Komunikacja

Na krzeszowickim dworcu autobusowym diabeł mówi „dobranoc” i idzie na zapiekanki

14 lat temu na naszej stronie popełniliśmy tekst o wdzięcznym tytule „Wstydliwa wizytówka Krzeszowic”. Latka lecą, a my z dumą donosimy, że choć artykuł nie był z gatunku tzw. evergreenów, wciąż ma w sobie „pierwiastek” świeżości. Niestety, tego samego nie można powiedzieć o dworcowej toalecie, przedmiocie naszych przeszłych wynurzeń.

Na poczekalni dworca autobusowego zapach zapiekanek miesza się z kanalizacyjnymi wyziewami. Drzwi do toalety strach otwierać, bo to miejsce przez ludzi całkiem zapomniane. Brak papieru toaletowego, brak mydła, brak wyposażenia, brak wychowania i brak dobrych manier części społeczeństwa uderza już po złapaniu za klamkę.

Zmieniła się elewacja, budynek zyskał nowy dach. Z dworcowego muru zniknęły bazgroły, na piętrze powstała Kopalnia Talentów, wiaty już nie straszą, a na murze wisi rozkład jazdy i wyblakła mapa gminy. Z parteru wyprowadziły się frytki, ale na ich miejsce wskoczyły zapiekanki, a jednak „kupa problemów” pozostała.

Dworzec autobusowy nigdy nie był wizytówką Krzeszowic. Ani 14 lat temu, gdy podróżnych witało swojskie „Jeb…ć kur..ę Cracovię”, ani tym bardziej dziś, gdy liczba linii busowych skurczyła się do niezbędnego minimum, a gmina postanowiła uruchomić przystanek w samym centrum miasta. Nie oznacza to jednak, że przebywanie w jego wnętrzu ma urągać wszelkim standardom.

Czy ktoś dziś jeszcze pamięta o interaktywnym punkcie informacji turystycznej zamontowanym na dworcu, czy obietnicy powstania wypożyczalni kijów do nordic walking i rowerów? W przestrzeni publicznej pojawiają się za to  kolejne pomysły rzucane przez włodarza gminy – zmniejszenie powierzchni dworcowej poczekalni na rzecz wygospodarowania powierzchni pod wynajem i być może odpłatna toaleta. Czy to dobra droga? Czas pokaże. 

Utrzymanie krzeszowickiego dworca komunikacyjnego kosztuje rocznie 245 122 zł. W tym:

  • 39 730 zł to koszty zarządzania nieruchomością
  • 158 052 zł to koszty bieżących remontów, wyposażenia w dodatkowe instalacje, utrzymanie czystości, koszty mediów w częściach wspólnych
  • 47 340 zł to koszty ubezpieczenia, podatków i innych opłat publicznoprawnych 

Przychody (z tytułu najmu lokali użytkowych, opłata z tytułu wjazdu na dworzec i opłaty z reklam) wynoszą rocznie 47 289 zł.

 

15 komentarzy

15 Komentarzy

  1. Anonim

    27/01/2026 o 21:54

    Wizytówka Krzeszowic.

  2. kierowca

    27/01/2026 o 22:02

    ZAMKNĄC ten relikt przeszłości. W środku ŚMIERDZI.

  3. Józek

    27/01/2026 o 22:28

    A oni myślą o wprowadzeniu uchwały krajobrazowej, a tu gdzie się nie obrócisz takie wizytówki, śmiech na sali. Za chwilę galeryjka powstanie i dodatkowe molochy typu sinsay, action wtedy się wszyscy obudzą jak na rynku i jego okolicach będzie „diabeł mówił dobranoc”, a jeść będziecie mięso „modyfikowane genetycznie” z LIDLA I BIEDRONKI.

    • odpuść

      27/01/2026 o 22:56

      Józek, ty nie rozumiesz co to uchwała krajobrazowa. Wszystko ci się pomieszało.

      • Józek

        27/01/2026 o 23:34

        Człowieku to Ty nie rozumiesz, za chwilę w tym mieście nie będzie komu respektować dziwnych zasad, przepisów, uchwał czy kij wie czego.

        • Józefie

          28/01/2026 o 16:14

          To nie jest dziwna uchwała. To prawny sposób na obronę przed zasyfianiem przestrzeni publicznej należącej do wszystkich przez niewielką grupkę, której w tej chwili wolno zamieniać miasto w trzeci świat oraz przed leniwymi, wygodnymi i tchórzliwymi politykami, którzy nie są zdolni zrobić nic sami z siebie. Bo sie znają z tym i owym i dlatego, że pan z Warszawy nie pochwala.
          A dlaczego mają tu wyginać ludzie? Bo nie wiem.

    • Mieszkaniec

      28/01/2026 o 14:33

      Józek myślisz, że teraz nie jesz? Nasi rolnicy, sadownicy też nie są lepsi. Jesz kurczaki z antybiotykami i różnymi dziwnymi składnikami paszy, wieprzowinę i wołowinę podobnie, jabłka opryskiwane kilkanaście razy pestycydami. Wszystko co jest produkowane na masową skalę musi być zabezpieczane, bo inaczej straty producentów byłyby zbyt duże. Ty pewnie sam produkujesz żywność dlatego jesz zdrowiutko. Chociaż śmiech mnie ogarnął jak usłyszałem rozmowę młodych ludzi, którzy wprowadzili się do Krzeszowic i na ryneczku kupili „swojskie” jajka. Pani, która je sprzedaje tylko donosi co rusz wytłoczki z kolejną dziesiątką jaj. Pytanie ile ma kur? Czy przez cały rok noszą jajka? Pani jest tam dzień po dniu. Takie to ekologiczne i „swojskie”. Wspieranie swoich miało by sens gdyby wszystko było prawdziwe i uczciwie. Problem w tym, że nie jest. Polacy zawsze byli i są cwaniakami i potrafią swoim też „podłożyć świnię” i każą za krętactwa sowicie płacić. Jak myślisz dlaczego lidle i biedry są tak oblegane? Ludzie nie wierzą, że za wyższą cenę kupią coś lepszego.

  4. XCV

    27/01/2026 o 23:23

    Ludzie bardzo chętnie będą spędzali czas na rynku, który przestanie wyglądać jak lokalna odmiana Jarmarku Europa, stadionu X-lecia. Obecnie potencjalnie ładne miejsce jest odpychające przez brak gustu i pojęcia o reklamie handlujących tu osób, nazywanych przez niektórych biznesmenami. Zatrzymali się, we wczesnych latach 90. Tracą na tym finansowo, a myślą, że zyskują. Nic nie uratuje handlowc9w, którzy nie dostosuwują się do klienta i czasów – asortymentem, cenami, wygodą i reklamą.

    A w Krzeszowicach będzie dosłownie zaraz boom mieszkaniowy. Akurat to jest świetna wiadomość, bo pojawią się nowi mieszkańcy. Co do demografii to akurat w ciągu najbliższej dekady przewiduję stałą i mocną tendencję wznoszącą, szczególnie po zakończeniu budowy obwodnicy Zabierzowa.
    To są doskonałe wiadomości dla Krzeszowic, bo to miejski typ ludności, przy okazji lepszy klient dla lokalnej np. gastronomii i usług, rownież szkół, centrum kultury, firm od zajęć dla dzieci i dorosłych itd.

  5. Ci sami

    28/01/2026 o 01:02

    Cały ten budynek był od początku niby-nowoczesną pokraką, paskudny i śląskopodobny. Taka tandeta mogła się podobać się tylko ludziom bez gustu i bez świadomości jego braku. To ludzie od kamiennego IloveKrzeszowice.

  6. Gie

    28/01/2026 o 08:56

    Czy „zwykły” obywatel może skorzystać z toalet w urzędach i innych instytucjach finansowanych przez Gminę?

  7. Czesio

    28/01/2026 o 10:34

    Zlikwidować te toalety i tyle. Jak ktoś przyjeżdża na dworzec, to w 10 minut do domu doleci, gdzie załatwi swoją potrzebę. Ja w podstawówce potrafiłem i 7 godzin bez korzystania wytrzymać, bo się w obcym przybytku brzydziłem, a tam były znacznie gorsze warunki, zapach, zimno, brudne ściany i sam przybytek i jakoś ludzie żyli i korzystali ci, co musieli. Tu kafelki ze ścian nie odpadają, wiec jest git. A że roznosi się zapach – przynajmniej wiadomo, gdzie znajduje się toaleta. A za chwile wejdą nowe unijne przepisy, że osobne toalety będzie trzeba zrobić dla każdego z 240 rodzajów płci i to będzie dopiero dramat, gdzie to wszystko powierzchniowo pomieścić.

    • pani Frau

      28/01/2026 o 20:39

      A MAślana, Konieczko i Anusiak się nie brzydzili!

  8. Allaszek

    28/01/2026 o 12:50

    Wprowadźmy Strefę Czystego Transportu dla mieszkańców Krakowa.
    Ząb za ząb!

  9. Życzliwy

    28/01/2026 o 19:11

    Już zostaw w spokoju ten kodeks Hammurabiego z jego zasadą talionu. Lepiej zastosuj: jak ktoś we mnie kamieniem ja w niego chlebem. To bardziej chrześcijańskie.

Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W górę