W weekend. Wymarsz legionistów, rajd rowerowy i dożynki

W ostatni weekend wakacji na terenie gminy będzie się sporo działo. W sobotę Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Krzeszowickiej planuje przypomnieć o wymarszu legionistów, na niedzielę zaplanowano rajd rowerowy, a w Żarach odbędą się gminne dożynki. Nie zabraknie też atrakcji dla najmłodszych. Na zamku Tenczyn w niedziele ruszy kolejne spotkanie z cyklu zamkowe inspiracje artystyczne.

rajd_zajawka

Sobota, 27 sierpnia

10:30 – Kino familijne w Krzeszowickiej bibliotece, seans filmu Stevena Spielberga E.T.

„Sztafety znak”, czyli wymarsz legionistów z Krzeszowic
11:00 – otwarcie wystawy w Muzeum SMZK przy ul. Krakowskiej 30
12:00 – Apel legionowy z udziałem kompanii honorowej Wojska Polskiego na placu szkoły podstawowej przy Krakowskiej
12:30 – Wymarsz do Paczółtowic
13:30 – złożenie kwiatów pod Pomnikiem Niepodległości w Paczółtowicach
14:00 – piknik przy plebanii w Paczółtowicach

14:00 – 17:00 – Pożegnanie wakacji na Osiedlu Żbik, przy budynku „sołtysówki” przy ul. Okrężnej 9

Niedziela, 28 sierpnia

Dożynki Gminne w Żarach
14:00 – msza w kaplicy w Żarach
15:00 – przemarsz korowodu dożynkowego
15:15 – otwarcie uroczystości dożynkowych
15:30 – Występ zespołów Zdrojanie i Śpiywocki
15:45 – rozpoczęcie obrzędu dożynkowego
17:00 – wręczenie dyplomów rolnikom, wręczenie nagród najlepszym sołtysom i przewodniczących osiedli, finał konkursu na najciekawszy koszyk dożynkowy oraz na najpiękniejszy ogród w Gminie Krzeszowice
18:00 – zabawa taneczna

15:00 – 17:00 – II Zamkowe Inspiracje Artystyczne – zajęcia plastyczne dla dzieci, organizator zapewnia materiały malarskie, uczestników pleneru oraz zajęć plastycznych obowiązują bilety wstępu na zamek (normalny – 5 zł, ulgowy – 2 zł),  zajęcia poprowadzi artystka plastyk Barbara Dec

IV Gminny Rajd Rowerowy
13:00 – 13:30 – zapisy na rajd
13:45 – powitanie, przypomnienie zasad bezpieczeństwa i regulaminu rajdu, przedstawienie trasy I i II

Trasa I
start godz. 14.00 z Krzeszowic z Placu Kulczyckiego – ul. Szkolna  – ul. Danka – skręt w lewo  objazd Rynku – ul. Krakowska –  ul. Daszyńskiego – ul. Wyki – ul. Legionów Polskich – ul. Długa – ul. Żbicka do Siedlca – do Dubia, zwiedzanie kopalni. (Przejazd: około 1 godz. 15. min, około 7 km) Następnie: Pisary ul. Kasztanowa, ul. Dworska – Siedlec, ul. Rędziny (Różana Dolina) – Krzeszowice, ul. Leszczynowa – ul. Żbicka – ul. Majowa  – ul. Legionów Polskich –  ul. Sportowa (al. Solidarności) – ul. Krzywa. (Przejazd: około 1 godz. 15 min, ok. 10 km).
Łącznie około: 17 km, czas przejazdu około: 2 godz. 30 min.

Trasa II
start godz. 14.00 z Krzeszowic z Placu Kulczyckiego – ul. Szkolna – ul. Danka – skręt w lewo  objazd Rynku – ul. Daszyńskiego – ul. Wyki – ul. Legionów Polskich – ul. Długa – ul. Żbicka     do Siedlca –  do Dubia – Dolina Racławki – Paczółtowice – droga nr 1076K do granicy Gminy Krzeszowice w kierunku Gorenic. (Przejazd: około 1 godz. 10. min, około 17 km). Wjazd w lewo w utwardzoną drogę leśną i sprowadzenie roweru przez szczyt Łysica (sprowadzenie roweru jest wymogiem organizatora)  i wyjazd na tzw. ,,kolonii” w Nowej Górze – Nowa Góra objazd Rynku i zjazd w kierunku Miękini – Miękinia – Krzeszowice, ul. Miękińska – na skrzyżowaniu ul. Miękińskiej i ul. Grunwaldzkiej skręt w lewo ul. Grunwaldzka i w prawo ul. Batalionów Chłopskich – ul. Sportowa (al. Solidarności) – ul. Krzywa (Przejazd: około 1 godz. 20. min, około 13 km).
Łącznie około 30 km, czas przejazdu około: 2 godz. 30 min.

14:00 – start Rajdu
ok. godz. 16:30 zakończenie rajdu, pod wiatą, ul. Krzywa
16:30 – 18:00 – poczęstunek, losowanie upominków, zakończenie spotkania

Celem imprezy jest: propagowanie profilaktyki uzależnień poprzez wzmacnianie więzi rodzinnych i kształtowanie pozytywnych wzorców prospołecznych

Czytaj również:

36 komentarzy

  1. Anonim napisał(a):

    Dziękujemy za program tej imprezy, bo strona Urzędu milcząca w tym temacie. Dla nich ważne są tylko dożynki, tam sie je i pija za darmo, no… za podatników pieniądze.

    • Anonim napisał(a):

      Zgadza się, władza + księża.

    • Anonim napisał(a):

      Kolejny specjalista,który wszystko wie,a prostej strony Gminy nie potrafi odczytać.

      • Anonim napisał(a):

        A co, myślisz, że księdza świetują za darmo?

        • Anonim napisał(a):

          Tu bardziej chodzi o to, że tak łatwo się rzuca słowa w eter, a ciężko przeczytać poprawnie stronę internetową. Trzeba może krytykę od siebie zacząć, dopiero potem jeździć po innych.

  2. Anonim napisał(a):

    To po co lecisz do kościoła i dajesz na tace

    • Anonim napisał(a):

      Nie lece do kościoła i nie daje na tace: Ewangelia Mateusza 10:8: „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!”

  3. Anonim napisał(a):

    Niechaj pierwszego dnia tygodnia każdy z was coś odłoży według tego, co uzna za właściwe, żeby nie zarządzać zbiórek dopiero wtedy, kiedy przybędę (I List do Koryntian 16,2) – jesteś wierzący ? odkładasz, czy jak każdy typowy przedstawiciel naszego narodu szukasz gdzie jest napisane „za darmo” ?

    Księga Aggeusza 2,8; I List do Koryntian 4,7; Ewangelia wg Mateusza 25,14-28 – tu masz o tym, że wszystko co Twoje należy do Boga, Ty jesteś tylko zarządcą.

    Tu masz o dziesięcinie: Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam (Ewangelia wg Łukasza 18,12).

    Rozważcie, jak wielki jest ten, któremu sam patriarcha Abraham dał dziesięcinę z najlepszego łupu (List do Hebrajczyków 7,4 i też w. 1-10)

    Tak bowiem jest: kto skąpo sieje, ten skąpo i zbiera, kto zaś hojnie sieje, ten hojnie też zbierać będzie. Każdy niech przeto postąpi tak, jak mu nakazuje jego własne serce, nie żałując i nie czując się przymuszonym, albowiem radosnego dawcę miłuje Bóg (II List do Koryntian 9,6-7)

    Póki co Twój jeden wpis z Mt ma się słabo do tego, że jednak kwestia „dziesięciny” w naszej wierze występuje.

    • Anonim napisał(a):

      A to czytałeś: Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży? (1 Tymoteusza 3, 2).

    • Anonim napisał(a):

      Ewangelie nic nie piszą o dawaniu na tacę, tylko o skarbonie: Gdy stali w świątyni, Jezus zwrócił uwagę na bogatych ludzi wrzucających pieniądze do skarbony świątynnej. Zauważył też pewną biedną wdowę, która wrzuciła tylko dwie małe monety. Posłuchajcie! – rzekł Jezus. – Ta biedna wdowa dała więcej niż wszyscy bogacze razem wzięci! Oni bowiem wrzucili tylko część tego, co mieli w nadmiarze, ona zaś oddała wszystko, co miała na życie. (Ewangelia Łukasza 21, 1-4).

    • Anonim napisał(a):

      Pismo Święte nic nie piszę o dawaniu na tacę, najwyżej o skarbonie: Wdowi grosz, Ewangelia 21, 1-4: „Gdy stali w świątyni, Jezus zwrócił uwagę na bogatych ludzi wrzucających pieniądze do skarbony świątynnej. Zauważył też pewną biedną wdowę, która wrzuciła tylko dwie małe monety. – Posłuchajcie! – rzekł Jezus. – Ta biedna wdowa dała więcej niż wszyscy bogacze razem wzięci! Oni bowiem wrzucili tylko część tego, co mieli w nadmiarze, ona zaś oddała wszystko, co miała na życie”. Mateusza 6, 3:”niechaj nie wie lewica twoja, co czyni prawica twoja”.

  4. Anonim napisał(a):

    Wysyłając apostołów, by głosili ewangelie, leczyli chorych, wskrzeszali umarłych, Pan Jezus powiedział: „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!”(Ewangelia Mateusza 10,7, 8). Jego prawdziwi naśladowcy nie mieli pobierać żadnych opłat. Jezus sam dał przykład, gdy pełniąc swoja służbę dla ludzi, nigdy nie brał za to pieniędzy. Wzorem Pana Jezusa również apostoł, św. Paweł napisał „Jakąż przeto mam zapłatę? Otóż tę właśnie, że głosząc Ewangelię bez żadnej zapłaty, nie korzystam z praw, jakie mi daje Ewangelia” (1 Koryntian 9,18). Gdy potrzebował środków na utrzymanie, pracował przy wyrobie namiotów (Dzieje 18, 1-3), napisał: „Nie jesteśmy bowiem jak wielu, którzy kupczą słowem Bożym, lecz ze szczerości, jak od Boga mówimy w Chrystusie przed Bogiem” (2 Koryntian 2,17). „Każdy niech przeto postąpi tak, jak mu nakazuje jego własne serce, nie żałując i nie czując się przymuszonym, albowiem radosnego dawcę miłuje Bóg” (2 Koryntian 9, 7). W Piśmie Świętym nigdzie nie ma wzmianki o braniu na tacę albo stwierdzeniu „co łaska”…

    • Przechodni Rozkaz Przejęcia napisał(a):

      Oba Anonimy powyżej mają swoją rację.
      I jeden z dziesięciną i drugi ten co dawać nie ma zamiaru interpretują słowa ewangelii poprawnie.

      poprzez dziesięcinę rozumie się w obecnym świecie branie na tacę. Ciężko odnosić słowo – w – słowo zapis Ewangelii do świata współczesnego. To tak jakby teraz rozpisywać peany nad możliwościami drakkarów, podczas gdy po oceanach pływają okręty o napędzie atomowym.

      Tak więc interpretujecie to poprawnie ALE – każdy oczywiście tak jak jest mu wygodniej i lepiej.

      • Anonim napisał(a):

        To nie jest interpretacja słów tylko nakaz, np ten o biskupie. Inną rzeczą jest to, że kościół zmienił naukę ewangeli o biskupie i zakazał im się żenić wprowadzając celibat oraz dawanie na tacę Co łaska, ale … nie mniej niż (to odnosi się do różnych posług). Kościół zatracił to co było z pierwotnego chrystianizmu wprowadzając własne – czesto niezgodne z Pismem Świetym – obrzędy, kulty, święta i posługi religijne. Nie rozumiem dalaczego nie ma w kościołach skarbon – pewnie dlatego, że wtedy sąsiad nie widziałby ile wrzucił Kowalski. No i księża musieliby pracować, utrzymywać swoją rodzinę i zobaczyć jaki jest trud z wychowaniem dzieci. „Całe Pismo od Boga natchnione jest i pożyteczne do nauczania3, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości – aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu”. 2 Tym 3, 16.17. ” Ja świadczę
        każdemu, kto słucha słów proroctwa tej księgi:
        jeśliby ktoś do nich cokolwiek dołożył,
        Bóg mu dołoży plag zapisanych w tej księdze. A jeśliby ktoś odjął co ze słów księgi tego proroctwa,
        to Bóg odejmie jego udział w drzewie życia
        i w Mieście Świętym –
        które są opisane w tej księdze”. Apokalipsa Jana 22, 18.19. Nic dodać, nic ując.

        • Przechodni Rozkaz Przejęcia napisał(a):

          Poczytaj apokryfy. Lecąc czystą, tą zaakceptowaną Ewangelią to możesz wzbudzić jedynie zaciekawienie u duchownych. W apokryfach jest więcej prawdy niż w tych 4 księgach zaakceptowanych przez Sobór.
          A Ewangelii było przecież kilkanaście.

          • Anonim napisał(a):

            Apokryfy mają charakter quasi-historyczny, i zaden z pisarzy z kanonu biblijnego nie powołuje się na nie. W/w wersety jak zauważyłeś nie są cytatami z Ewangelii, tylko z innych ksiąg zarówno Starego i Nowego Testamentu. Amen.

          • Anonim napisał(a):

            szkoda że się nie zastanowiłeś dlaczego się nie powołuje, albo raczej dlaczego nie ma wzmianek o tychże apokryfach. Przecież te księgi były niszczone, wszelkie wzmianki o Ewangeliach innych niż te jedynie słuszne miały zniknąć z powierzchni ziemi, bo za dużo było w nich mowy o tym jaki kościół właśnie być powinien, a niestety nie podobało się to – już w tamtych czasach! – klerowi.
            Tak Stary jak i Nowy testament w obecnej formie został zaakceptowany przez człowieka. Jesteś pewny/pewna, że ludzie to akceptujący i dopuszczający te informacje do wszystkich mieli czyste sumienia i nie działali z pobudek czysto ziemskich ? Wszak mówimy o Bogu…

          • Anonim napisał(a):

            Wystarczy stosować się do tego co jest napisane w Piśmie Świetym. No cóz, nawet duchowni nie stosują słów Jezusa czy apostołów.

          • Anonim napisał(a):

            Wszystko przemawia za tym, że kanon hebrajski został zamknięty w V w. p.n.e., kiedy ukończono księgi Ezdrasza, Nehemiasza i Malachiasza. Utwory apokryficzne nigdy nie były i po dziś dzień nie są włączonenawet do żydowskiego kanonu natchnionych Pism.

          • Anonim napisał(a):

            Nie są, bo opisują niewygodną prawdę, przez którą kościół nie miałby aż takiego oddziaływania na ludzi.

          • Anonim napisał(a):

            W apokryfach też nic nie pisze o zbieraniu na tacę.

  5. Iwona napisał(a):

    O kurcze – szacunek!!! Po rowerowych kilometrach chce się państwu tyle mądrych słów przepisywać .. Podziwiam!

  6. yes napisał(a):

    Kosidowski się w grobie przewraca, i nie tylko On jak czyta ten Wasz ciemnogród.

    • Anonim napisał(a):

      ”Dusza ,która grzeszy, ta umrze” /Ezech.18,4/ ”Ponieważ żyjący wiedzą, że umrą, a zmarli niczego zgoła nie wiedzą, zapłaty też więcej już żadnej nie mają, bo pamięć o nich idzie w zapomnienie” /Kaznodziei 9,5/. To jak się przewraca?

  7. yes napisał(a):

    Ale proza i poezja trwa. Tak jak słowa filozofów i pisarzy w tym Kosidowskiego.

    • Anonim napisał(a):

      Czytając komentarze zastanawiam się czy mnie się czy mnie się coś poje…..o czy też może nie jestem na bieżąco
      tematem komentarzy powinno być:
      W weekend. Wymarsz legionistów, rajd rowerowy i dożynki

      • Klementyna Wąglikowa napisał(a):

        Znajdź mi JEDEN artykuł na tej stronie, którego komentarze są w całości poświęcone tematowi danego artykułu.
        Nic nie poradzisz, takie czasy, że ludzie czytać nie potrafią, albo wypowiadają się w kwestiach o których mają ledwo co małe pojęcie – bo rozumiem, że powyższe wywody religijne i ewangeliczne podyktowane są tym, że rozmawiało dwóch albo studentów albo absolwentów wydziału teologii ??

        Jak widać ludzie mają w głębokim poważaniu o czym jest artykuł, wolą swoje żale i próby pokazania „teraz to patrzcie, jak ja mam rację” wylać byle gdzie.

        Wszędzie sami specjaliści i znawcy tematów. Chciało by się rzec „mój Boże, w Krzeszowicach sami specjaliści mieszkają… tylko dlaczego tyle osób bez pracy, skoro tak się na wszystkim znają ?”, ale pewnie zostałabym posądzona o sympatyzowanie z jakąś strukturą, więc lepiej pozostawić to tak jak jest.

        • Anonim napisał(a):

          Tu nie potrzeba teologów. Pismo Święte powinien znać każdy, który uważa się za wierzącego.

          • Klementyna Wąglikowa napisał(a):

            Szkoda że na pytania nie potrafisz odpowiedzieć.

          • Anonim napisał(a):

            Nie wszyscy „znawcy” pracują za pieniądze…

        • Anonim napisał(a):

          Pierwszym etapem słuchania Słowa Bożego jest czytanie Biblii, czytanie jej codziennie. Plan codziennego czytania jest podstawą poznawania Pisma Świętego jako Słowa Bożego. Wtedy każdy bedzie miał jakąś wiedze. szczególnie osoby uważające się za wierzących chrześcijan. Stawka jest wysoka.

  8. yes napisał(a):

    Na początek Zenon Kosidowski a póżniej czytać Biblie lub odwrotnie ale tylko razem. Inne publikacje póżniej.

    • Anonim napisał(a):

      Józef Kudasiewicz „Biblia, historia i nauka”. W książce tej wykazał m.in. całkowitą ignorancję Zenona Kosidowskiego i jego żenujący brak wiedzy. Kosidowski, który oczywiście nie znał w ogóle języków biblijnych, mógł snuć teorie opierając się na tekscie biblijnym w polskim archaicznym przekładzie. Posługiwał się np. Biblią Wujka, gdzie znalazł fragment, ze Mojżesz zstępując z góry miał głowę rogatą. Kosidowski stwierdza wiec w swej poczytnej ksiazce „Opowieści biblijne”, że postać Mojżesza to zwykła bajka. Tyle że w oryginale hebrajskim jest mowa, że twarz Mojżesza promieniała, a nie że była rogata. Św. Hieronim, tłumacz Wulgaty, błędnie oddał hebr. słowo qaran (promienieć) jako łacińskie cornatus (rogaty). Wujek zaś posługiwał sie Wulgatą tłumacząc Biblie na j. polski i tak dostało się to do polskiego przkładu. Oczywiście w Biblii Tysiąclecia i innych przekładach polskich już tego błędu nie ma. Ale Kosidowski nie był w stanie sprawdzić co jest napisane naprawdę w tym tekście i zbudował sobie teorię o pochodzeniu postaci Mojżesza. „Opowieści biblijne” i „Opowieści ewangelistów” można traktowac raczej jako pozycje humorystyczne ze względu na ilość nagromadzonych tam bzdur, pomyłek merytorycznych i tekstów wykazujących totalny brak wiedzy u autora.

  9. Anonim napisał(a):

    Kosidowski nie jest żadnym autorytetem. Biblia sam się broni. Żadna inna książka nie kształtowała wierzeń tak wielu ludzi przez tak długi okres. Biblia przetrwała działanie czasu, sprzeciw ze strony władców politycznych i duchownych, przetrwała próby ingerowania w jej treść (zamiast zdyskredytować jej tekst, ale bogactwo mnóstwa manuskryptów w gruncie rzeczy potwierdziły jej wiarygodność)> Biblia jest napisana dla ludzi i tak by można ją zrozumieć. Przykazania i rady są dla ludzi. Tylko, że nawet obecnie większość z nich się nie stosuje (nawet duchowni).

  10. yes napisał(a):

    Przeczytaj Żywot Jezusa Ernesta Renana jak uznajesz Kosidowskiego za nieuka.

    • Anonim napisał(a):

      Zwoleninnik teorii Darwina, który głosił hedonizm. Krytykowany za poglądy antysemickie, uważał, że rasa semicka jest gorsza od aryjskiej. Renan twierdził, że semicki umysł był ograniczony przez dogmatyzm i brakowało mu kosmopolitycznej koncepcji cywilizacji. Krytykowany za nieobiektywizm.

Pozostaw komentarz