SKO podjęło decyzję w sprawie drzewa z centrum

Do gminy dotarła decyzja, jaką Samorządowe Kolegium odwoławcze podjęło w sprawie skargi właściciela działki w centrum miasta. Przedsiębiorca do SKO odwołał się po tym, jak gmina nie zezwoliła mu na wycięcie jesionu.

jasion

Gmina wydaną przez siebie decyzję będzie musiała rozpatrzyć ponownie – tak zdecydowało Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Uchylenie nastąpiło głównie przez błędne powiadomienie strony. Sprawa drzewa cięgnie się już od kilku miesięcy. Początkowo inwestor, który wykupił działkę obok Buzdyganówki zapewniał, że jesion na niej pozostanie. Po kilku miesiącach zmienił jednak zdanie i do urzędu wpłynął wniosek o jego usunięcie. Jak tłumaczył na lipcowej sesji wynajęty przez właściciela prawnik, korzenie drzewa są ograniczeniem dla budowy piwnic. Wynajęty przez inwestora dendrolog miał też stwierdzić, że drzewo nie jest w dobrym stanie, a podczas rewitalizacji doszło do uszkodzenia korzeni. Urzędnicy najwyraźniej nie podzielili opinii inwestora i wniosek o wycięcie drzewa odrzucili.

Sprawą jesionu z centrum na sesji zajmowali się też krzeszowiccy radni. Wszystko za sprawą mieszkańców, którzy zwrócili się z wnioskiem o zachowanie drzewa. Apel został poparty prawie jednogłośnie. Akcja  mająca na celu ocalić jesion prowadzona jest też w internecie. Na facebooku powstał profil „Ocalmy Jesion w Krzeszowicach”. „Poprzednie władze miasta zniszczyły zieleń na Rynku nazywając swe działania rewitalizacją, jak widać ten trend trwa dalej” – twierdzą założyciele profilu.

Czytaj również:

30 komentarzy

  1. Jeden z dziesięciu napisał(a):

    Czyli należy rozumieć, że decyzja była prawidłowo wydana, tylko nie zostały spełnione wszystkie wymagania formalne dotyczące wydanej decyzji o odmowie ścięcia drzewa?

    A wiadomo, kto personalnie nie dopilnował, żeby strony zgodnie z procedurą zostały poinformowane?

    Ciekawi mnie, co teraz zrobi burmistrz? Czy podtrzyma swoją decyzję? Czy może nagle zmieni zdanie i wyda pozwolenie na ścięcie jesiona?

    • ja napisał(a):

      no tak jak kupowal to powiedzial,ze zostanie…..jak kupil ? no po prostu zwykle zaklamanie i gra „pod publiczke „.JESTEM ZA POZOSTAWIENIEM DRZEWA ,jest ladne i daje tlen nad tym swietnie ? w centrum miasta zaprojektowanym parkingiem…..zaden budynek nie musi miec piwnic.to jest chyba oczywiste.Po prostu niech zlikwiduje sobie piwnice ten INWESTOR !

  2. zdegustowana napisał(a):

    Ludzie nie macie większych problemów tylko jakieś drzewka. Na cholere komuś drzewo w centrum jak wokół pełno lasów – tragedia z waszymi głowami, a zawiść w stosunku do drugiej osoby, aby nie mogła czegoś wybudować na zakupionej działce to już przechodzi wszystko (typowe polaczki). Zajmijcie się własnym syfem w mieszkanku, a nie drzewami na czyjeś działce. Jak tak bardzo lubicie drzewka to zamieszkajcie w lesie.
    A właśnie – z pewnością bardzo ładnie wygląda i jest funkcjonalne jak te wysokie drzewa rosną wzdłuż rzeki i korzeniami wybijają chodnik, że nawet z wózkiem dziecięcym ciężko przejść, a w nocy to można się nieźle wywalić od tych łbów.

    • MM napisał(a):

      Popieram w 100%

      • jesion napisał(a):

        Tu zdegustowana nie chodzi o zawiść tylko o to, że cała sprawa wokół działki jest tylko jednym z elementów układanki, którą zaserwowały nam osoby zajmujące się w poprzedniej kadencji PZP (a raczej jego brakiem i w związku z tym wystawianiem wuzetek). Twoja wypowiedź jest tak sformułowana jakbyś była bezpośrednio zainteresowana cała tą sprawa po stronie inwestora. Może warto byłoby spojrzeć na to od strony ludzi, których własnością są okoliczne budynki. Wkrótce mogą one zostać uszkodzone w związku z pracami choćby przy budowie fundamentów. Inwestor kupując taki skrawek ziemi wiedział na co się porywa, a jednak to zrobił. Dlaczego?

        • Yes napisał(a):

          Sierotka z Czesławem wydała WZ na budowę, a gdzie droga do działki. Pojadą ciężarówki po płytach granitowych .Złamała chyba ustawę Prawo Budowlane.

    • nikt napisał(a):

      Zdegustowana, wielkie problemy zaczynają się od małych rzeczy. Rynek został ogołocony z zieleni, a potem płacze się, że działki położone niżej zalewa woda (drzewa spowalniają spływ deszczówki), że duszno i gorąco latem (drzewa poprawiają mikroklimat). Wyzywasz od „polaczków”, zawistników, człowieku, ogarnij się, bo mógłbym w twoim tonie odpowiedzieć – jeśli nie podobają ci się drzewa, to zamieszkaj na pustyni – tam żaden korzeń nie zrobi ci krzywdy :/

    • Mati napisał(a):

      Ale obecny właściciel zakupił tą działkę z drzewem więc wiedział na co się decyduje. I tobie też polecam zajęcie się własnym syfem w mieszkaniu. Mam nadzieję że omijasz z daleka wszystkie drzewa i krzewy i poruszasz się tylko po zabetonowanych częściach świata

    • ja napisał(a):

      no Pani sie powtarza…..moze cos nowego ?

      • Kunegunda napisał(a):

        Skoro się powtarza, to może nie otrzymała odpowiedzi na nurtujące kwestie ? Może z tej strony trzeba na to spojrzeć ? 🙂

  3. RUMCAJS!! napisał(a):

    Popieram ,,zdegustowaną”.To walka dla samej walki!!Żadna
    ozdoba,wręcz ohydztwo!!Ale z drugiej strony nie jestem
    za zabudową tej działki!!Do handlu i usług lepiej się nadają
    działki na obrzeżach miasta,jak widać!!Przynajmniej jest gdzie samochód postawić!!A tu to chyba tylko dla rowerzystów!!Gmina powinna odkupić działkę i zrobić tam skwer z ławkami i posadzić zieleń,zrobić małą fontannę!!Byłoby to cenne miejsce,szczególnie podczas imprez na rynku!!Podczas DOŻYNEK BYŁO CIASNO!!!Dziwię się,bo
    lokale handlowe raczej się wynoszą z rynku,sporo pustostanów stoi i brak chętnych!!!BUZDYGANÓWKA powinna
    pozostać samodzielnym budynkiem w rynku!!A na tym skwerze
    pomnik powstańca Buzdygana!!OT CAŁA FILOZOFIA!!

    • jesion napisał(a):

      Kto by pomyślał taki chłop z lasu (Rumcajs), a taki mądry. Popieram, mogłoby być ciekawie.

    • nikt napisał(a):

      A kto zrobił takie „ohydztwo” z tego drzewa? Kto tak pociachał gałęzie? Szanowny inwestor. Wiec niech szanowny inwestor teraz się meczy z tak „oszpeconym” drzewem. To drzewo tylko jak soczewka skupia problemy z ta działką. Za czasów „ciasteczkowych” w dziwny sposób zmieniało się przeznaczenie działki. Ot, ciekawostka, pewne działki mogą tak same z siebie – innym się nie da…

  4. CYPISEK napisał(a):

    Popieram ,,zdegustowaną”.To walka dla samej walki!!Żadna
    ozdoba,wręcz ohydztwo!!Ale z drugiej strony nie jestem
    za zabudową tej działki!!Do handlu i usług lepiej się nadają
    działki na obrzeżach miasta,jak widać!!Przynajmniej jest gdzie samochód postawić!!A tu to chyba tylko dla rowerzystów!!Gmina powinna odkupić działkę i zrobić tam skwer z ławkami i posadzić zieleń,zrobić małą fontannę!!Byłoby to cenne miejsce,szczególnie podczas imprez na rynku!!Podczas DOŻYNEK BYŁO CIASNO!!!Dziwię się,bo
    lokale handlowe raczej się wynoszą z rynku,sporo pustostanów stoi i brak chętnych!!!BUZDYGANÓWKA powinna
    pozostać samodzielnym budynkiem w rynku!!A na tym skwerze
    pomnik powstańca Buzdygana!!OT CAŁA FILOZOFIA!!

  5. RUMCAJS!! napisał(a):

    Cieszę się,że synek się ze mną zgodził co do słowa!!
    A co zrobią ,zobaczymy !!!

  6. Jeden z dziesięciu napisał(a):

    @zdegustowana
    1. Nie „jakieś drzewka”, tylko potężny jesion.
    2. Działka, na której rośnie drzewo ma widocznie wartość zabytkową, skoro wojewódzki konserwator wyraził opinię, że należy utrzymać rosnący na tej działce jesion.
    3. Niech inwestor buduje na tej działce co chce i jak chce, byleby było to zgodne z obowiązującym prawem.
    4. Co do wstawki o syfie w naszych mieszkaniach, to rozumiem. Puszczają ci nerwy. Mnie by też puściły, gdybym na przykład wtopił 200.000 zetów na wydawałoby się pewnym interesie. Swoje żale kieruj więc w inną stronę. Na przykład w stronę krewnej, która cię tak wystawiła.

  7. RUMCAJS!! napisał(a):

    Dzięki za dobre słowo JESIONOWI!!Cieszy mnie ,że synek
    Cypisek jest również tego samego zdania!!
    Teraz u nas moda na pomniki,a nie sklepy!!np.ŻABKA??
    Sklepów u nas dostatek!!

  8. zdegustowany "zdegustowaną" napisał(a):

    W czasach niedawnych a słusznie minionych możliwe były różne cyrkowe sztuczki przy decyzjach dla wtajemniczonych. Należy wierzyć, „że to se już ne wrati”. Jesion może nie cudo ale duży i między dwoma zabytkowymi budynkami mający odpowiednie miejsce zwłaszcza po ogołoceniu Rynku z zieleni.
    Interesuje mnie jak wyglądał projekt podpiwniczenia inwestycji na 2 a działce, który został zaakceptowany w decyzji i jak mieścił się tam jesion i sąsiednie nieruchomości. Czyli jaka powierzchnia podpiwniczenia, jaka wielkość i jak głęboka piwnica. Interesujący jest także przebieg drogi dojazdowej do tego wtrętu w substancję rynku.

    • Anonim napisał(a):

      Wygląda na to, że od początku ten jesion to czysta fikcja. Mógł być inwestorowi potrzebny ale „na papierze” do czasu uzyskania zezwolenia na budowę żeby uniknąć afery i rozgłosu, a teraz, w realu, muszą się go pozbyć, bo jak wydłubać pod takim olbrzymem piwnice? 😉 Chyba ktoś tu się przeliczył 🙂

  9. jasiek napisał(a):

    zdaje się, że nie tylko o drzewo będzie awantura. A sprawa braku ochrony pożarowej, braku kanalizacji, pękania murów…
    ktoś nakłamał w wuzetce aż piszczy

  10. Anonim napisał(a):

    mocno naciągane wuzetki to specjalność tego „ktosia”

  11. MAGDA napisał(a):

    Bo drzewa mili państwo nie tak się załatwia,tylko po cichu,
    bez rozgłosu i szumu!!!Tak ,jak te dwa przed lodziarnią AGA!
    Jedeń korzeń jest do dziś!!Czy ktoś coś pisnął wtedy???

  12. Jaber napisał(a):

    Mam nadzieję, że urzędnicy zmienią swoją decyzję zabraniającą inwestorowi {który w jakże przejrzysty sposób i z pobudek czysto prospołecznych, działając dla dobra mieszkańców, zaś swoje mając za nic, nabył ową nieruchomość} tykania się jesionu i pozwolą mu na jego przesadzenie. Owo przesadzanie wprawdzie trochę potrwa, niemniej należy iść na rękę ludziom działającym na rzecz miasta i inwestującym lokalnie swoje w znoju i trudzie zarobione złotówki.

  13. wasyl napisał(a):

    Skoro drzewa zmniejszają rozmiary podtopień to przydałoby się parę drzew przy Pawilonie Centrum.Bo jakoś właściciele stoisk w dolnej kondygnacji mają duże problemy w czasie większych opadów. Z resztą na Targowej w piwnicach jest to samo.

  14. Kula napisał(a):

    na Rynku jesion rośnie, a powyżej pawilonu rżną drzewa aż wióry lecą choć jeszcze zielone mocno

Pozostaw komentarz