Panowie WP i WG interesują się tylko korytem – byle gdzie byle do koryta. Bartl na tym tle wygląda uczciwie.

    • z pewnością

      02/11/2014 o 20:43

      masz rację. Bartl jest jedynym uczciwym. Funkcję burmistrza traktuje jako służbę obywatelom. Stąd tak wielkie zadowolenie z jego działań. 😀 😉 😛

  44. Ewka

    02/11/2014 o 21:09

    Zawsze będą niezadowoleni.
    Jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził! 🙂

    • ooooch, aaaaaach...echchchch

      02/11/2014 o 21:31

      wystarczy, że dogadza niektórym 😀

  45. anty-czesiek

    02/11/2014 o 21:23

    piszesz o teraźniejszym? On to potrafi dogodzić….

  46. No tak

    02/11/2014 o 23:20

    Ale najwyraźniej nie dogodził kolegom z Platformy i chcą go wymienić na takiego, który dogodzi, zatrudni, zapłaci i wielka platformerska rodzina obsiądzie wszelkie możliwe stołki w promieniu 30 km. Do sprzątaczki (znany przykład z ORNR) włącznie.

    • no nie

      02/11/2014 o 23:28

      Koza nie gadzina, szwagier nie rodzina, a jak konkubina ? co do upychania swoich ludzi 🙂

  47. No tak

    02/11/2014 o 23:31

    PO ma jak widać jasny cel. Dorównanie Bartlowi nie wystarczy, PO ma więcej kolegów 🙂

    • jego wina

      03/11/2014 o 07:30

      A cgdzie był bartl i pałka z interwencjami ?

  48. Anonim

    03/11/2014 o 08:27

    To oni są radnymi sejmiku z partii rządzącej? Ciekawe…

  49. Anonim

    03/11/2014 o 08:56

    O tego jest radny wojewódzki na pensji i w koalicji rządzącej.

    Przez to widać jak w samym PO się dzielą. Nawet swoi nie dostają kasy.

    Głos oddany na PO to głos stracony!

  50. zorientowany

    03/11/2014 o 09:53

    „Wy tu Na Gregorczyka – chociaż nie ma jeszcze dokumentu a tu pod nosem nie w warszawie tylko w Krakowie w Starostwie Powiatowym już się dzieje! Co na to powie radny powiatowy Wojciech Pałka; chyba za bardzo zajmuje się kampanią; a środki finansowe lądują u innych. Wstyd! http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/3630850,starosta-znalazl-fundusze-na-wyborcze-chodniki,id,t.html

  51. Anonim

    03/11/2014 o 09:58

    Obaj są równie „skuteczni”. Ale tylko w promowaniu siebie.

    • do Anonima

      03/11/2014 o 10:25

      Kochasz jaśnie nam panującego, żeś się tak do Pałki i Gregorczyka przyczepił ?

  52. Anonim

    03/11/2014 o 10:41

    Jest równie beznadziejny. Nie ma na kogo głosować w tej gminie niestety.

    • Leokadia

      08/11/2014 o 12:29

      Wydaje mi się,że to ty Anonimie byłbyś odpowiednim kandydatem na burmistrza naszego miasta i gminy.Nie wiem jakie masz predyspozycje (kulturowe,zawodowe) ale z pewnością byś się nadawał.co ty na to?

      • nikt

        08/11/2014 o 13:12

        nie dziwi, że nikt rozsądny burmistrzem w Krzeszowicach być nie zamierza. Gmina jest zadłużona po pachy, problem z Potockimi nabrzmiewa, rynek ‚odnowiony’ inaczej, schrzanione plany itp. Rozsądni ludzie mają stałą pracę, którą szanują i średnio im się uśmiecha etat na 4 lata, który wymagałby pracy 24/ dobę, żeby co nieco tutaj wyprostować. Mamy więc jedynie kandydatów-desperatów plus Miłościwie Panującego, który polubił występy w rajtuzach i zawodowo nie ma gdzie wracać. Zgadzam się z Anonimiem – nie ma na kogo głosować

    • Anonim

      08/11/2014 o 13:36

      ponieważ obecny to zgrana karta to trzeba wybrać mniejsze zło z jego rywali. Każdy to „mniejsze zło” może inaczej rozumieć ale kogoś trzeba wybrać. Jeżeli jednak obecnemu udałoby się wygrać to trzeba szybko robić referendum dla jego odwołania aby nie mógł dalej robić wody z mózgu. Pokazał się biuletyn wyborczy Nowych Krzeszowic, w którym piszą „duby smalone” o jakimś ruchu społecznym, którego nikt nie widział; chyba, ze chodzi o społeczne przyspawanie się do stołków. Wszystko na papierze i w klimacie niesławnego Kuriera Samorządowego. Interesujące kto, za co i gdzie te wypociny drukował.

  53. nikt

    08/11/2014 o 13:20

  54. Sławek

    08/11/2014 o 21:32

    Długo się zastanawiałem jako mieszkaniec Krzeszowic na kogo nam głosować i już wybrałem. Czesiu. Może popełnia błędy( niech każdy zrobi sobie rachunek sumienia)ale decyzje podejmuje samodzielnie. Nie potrzebuje do tego pana Adamczyka, Dudy itd.Po co nam burmistrz, który z każdą sprawą poleci do kolegów z PIS lub PO. Zatem oddając głos dobrze się zastanów….

    • Anonim

      09/11/2014 o 07:16

      Głos oddany na PO to głos stracony!

      • Anonim

        09/11/2014 o 08:03

        powiedział PIS-owski anonim po 7 kolejnych porażkach !

  55. ktoś

    09/11/2014 o 11:05

    Wspólna Gmina Krzeszowice czyli wespół PSL,ZSL,PZPR,SLD,UD,PO,SD podpiera kondydata nie-zależnego.

    • Anonim

      09/11/2014 o 11:46

      Z PSL jestem 🙂

    • Anonim

      09/11/2014 o 12:50

      Macierewicz, Pawłowicz, Hoffman, Kamiński podpierają kandydata zależnego od prezesa, wiceprezesa i innych

      • Anonim

        09/11/2014 o 13:02

        Za to Kopaczowa i jej koledzy nie wiedzą co to WGK

    • Beny

      09/11/2014 o 13:16

      Wspólna Gmina Krzeszowice to PO. Kto da się nabrać na ukryty szyld partyjny 🙂
      Głos wydany na Nich to głos stracony.

      • Do Beny

        09/11/2014 o 13:24

        A co mają partię do wyborów? Mi tam samorządowcy z partii się podobają, Pałka i Gregorczyk przynajmniej mają z kim wymienić doświadczenia. A nasz jaśnie panujący co najwyżej praktyki czerpie w WiK i myśli że tak jest na całym świecie.

        • Tylko PiS

          09/11/2014 o 13:29

          Wojciech Pałka to najlepszy kandydat, nie splamiony układami bo od zawsze jest asystentem posła Adamczyka

        • Bóbr

          09/11/2014 o 13:44

          Wacław wymienił doświadczenie i LGD Zdrój w przyszłym roku będzie zlikwidowana.

          • Bimber

            09/11/2014 o 15:23

            Jest coś na rzeczy, że Lokalna Grupa Działania może mieć problemy finansowe już na początku roku i jest niemal pewne że będą część kasy zwracać i kary płacić.
            Będzie ciepło 🙂

          • tyle prawdy co w kurierze

            09/11/2014 o 15:38

            Żadnych kar się nie płaci, strata jest wtedy gdy ktoś nie wykorzysta pieniędzy, a tak się stało z projektem wspólnoty samorządowej. I LGD się nie likwiduje tylko łączy z innym.

          • Ewka

            09/11/2014 o 15:45

            Chyba jednak nie jest tak do końca.
            Gdy się wzięło zbyt dużo na funkcjonowanie i przejadło spore środki, a wykorzystanie jest mizerne i nie ma listy projektów dodatkowych to jest problem i zwrot z odsetkami.

            Kilka LGD musi się z tym zmierzyć!

          • Bimber

            09/11/2014 o 15:48

            To jest prawda..

            Stanowisko Samorządu Województwa Małopolskiego odnośnie kryteriów dostępowych dotyczących wyboru LGD (5 sierpnia 2014) – pobierz

            http://www.fundusze20072013.malopolska.pl/2014_2020/Strony/Rolnictwo_obszary_wiejskie_rybactwo.aspx

            LGD ZDRÓJ jest od przyszłego roku bez pieniędzy.

            A marszałek Sowa z PO jeszcze zaostrza kryteria. Normalny nie jest !

          • Adam

            09/11/2014 o 15:50

            A to się koła gospodyń i strażacy ucieszą.Czesław zdziałaj coś w sprawie LGD, bo obecne kierownictwo nie m pomysłu na przyszłość.

          • fakty

            09/11/2014 o 16:04

            Przykra sprawa akolici Czesława. Żadnych kar i spraw przeciw LGD nie ma. Padło kilka projektów ale to z winy wnioskodawców, jak projekt Wspólnoty Samorządowej. Przestańcie siać tu ferment przedwyborczy i sprawdzcie ile prawdziwych błędów a nie wymyślonych jest w waszym urzędzie.

          • Kampania

            09/11/2014 o 16:08

            I zaczyna się ostatni tydzień kampanii. Ruszają wściekle z atakiem na LGD, bez żadnych dokumentów tak żeby po prostu opluć i wybory wygrać. Boję się że druga strona (PO) może parę rzeczy przypomnieć w tym ostatnim tygodniu. Z tą tylko różnicą, że z dokumentami.

          • As i Bas

            09/11/2014 o 16:14

            W tym tygodniu napiszemy ile pieniędzy będzie niewykorzystane i ile będzie w wariancie optymistycznym do zwrotu z LGD ZDRÓJ.
            Poszła interpelacja w tej sprawie w październiku, czekamy.

          • znawca

            09/11/2014 o 16:18

            Mam nadzieję, że dokładnie z opisanymi projektami przez które środki będą niewykorzystane. Z moich informacji wynika, że około 30 tys na dzień dzisiejszy. Inne projekty w fazie oceny są teraz jeszcze.

          • As i Bas

            09/11/2014 o 16:33

            Podobno miał nic nie zwracać, a tu wyników interpelacji jeszcze nie ma, a 30 tys. się pojawiło do oddania !

            O żesz ty… co za grzyby ? 🙂

          • znawca

            09/11/2014 o 16:42

            Nic nie pisałem o nie zwracaniu. Poczytaj trochę o LGD bo tu nie ma żadnego zwracania tylko mogą być środki nie wykorzystane. A kto winny temu to tez powinno być jasno powiedziane. Jak jakaś organizacja zgłasza się po pieniądze, a potem nie potrafi doprowadzić projektu do końca, to nawet cały zarząd z wszystkimi świętymi nie dadzą rady. Szczególnie, że to były ostatnie nabory.

          • Anonim

            09/11/2014 o 17:13

            Wśród tych wszystkich świętych jest burmistrz, który ma przecież najwięcej do powiedzenia w LGD

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

W górę