Na spot krzeszowickiej Nocnej Jazdy Bez Celu wpadła policja

Umawiają się na portalu społecznościowym, odpicowują bryki i jadą na spot. Kilkadziesiąt samochodów, część po tuningu, parkuje na Alei Solidarności. Kręcą bączki, palą gumy. Później fotami i filmikami wspólnie jarają się na fejsie i YouTubie. Tak miało być i tym razem. 

Mieszkańcy się skarżą. Nie po to na Aleje Solidarności przeznaczano prawie 3 miliony, żeby teraz nocami słuchać dobiegającego spod orlika ryku silników. Sprawę Nocnej Jazdy Bez Celu, czyli spotkań grupy miłośników samochodów po tuningu, zgłaszali kilkakrotnie na policję. Pod koniec czerwca, radni zgodzili się zwiększyć środki na wspólne patrole policji i straży miejskiej, między innymi po to, by rozwiązać problem ostrej jazdy po alei.

Na pierwszym wakacyjnym spocie przy orliku, poza miłośnikami NJBC, zjawili się też policjanci z krzeszowickiego komisariatu, krakowska drogówka i funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie. Akcja zakończyła się 47 kontrolami, 35 mandatami i 5 pouczeniami. Policjanci zatrzymali też 3 dowody rejestracyjne uczestników zlotu.

Na zdjęciu efekty NJBC, zrzut z promo na YT

Czytaj również:

30 komentarzy

  1. Kamil napisał(a):

    35 mandatów itp. A sami jeżdżą bez podświetlenia tablicy rejestracyjnej, ale kolega koledze mandatu nie wystawi, może o tym też artykuł napiszecie ?

    • GalAnonim napisał(a):

      p.Kamil jak zlapac kontakt z Panem w sprawie nastepnego legalnego Spotu w Krzeszowicach.

  2. maciek napisał(a):

    i bardzo dobrze ze sie wzieli za gowniarzy

  3. Anonim napisał(a):

    Droga Rudno – Tenczynek Tu dopiero się dzieje wieczorami i nie tylko ! Gdzie ta drogówka !!!!

  4. Baotn napisał(a):

    Wstyd.

  5. Gość napisał(a):

    Brawo dla tego kto napisał ten artykuł. Najpierw zapoznaj się czy to zdjęcie jest ze spotu które odbywają się na orliku a potem je wrzucaj, to zdjęcie nie jest wogole powiązane z tymi spotami. Więc proszę poprawić ten artykuł. A po drugie lepiej jak młodzi ludzie ćpaja niż mają jakieś pasję i zainteresowania i chcą się spotykać by pogadać i fajnie spędzić wolny czas. Na spotach nic co by stwarzalo zagrożenie nie ma miejsca

    • krzeszowiceone.pl napisał(a):

      Tutaj znajdziecie całość filmu z którego pochodzi zrzut i którym promuje się krzeszowicka NJBC.

      https://www.youtube.com/channel/UCTGgn4EX2qR5iBZxaQGTjGw

      Wytłumacz nam jakie powodu mają zatem mieszkańcy żeby się skarżyć na NJBC, skoro to tylko spotkania przy Orliku?

      • Gość napisał(a):

        Co do filmu promo, był on kręcony na zamkniętym prywatnym parkingu a nie na ulicy sportowej,więc po co wrzucacie takie zdjęcie pod taki artykuł

        • GalAnonim napisał(a):

          Moim zdaniem Policja powinna ochraniac spoty aby odbywaly sie bez problemow. Nie powinno byc tak ze 35 mandatow naraz a niby za CO ???
          czyli wszyscy uczestnicy cos przeskrobali ? wszyscy mieli niesprawne auta ?
          cos nie tak !!!

    • :-) napisał(a):

      A szalej. Tylko na swojej wsi. Babci pod oknem. A nie wariuj w mieście.

      • Anonim napisał(a):

        w Filipowicach przez ostrą jazdę po parkingu koło kościoła zniszczono wiatą przystankową. Teraz wszyscy zastanawiaj się, jak długo postoją urządzenia do ćwiczeń.
        Nic nie dzieje się jednak bez przyczyny. Na wiosce miejsc do spotkań młodzieży brak. Turniejem sołectw podniecają się starsze panie z kół gospodyń. Scena talentów dobry pomysł, tylko jak by tu trafić do pozostałych?

        • Anonim napisał(a):

          Czyli co – najprościej na środku miasta postawić ring, niech się nap..ją, skoro tak łatwo wiata przystankowa uległa.
          „Miejsc do spotkań młodzieży brak”. To szanowna młodzież, zamiast wyjść z ciekawą inicjatywą taką, by zadowoliła większość z nich, czeka sobie grzecznie, aż ktoś im coś na gotowo zrobi, zapewne jednak tylko po to, by owa młodzież sobie ponarzekać mogła, że to jednak nie o to chodziło ???

          • Anonim napisał(a):

            ale tam jest miejsce, tyle że zamknięte, w domu kultury. pani sołtys boi się najwyraźniej, że młodzież by rozniosła pomieszczenie. wygląda na to, że woli by siedzieli na prowizorycznych ławkach przy miejscu na ognisko, które sami sobie zrobili.

          • Anonim napisał(a):

            Widać słusznie się boi skoro już roznieśli przystanek.

    • Myśliwy z domku napisał(a):

      Gość – poruszyłeś bardzo drażliwy i niestety znany wszystkim temat – młodzież w okolicy nie ma się czym zająć.
      Ty stwierdzasz, że ćpają. Cóż, rozumiem, że z „lokalnego podwórka” masz dane na temat ilu to młodych ćpa, a ilu spędza czas inaczej.
      OK, OK. Do meritum.
      Młodzież faktycznie ma problem ze znalezieniem zajęcia, miejsca, itp. Jak już owo zajęcie znajduje to spotyka się to z torpedowaniem ze strony starszego grona mieszkańców. Ani obecna młodzież ani obecni starsi tego nie wymyślili, tak się dzieje od pokoleń, tylko skala zjawiska inna, i pomysły obu stron ewoluują w kierunku obecnego kursu tego świata.

      Jest tylko jeden podstawowy szkopuł, Gościu. Organizujcie sobie spotkania, organizujcie imprezy. Róbcie zloty. Ale:
      1. Niech stan techniczny samochodów nie będzie zmuszał do zatrzymywania blach
      2. To, że młodzieży się wydaje, że jest bezpiecznie nie oznacza że jest bezpieczne. Wręcz przeciwnie. Młodzież najczęściej swoje różne – nie tylko z „branży” automotive – swoje wypadki i ekscesy tłumaczy „no przecież skąd miałem/miałam wiedzieć że to się tak skończy”.
      Skąd ? Bo zanim się coś zacznie robić, to się siada i dyskutuje na temat co złego, co najgorszego może się stać i jak temu zapobiec.
      Obecna młodzież taka niby światowa, taka obeznana, cały internet pod jednym kciukiem… a podstawowe zasady działania human factor to dla was czarna magia pokroju napisania V symfonii Beethovena.
      Wy się spotykacie, żeby pogadać, a nie jesteście w stanie wcześniej przedyskutować prostego tematu.
      3. Młodzież warto, by czasem jednak odrobinę odpuściła i poznała znaczenie słowa „kompromis”. Bo to nie jest tak, że jak już jak ta szarańcza oblegacie ulicę, to ona jest wasza. Ona jest wasza jedynie w odrobinie części waszej niestety średnio pojemnej głowy. Jeżeli ktoś ma jakieś „ale” to może warto się zastanowić dlaczego to „ale” powstało, a nie szczekać i ujadać używając tępej dzidy jako argumentu (taka przenośnia) w postaci zarzutu złego zdjęcia lub, na przykład, narzekania na sposób wykonywania swojej pracy przez policję.
      4. Młodzi ludzie chcą fajnie spędzać wolny czas. Prawda. Każdy chce.
      Szkoda, że niektórzy potrafią uszanować miejsca na spędzanie tego wolnego czasu, a inni wolą zrobić szybki „anszlus” miejsca i stwierdzić, że tu jest najlepiej.
      Chyba najłatwiej.

  6. Anonim napisał(a):

    Policja na tym zlocie nie przestrzegał żadnych przepisów dotyczących zatrzymań, gdyż był brak kamizelek odblaskowych po za 1 policjantem, który stał cały czas przy radiowozie. Nie używali kierunkowskazów i stawali na drodze bez sygnalizacji.

    • Anonim napisał(a):

      Tylko w tym kraju policjant musi być bardziej święty od kogokolwiek, żeby w ogóle miał prawdo zatrzymać kogokolwiek.
      Wystarczy zlot zorganizować w miejscu, gdzie nie będzie przeszkadzało nikomu i droga wolna, a nie ładować się dwudziesto letnimi rzęchami odpicowanymi na miarę śmiesznych możliwości w środek miasta.

  7. ktoś napisał(a):

    a jak była Sportowa to nie jezdzili.

  8. wasyl napisał(a):

    Wszyscy niezadowoleni. Bo policja interweniuje a drudzy ze nie interweniuje ! Jakaś schiza w tym lokalnym narodzie się okazała. Chyba nikt normalny z UM ani policji nie da zgody na tak przeprowadzony spot!

  9. Gie napisał(a):

    Co to za śmigłowiec dzisiaj latał? Podobno bardzo nisko. Ktoś coś wie?

    • lza napisał(a):

      No ale gdzie latał? I jak nisko?

      • Gie napisał(a):

        Po niebie latał 😀

      • Spotter napisał(a):

        Bardzo nisko. Latał po niebie nad miastem.

        Helikoptery nie latają bardzo wysoko, i nie latają pod wodą, ani na ulicach.

        To nie ma znaczenia JAK nisko i GDZIE na tym etapie rozmowy. Pytanie było proste – co to za śmigłowiec.

        Dopytujesz po co? Po to, żeby coś z nudów napisać ?

        Niech ktoś najpierw powie jaki to był śmigłowiec, po tej informacji już można bardzo prosto dotrzeć do danych gdzie latał i na jakiej wysokości.

        • lza napisał(a):

          No wybacz, ale nie wszyscy wiedzą, że Gie mieszka w mieście. Ja wczoraj ze trzy widziałam ale niezbyt nisko i nie nad miastem.

          • Gie napisał(a):

            Nie widziałem tego, miałem relację z drugiej ręki. Latał gdzieś nad Miękinią, Nową Górą, Czerną, Paczółtowicami, lasami i polami gdzieś w kierunku Gorenic. Zataczał kręgi. Z opisu wynika że był to jakiś duży wojskowy śmigłowiec. Latał nisko czyli dużo niżej niż śmigłowce normalnie. Niektórym wydawało się że będzie lądował. Tak się zastanawiałem czy kogoś lub czegoś nie szukali. Tak jak np. Policja na Podhalu która zgubiła ze śmigłowca 2 granaty. 🙂 Dlatego zapytałem czy ktoś coś. Ale skoro nikt nic to pewnie nic takiego to nie było. Ot może jakieś ćwiczebne loty na niskim pułapie.

          • Zenek napisał(a):

            Kolejny dzień lata i lata …..

        • lza napisał(a):

          Coś wiadomo w końcu o tym helikopterze?

  10. Gość napisał(a):

    Policja zawsze jest na spotach i nie ma możliwości na jakieś palenie opon itp. Więc jakim cudem możecie mieć takie skargi? Wtakim razie policja musiała stać i podziwiać jak nie interweniowali

  11. Paweł napisał(a):

    I bardzo dobrze że w końcu interweniowała policja, ja mieszkam koło policji, a tu słyszę, to palenie gumy i niszczenie nowej drogi. A Straż Miejska obok to chyba śpi(tego tematu to już niechcę poruszać)

Pozostaw komentarz