Wieża ciśnień miejscem spotkań?

Kiedyś zaopatrywała w wodę parowozy, dziś jest wieszakiem na telekomunikacyjne nadajniki, wkrótce może zyskać nowe przeznaczenie. W krzeszowickiej wieży ciśnień właśnie trwa remont. Po jego zakończeniu kolej planuje wynająć powierzchnie pod działalność komercyjną.

wieza_cisnien_krzeszowice

Kolor elewacji i jej wykończenie idealnie komponuje się z wyremontowanym kilka lat temu budynkiem dworca. Krzeszowicka wieża ciśnień może stać się kolejną atrakcją na turystycznej mapie gminy, pod warunkiem, że znajdzie się najemca, który wykorzysta jej potencjał.

Co może znaleźć się w kilkunastometrowej wieży? – Dotychczasowe doświadczenie pokazuje, że w wieżach ciśnień, zależnie od lokalizacji, można organizować na przykład kawiarnie lub muzea. W przypadku krzeszowickiej wieży, oczywiście, ostateczne decyzje należą do potencjalnego najemcy. Jest to natomiast dobre miejsce na przykład na ścianę wspinaczkową lub pracownię malarską – informuje Aleksandra Grzelak z Biura Prasowego PKP. Powierzchnia użytkowa wieży to 40 metrów kwadratowych, bo budynku przylega też niewielki parking.

Czytaj również:

23 komentarze

  1. pako napisał(a):

    Ciekawe po co i kto dal na to pieniadze zeby to odnawiac? druga sprawa ledwo wynajeli lokale na dworcu tylko dzieki potockim a mysla ze im ktos wieze cisnien wynajmie na tej wsi.

  2. Łukasz napisał(a):

    Tak Krzeszowice wymagają rozwoju. Od lat 80 tych to zwijanie miasteczka. Zniknęło kino , restauracja Zdrojowa z dyskoteką i dancingiem. Nie ma dokąd pójść wieczorem. Wszechobecni żule ….

  3. żul napisał(a):

    Lepiej dać mi 5 zł na browara,niż księdzu na Jaguara!

  4. Anonim napisał(a):

    Pałac ŚLUBÓW na wysokości!! z widokami na okolicę-prawie
    jak z latarni morskiej!

  5. Sandokan napisał(a):

    koszt takiego ślubu to 1 tys. zł.

    • Anonim napisał(a):

      no i ? bo nie wiem czy według Ciebie to dużo czy mało ?

      • Sandokan napisał(a):

        Oczywiście,że mało! to okazja- w końcu raz na całe
        życie.A rozwody na wysokości od 2 tysiaków w górę@@chętnych coraz więcej.

  6. Anonim napisał(a):

    A moze restauracje na wysokosci jak w Toronto z widokiem na Krzeszowice i okolice?.

    • :P napisał(a):

      Dlaczego akurat „jak w Toronto”. Tylko tam taką można spotkać ??
      Czy było to akurat jedyne miejsce odwiedzone przez Ciebie i chcąc od razu się pochwalić swoim jakże daleko posuniętym „globtroterstwem” umieszczasz tutaj wzmiankę o restauracji w Toronto ?

      • Anonim napisał(a):

        Doprawdy daleko idące wnioski wyciagasz. Podalam Toronto jako przykład bo jest tam jedna z najbardziej znanych restauracji tego typu na swiecie.Polecam więcej luzu w życiu😉

        • Anonim napisał(a):

          Luz w życiu widać w mieście. Bo jak na razie to nie mówiono przez 20 lat o restauracji w wieży, ale o basenie, i to z takim luzem właśnie, że nic się w tym temacie nie ruszyło.
          Luz w życiu widać w wyborcach, którzy ledwo potrafią przekroczyć 50% frekwencji. Bo przecież trzeba być wyluzowanym, a nie na jakieś wybory chodzić.

          40 metrów kwadratowych powierzchni ma wystarczyć na restaurację ?
          Polecam jednak czasem trochę zmniejszyć ten luz, bo coś nie wychodzi…

          • Anonim napisał(a):

            Luzuj majty czlowieku i naucz sie czytac ze zrozumieniem.Nie o to chodzilo we wczesniejszej wypowiedzi.Skoro na basen mialo starczyc te 40 metrow to i restauracja by sie mogla zmiescic ew jakas kawiarnia etc Niektorzy zachowuja sie jakby kij od szczotki polkneli;)Polecam herbatke z melisy.

          • Anonim napisał(a):

            Na jaki basen jakie 40 metrów ??? Kto tu czytać nie umie ??? O basenie mówiono od 20 lat w Krzeszowicach, nie o basenie w wierzy.
            Restauracja z zapleczem na 40 metrach ? 3 stoliki może by weszły.
            Kawiarnia prędzej.

            Jak polecasz więcej luzu w życiu, to Ci właśnie piszę czym ten luz się kończy.

          • Anonim napisał(a):

            Rzeczywiście coś źle doczytałem,kilka piw zrobiło swoje 😉Tak czy siak chyba należy się cieszyć że chcą coś w tych Krzeszowicach zrobić?.Może tym razem się uda.Trza być optymistą,podobno takim żyje się lepiej?.

  7. Anonim napisał(a):

    A może ujeżdżalnię koni? 😉

  8. Anonim napisał(a):

    A może obserwatorium Ufo? 🙂

  9. Anonim napisał(a):

    Jak wieża w BERLINIE!! POGODZENI?? tylko tamta jest kulista.
    Latał obok niej PIASKOWY DZIADEK w bajce rys. DDR,jak wiecie o kogo chodzi?? są bajki na YOU TUBE.

  10. Eddy napisał(a):

    Przydałby się w końcu dobry sexclub.

  11. AAnonimek napisał(a):

    Mi wpadł od razu pomysł na hotelik, ale metraż za mały:P Ścianka wspinaczkowa – super, chyba w sumie najlepszy pomysł bo takich możliwości w K-cach nie ma, a kawiarnie już są.

Pozostaw komentarz