Na placu targowym kupisz żywność z certyfikatem

W Krzeszowicach powstała nowa inicjatywa. W każdą sobotę między godziną 7 a 13, pod wiatą przy ulicy Krzywej można kupić produkty tradycyjne, regionalne i te posiadające ekologiczny certyfikat.

eko-zywnosc

Pierwszy Eko-targ wystartował już kilka tygodni temu. Sprzedający narzekali nie tylko na upał, ale też na słabą promocję nowej inicjatywy ze strony krzeszowickiego magistratu. Teraz ma się to jednak zmienić. Urząd zlecił druk bannerów i plakatów, które mają zainteresować mieszkańców sobotnim targowaniem przy ulicy Krzywej.

Pod wiatą, gdzie w poniedziałki odbywa się regularny targ, już w najbliższą sobotę staną stoiska z naturalnymi, tłoczonymi sokami, tradycyjnie wypiekanym chlebem, serami, miodami, warzywami, owocami i wędlinami bez konserwantów. Jak informuje urzędowa stronach – warunkiem dopuszczenia wystawcy do sprzedaży w tej części targowiska jest posiadanie dla swoich wyrobów Certyfikatu Ekologicznego lub wpisu na Listę Produktów Tradycyjnych.

Na Eko-targu mogą wkrótce pojawić się także regionalne trunki, bo radni zgodzili się na handel niskoprocentowym alkoholem w trakcie wydarzeń pod patronatem burmistrza gminy. Sprzedawcy na krzeszowickim eko-targu nie będą musieli uiszczać opłaty targowej. Na lipcowej sesji radni przyjęli uchwałą zwalniającą z opłat wszystkich handlujących w soboty.

Fot. takebackyourhealthconference / Foter / CC BY

Czytaj również:

10 komentarzy

  1. dd napisał(a):

    Ciekawe czy mają certyfikaty czy „certyfikaty”

  2. ala napisał(a):

    Ciekawa inicjatywa. Ciekawe jak się pomysł przyjmie:)

  3. Nu napisał(a):

    Chyba pomysł nie za bardzo chwycił. Puchy. Mało sprzedawców, mało klientów.

  4. ktoś napisał(a):

    Targ jak targ, o 7:30 -pusto nikogo oprócz stałych sprzedających. O 8:15 pojawili się panowie z serami ( oscypek, bryndza, bundz) i sokami. Ok 9:30 pojawiła się pani z wędlinami. Mam nadzieję, że następnym razem będą wcześniej i będzie ich więcej :))

  5. ktoś napisał(a):

    to nie mój komentarz zmień nick

  6. Aleksandra napisał(a):

    Byłam zaskoczona ilością reklam w lokalnych gazetach na temat tego targu, liczyłam na dużo stoisk i producentów ale niemile rozczarowała mnie ilość sprzedających, może będzie lepiej..

  7. y napisał(a):

    Zaczęto całkowicie bez reklam i rozmów z wystawcami i była widoczna klapa. Wystawcy liczą pieniądze i wolą pojechać w miejsce w którym zarobią. Po czasie urząd zarzucił media i miasto reklamami ale do kogo skierowanymi ?. Przecież najpierw trzeba było namówić wystawców z poza Krzeszowic aby zechcieli jeszcze raz spróbować. Przecież oni nie czytają tych reklam. Dodatkowo jest lato i najgorszy czas na wprowadzanie nowości. Fakty medialne i liczenie na cud nie wystarczą. Potrzebna jest praca i wyobrażnia. Pomysł był dobry i nie trzeba się wycofywać tylko teraz zakasać rękawy i pracować nad jego realizacją. Samo się nie zrobi.

    • :) napisał(a):

      cierpliwości. Pierwsze pchle targi też były malutkie 🙂

    • y napisał(a):

      Pchle targi to zupełnie coś innego a niedziela na rynku to samograj frekwencyjny. Wprowadzając coś nowego urząd to firmuje własnym autorytetem i powinien wcześniej mieć jakiś racjonalny pomysł, harmonogram działania oraz umiejętności dla jego realizacji bo inaczej będą takie rozmowy z nielicznymi wystawcami jak w Dzienniku Polskim po pierwszej ekologicznej sobocie.

  8. anna napisał(a):

    Wszystko byłoby ok,ale ci strażacy (dzieci 12lat)rozprowadzający piwo Tenczyn skandal!!!!!

Pozostaw komentarz