Czy radny, który ma kontrolować władze, powinien jednocześnie pracować w instytucji zależnej od gminy?
Choć prawo dopuszcza takie sytuacje, od lat budzą one pytania o potencjalny konflikt interesów i przejrzystość życia publicznego. Sieć Obywatelska Watchdog Polska postanowiła przyglądnąć się skali zjawiska. W marcu ruszył serwis „Każdy musi gdzieś pracować”. Projekt skupia się na monitorowaniu zatrudnienia radnych w podmiotach zależnych od samorządu, w którym sprawują mandat.
– Zatrudnianie radnych miejskich w spółkach należących do gminy lub podległych samorządowi pozostaje formalnie dopuszczalne – pod warunkiem że radny nie zasiada w radzie nadzorczej ani nie pełni funkcji kierownika gminnej jednostki organizacyjnej oraz jego zastępcy. Legalność takiego rozwiązania nie oznacza jednak braku wątpliwości. W debacie publicznej od lat powraca pytanie, czy sytuacja, w której osoba mająca kontrolować działania władz samorządowych jednocześnie otrzymuje wynagrodzenie w podmiotach od tych władz zależnych, nie rodzi poważnego konfliktu interesów – pisze Sieć Obywatelska Watchdog Polska.
Tego typu praktyki rodzą pytania o to, czy zatrudnienie było motywowane kompetencjami, czy może polityczną lojalnością. Pojawiają się wątpliwości dotyczące przejrzystości i zaufania do samorządu.
Jak informuje Watchdog, serwis jest pilotażem w którym każdy może mieć swój udział zgłaszając radnych pracujących w spółkach i jednostkach podległych gminie. Sieć nie wyklucza także, że w przyszłości zajmie się analizą innego typu powiązań. Łączenie mandatu radnego z pracą w spółce komunalnej lub gminnej jednostce to wszak tylko wierzchołek powstającej latami samorządowej góry powiązań.
Czy radny, którego żona pracuje w urzędzie lub zarządza jednostką podległą burmistrzowi będzie skutecznie opierał się politycznym naciskom? Czy radny tworzący miejscowe prawo na pewno powinien łączyć swój mandat z funkcją sołtysa (organem wykonawczym gminnej jednostki pomocniczej)? Po której stronie w trakcie sporu mieszkańca z urzędem stanie sołtys będący jednocześnie miejskim urzędnikiem? Na tego typu pytania każdy z nas powinien sobie odpowiedzieć przed wrzuceniem głosu do urny wyborczej, bo jak pokazuje praktyka, na refleksje osób ubiegających się o władzę nie mamy co liczyć.
Każdy musi gdzieś pracować. Odwiedź serwis i zgłoś radnego >>

wyborca
29/03/2026 o 21:37
W Krzeszowicach aż się roi od takich zależności.
obserwator
29/03/2026 o 21:47
żona radnego rządzi biblioteką.
w poprzedniej kadencji było jeszcze ciekawiej, w radzie zasiadał kierownik z miejskich wodociągów.
sieć powiązań skrupulatnie utkanych. córka radnej zatrudniona w urzędzie, córka przewodniczącego rady zatrudniona w urzędzie.
sami specjaliści
rzetelny
30/03/2026 o 08:21
żona radnego może być dyrektorem biblioteki, bo sama nie jest radną; kierownik działu w WiK może być radnym, bo nie jest prezesem spółki komunalnej; córka radnej zatrudniona na długo przed tym zanim były rozpisane wybory; sołtys może być jednocześnie radnym. jeśli przepisy dopuszczają takie rozwiązania to w czym problem?
obserwator
02/04/2026 o 16:50
żona radnego może być dyrektorem biblioteki, ale nie dziw się, że budzi to kontrowersje. Warto zauważyć że jest też sołtyską przy okazji.
kierownik działu w WiK jest prokurentem. To, że przepis czegoś wprost nie zabrania, nie powoduje że jest to etyczne i właściwe. WiK to spółka komunalna, Gmina jest głównym udziałowcem, naprawdę nie dostrzegasz tu kolizji?
Córka radnej, szkoda gadać. Upychanie miernot.
bdb
03/04/2026 o 12:23
zgadzam się z obserwatorem.
To, że przepis czegoś wprost nie zabrania, nie znaczy, że jest to etyczne i właściwe.
Gosia
30/03/2026 o 10:59
O jakim „rządzeniu” wy piszecie. Ludzie się tam zwalniają z pracy. W Nawojowej w bibliotece to już chyba z 5 pracownik za tych „rządów”.
To ważne
29/03/2026 o 22:48
Dziękujemy za ten artykuł. Musimy o te rzeczy zadbać, bo w końcu nas to zabije. Jak widać są kraje, w których można demokratycznie wybrać na prezydenta niebezpiecznego półgłówka, który dla własnych interesów może ludziom zafundować piekło. Politycy dzisiaj przestali nawet udawać prace dla dobra obywateli.
X
30/03/2026 o 08:52
Oczywiście, że nie. Podobnie jak nie powinien NALEŻEĆ DO PARTII. Nie ma mowy, żeby ktoś z PiSu bronił naszych lasów przed masową wycinką, jeśli kasa szła na Ziobrę i Rydzyka, itd. itd. Partyjniacy pracują dla szefów partii, nie dla mieszkańców. To obce ciała w lokalnym organizmie.
smutne
03/04/2026 o 12:25
niestety, ani PiS ani KO nie broni naszych lasów.
Doradca marketingowy
30/03/2026 o 08:58
Ja bym zmienił nazwę tego portalu na bardziej chwytliwą, np: „Radny_bezradny”, albo – „Zgłoś_posła_osła”. Więcej byłoby wyświetleń.
wyborca
30/03/2026 o 09:32
Bardzo dziwne, że w tym dużym kraju, który chlubi się pierwszą na świecie ustawą zasadniczą czyli konstytucją nie ma żadnych zabezpieczeń i możliwości szybkiego odwołania szaleńca. Myślę, że lobby biznesowemu, które stanowi wpływową warstwę bogaczy jest to na rękę. Czerpią korzyści między innymi z ropy w Iraku. Teraz próbują pod płaszczykiem walki z reżimem zrobić to samo z Iranem. Nie przeskadza im bombardowanie cywilów, bo przecież cel uświęca środki. Odczłowieczenie tych ludzi sięgnęło zenitu. Jeszcze gorzej to wygląda w wypadku Izraela. Naród wybrany, Do czego? Do zabijania bezbronnych ludzi, którzy cierpią z powodu reżimu wewnętrznego i teraz jeszcze zewnętrznego? Nie mogę pojąć jak naród, który doświadczył holokaustu tak może traktować innych ludzi. Ten świat zmierza tu zagładzie. Rządzą nim stetryczali starcy, którym pomagają pazerni na władzę i pieniądze narcystyczni młodzi ludzie. Tym pierszym niewiele zostało i uważają, że im gorzej tym lepiej. Ci drudzy muszą zaspokoić swoje narcystyczne ego i napełnić kieszenie, bo nie wiadomo czy jeszcze trafi się taka gratka. Biedni szarzy zwykli ludzie, którzy w jednym i drugim kraju uwierzyli w demokrację. Teraz wychodzą na ulicę. Syptomy choroby były za pierwszych rządów i po przegranych przez niego wyborach. U nas skala jest malutka, ale władza też uderzyła do główek. Koteryjki, układziki, znajomi królika. Nik się z tym nie kryje. Jak to się ma do moralności? Nawet nie muszą sie z tego spowiadać. W ich odczuciu to takie normalne. Pomagają bliźnim dostać się na stołek. To, że nie mają kwalifikacji i nie spełniają wymagań nie ma znaczenia. Mają władzę, bo dali im ją naiwni wyborcy. Uważają, że ona daje im legitymację do łajdactw.
Tu jest zasadniczy temat do zmiany
30/03/2026 o 14:44
Niestety powszechne prawo wyborcze, bez względu na wykształcenie, doprowadza do takich wyborów jak Trump czy Nawrocki. O jeden procent, dwa. Wystarczy. Konsekwencje potem ponoszą cale narody..
Krab
31/03/2026 o 08:09
ELYTA zabrała głos. Na psychiatrycznym oddziale bez zmian.
X
31/03/2026 o 17:46
Trudno by było o lepszą ilustrację tezy o wyborach niż twój wpis. Matoły nie powinny mieć wpływu na kształt państwa, bo efekty są opłakane dla wszystkich mieszkańców kraju.
Dyskrena errata faktów historycznych
02/04/2026 o 15:01
To była druga, nie pierwsza ustawa zasadnicza na świecie, X.😉 Pierwsza była w USA. Nasza była pierwszą w Europie, ale ciii…😉🤫
tak
03/04/2026 o 12:27
w punkt.
wyborca
31/03/2026 o 13:52
Pytanie czy była ta przewaga o 1lub2%? Nie dowiedzieliśmy się, bo marszałek nie sprostał zadaniu, a potem zaczął być kretem. Źle, bo wielu ma wątpliwości jak nigdy dotąd.
wyborca
02/04/2026 o 17:07
O jakim kraju ja piszę na początku nieszczęsna errato nie umiejąca czytać ze zrozumieniem? Czy to nasz kraj kogokolwiek zajechał?
wyborca
02/04/2026 o 19:34
Oczywiście najechał nie zajechał.
Anstachuje
30/03/2026 o 09:48
Pan Leszek Słota niech się wypowie jako prokurent wodociagów…
Wyborca#
30/03/2026 o 11:26
Dlaczego jeszcze niedawno były komitety wyborcze na poziomie samorządowym nie mające nic wspólnego z partiami politycznym? Teraz tylko politykierstwo, bo jak nie liżą tyłka jakiemuś posłowi to burmistrz nie dostaje kasy. Szczególnie miało to miejsce za pisu. Nie brano pod uwagę potrzeb w skali kraju tylko dawano tam gdzie był okręg wpływowego posła, a najlepiej ministra. Elektorat się spisał to dostawał. Chociaż niekoniecznie były potrzeby. Wszystko to tworzy patologię.
szansa
03/04/2026 o 12:33
komitet wyborczy WGK to nie samorządowcy, tylko przykrywka dla partii Pisu. że niby tacy społeczni, a jest to kłamstwo.
Widać z kim trzymają na sesjach od kilku lat i komu dają stołki. 10-15 osób zatrudnionych w urzędzie z list wyborczych pis i wgk.
i naprawdę nikt by się nic nie odezwał jeśli byliby to specjaliści lub nie było by tych ludzi tak wielu. w tej chwili to jest przesadą – na całego to idzie bo ostatnia kadencja niektórych osób.
mam tylko nadzieję , że do powiatu lub wyżej startować nie będą, bo tu w gminie szans nie mają.
Dajmy szanse komuś nowemu.
Retospekcja inspekcj
03/04/2026 o 13:02
szanso, dajmy im szansę, żeby swoje własne sumienia wyprostowali przed Krzeszowiczanami. Tyle chyba możemy im zaoferować, jako bliźni bez nienawiści, co? A nóż się sami wyprostują bez potrzeby używania pięści tak, jak kiedyś Kozakiewicz na olimpijskim stadionie zrobił po skoku o lasce… 😉
Gie
31/03/2026 o 08:47
Już myślałem że mój komentarz z linkiem został skasowany bo coś nie pasowało a tu cały artykuł. 🙂 Tak na marginesie można i warto na Watchdog Polska przekazać 1,5% podatku bo robią dobrą robotę.
Krzysztof
03/04/2026 o 12:46
tak tak… na pewno radni będą kontrolować tak, jak kontrolują były Gops – obecnie Cus – i ich godziny pracy, tzn. godziny nie w pracy.
Ruch Egzekucyjny
08/04/2026 o 07:24
Łączenie stanowisk to patologia którą należy ukrócić czym prędzej.