W mieście, w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, wyjdą na ulice

O północy z 12 na 13 grudnia w centrum zapłoną świece, kilkanaście godzin później przy postumencie na Placu Kulczyckiego zostaną złożone kwiaty – tak mieszkańcy gminy upamiętnią 35 rocznicę wprowadzeni stanu wojennego.

stan_wojenny_rocznica_krzeszowice

Tuż przed północą do wspólnego upamiętnienia bohaterów i ofiar stanu wojennego namawia krzeszowickie Stowarzyszenie Młodzi Demokraci. Punktualnie o godzinie 00:00 na płycie Rynku z zapalonych zniczy zostanie utworzony napis „13 XII PAMIĘTAMY”. Kilkanaście godzin później, 13 grudnia o godzinie 10:00 przy obelisk Solidarności na pl. F. Kulczyckiego rozpoczną się uroczystość w 35 rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.

Do upamiętnienia ofiar namawia też Instytut Pamięci Narodowej. Każdy kto chce wziąć udział w akcji o 19:30 może zapalić świeczkę. Kampania społeczna „Zapal Światło Wolności” nawiązuje do gestu solidarności, jaki wobec Polaków w Wigilię Bożego Narodzenia 1981 r. wykonało wielu mieszkańców Zachodu. Na znak jedności z rodakami świecę w oknie Pałacu Apostolskiego w Watykanie zapalił Jan Paweł II, a wezwał do tego również ówczesny prezydent USA Ronald Reagan.

Fot.  J. Żołnierkiewicz, źródło: wikipedia

Czytaj również:

16 komentarzy

  1. yes napisał(a):

    Trzeba złożyć kwiaty za zlikwidowanie 2 mln miejsc pracy na potrzeby kapitału zachodniego oraz 2,5 mln emigracje młodych za chlebem. Która gospodarka by wytrzymała 1,5 roku ciągłego strajku?

  2. yes napisał(a):

    Nic nie mam z tamtym ustrojem jestem antykomunistą, piszę tylko o gospodarce i o Polsce.

    • Anonim napisał(a):

      Towarzyszu, ale nasza gospodarka ma się najlepiej w historii! Co by z nią było gdyby słusznie miniony system trwał dalej

      • yes napisał(a):

        Wszechwiedzący i obrażający, Anonimie , bez funduszy europejskich to gorzej niż w Grecji. Zadłużenie takie, że praktycznie jesteśmy niewypłacalni. Sikorski powiedział prawdę o Polsce .

  3. zdun napisał(a):

    Sorki za off topic, ale sprawa jest ważna i ciekawa.
    W Rzeczpospolitej z dnia 8 września 2016 w dodatku C3 jest artykuł pt. „Dwór wrócił do Bnińskich”. W artykule podano informację, że pałac w Krzeszowicach wrócił do Potockich (!!!).

    Czy redakcja krzeszowiceone.pl może się dowiedzieć, dlaczego władze Krzeszowic nie poinformowały o fakcie zwrotu pałacu Potockim mieszkańców Krzeszowic?

      • do zdun napisał(a):

        Ostatnim prawomocnym orzeczeniem dotyczącym zwrotu majątku jest orzeczenie NSA utrzymujące w mocy korzystną dla Potockich decyzję wojewody, o niepodpadaniu Pałacu pod reformę rolną. W naturze Pałac być może nie został jeszcze wydany, bo toczą się postępowania unieważniające decyzje komunalizacyjne, a kiedy już zostaną one uchylone, to Potoccy będą musieli wystąpić o wpisy do ksiąg wieczystych. Niemniej, majątek powoli będzie wracał do Potockich, chyba, że pojawi się przełom podobny do tego z maja 2015 (wyrok TK)

  4. mieszkaniec napisał(a):

    Pamiętamy stan wojenny w Krzeszowicach, kolejki w sklepach, specjalne przepustki na wyjście z domu przed godz. 6,oo rano, wojskowe gaziki, spacerujący po mieście, po urzędzie żołnierze z opuszczonymi karabinami, wydawanie zaświadczeń na wyjazd np. do Chrzanowa.
    Atmosferę tę „podkręciła” grupa uczniów z LO przyklejając na tablicach ogłoszeń nekrolog o śmierci gen. Jaruzelskiego.
    To wtedy nie było wcale śmieszne, grupa uczniów słono za to zapłaciła.

    • Anonim napisał(a):

      Szkoda, że dziś społeczeństwo jest tak skłócone w tej sprawie.

      • Myśliwy z domku napisał(a):

        Społeczeństwo jest w tej sprawie skłócone od 1981 roku. A zamiast po 1989 to wszystko zacząć czyścić, to trzeba było, w „zachodnim stylu” zacząć dolewać oliwy do ognia.
        No i obecnie mamy ciekawe czasy.
        Byli UB-cy, byli ZOMO-wcy pobierający emerytury większe, niż niejedna dzisiejsza pensja. Aparat poprzedniej władzy na stanowiskach prezesów różnych spółek. Żołnierze, strzelający do swoich rodaków bez zarzutów. Generałowie i wysocy rangą oficerowie nadal nie pozbawieni dystynkcji. A Wiktor Kulikov się z nas śmieje z zaświatów.
        Już za późno na to. Jak w latach 90-tych próbowano coś z tym zrobić, to w białych rękawiczkach sprawie ukręcono łeb, i od tego czasu nie dość, że seryjny samobójca swoje żniwo zebrał, to jeszcze kilkunastu osobom, w tamtym czasie na wysokich stanowiskach w kraju przypięto łatkę idiotów, chorych psychicznie, czy zdrajców narodu.
        I nie mówie tu o Kaczyńskim. 😛 😉

        • Anonim napisał(a):

          Można to było inaczej rozwiązać ale wtedy, nie dziś. Co do idiotów i chorych psychicznie to nie ma co przypinać łatek.

          • Myśliwy z domku napisał(a):

            Pewnie że nie ma co łatek przypinać. Zwłaszcza gdy już są przypięte, a ludzi nie interesuje już czy to jest fakt czy nie – teraz społeczeństwo strasznie leniwe jest przez te internety 😉

          • Anonim napisał(a):

            Inaczej być nie może. Ale wtedy też większość była niema i leniwa.

    • mm napisał(a):

      mieszkaniec, opowiedz proszę, co władza zrobiła tym uczniom

      • Anonim napisał(a):

        To byli uczniowie LO i Technikum Budowlanego, synowie osób wysoko ustawionych w Krzeszowicach. Zostali usunięci ze szkoły, ale po wyroku powrócili do szkół.
        Teraz to dorosłe osoby, może sami opiszą tę historię, bo na pewno nie było łatwo im i ich rodzinom.

Pozostaw komentarz