Food trucki zjadą na weekend do Krzeszowic

Amerykańskie burgery, belgijskie frytki, meksykańskie tortille i wiele, wiele innych. Małopolski Smak odjechał w tym roku do Chrzanowa, przyjadą za to food trucki. Już w ten weekend na krzeszowickim Rynku będzie można dobrze zjeść, posłuchać muzyki lub po prostu odpocząć w strefie chillout.

Pierwsze food trucki na Rynku zjawią się już w piątek około godziny 16:00. W sumie w centrum stanie około 14-15 ciężarówek serwujących jedzenie z różnych zakątków świata. Swój przyjazd zapowiedziały m.in. Bart Burger, Fish Wagon, Surf Acai, Klapsznita, Fritka.pl, Churros & More, The Waffles, Globe Burger, Donuś, Amigo Food Truck czy Sma-check.

Rynek zostanie podzielony na cztery strefy – food truck, chillout, strefa DJ z elektroniką oraz strefa dla dzieci. W sobotę foodtruckowe miasteczko otworzy swoje bramy już o godzinie 14:00. Między 17:00 a 20:00 mieszkańcy będą mogli śledzić występy na scenie, a od 20:00 do 23:00 potańczyć przy muzyce disco. W niedzielę scena zacznie funkcjonować między 17:00 a 19:00. Do 22:00 zaplanowano zabawę w plenerze.

Jeśli weekendowa impreza wypali, gmina planuje by na krzeszowickim Rynku przez całe lato gościły naprzemiennie 1-3 food trucki.

Czytaj również:

18 komentarzy

  1. Anonim napisał(a):

    Zatem smacznego!

  2. Newbie napisał(a):

    Wreszcie miasto odżyje, oby więcej takich imprez.

    • anonim napisał(a):

      Takie imprezy powinny odbywać się w miejscach,gdzie nie mieszkają ludzie bo w Rynku mieszkańcy chcą spać, a także mają małe dzieci

      • Anonim napisał(a):

        No brawo. To majówkę hrabiny też trzeba przenieść ? Inne imprezy też ? Bo mieszkaniec chce spać ?
        To trzeba było myśleć co wynająć, albo gdzie mieszkać wcześniej, a nie narzekać, że 2 noce, przepraszam 2 wieczory jest trochę głośniej…

  3. Anonim napisał(a):

    Tylko te ceny…

  4. maciek napisał(a):

    wstyd ze festiwal smaku odjechal do chrzanowa

  5. Sandokan napisał(a):

    DZIADOSTWO I OBCIACH####A ceny mają dla posłów@@ u nas niestety tylko jeden###hamburger =22 zł. to w STODOLE SMAKOW ZA TO MAM 2 OBIADY####dziękuję=postoję@@

    • Anonim napisał(a):

      Zmień pracę, weź kredyt, przestań narzekać, że nie masz pieniędzy, albo że nie chcesz wydawać.
      Co to jest 22 złote ??? Ja wiem, że może dla Ciebie to na przykład godzina ciężkiej pracy… dlatego zmień pracę, weź kredyt.

  6. Anonim napisał(a):

    Jakie jedzenie tacy klienci. Tyle w temacie

  7. mama napisał(a):

    W sobotę byłam razem z córką (8 lat)

    na Rynku. Świetnie obie się bawiłyśmy a jedzenie było wyśmienite. Uważam, że to bardzo dobry pomysł z tego rodzaju imprezami. Coś się dzieje, można gdzieś wyjść. Rozumiem, że głośno ale ktoś kto mieszka w Rynku powinien chyba liczyć się z taką opcją a przecież nie jest to codziennie. Myślę, że o powodzeniu tego rodzaju przedsięwzięcia może świadczyć ilość osób i rodziców z dziećmi, których było mnóstwo. Gratuluje pomysłu!

    • Anonim napisał(a):

      Gratuluje karmienia dziecka syfiastym jedzeniem.

      • Mieszkaniec napisał(a):

        Nil nikogo nie zmusza to takiego jedzenia
        Dla mnie był o super.
        Ą Ciebie to pewni wychowali na kaszce mannej i mleczku 🤣

        • Anonim napisał(a):

          Dokładnie tak. Manna ze wsi od babci, mleko od krowy w stajni obok szopy co w niej mieszkałem.

          Pogadamy za 20 – 30 lat na temat zdrowego odżywiania, jak już będzie i tak za późno na zmiany. Do Ciebie nic nie mam – jedz co chcesz, decydujesz sam za siebie. Ale nie baw się w adwokata, jeżeli Twoje pojęcie o odżywianiu zamykasz 4 słowami.

          Ty nie rozumiesz, że nie chodzi tu o dorosłego a o dziecko ? Wychowane na Mac g..nie i innych Frajd Cziken Kentaki ?
          A potem rośnie społeczeństwo, dla którego właśnie są te setki reklam różnych „cudownych” „fat – bernerów” które widzi się non stop w TV i słyszy w radio.

  8. Franek napisał(a):

    W tym krzeszowickim grajdołku to wiecznie źle. Nie było nic w poprzednich latach na rynku -ŹLE. W tym roku co sobotę i niedziele fajne imprezy – ŹLE. Jak już człowiek nie ma się do czego przyczepić to do jedzenia. Nikt nikogo nie zmusza aby niezdrowo jeść. Można iść niedaleko do Enzo na sałatkę albo do Warszawianki za zdrowy rosołek. Jak się komuś muzyka nie podoba to też nie musi przychodzić. Z drugiej strony patrząc na wczorajszą frekwencję na rynku to chyba mieszkańcy jednak są zadowoleni. Odnoszę wrażenie, że niektóre piszące tu osoby chyba mają stały etat aby tylko się przyczepić.

  9. Gie napisał(a):

    A propos narzekania na imprezy w centrum. Gdzie w Krzeszowicach w PRL-u odbywały się imprezy na wolnym powietrzu? Nie było czegoś takiego gdzieś w okolicach starej sztolni? Nie było tam jakiegoś placu targowego? Coś mi się kołacze w głowie że czymś takim, dawno temu opowiadał mi ktoś z rodziny.

    Nie można dodać możliwości subskrypcji komentarzy bez skomentowania danego wpisu? Na jakimś blogu opartym o WP chyba coś takiego widziałem.

Pozostaw komentarz