Pijany mieszkaniec Krzeszowic groził podłożeniem bomby

Telefon do mundurowych z Alwerni może kosztować 30-letniego mieszkańca Krzeszowic 8 lat więzienia. Po pijaku zadzwonił na policję i poinformował, że ma zamiar podłożyć bombę.

Po otrzymaniu telefonu policjantom szybko udało się namierzyć mieszkańca Krzeszowic. 30-letni mężczyzna nie miał przy sobie ładunku wybuchowego, był za to kompletnie pijany. Gdy wytrzeźwiał usłyszał zarzut fałszywego zawiadomienia o zdarzeniu zagrażającym życiu lub zdrowiu wielu osób. Krzeszowiczanin nie był w stanie wytłumaczyć swojego zachowania.

Prokurator zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru. 30-latkowi za popełnione przestępstwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Źródło i zdjęcie: kpp-krakow.policja.gov.pl

Czytaj również:

8 komentarzy

  1. GalAnonim napisał(a):

    po prostu GLUPOL !!!

    • mieszkanka napisał(a):

      glupol oczywiscie ,ale uwazam ,ze 8 lat za glupi zart to przesada,zwlaszcza,ze w naszym miescie zagrozenia terrorystycznego nie ma !najlepiej kara finansowa to na drugi raz bedzie myslal….

  2. GalAnonim napisał(a):

    Proponuje albo ROK prac spolecznych przy sprzataniu Krzeszowic !!!
    albo Sad i wyrok 8 lat.

  3. Gie napisał(a):

    Gdzie trzeźwieją pijani mieszkańcy gminy Krzeszowice? W Krakowie?

  4. lza napisał(a):

    Hmm… Dziwne… Na stronie KPP jest info, że Krzeszowiczanin przyznał się do tego czynu. Tutaj o tym nie piszą, uważam że to ważna informacja.

    • Anonim napisał(a):

      Mógł się przyznać w toku czynności, a informacja o nie przyznaniu się również może być prawdziwa – bo nie zrobił tego w czasie pierwszego przesłuchania.

Pozostaw komentarz