Inwestycje

W gminie powstanie czwarty wiadukt. PKP szuka wykonawcy

Wiadukt kolejowy na ulicy Zielonej w Woli Filipowskiej
Na zdjęciu przejścia na ulicy Zielonej w Krzeszowicach

Na początku stycznia PKP PLK ogłosiła przetarg na budowę drugiego wiaduktu w Woli Filipowskiej. Obiekt ma powstać na ulicy Zielonej. Do urzędu już wpłynął w tej sprawie protest. Właściciele domów mieszczących się przy Trzebińskiej i Zielonej pytają wprost – dlaczego nikt nie skonsultował ani nie poinformował ich o inwestycji?

Koncepcja budowy wiaduktu w ciągu ulicy Zielonej w Woli Filipowskiej powstała w 2020 roku. Pieniądze na realizację inwestycji mają pochodzić z oszczędności jakie powstały przy okazji modernizacji linii E30. Jak przekonuje kolej, to rozwiązanie bezpieczniejsze. Docelowo, po wybudowaniu wiaduktu, planowane jest zamknięcie przejazdu przez tory przy ulicy Kolejowej w Woli Filipowskiej (taką informację przekazał radnym przedstawiciel PKP na jednym z posiedzeń komisji rozwoju).

Na początku lipca ubiegłego roku koncepcję budowy wiaduktu opiniowali radni z komisji budżetu oraz rozwoju. Na tej ostatniej dwukrotnie pojawiali się przedstawiciele PKP. Przekonywali, że gmina powinna partycypować w kosztach wykupu gruntów pod inwestycję. Oszacowano, że będzie potrzebna na to kwota około 2,28 miliona złotych. Ostatecznie inwestycja ma być finansowana przez PKP PLK jako część projektu „Modernizacja linii kolejowej E-30, na odcinku Zabrze-Katowice-Kraków, etap IIb” współfinansowanego ze środków unijnych.

Budowa przejazdu nad torami będzie wiązała się z przebudową ulicy Zielonej oraz powstałej od strony południowej drogi serwisowej. – Lokalizacja wiaduktu została tak wybrana, by w jak najmniejszym stopniu ingerować w istniejącą zabudowę. Koncepcja zakłada wyburzenie jednej nieruchomości – informuje PKP PLK.

O planach budowy wiaduktu przy Zielonej, jak wynika z pisma które wpłynęło do urzędu, okoliczni mieszkańcy dowiedzieli się przez przypadek pod koniec stycznia. Mają pretensje, że nikt nie konsultował ani nie informował ich o inwestycji. Wskazują też, że w niedalekiej odległości od Zielonej jest jeszcze teren niezabudowany, na którym mógłby powstać wiadukt. Obawiają się, że po wybudowaniu przejazdu nad torami, spokojna dotąd Zielona zamieni się w ruchliwą ulicę którą poruszać będą się głównie samochody ciężarowe do zlokalizowanych po drugiej stronie torów terenów przemysłowych. „Żyjemy tu od dziesięcioleci, nasze dzieci też tu mieszkają i nie chcemy żeby nas stąd wypędzano przez nieprzemyślane decyzje” – piszą w skardze. Inwestycji mówią zdecydowane „nie”.

Tymczasem w styczniu PKP PLK ogłosiła przetarg na budowę wiaduktu (informacja o nim pojawiła się na stronach spółki w połowie miesiąca). Inwestycja ma być realizowana w formie „Projektuj i buduj”. Wykonawca ma odpowiadać za pozyskanie niezbędnej dokumentacji, a także przeprowadzenie konsultacji z mieszkańcami, w których PKP PLK również będzie brać udział. Wiadukt ma być gotowy w 2023 roku. Wtedy też spółka planuje zamknąć przejazd w ciągu ulicy Kolejowej. Łączny koszt inwestycji wyniesie prawdopodobnie około 30 milionów złotych. Obecnie kończą się prace przy budowie przejścia podziemnego w ciągu ulicy Zielonej.

75 komentarzy

75 Komentarzy

  1. mieszkanka okoliczna

    06/03/2021 o 21:19

    „W planach jest też zamknięcie przejazdu w Woli Filipowskiej”???? Panie Szanowny Vice Burmistrzu mieszkańcu Woli Filipowskiej a Ty w dzwony nie bijesz, larum nie robisz???? Ale dlaczegoż tak? Może raczysz zechcieć w swojej niezmierzonej łaskawosci wyprowadzić mieszkańców z „mylnego błędu” jak to wszeteczna władza obecna miast i wsi nas obdarza swoją równie niezmierzona informacja. Mówiąc językiem SUVERENA czy informowaliście Państwo mieszkańców o takich planach PKP, a może w niedalekiej przyszłości wogole będzie zlikwidowany przystanek PKP w Woli Filipowskiej. Mam nadzieje, ze Pan niczym poseł nowogròdzki nie mylić z Nowogrodzkim Tadeusz Rejtan szaty rozedrze pierwszy stojąc w opozycji do tego kuriozalnego pomysłu co poniektórych panów niskiej postury?

    • Anonim

      08/03/2021 o 19:28

      Jejmość „okoliczna mieszkanko” -gdzież mi tam do poselskich szarż, czy „wszetecznych władz miast i wsi”. Takie figury urzędują po Warszawach, czy cesarsko-królewskich Krakowach … A tak wracając do współczesnych realiów i zadanych pytań przypomnę może, że już jesienią 2018 roku na spotkaniu inwestora (PKP PLK) i wykonawcy (Budimex) modernizacji linii E-30 z mieszkańcami (zapełniona była cała Sala Herbowa, w tym wieloma ludźmi z Woli), po skończonej prezentacji zapytałem decydentów, dlaczego nie uwzględniono w niej tunelu podziemnego przy stacji w Woli F. Bardzo dyplomatycznie, ale zdecydowanie dyr. projektu Mateusz Wanat odpowiedział, że przejazdu ulicą Kolejową nie będzie, dlatego przejście jest zbędne. Już wtedy było to przesądzone, gdyż DOCELOWO na całej trasie nie może być ŻADNYCH kolizyjnych przejazdów i przejść. Nikt tego nie ukrywał, ale też gwoli prawdy, nikt nie drążył tematu. Miała to być odległa przyszłość. Bezpośrednio po tym spotkaniu uzyskałem od Pana Dyrektora pisemne zapewnienie, że przejście podziemne będzie wykonywane (zgodnie zresztą z dokumentacją) i tak też się stało. W ubiegłym roku „odżyła” sprawa budowy przez kolej jeszcze jednego wiaduktu, który ma rekompensować likwidację przejazdu przy stacji. Jego lokalizacja w rejonie „Zielonej” z pewnością tej roli nie spełnia, zwłaszcza wobec braku na długości 800 metrów nowej drogi serwisowej. Pogląd ten wyraziłem na posiedzeniu Komisji Infrastruktury. Jednocześnie zdając sobie sprawę, że wymogi techniczno-ruchowe na trasie E-30 nie dopuszczą do istnienia takich kolizyjnych przejazdów. A na koniec przypomnę, że dyr. Pluta z firmy „Mowares” w roku 2008-ym proponował zlokalizowanie wiaduktu tuż przy stacji w ciągu ulicy Kolejowej lub Dworcowej. Natychmiast powstały dwie listy protestujących okolicznych mieszkańców. Trzecia lista negowała wspomnianą wyżej drogę serwisową … Dlatego powstał peryferyjnie położony wiadukt na Białce. W takich sprawach nie ma idealnych rozwiązań, które zadowolą wszystkich. Do dziś jestem w posiadaniu kopii list z podpisami osób opowiadających się za takim, czy innym wariantem. Ich analiza wykazuje, że niektóre z nich podpisywało się zarówno przeciw jednemu jak i drugiemu – konkurencyjnemu rozwiązaniu. Emocje są złym doradcą, dlatego formułując anonimowo wobec kogoś zarzuty, pretensje, warto się zastanowić, co wypisujemy i czy pod właściwy adres. Ps. Przypominam, że formalny obowiązek informowania przy realizacji zadań inwestycyjnych spoczywa na inwestorze.

      • mieszkanka okoliczna

        09/03/2021 o 19:04

        Czy aby jedno przejście podziemne po zlikwidowaniu oczywiście kolizyjnego przejazdu w okolicach dworca PKP w Woli jest WYSTARCZAJACE? Możliwe ze nie, zważywszy, ze przy ulicy Dworcowej można było przejść na południową część miejscowości. Oczywiscie mówimy o kolejnym przejściu podziemnym w tejże okolicy, które znacznie ulatwialoby komunikację północ południe jak również stanowiło zalążek do przyszłej budowy parkingu PARK and Ride. Mam nadzieje ze południową strona Woli Filipowskiej nie będzie również obarczona w przyszłości przejazdem wysokotonowego transportu w związku z tym co planuje się w rejonie Puszczy Dulowskiej.

      • Jan

        09/03/2021 o 19:17

        Szanowny Panie przecież tutaj nie chodzi o budowę wiaduktu w samym centrum miejscowości jaka jest Wola Filipowska w gęstej zabudowie tylko przejść podziemnych, których powinno być zdecydowanie więcej a nie jedno przy dworcu PKP. Co do tego się zgodzimy, ze nie przeforsowano tych koncepcji a osoby obce decydują o tym jak wyglądać będzie komunikacja na danym terenie.

        • Adam Godyń

          10/03/2021 o 08:36

          Szanowny „Janie” oraz „mieszkanko”, temat wykonania przejazdu podziemnego z dopuszczeniem ruchu kołowego (chociażby na skromne, lokalne potrzeby) był postawiony (z mojej zresztą inicjatywy), zaraz na początku wszelkich zamierzeń projektowych. Opracowująca koncepcję firma „Mowares” wykonała badania terenu pod tym kątem. Niestety ich wynik był jednoznaczny – zakres i skala robót towarzyszących takiej inwestycji wykraczałby daleko poza dopuszczalny poziom, na który inwestor miał pozwolenie. Po prostu warunki terenowe, geologiczne, szczupłość „wolnej” przestrzeni uniemożliwiły takie rozwiązanie. W skrócie przedstawia się to tak: strona południowa – należałoby od zakrętu na Młyńskiej (dom Państwa Warzechów) wybudować nową drogę na wprost przez łąki, rzekę Dulówkę (most!) i dalej na południe, aż do ul. Podgórskiej w okolicach punktu turystycznego. Wszystko przez prywatne nieruchomości (wykupy!) i w bezpośrednim sąsiedztwie budynków, być może nawet z koniecznością wyburzeń (ul. Cicha). Strona północna – zasięg wyjazdu z takiego tunelu sięgałby skrzyżowania ulic Kolejowej z Ks. Mądrzyka (konieczne przebudowy wjazdów, dojazdów do kilkunastu/kilkudziesięciu posesji, w tym np. dla połowy ul. Różanej. Nie mówiąc o problemach z wodami gruntowymi i podskórnymi – kto obserwował roboty przy przejściu mógł to zaobserwować. A w przypadku tunelu drogowego wykopy i „dziura” musiała by być daleko większa i wykonana dużo głębiej. Dlatego pomysł na takie rozwiązanie upadł, choć był bardzo kuszący, bo rozwiązania tunelowe są najbardziej optymalne. W tej sytuacji jednak wygoda i względny komfort jednych, zostałby zastąpiony poczuciem krzywdy innej grupy osób, a koszty, zarówno te materialne jak i społeczne, trudne do zważenia. Reasumując – sukcesem naszego środowiska było uwzględnienie przez inwestora (PKP PLK) w decyzji lokalizacyjnej projektu modernizacji linii E-30 przejazdu drogowego przy stacji, który został przebudowany, służy niektórym mieszkańcom (gdyż bardzo wielu wybiera wiadukt na Białce) i będzie jeszcze służyć dłużej(mówię to znając nieco realia), niż to kolej obecnie planuje… A tak na koniec przypominam, że obecnie przekroczyć linię kolejową na 3 kilometrowym odcinku położonym w Woli Filipowskiej można w dwóch punktach pojazdami (Białka, Kolejowa) oraz w trzech pieszo (Białka-wiadukt, stacja kolejowa i ul. Spacerowa-przejścia podziemne). Nie we wszystkich miejscowościach rozlokowanych wzdłuż linii kolejowej mieszkańcy mają taką możliwość … Może warto sobie to uzmysłowić i docenić …

          • Jan

            11/03/2021 o 19:44

            Zapewniam Panie burmistrzu, ze rownie bacznie bedzie naglasniana sytuacja z połaczeniem drogi krajowej z autostrada A4 poprzez Puszcze Dulowska. Ten projekt upadnie tak szybko jak szybko sie pojawił.

          • Zaskoczona niepozytywnie

            11/03/2021 o 19:47

            „Nie we wszystkich miejscowościach rozlokowanych wzdłuż linii kolejowej mieszkańcy mają taką możliwość „ o cudowne wytłumaczenie. Przypominaja sie „ stare dobre ”czasy.

          • Ostatni Kwiatuszek z Zielonej

            12/03/2021 o 00:29

            Panie Vice Burmistrzu, dlaczego nie może powstać droga z wiaduktem oddalona od Zielonej ok 300-400m na zachód gdzie nie ma tak gęstych zabudowań. Np. po drodze gminnej (ul. Długa), odcinek prostopadły do DK79 i kolei? Wystarczy ją poszerzyć (nic nie burząc), na końcu zrobić wiadukt i odległość do najbliższego pojedynczego domu to kilkadziesiąt metrów, a nie tak jak na Zielonej – kilka metrów do wielu domów, a nawet planowane są wyburzenia. Może warto zrobić to tak, aby było to przemyślane, profesjonalne, a nie zrobione na szybko bo „pojawiły się pieniądze”. Jak to się stało, że nagle przypomniano sobie o Zielonej? Przez lata była ona demolowana, z dziurami, zajeżdżonymi rowami a w tym roku jak nie trzeba było dojeżdżać już do Kaprinu to nawet zapominano ją odśnieżyć.
            Co z mieszkańcami Zielonej? Nawet nikt ich nie poinformował o tej inwestycji. Wg informacji z PLK to Burmistrz i reprezentanci wskazali na ul. Zieloną, dowód: pismo z dnia 9,07,2020 oraz protokół z UM Krzeszowice z dnia 16,02,2021. Proszę więc nie pisać, że to pomysł kolei, bo dla kursowania pociągów nie jest wiadukt potrzebny, a na pewno nie w szczególnie tej lokalizacji. Mieszkańcy solidarnie będą walczyć wszelkimi sposobami o ochronę swoich dóbr osobistych. Przykre – że muszą, tym bardziej, że robią im to osoby przez nich wybrane.

          • Jan

            13/03/2021 o 20:24

            A propo Panie burmistrzu, pisanie w cudzysłowie czyichś imion jest zwyczajnie niegrzeczne. Nikt bowiem Pańskiego tytułu, który nadali Panu mieszkańcy czasowo, w drodze wyborów nie pisze w cudzysłowie. Może jakaś refleksja z tego wyniknie. Oby.

      • Tez mieszkam

        09/03/2021 o 22:11

        Panie burmistrzu zostal Pan wybrany w wyborach jako przedstawiciel mieszkancow wiec badz Pan tym przedstawicielem. Ludzie czegos oczekuja to stawaj Pan po ich stronie a nie to co panu ktos zasugeruje z wykonawcow. Wykonawca nie jest mieszkancem a w jaki sposob wydatkuje pieniadze unijne to zapewne bedzie weryfikowane.

      • Zielonek

        09/03/2021 o 22:18

        Pięknę to wszystko……, dbanie o mieszkańców przy ulicy Dworcowej, Kolejowej a także właścicieli domów przy kolei w Woli Filipowskiej, a także o dobro firmy na Zagrodach. Wiadukty nie powstały przy stacji w Woli Filipowskiej, a także na Sienkiewicza w Krzeszowicach gdzie drogi były od lat, stanowiąc kluczowe połączenie północy z południem. Pomiędzy tymi wiaduktami powinna być także droga serwisowa wzdłuż kolei. Dlaczego do tego nie doszło??? Nie zadziałały spec-ustawy?? teraz widać jaki ma sens wiadukt na wygwizdowie. Za wcześniejsze błędy trzeba będzie odpowiedzieć i nie obarczajcie teraz swoimi błędami mieszkańców Zielonej. Takie są układy, nie buduje się tego co jest sensowne, tylko cokolwiek ażeby było, tak aby nie zaszkodzić swoim kolesiom, jak długo będą podejmowane takie decyzje przez ludzi którzy o tym nie mają pojęcia tylko znaleźli się chwilowo na piedestale władzy, jak widać – omyłkowo. Jak można swoim mieszkańcom stworzyć takie piekło. Koleje mają głęboko gdzieś, gdzie powstanie wiadukt, to krzeszowicka władza wskazuje miejsce gdzie im odpowiada wiadukt, a Zielona została głównie wskazana przez to że nie będzie gmina musiała wybudować 200m drogi od wiaduktu do DK79, tylko poszerzy istniejącą drogę zabierając podwórka ludziom wzdłuż tej ulicy – mamy spec-ustawę, w końcu ją użyjemy. Nie ważne, że komuś wyburzy się dom, czy też zabierze większość podwórka pod wspaniałe rondo. Niech się Państwo nie przejmują, rondo będzie aż 10m od Waszego domu, a na dodatek postawimy wysokie ekrany, może na nich coś się namaluje, żeby widok był ciekawy. Myślę, że jeżeli jest to inwestycja wielomiliardowa, to stać inwestora na godnie wykupienia tych mieszkańców i zasiedlenie tych nieruchomości wszystkimi, którzy przyczynili się do tej decyzji, będą na pewno zachwyceni, a z ich domów proponuje wysiedlić ich spec-ustawą.
        A może jednak znajdzie się jeden „mądry” i zobaczy, że można znaleźć tereny które są puste i budowa wiaduktu i drogi nikomu by nie przeszkadzała.
        proszę nie piszcie aby się radni, burmistrz i inni decydenci za tym wstawili, przecież to oni to zaproponowali…….

      • Brodacz

        09/03/2021 o 23:18

        @Anonim — Jakie są szanse na domknięcie drogi serwisowej? Przy stacji zakręt sugeruje, że jakieś są.

        • Pan na zagrodzie

          24/03/2021 o 22:25

          Żadne i basta w temacie.

      • tadeusz

        10/03/2021 o 22:02

        Przypadkowo przeczytałem pańska publikacje tutaj i powiem tak, słabe to jest Panie Burmistrzu to co Pan przedstawic raczył. Czy sadzi Pan, ze jedno przejście podziemne w rejonie dworca PKP na Woli jest wystarczające? Nie mówimy oczywiście o kolizyjnym przejściu przez tory kolejowe ale o bezkolizyjnym przejściu podziemnym które powinno być również w zachodniej części dworca PKP co naturalnie połączyło by ul Dworcowa z południową częścią Woli. Mieszkańców nie interesuje opinia dyr. projektu Mateusza Wanata który tylko niejako jest dysponentem środków Unijnych i nie wiedzieć czemu tak odrzucane są sugestie mieszkańców o dodatkowych przejściach.

        • Adam Godyń

          13/03/2021 o 00:01

          Panie Tadeuszu, proszę wskazać mi chociaż jeden dwuperonowy przystanek kolejowy na całej modernizowanej linii Kraków – Katowice, albo może gdzieś indziej w Polsce, czy gdziekolwiek na świecie, na którym są wybudowane dwa przejścia podziemne. Przecież formalnego przejścia (przejazdu) na wysokości ulicy Dworcowej nie ma już conajmniej
          od dziewięćdziesiątych lat ubiegłego wieku, a przechodzenie tamtędy do momentu wydłużenia peronów odbywało się „na dziko”. Czy w odległości 150-200 m od siebie istnieją gdzieś dwa odrębne przejścia podziemne? Natomiast sensownym jest umożliwienie pasażerom wejścia na perony zarówno od strony południowej jak i północnej. Takie starania podjąłem przed 2 laty, jednak byłaby to „istotna zmiana w projekcie” i w ramach tej inwestycji nie była możliwa do przeprowadzenia (odpowiedź PKP). Co nie znaczy, że w przyszłości jest nie do zrealizowania.

          • tadeusz

            13/03/2021 o 18:34

            Panie Burmistrzu drogi to zdanie „Co nie znaczy, że w przyszłości jest nie do zrealizowania”. Teraz jest przyszłosc szanowny Panie, jak jej niestety sobie nie wyrwiemy to nic z tego projektu nie będzie. Budowa estakady jak niegdyś były zamierzenia niejakiego pana Pluty przy ul Kolejowej to rzeczywiście kuriozum w tak gęstej zabudowie ale tu mówimy cały czas o przejściu podziemnym. To jest centrum miejscowości, która jest rozwojowa jak Pan sam wie. Czy jedno przejście wystarczy? Pieniądze są na wszystko a najbardziej irytującym jest to, ze człowiek, który jest tylko rozdysponujacym pieniądze Unijne stawia się w roli „Pana i władcy”. Niech się szanowny Pan Wanat nie ustawia w takiej roli.

  2. Jerzy

    06/03/2021 o 21:53

    To rzeczywiscie bardzo ciekawa sytuacja gdzie zamiast ułatwiac ludziom poruszanie sie powoduje sie znaczne utrudnienia. Zamiast wybudowac dodatkowe przejscie podziemne czy tez przejazd samochodow przy ulicy Dworcowej przy przystanku PKP w Woli Filipowskiej istnieje plan zamkniecia pzejazdu kolejowego w lini torow przy ulicy Kolejowej. Zapewnie taka inicjatywa ułatwi wszelkiego rodzaju ewakuacje w przypadku np wypadkow kolejowych ew dojazd słuzb ratunkowych.

    • Brodacz

      07/03/2021 o 23:17

      Z tego co pamiętam, była rozmowa o wiadukcie w Woli, na ul. Kolejowej tylko okoliczni mieszkańcy nie zgadzali się na wielometrowa konstrukcję przy ich domach (trochę zrozumiałe) i chyba nieśmiało ktoś wspominał te parę lat temu, że dróżnika zastąpi automatyczny „szlaban”. kolega pracuje w IT kolejowym i „automatyczny szlaban” się tłumaczy na ludzki tak:” zamknięte na 30-40 minut, otwarte na 10 minut, zamknięte na 40 minut… co w praktyce czyni go nieużywalnym.
      Tymczasem – nie wiem czy wiecie – za Białką powstanie kolejny wiadukt, tym razem szczelnie odcinającą sporego tonażu drogą A4 – 79 mieszkańców od Puszczy Dulowskiej. Wariant kilkukrotnie odpierany, leśniczy nic nie wie, ale drzewa przypadkowo wycina juzw pasie „projektu”. Oczywiście nie ma innej opcji na połączenie A4 i 79 tylko przejazd po jedynej puszczy w okolicy.
      Dobranoc.

      • Tyle w temacie

        08/03/2021 o 13:07

        Inwestycja jest wielomiliardowa i wspolfinansowana z Unii w zwiazku z czym pieniedzy nie brakuje na to azeby zrobic przejazdy podziemne i przejscia a nie utrudniac ludziom. Koncepcja wiaduktu w gestej zabudowie byla pomyslem chorym intelektualnie. Przejazdy w takiej miejscowosci jak rowniez przejscia poziemne sa koniecznoscia a tu wyglada jakby ktos koszty scinał . W przypadku awarii kolejowej odcina sie drogi ewakuacyjne do poludniowej czesci miejscowosci Wola Filipowska, nie mowiac juz o zwyklych codziennych sytuacjach jak np zakupy gdzie trzeba pieszo narabiac drogi. Co do OBWODNICY Trzebini ktora mialaby powstac przez Puszcze Dulowska to osoby ktore to przeforsuja musza sie liczyc z konsekwencjami karnymi po zmianie rzadu.

        • Do @tyle w temacie

          09/03/2021 o 08:13

          Oby tak się stało. Niestety tam na „górze”panuje dżentelmeńska umowa- ręka rękę myje.

      • CBA oil

        09/03/2021 o 02:57

        No to Panie szanowny lesniczy jak Pan nie wie to Pan powie. Organom.

      • Mieszkanka

        09/03/2021 o 17:25

        Brodaczu a jak ty człowiek zacny i światły rozwiazałbys problem gdzie duza miejscowosc dzieli sie na połowe ograniczajac dostep do sklepow osrodka zdrowia szkoly etc? Zamkniecie tego przejazdu i formalnie nie danie niczego w zamian jest jakim kuriozum. Zwazmy iz srodki na modernizacje kolei pochodza z UE i sa to miliardy.

        • Brodacz

          09/03/2021 o 23:31

          Nie przesadzajmy. JEŚLI droga serwisowa na południu Woli będzie zamknięta, to wiadukt na Białce i (może) przy Zielonej to naprawdę ok frycowe za sprawną kolej we wsi. Pół godziny do centrum pociągiem czyni Wasze okoliczne działki bardzo, bardzo atrakcyjnymi i ich cena i ilość nowych mieszkańców (i podatków do rozporządzenia) wzrośnie.
          Natomiast nie robiłbym takich dużych zmian czyimś kosztem. Godziwej kwoty wywłaszczenie powinno być pierwszą z opcji. Osobiście ustąpiłbym, gdybym był jedynym przeszkadzającym w większej sprawie. Nie można natomiast się spodziewać, że cierpieć ma 10 gospodarstw, bez szans na wyprowadzenie się. Pieniądze się znajdą, trzeba ludzi szanować.

      • ja

        30/03/2021 o 17:14

        I co w tym dziwnego. Na całym świecie drogi szybkiego ruchu biegną lasem, a u nas wielkie larmo. To lepiej żeby te kolosy rozjeżdzały drogi miejskie i wiejskie? Bardzo dobrze, że będzie ta obwodnica!

  3. Mieszkaniec

    06/03/2021 o 23:52

    Trzeci wiadukt w gminie? A który wyburzą skoro już mamy trzy???

    • krzeszowiceone.pl

      07/03/2021 o 09:31

      słuszna uwaga, czwarty w gminie, ale trzeci w ramach modernizacji E30

    • Qaz

      07/03/2021 o 11:06

      Jeden jest na 79 w kierunku Nawojowej drugi od świateł w kierunku Tenczynka a trzeci na Woli Filipowskiej

  4. Wasyl

    07/03/2021 o 00:22

    To chyba już jest w granicach miasta Krzeszowice po pierwsze. A po drugie , to nie ma sensu pytać się mieszkańców o zgodę. Jes to bowiem bardzo ważna inwestycja. A zawsze znajdą się osoby , które zawsze będą na nie. Nic wtedy by nie zrobiono w tym kraju.

    • Anonim

      07/03/2021 o 14:07

      Suweren ma tylko wybierać, a potem niech się goni Wasylu. Czy nie tak? Niech nam tu ruski nie zabiera głosu, won!

    • Kreon

      07/03/2021 o 20:21

      Wasylu skoros taki inwestycyjny to jaki jest twoj stosunek do zamykania przejazdu PKP w torach a tym samym podzielenia tak duzej miejscowosci jak Wola Filipowska bez informowania i rozmowy z mieszkancami?

    • Enedue

      07/03/2021 o 21:31

      Ciekawe czy nie miał byś nic przeciwko jak by przed twoim oknem wybudowali wiadukt..

  5. Jan

    07/03/2021 o 01:35

    Panie vice Burmistrzu czy mieszkancy Woli Filipowskiej zostali poinformowani o takim „udogodnieniu” i co Pan zrobil wraz z radnymi lokalnymi aby takiej propozycji dac zdecydowany opór?

    • brzoza

      08/03/2021 o 19:40

      W zeszłym roku na posiedzeniach Komisji Rozwoju I Infrastruktury naszej rady miejskiej burmistrz, vice i radni pozytywnie zaopiniowali koncepcje budowy wiaduktu na Zielonej. Spotkali się nawet z przedstawicielami PKP. Wiedzą o wszystkim

  6. Wierna z zasady

    07/03/2021 o 01:41

    Chcialabym sie zapytac moze przewrotnie a co na propozycje podzielenia formalnie miejscowosci Wola Filipowska osoby duchowne? Czy wielebne Panstwo sa zainteresowani łaczeniem czy dzieleniem w takim czysto technicznym aspekcie jakim jest zamkniecie przejazdu przy przystanku PKP.

    • Wierzący

      08/03/2021 o 09:10

      Osoby duchowne mają takie samo zdanie jak władza. W tej chwili tron i ołtarz są jednością ty masz słuchać wrzucić kartę wyborczą z krzyżykiem we właściwym miejscu żeby wygrali a potem morda w kubeł. Tyle w tym temacie. Że tak jest widać jak na dłoni w pandemii. Ściga się mandatami wszystkich za nieprzestrzeganie obostrzeń tylko nie księży choć oni mają w poważaniu zalecenia. Swoją drogą ostatnio przeczytałem że kapusiostwo czyli zgłaszanie władzom że wszelkie normy są przkraczane w kościołach to ciężki grzech. W dekalogu tego nie znalazłem. Za to znalazłem nie zabijaj, a tym gozi nieprzestrzeganie zaleceń przez księży. Roznoszeniem zarazy przez wiernych po miejscowościach i zarażaniem ludzi chorych, słabych i tak się działo i dzieje. O ile zwiększyła się liczba pogrzebów w parafiach wiedzą i parafianie i ich włodarze. Skoro lud jest ciemny to oni powinni go chronić. Dlaczego tego nie robią odpowiedź jest prosta. Ponad lud przedkładają mamonę.

  7. Ono

    07/03/2021 o 14:04

    Ważna inwestycja dla kogo? Kilkaset metrów dalej jest wiadukt w Krzeszowicach. Jaki jest cel jego budowy? Komu jest on tak bardzo potrzebny? Chyba tylko firmie produkującej betonowe elementy. To co oni nie potrafią dojechać drogą serwisową do Krzeszowic na wiadukt?

    • ciszolub

      07/03/2021 o 21:40

      ja będę miał bliżej do fizjoterapeuty na Woli i do Smółki 😀 Ale generalnie rozumiem mieszkańców, też cenię ciszę…

      • Psychiatra

        25/03/2021 o 01:17

        Ciszolubie tobie nie jest potrzebny fizjoterapeuta.

  8. Zielony ludek

    07/03/2021 o 15:44

    Ulica Zielona jest w Krzeszowicach nie w Woli Filipowskiej. Granica miejscowości jest dalej.

    • krzeszowiceone.pl

      07/03/2021 o 23:14

      To, że Zielona jest w Krzeszowicach, nie wyklucza tego, że wiadukt będzie w Woli Filipowskiej. Wystarczy zerknąć jak przebiega przy torach granica obu miejscowości.
      PKP zarówno na swoich stronach jak i w koncepcji umieszcza ten obiekt już w Woli Filipowskiej.

      • Aleksandra

        09/03/2021 o 07:32

        „Na początku stycznia PKP PLK ogłosiła przetarg na budowę drugiego wiaduktu w Woli Filipowskiej. Obiekt ma powstać na ulicy Zielonej.” Jak na zielonej to nie w Woli, jak w Woli to nie na zielonej, jednak.

  9. Zainteresowana

    07/03/2021 o 17:01

    Dlaczego nasi lokalni wlodaze czyt. Wiceburmistrz ew panstwo radni nie reaguja na takie propozycje PKP gdzie zamyka sie przejazd, ktory istnial od samego poczatku a obecnie stanowic moze jedna z drog ewakuacyjnych w Woli Filipowskiej?

  10. Dziennikarz na zagrodzie

    07/03/2021 o 22:06

    Nie wolno krytykowac bezczynnosci w tej sprawie wlodarzy lokalnych gdyz to jest niemile widziane przez owych jak rowniez nie tylko ich. A jak sie komus to niepodoba to niech s……la ( zespoł Touretta prosze wybaczyc)

  11. zielony

    08/03/2021 o 12:09

    Tak właśnie traktuje się mieszkańców, burmistrz pięknie umywa ręce bo to inwestycja PKP. Zarówno pan burmistrz i dwóch (sic!) vice zapewne wiedziało dobrze o inwestycji i siedzieli cicho a nawet przyklasnęli sprawie zamiast stać po stronie mieszkańców i proponować alternatywy. A mieszkańcom zbudują drogę pod samymi oknami i będą TIRy jeździły ale ważne że nie pod ich domem. Na piknik na wieś to przyjadą brzuchy wypinać albo do kościola na jubileusz ale gdy trzeba coś zrobić dla mieszkańców to ich nie ma. I jak do tego się ma plan zagospodarowania przestrzeni? Nigdzie nie ma tam mowy o wiadukcie i szerszej drodze ale to się przecież załatwi… Zbudujesz dom a później ci TIRY pod nosem puszczą i z 7 arowej działki wezmą ci połowę pod drogę. Tak samo pan Adamczyk i jego młodzi pomagierzy – jest kasa z UE to trzeba coś budować tylko totalnie bez planów. Choć we własnej gminie zrobiłby po ludzku bo jak się kadencja skończy to nadal chyba będzie tu mieszkał. To że mieszkańcom niszczy się życie to mają gdzieś. PiS po kilku latach władzy stał się dokładnie taki sam jak poprzednicy – nie myśli o zwykłych ludziach, kilkadziesiąt ludzi i domów to dla nich kratka w excelu – można wymazać. Mam nadzieję że choć ksiądz nie połakomi się na te kilka groszy otwierając ten wiadukt bo w przeciwnym wypadku nie ma co po kolędzie robić na Zielonej!
    Albo wiadukt proszę przesunąć i dać nam spokój albo wywłaszczyć biorąc wszystko i godnie zadośćuczynić a nie zostawiać na 3 arach biednych ludzi i ekranami przysłaniać. Czytelnicy, postawcie się w naszej pozycji. Niestety nikomu nie można zaufać. Jeżeli myślą, że trafili na ‚leśnych dziadków’ to się przeliczyli.
    Zobaczycie przyjdzie kiedyś nowa władza i wam wierchuszko pod nosem autostradę zrobią zabierając połowę działki specustawą – dla dobra wspólnego.

    • Naczelnik na Sikawie

      09/03/2021 o 02:54

      Przyjdzie nowa wladza niebawem bo pienizki sie koncza czyt inflacja szaleje i dobierze sie do ciał panow rajcow burmistrzow i zapyta o wiele rzeczy, a wtedy bedzie płacz i zgrzytanie zebow.

    • Brodacz

      09/03/2021 o 23:16

      @Zielony – nikt nie proponował godziwego wywłaszczenia?

      • Green

        13/03/2021 o 19:30

        Nikt nas oficjalnie, ani nieoficjalnie do tej pory o tym nie poinformował, bo w sumie nie ma kto. Gmina uważa, że powinno to być po stronie PLK, a Ci informują, że spełniają życzenie Gminy. Przypadkowo dowiedzieliśmy się, na nieszczęście włądającym, o tej inwestycji.

    • Adam Godyń

      14/03/2021 o 14:33

      Państwo „Zielony”, „Brzoza” i inni. Fakty: 1.Latem 2020 PKP proponuje wybudowanie jeszcze jednego wiaduktu w Gminie. 2. Analiza wykazuje, że przy istniejącej sieci kolejowo-drogowej optymalnym byłby rejon Zielonej(połowa odległości pomiędzy „Białką”, a „Daszyńskim”). 3. Komisja Rozwoju pozytywnie opiniuje tę koncepcję, ale warunkowo(bez partycypacji samorządu w kosztach inwestycji). 4. PKP w połowie stycznia br. ogłasza przetarg. Komentarz do nich: Ad.1. To kolej „przyszła” z bardzo korzystną propozycją – wszak każda „przeprawa” więcej przez tory jest wartością dodaną. Ad2.Ustalenia wykazały, że nie obędzie się bez ingerencji w najbliższą linii kolejowej posesji (możliwa konieczność rozbiórki budynku). Jednak w pozostałych przypadkach nieruchomości mają być nienaruszane – inwestycja ma przebiegać w istniejącym pasie drogowym. Ad.3. Na posiedzeniach komisji Rady M. głosują wyłącznie ich członkowie – burmistrz i inni uczestnicy nie mają takich prerogatyw. W związku z wieloma atakami „ad personam” wyjaśniam swój status – od półtora roku nie jestem radnym, a od prawie 2 lat sołtysem. I chociaż angażuję się w sprawy społeczne, to obecnie jestem przede wszystkim pracownikiem Urzędu. Obowiązują mnie określone zasady i reguły urzędniczej pracy. Tak jak lekarz, pielęgniarka, geodeta, czy pracownik GOPS-u nie mogę wynosić na zewnątrz spraw zawodowych, zwłaszcza będących w toku, niepewnych. A przecież tak naprawdę dopiero w grudniu okazało się,że inwestycja rusza w tym kształcie i miejscu. A co byłoby, gdybym opowiadał o sprawie ,wiedząc o niej tylko w ogólnych zarysach, a kolej wycofała się (co było bardzo realne), z budowy wiaduktu. Zasada, że o inwestycji informuje zainteresowane strony podmiot ją prowadzący wynika głównie z tego, że ma on pełną wiedzę o zadaniu. Kończąc tę przydługą epistołę raz jeszcze podkreślam wszędzie tam, gdzie jestem o to pytany, iż ten dodatkowy wiadukt nie zrekompensuje braku przejazdu na Kolejowej, zaś wskazane przez „Kwiatuszka” miejsce na jego wybudowanie nieco mniej ingerowałby w środowisko. Nie ja jednak będę podejmował ostateczne decyzje… Ps. do „Zielonego” – zanim „wypinałem na pikniku brzuch”, przez 12 lat nieźle musiałem się naharować, aby go przygotować i przeprowadzić. Ale to już mało kto zauważa …

      • Do Pana Adama Godynia

        14/03/2021 o 20:14

        Jeśli chce Pan być traktowany poważnie i bez emocji, które Pan taktuje jako atak, to proszę po ludzku napisać PRAWDZIWE PLANY GMINY CO DO DRÓG w ciągu najbliższych kilku lat.
        I proszę nie pisać więcej, że walnięcie ludziom wiaduktu pod oknami to okazja na rozwój. Sobie by Pan takiego nie zafundował, jak mniemam.

        • Adam Godyń

          15/03/2021 o 07:26

          Dokumentacje są gotowe, bądź w trakcie realizacji na: drogę od „79”/Bandurskiego – Miękini, Poprzeczną, Kościelną (II etap), Rudno – pod zamek. Wspólnie z Powiatem (IS-y): Miękińska do strefy w Miękini, Daszyńskiego – Grunwaldzka (modernizacja). Mieszkam od 28 lat bezpośrednio przy drodze krajowej i jest więcej pozytywów, niż uciążliwości.

          • Andrzejek

            17/03/2021 o 18:10

            Wnioskuje, ze NIKT nie zamierza odciążyć od transportu ciężkiego drogi 79 kosztem innych nowo modernizowanych dróg w samym sercu miejscowości Wola Filipowska Panie Vice burmistrzu. Na takie rozwiązania zgody nigdy nie będzie. Pozdrawiam serdecznie.

      • pit

        15/03/2021 o 17:12

        Panie wiceburmistrzu, z jednej strony można zrozumieć Pana tłumaczenie ale to nie zmienia faktu, że to my mieszkańcy ulicy Zielnej jesteśmy na wstępie poszkodowani. Proszę się postawić w naszej sytuacji gdzie nagle w gazecie czyta Pan że Panu wiadukt pod nosem zrobią. Bo nie oszukujmy się wiadukt oznacza wzmożony ruch kołowy a zwłaszcza ciężarowy o czym Pan nie wspomina. To wszystko ładnie wygląda na papierze – „wybudowano nowy wiadukt, ludzie będą mieć szybszy i łatwiejszy dojazd …” ale dla nas oznacza to hałas, zanieczyszczenie powietrza, przymusowe wywłaszczenia części działek i tak już małych. W kolejnych etapach będzie trzeba drogę poszerzać i chodnik budować, rowy odwadniające itp. Władza lokalna powie że to zgodne z prawem i nic nie mogła więcej zrobić. To tylko częściowa prawda – jeżeli podejmuje się decyzje o lokalizacji wiaduktu to tak po ludzku należałoby porozmawiać z nami jak sąsiad z sąsiadem i nam to jakoś zrekompensować a nie omywać ręce i zasłaniać się formalizmem bo znamy się przynajmniej z widzenia. Proszę nie powielać zachować ludzi ‚grubej’ polityki i umywać ręce. Jestem zwolennikiem szybkiej kolei ale wiadukt w tej lokalizacji to życie nie do zniesienia. Władze powinny albo wskazać inne miejsce tak jak to wykazywali przedmówcy – bo takie miejsca są lub też całkowicie wywłaszczyć mieszkańców płacąc im godne pieniądze żeby mogli przeprowadzić się w inne miejsce wolne od smrodu i hałasu. Uprzedzam od razu – ekrany przeciwdźwiękowe to wymysł chory i nieakceptowalny dla nikogo. Nie jesteśmy biznesmenami którzy mogą się przeprowadzić gdzie im się podoba a istniejące działki sprzedać pod komercje. Słowem jako władza ‚daliście ciała’ ale nic jeszcze nie powstało i można to jeszcze naprawić choć niesmak pozostanie. Jeżeli jednak władza lokalna będzie głucha na nasze prośby to zablokujemy tą inwestycje. Lokalne władze przekonają się wtedy o naszej determinacji.
        A reszta mieszkańców gminy – proszę uważać bo jeżeli władzy się uda to możecie być niestety następni bo jakiś inny pomysł wpadnie urzędnikom do głowy i będzie wszystko na odwrót – zamiast drogi dla mieszkańców to mieszkańcy dla dróg i samochodów.

        • Starszak

          25/03/2021 o 01:10

          Oby tylko z drogi 79 nie uczyniono osiedlowki z zakazem wjazdu samochodow ciezarowych i skierowano je gdzies indziej bo wtedy bedzie DYM jak to mowia przedszkolacy.

  12. Jerzy Lebioda

    08/03/2021 o 14:04

    Halooooo panowie radni z Woli Filipowskiej jest tam kto? Wiosna juz cieplej mozna wyjsc na zewnatrz i protestowac czyt mobilizowac mieszkancow do sprzeciwu wobec takich utrudnien.

  13. Jakub

    08/03/2021 o 16:07

    Czy likwidowanie przejscia w lini torow w Woli Filipowskiej w rejonie dworca PKP i nie dawanie w zamian nic bo jedno przejscie nie stanowi zadnego ekwiwalentu dla tak duzej miejscowosci jak Wola Filipowska jest wlasciwym rozwiazaniem? Co ciekawe odpowiedzi osob wlasciwych, decyzyjnych jest z gatunku „ nie mamy panskiego płaszcza i co nam pan zrobi” jest jasna przeslanka aby owe osoby po zmianie wladzy zostały wlasciwie rozliczone przez odpowiedznie słuzby.

    • Mieszkam tam

      09/03/2021 o 07:40

      Tak jest właściwym rozwiązaniem jak najbardziej. Z punktu bezpieczeństwa jest bardzo właściwe a „ekwiwalent” jest i nie ma problemu najmniejszego z wydostaniem się z metropolii po południowej stronie torów do aglomeracji wolańskiej przy szosie.

      • tak pytam

        09/03/2021 o 19:33

        Jedno przejście podziemne i to ma być wszystko?

      • Znawca wszystkiego we wszystkim

        13/03/2021 o 00:47

        Pani nauczycielko „ mieszkam tam” nie bedziesz sobie drogi osiedlowej robic kosztem mieszkancow poludniowej strony

  14. rozliczymy was wkrótce

    08/03/2021 o 19:10

    Panowie Burmistrzowie vel Wiceburmistrzowie jesteście tam???????? Co dzisiaj zrobiliście dobrego dla mieszkańców? Co zrobicie w tej sprawie?

  15. BRZOZA

    08/03/2021 o 19:22

    Na posiedzeniach Komisji Rozwoju i Infrastruktury naszej rady miejskiej juz w zeszłym roku (lipiec, sierpień) burmistrz, vice i radni pozytywnie zaopiniowali koncepcje budowy wiaduktu na Zielonej. Spotkali się nawet z przedstawicielami PKP. Wiedzą o wszystkim

  16. Zieloni

    08/03/2021 o 19:55

    Obecna władza w gminie jest dokładną kalką władzy w Warszawie. Ludzi sie o nic nie pyta tylko stawia przed faktem dokonanym. Najlepiej ustanawia się prawo w nocy kiedy nikt nic nie widzi. A jeśli już ktoś odkryje i zapyta prosto w oczy to urzędnik się wyprze że on w tym nie brał udziału. Kłamstwo goni kłamstwo. Najgorsze jest to że ludzie wybierali ich aby działali w dobrej wierzę z pomocą dla nas. Ale jak każdy dostanie się do stołka to wtedy widzi tylko swój interes. Przestrzegam was inni mieszkańcy gminy, bo każdy może być na naszym miejscu. Bądźcie czujni co się wokół was dzieje. Wy możecie być następni!!

  17. Ech

    09/03/2021 o 08:36

    Oprócz covida ma się dobrze u nas jeszcze fundacjoza i wiaduktoza.

  18. ODEZWA

    09/03/2021 o 11:55

    Radni i burmistrzowie z racji nabrania wody w usta ODDAJCIE DIETY.

    • Anonim

      09/03/2021 o 22:23

      Taką pustą odezwą nic nie zawojujesz. Nikt Ci nic nie odda.

      • Tak jest

        11/03/2021 o 19:31

        Anonimie nic sie nie martw przyjda wybory jak nic a do tego CBA tez sie zainteresuje wieloma rzeczamii oczywiscie uczciwi nie maja sie czego bac.

      • Kosa

        13/03/2021 o 00:49

        Oj anonimie oddadza jak tylko wladza sie zmieni i beda oddawac z okrzykami na ustach.

        • Anonim

          13/03/2021 o 23:04

          Oj Koso, nie oddadzą, a takich odezw w stylu „radni oddajcie” są tysiące co chwile, i nic z nich nie wynika. Tylko puste obietnice. Polecam mniej internetu a więcej realnego życia mimo wszystko.

  19. Alladyn

    12/03/2021 o 07:30

    Przede wszystkim brakuje pełnej koncepcji rozwoju dróg w gminie i okolicy.
    Ktoś zna jakiś plan?

  20. Barbara

    13/03/2021 o 18:37

    Alladynie koncepcja jest taka ze TRZEBINIOKI chcą sobie zrobić obwodnice w Puszczy Dulowskiej. Takiegooooooo…..

  21. rbt

    17/03/2021 o 04:18

    Pamiętam jak pewien złotousty jegomość (przedstawiciel PKP), na spotkaniu z mieszkańcami w sali herbowej mówił że rozpoczęcie inwestycji kolejowej „to miód dla jego serca i powinien być również dla nas wszystkich” bo niesie ze sobą same pozytywy, wtedy odbierałem te słowa wprost przeciwskutecznie, jako czysty PR i kit dla gawiedzi. Pamiętam jak ten Pan umiejętnie wyciszył głosy Pań wywłaszczanych częściowo na Złotej Dolinie, szybko proponując im indywidualne spotkanie przy kawie celem omówienia szczegółów – aby tylko nie wzbudzić wśród ogółu wrażenia że inwestycja nie jest aż tak kolorowa jak nam się ją maluje. Pamiętam też, że na tym spotkaniu Pan Adam Godyń jako chyba jeszcze radny jako jeden z nielicznych zabierał głos (z żądaniami i oczekiwaniami) na forum i dopominał się o dodatkowe przejście podziemne na Woli niejako obligując przy świadkach do tego Złotoustego Pana Dyrektora.
    Zauważam bez satysfakcji że w kwestii modernizacji linii kolejowej Inwestor zrobił co chciał i niekoniecznie w zgodzie z mieszkańcami i w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem. Na kluczowym etapie projektowania, Gmina – jej pracownicy – nie dopilnowali interesów mieszkańców, bo cala późniejsza reszta to już tylko konsekwencje…. Oczywiście Inwestor/Projektant chciał zrobić tak aby było wystarczająco dobrze i tanio – i to mu się bez większych problemów udało – mógł zrobić drożej ale po co skoro wystarczyło tylko tak.
    I tak w terenie dość sprzyjającym aby wykonać kilka tuneli dla pieszych i samochodów osobowych – nie ma żadnego takiego tunelu – są natomiast (o wiele droższe w wykonaniu) wąskie i kręte przejścia podziemne. Podstawowe kanały w ruchu pieszym i kołowym zostały odcięte i w sposób należyty nie zastąpione – a tutaj Prawo budowlane wyraźnie mówi, że inwestycja nie może utrudniać dostępu do posesji, dojścia, dojazdu, utrudniać dostępności, wykluczać – nie uszanowano tych podstawowych praw nabytych. Dla niektórych centrum stało się peryferiami. Osobiście żałuję że nie wykonano co najmniej 3 tuneli dla pieszych w poprzek wysokiego nasypu torowiska – dało się to zrobić obiektywnie bardzo tanio i bezproblemowo i nasze dzieci były by nam wdzięczne. Można było zrobić przejście dla dzieci na wprost szkoły i ośrodka zdrowia w ciągu ul. Jagodowej i Poziomkowej…ułatwiło by to komunikacje na prostej linii Pasternik-szkoła. Nie upomnieliśmy się wystarczająco skutecznie ufając że sprawami zajmują się ludzie którzy dla nas tego dopilnują. Droga serwisowa wykonana została w sposób chaotyczny. Na Zagrodach się pogubili całkowicie. Był jakiś większy problem aby dociągnąć nową drogę do nowego wiaduktu w ciągu Daszyńskiego??
    I ta Zielona…wcześniej się nie dało zrobić tunelu w ciągu Dworcowej bo decyzja środowiskowa nie puszczała… a teraz na Zielonej z własnej nieprzymuszonej woli wiadukt chcą zrobić bo im środki zostały?? Chaos i tyle. Przedkładam propozycję – czy nie lepiej było by zrobić już ten wiadukt w ciągu ul. Sienkiewicza ? – tam raczej każda okoliczna firma była by usatysfakcjonowana. W dodatku gdyby był wykonany skośnie to stanowił by dojazd do niezabudowanej strefy terenu pomiędzy Kaprin a Elż-Pol do tego udrożniony byłby przejazd Sienkiewicza który wcześniej dobrze funkcjonował poza tym że zamknięte rogatki powodowały korki na krajówce – po wykonaniu tam wiaduktu ten problem nie będzie miał miejsca i przejęty zostałby w pewnej części ruch z Daszyńskiego. Wiadukt w ciągu ul. Zielonej jest problematyczny, bo duża różnica względna terenu od strony dolnego najazdu nie predysponuje go aby został wykonany w tej lokalizacji – co nie zmienia faktu że utrzymanie drożności starego szlaku komunikacyjnego w tym miejscu powinno istnieć nadal.

    • Anonim

      19/03/2021 o 19:15

      Dzień dobry, bardzo trafne uwagi i też niestety piszę o tym z żalem, bo te niewybudowane przejścia dla pieszych czy przejazdy dla samochodów osobowych, żeby bardziej równomiernie rozłożyć ruch i nie uprzykrzyć ludziom życia, już raczej nie powstaną 🙁 Obiecana droga serwisowa jest drogą donikąd, a miała m.in
      przejąć ruch ciężarówek z miejscowości. Współczuję mieszkańcom ulicy, przy której powstanie nowy wiadukt. Ci, którzy podobnie jak my mieszkają przy drodze z obecnego wiaduktu na autostradę A4 (trzeba wprost powiedzieć, że Tenczynek stał się tranzytem i skrótem, żeby nie płacić na bramce w Balicach) mają permanentny hałas 24 godziny na dobę, spękane ściany w domach. PKP wybudowało wiadukt, ale nikogo już nie interesuje to,jaki wpływ to miało na życie ludzi w Tenczynku. Zero nowych przejść dla pieszych, przejście przez ulicę to wyczyn dla ludzi o mocnych nerwach… Też byłam na wspomnianym spotkaniu, ale ono chyba było tylko po to, żeby spełnić obowiązek konsultacji społecznych…

      • Tyle w temacie

        25/03/2021 o 01:15

        Serwisowa miala przejac ruch ciezarowy a z 79 tki okoliczni mieszkancy zrobia sobie spacerniak? Hęęę? Niedoczekanie panowie burmistrzowie i PkP

  22. Grzesiek

    19/03/2021 o 07:32

    Ma ktoś może wiedzę kiedy w końcu zostanie ukończone i oddane do użytku przejście podziemne na stacji w Woli Filipowskiej? Wszędzie przejścia już są a to z jakichś powodów nie może dojść do skutku od 2 lat?

  23. ela

    21/03/2021 o 20:59

    Grzesiek to pytanie jest z gatunku niepopularnych wsròd lokalnych radnych i wiceburmistrza. Trzeba ich będzie „tych radnych” zweryfikować przy następnych wyborach.

  24. Diabeł wcielony

    22/03/2021 o 20:22

    Władysław mowi sie tutaj o tobie zainteresuj sie i rusz te 4 litery……

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

W górę