Kultura

700 tys. na zabezpieczenie ruin zamku

Radni postanowili przeznaczyć 700 tys. zł na zabezpieczenie ruin zamku Tenczyn.

Pieniądze na najpilniejsze prace znalazły się dzięki zwrotowi 3 mln zł, jakie w formie dotacji z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego otrzymała gmina na budowę działającego już przedszkola w Tenczynku – pisze tygodnik Przełom. Tym samym władze postanowiły również zmienić wcześniejszą decyzję o zrzeczeniu się ruin.

Przypomnijmy również, że Gmina Krzeszowice otrzymała 700 tys. zł na ratowanie zamku Tenczyn z ministerialnego programu „Dziedzictwo Kulturowe”. Pod koniec ubiegłego roku, twierdząc, że szanse na otrzymanie dotacji są nikłe, złożyła oświadczenie w Ministerstwie Środowiska, w którym zrzekła się prawa użytkowania ruin zamku. Burmistrz tłumaczył decyzję władz niejasną sytuacją majątkową Tenczyna – W sytuacji, gdy zamek ma wrócić do Potockich, uważam, że nie powinniśmy wydawać publicznych pieniędzy na ruiny, które trafią w prywatne ręce – stwierdził w Przełomie.

Sytuacja majątkowa zamku nie uległa zmianie, czyżby na decyzję radnych miały wpływ tegoroczne wybory samorządowe?

źródło: www.przelom.pl

36 komentarzy

36 Komentarzy

  1. Musze powiedziec

    02/05/2010 o 10:51

    że Bartl rżnie głupa . A jeszcze niedawno Celarkowa gadała ze jak zainwestuja w ruiny to byłaby niegospodarnosc a teraz to robią ludzie czy długo jeszcze te kreatury tak będą działć?

  2. nie rżnie głupa,

    02/05/2010 o 14:14

    tylko się boi. Konserwator zagroził, że zgłosi sprawę do prokuratora to i niegospodarności nie ma i z basenu trzeba będzie uszczknąć. Wszystko dla dobra … kogo? czego?

  3. po prostu

    02/05/2010 o 15:38

    hipokryzja

  4. realista

    02/05/2010 o 17:15

    – wojewódzki konserwator zabytków idzie po najmniejszej linii oporu i zbyt wąsko postrzega problem – w końcu najprościej wydac nakaz i tyle …. – a i tak nie dopełnił formalności bo wydał nakaz nie temu podmiotowi co trzeba …. – jeśli już musiał komuś wydac to na pewno nie gminie tylko staroście jako „niepewnemu” właścicielowi i zarządcy czyli
    Lasom Państwowym ….
    – teraz burmistrz i rada miejska ma problem …. jeśli zrealizują nakaz konserwatora to ciekawe co na to RIO ?

  5. zgadzam się,

    02/05/2010 o 17:48

    że to skrajna hipokryzja.
    Pytanie, kiedy nareszcie ktoś zrobi porządek z tą rażącą niekompetencją miejskich urzędników ? Co to za ludzie doradzają burmistrzowi ? Kiedy skończy się ta ustawiczna improwizacja ? Dokąd potrwa ten bałagan (Tenczyn, Vauxhall, szpital itd)? Można przewidzieć, że do wyborów nic się nie zmieni. Trudno… Jednak szkoda by było, żeby nikt inny się
    nie znalazł na to miejsce, aby po wyborach mógł pokierować gminą w sposób mądry i odpowiedzialny. Mimo niepotrzebnych i szkodliwych podziałów w społeczności Krzeszowic, życzę tego wszystkim mieszkańcom z całym przekonaniem i optymizmem, że coś się nam jednak uda zmienić. Naturalnie, na lepsze…
    Co do zamku Tenczyn – gmina i tak już za wysoko w tym roku nie zdąży podskoczyć. Niech jednak przynajmniej częściowo próbuje naprawić popełnione błędy. Dobre i to.

  6. ale ko na Burmistrz?

    02/05/2010 o 19:09

    Jakie są wasze typy trzeba kogoś wykreować?

  7. są takie osoby

    02/05/2010 o 19:26

    godne zaufania, które mogłyby się zmierzyć z tą trudną rolą, ale na ujawnianie kandydatur jeszcze za wcześnie. Na wszystko przyjdzie czas.

  8. Ciekawe

    02/05/2010 o 19:53

    jak to jest, że pięć miesięcy temu burmistrz Bartl uważał, że gmina nie powinna wydawać publicznych pieniędzy na ruiny, „które trafią w prywatne ręce” (i całkiem słusznie), a teraz nagle uważa, że powinna…
    Czy ktoś rozumie, o co tu chodzi ?
    Przecież sytuacja majątkowa Tenczyna od tego czasu się nie zmieniła!
    Kłania się wpis z 19:48.

  9. czy

    02/05/2010 o 20:08

    radni miejscy mogą tak sobie przerzucać fundusze z jednej puli do drugiej bez żadnych konsekwencji?
    Pieniądze z MRPO podobno były przeznaczone na dofinansowanie budowy publicznego przedszkola w Tenczynku, a finansowanie zabezpieczenia prywatnego zabytku, to zupełnie inna para kaloszy.
    A może te pieniądze, które się właśnie „znalazły”, to były jakieś inne pieniądze do wydania? Czyżby te ostatnie wypowiedzi ludzi z „Ratuj Tenczyn” i stanowczość konserwatora zabytków tak magicznie podziałały na radnych ?

  10. Brawo rada

    02/05/2010 o 21:19

    Byli kiedyś tacy radni miejscy co to Bramę Floriańską (łącznie z resztą murów Krakowa)skazali na rozbiórkę. Na szczęście z tej smutnej nauki radni z Krzeszowic wyciągnęli prawidłowe wnioski.

  11. I

    03/05/2010 o 08:50

    komu należą się podziękowania za tę decyzję?
    Tak naprawdę gdyby nie dotacja, rada wraz z burmistrzem, który od początku rozgłaszał „po to nam ta ruina” – napewno nie zmieniliby planów w kwestii remontu.

  12. jak to komu?

    03/05/2010 o 08:52

    JANCZYKOWSKIEMU!!!

  13. a ja wam mowie

    03/05/2010 o 19:14

    Bartl pojdzie siedziec!

  14. ktoś

    03/05/2010 o 19:22

    Po tych zmianach decyzji rady gminy jest tylko jeden sposób na rozwiązanie problemu-ROZWIĄZAĆ RADĘ GMINY bo ona nikogo nie reprezentuje,a tylko szkodzi.

  15. co tam Rada

    03/05/2010 o 20:57

    najgorszy jest Bartl ten nasz krwiopijca

  16. Lutek

    04/05/2010 o 09:21

    a ja zagłosuje na Bartla!!!

  17. LUDZIE

    04/05/2010 o 13:05

    o co wam chodzi. Jak nie chcieli dotacji to wieszaliście psy, teraz jak stwierdzili że pieniądze pójdą na renowację to też źle – to czego wy do cholery oczekujecie ? Że pieniądze w wasze kieszenie pójdą ??

  18. do poprzednika

    04/05/2010 o 13:27

    A no chodzi nam o to, że jak ktoś mówi, że właśnie znalazły się pieniądze publiczne na jakiś cel (nieważne, na jaki) to oznacza, że ktoś nam wyjmuje pieniądze z naszej kieszeni! Nigdy odwrotnie! Przecież urzędnicy, ani tym bardziej radni nie tworzą żadnych zysków. Oczekujemy więc, że nasze pieniądze będą wydane z sensem i z głową. Na razie brakiem
    konsekwencji w sprawie Tenczyna wykazał się p.Burmistrz. Nie LUDZIE. Wstydliwa sprawa i tyle…

  19. lokalny

    04/05/2010 o 14:04

    Wstydliwe to było by pokazanie że jeden z najcenniejszych zabytków tego typu w kraju niszczy się na oczach całej Małopolski. Gminie udało się pozyskać dotacje, udało się także wygospodarować wkład własny. Szkoda że było przy tym tyle medialnego szumu, ale i problem był nie byle jaki. Na końcu udało się jednak pokazać że nie jesteśmy w
    Krzeszowicach przysłowiową małpą której dano zegarek i umiemy zacząć szanować to co mamy najcenniejsze.

  20. zgadzam się z Tobą

    04/05/2010 o 14:38

    lokalny, gdyby jednak udało się po tych wpadkach odsunąć od ruin Tenczyna gminnych urzędników raz na zawsze i powierzyć ratowanie zabytku fachowcom, byłoby prawdopodobnie szybciej i taniej. I z korzyścią dla samego zabytku.

  21. ale pieniądze

    04/05/2010 o 15:40

    już są i teraz nie ma co psioczyć na urzędasów „bo ich nie chcieli” tylko patrzyć co z nimi zrobią. A czytając te posty dochodzi się do wniosku, że nieważne czy pieniądze są – zdobyte w taki czy inny sposób – czy ich nie ma, zawsze trzeba dokopać urzędnikom. Nawet jeśli te pieniądze będą dobrze wydane.

  22. spójrz na problem

    04/05/2010 o 16:14

    bardziej obiektywnie i podaj choć jeden przykład dobrze (tzn. sensownie, oszczędnie i z troską w interesie mieszkańców) wydanych pieniędzy przez urzędników w Krzeszowicach. Pytam (bez przekąsu), bo nie dostrzegłam takiej przykładowej inwestycji. Jeśli masz coś konkretnego na uwadze, podziel się z innymi…

  23. mamy taki przykład

    04/05/2010 o 16:40

    „dobrze” wydanych pieniędzy z publicznej kasy, całkiem świeży i na czasie: gmina za pieniądze podatników zrobiła w listopadzie 2009 asfaltową nawierzchnię gminnej drogi według najnowszej technologii tzw. oszczędnościowej krzeszowickiej (skrót: OK) – asfalt położony wprost na ziemi!
    Po jednej zimie asfalt jest popękany i pozapadany w wielu miejscach. Można sprawdzić. Po następnej zimie prawdopodobnie nowa nawierzchnia się rozpadnie. Co na to nadzór z urzędu? A no NIC! Po telefonie do urzędu mieszkańcy mogą być spokojni: roboty drogowe były objęte gwarancją wykonawcy. To tylko taki drobny przykład, pierwszy z brzegu. Winą
    obarczono wykonawcę (a gdzież był nadzór), a nie troskliwych pracowników urzędu, którzy przecież chcieli dobrze, a wyszło znów, jak zwykle.
    Adres drogi: przesłany do wiadomości Urzędu Miejskiego w Krzeszowicach

  24. lokalny

    04/05/2010 o 17:46

    Nie ma sensu przy okazji dotacji na zamek opowiadać „historii świata”. Cieszmy się że w przypadku Rudna sprawy wreszcie zaczęły się toczyć w dobrym kierunku

  25. jeszcze nic takiego

    04/05/2010 o 20:17

    się nie wydarzyło, a lokalny już pieje z radości. Będziemy się cieszyć na prawdę, jeśli się uda gminie uratować te malownicze ruiny od całkowitej destrukcji. W rzeczywistości, a nie na papierze. Zależy nam na tym nie mniej, niż lokalnemu. Ale od momentu „znalezienia” kwoty 700 tys. do przeprowadzenia kompleksowych zabezpieczeń jest jeszcze jak
    stąd do morza. Najlepiej niech burmistrz sam oceni, czy czuje się na siłach, aby się zmierzyć z tym problemem.

  26. wniosek

    05/05/2010 o 06:12

    czegokolwiek by się nasi radni nie chwycili i tak dla pieniaczy z tej strony zawsze będzie źle. Zawsze. Po przeczytaniu komentarzy w ok. 32 tematach na tej stronie to jest niestety smutne spostrzeżenie.

  27. ...

    05/05/2010 o 08:31

    smutne jest to co sie dzieje w naszej gminie…. czyli nic….

  28. Ben

    05/05/2010 o 12:21

    Wniosku,
    żeby czymś zarządzać, trzeba mieć cały czas na uwadze cel, do którego się dąży. Problem w tym, że gmina nie ma pomysłu, co zrobić z zamkiem. Jest to tak naprawdę efekt braku zakończenia kwestii zwrotu majątku spadkobiercom Potockich. Nierozwiązanie tej sprawy jest przyczyną problemów gminy. Gmina chciała „wykonać woltę” i pozbyć się ciężaru. I
    prawdopodobnie manewr by się udał, gdyby nie pozytywnie rozpatrzony wniosek o dofinansowanie zabezpieczenia ruin, który kompletnie pokrzyżował gminie plany. Wygodnie było używać argumentu, że gmina nie będzie dokładać do cudzej własności, pod warunkiem, że się nie ma presji „przedwyborczej”. Świadomość tego, że można się pożegnać ze stanowiskiem
    powoduje podejmowanie irracjonalnych decyzji. Nagle gmina, która nie chciała widzieć ani ruin zamku, ani pieniędzy z dotacji sama wysupłuje z kasy gminnej 700 tysięcy.
    Nagłe „oświecenie” umysłów czy może strach przed pójściem na „zieloną trawkę”?

  29. Bart za to

    05/05/2010 o 13:09

    pojdzie siedziec

  30. Ben

    05/05/2010 o 13:31

    Na szczęście o tym, czy ktoś pójdzie siedzieć czy nie – decyduje w Polsce sąd, a nie sfrustrowany były gminny urzędnik marzący o powrocie poprzednika na białym koniu.
    To se ne vrati …

  31. Tak Beniu

    05/05/2010 o 20:53

    to sąd decyduje a nie np radmi Gminy , na szczescie bo ci rozgrzeszą Bartla ze wszystkiego ale prokuratorzu posadzą wreszcie tę sitwe

  32. Ben

    06/05/2010 o 07:11

    To nie prokuratorzy decydują o winie, ale sędziowie. Widzę, że Twoja wiedza na temat prawa karnego jest tego samego poziomu, co i na temat prawa geodezyjnego.

  33. Beniu

    06/05/2010 o 07:44

    Myslisz ze nie znam prawa geodezyjnego?
    No nowy naczelnik zna hahaha ale co to ma do tematu?
    a ty znasz prawo rodzinne na przykład?:)

  34. Ben

    06/05/2010 o 08:21

    Myślę, że nie znasz.
    Nie jestem prawnikiem, więc nie muszę biegle znać prawa rodzinnego. Jeśli będę potrzebował – to się z nim zapoznam, jeśli czegoś nie zrozumiem – zwrócę się do prawnika, aby mi wyjaśnił.

  35. Czy

    13/05/2010 o 19:53

    ktoś kontroluje budowę „stadionu” Wolanki?
    Wskazana sesja wyjazdowa komisji rewizyjnej rady miasta na teren budowy.

  36. 777

    13/05/2010 o 20:27

    O ile wiem, to rewir panów Ż.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

W górę