Gospodarka

Protestują przeciwko budowie masztów

Co łączy mieszkańców osiedla Żbik w Krzeszowicach z mieszkańcami Zalasu? Od kilku tygodni jedni i drudzy protestują przeciwko budowie masztów telefonii komórkowej w swojej okolicy.

O budowie masztu nieopodal wiaduktu nad autostradą A4 mieszkańcy Zalasu dowiedzieli się już w trakcie powstawania inwestycji. Zgodę na umieszczenie wieży w tym miejscy wydało starostwo powiatowe w Krakowie, uznając, że nowy maszt nie będzie w żaden sposób oddziaływał na okoliczne działki.

W listopadzie 2011 roku na zlecenie krzeszowickiego magistratu przeprowadzono pomiar pól elektromagnetycznych w otoczeniu istniejącej już w Zalasiu stacji bazowej telefonii komórkowej. Pomiar nie wykazał przekroczenia dopuszczalnego poziomu pól elektromagnetycznych. Jeśli inwestycja dojdzie do skutku, będzie to już trzeci masz we wsi.

Swojego niezadowolenia z planowanej lokalizacji wieży telefonii komórkowej nie kryją również mieszkańcy krzeszowickiego osiedla Żbik. W tej chwili trwa postępowanie w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji. Urząd miejski zwrócił się do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o opinię, czy w przypadku planowanej budowy wieży jest wymagane przeprowadzenie postępowania w sprawie oceny oddziaływania masztu na środowisko.

Na zdjęciu Zalas-Podlesie, miejsce w którym powstaje masz telefonii komórkowej.

Fot. Wikipedia, Autor Premia

76 komentarzy

76 Komentarzy

  1. GieKa

    05/04/2012 o 23:24

    A mnie zastanawia dlaczego nie wybudowano masztu np. obok cmentarza w Nowej Górze. Miejsce lekko odludne, okolica już traci na wartości z powodu cmentarza. Taki maszt miałby chyba duży zasięg? Albo jeśli nie przy cmentarzu to na Bartlowej Górze.

  2. Puste, zarośnięte trawą boiska,

    06/04/2012 o 07:24

    Gmina protestujących. Dębnik-Żbik-Zalas. Kto następny?

    Każdy chce mieć jak najlepszy zasięg w telefonie byle tylko bez stacji bazowej telefonii komórkowej w „zasięgu” wzroku.
    W dużych miastach, o gęstej zabudowie (czyli tam gdzie nie można postawić masztu bezpośrednio w gruncie) takie stacje lokuje się na dachach budynków w tym mieszkalnych.

  3. Pusto

    06/04/2012 o 09:33

    to Ty masz w głowie. Co w tym złego, że ludzie chcą mieć wpływ na to co się dzieje w ich najbliższym otoczeniu? Nie chodzi o protesty „nie bo nie” tylko o inwestycje zgodne z literą prawa. Czy w przypadku nowego masztu pomiary uwzględniają skumulowane oddziaływanie TRZECH masztów?

    • Puste, zarośnięte trawą boiska,

      06/04/2012 o 11:22

      Dziwne tylko że te protesty dotyczą nowych, planowanych inwestycji.
      Nic nie słyszę o protestach przeciw istniejącym zakładom czy obiektom.
      Nikt nie blokuje DK 79 chociaż jeździ nią rocznie dziesiątki tysięcy tirów powodujących hałas, zakurzenie i wstrząsy, nie wszyscy użytkownicy tej drogi przestrzegają „litery prawa” – dlaczego nikt nie domaga się pomiaru emisji spalin, ważenia tirów?

  4. Pudel

    06/04/2012 o 11:33

    Ciekawe…
    Kolejne protesty które nic nie dadzą bo maszt i tak zostanie wybudowany
    Problem polega na tym że to jednak są protesty typu „nie bo nie” bo ktoś nagadał że się ludzie napromieniują i będą świecić, ot głupi przykład który na pewno się pojawił
    Ludzie chcą mieć wpływ na to co się buduje wokół nich tylko jeżeli protest ma podstawy jakie napisałem wyżej to nie ma on żadnego sensu
    A co do promieniowania to kłania się czytanie ze zrozumieniem no i dodatkowa lektura na temat przeprowadzania tego typu testów

    • Puste, zarośnięte trawą boiska,

      06/04/2012 o 11:55

      Gdzie indziej w Polsce prostują przeciwko szybkiej kolei argumentując, że się krowy zestresują i mleka nie dadzą.

    • Ben

      06/04/2012 o 12:06

      Drogi Pudlu,
      z promieniowaniem elektromagnetycznym jest akurat tak, że bardzo trudno określić dopuszczalny poziom pola elektromagnetycznego. Problem wynika z tego, że niezwykle trudno jest przeprowadzić badania wpływu pola nawet o niskim natężeniu na ludzki organizm, ale pola działającego przez okres kilkunastu czy kilkudziesięciu lat. Nie dziwię się więc, że mieszkańcy mają obawy.
      Osobiście uważam, że maszty telefonii komórkowej nie powinny być lokalizowane w bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych.

      Per analogiam: w latach 70-tych sądzono, że najlepszym, najtrwalszym i najbezpieczniejszym materiałem na pokrycia dachowe jest eternit. Tych, którzy byli przeciwni eternitowi i opowiadali się za stosowaniem sprawdzonych materiałów – dachówek, ewentualnie blach – uważano za osoby nie mające pojęcia o nowoczesnych materiałach budowlanych. Dzisiaj wiemy, że eternit to dziadostwo, jakiego świat nie widział. Kto wie, czy za 20-30 lat nie okaże się, że jednak maszty telefonii komórkowych emitując nawet niewielkie pole powodują ciężkie schorzenia? Stąd tak jak napisałem wyżej – daleko posunięta ostrożność jest jak najbardziej wskazana.

      • Puste, zarośnięte trawą boiska,

        06/04/2012 o 12:17

        To nie jest żadna analogia – szkodliwość włókien azbestu była już potwierdzona w 1910r.

        • Ben

          06/04/2012 o 12:24

          Szkodliwość promieniowania elektromagnetycznego też jest potwierdzona.

          • Puste, zarośnięte trawą boiska,

            06/04/2012 o 12:38

            Wszystko jest szkodliwe po przekroczeniu dopuszczalnej dawki.
            Osobiście uważasz, że maszty telefonii komórkowej nie powinny być lokalizowane w bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych – to jak Twoim zdaniem mieszkańcy centrum Warszawy czy Krakowa mieliby korzystać z sieci bezprzewodowej – wyjeżdżać za miasto by skorzystać z telefonu?

          • Ben

            06/04/2012 o 12:49

            Osobiście uważam, że oprócz zachowania norm należy zachować zdrowy rozsądek. Jeśli nadajnik/odbiornik jest zlokalizowany na dachu centrum handlowego czy nawet na wieży kościoła to ja decyduję, czy mam zamiar i ochotę tam przebywać. Ktoś, komu postawiono maszt za płotem w zasadzie nie ma wyboru. Gdyby nawet chciał sprzedać dom i kupić dom lub mieszkanie gdzieś indziej, to albo będzie miał olbrzymi problem ze sprzedażą działki z domem w pobliżu masztu, albo dostanie za niego marne grosze. Wartości nieruchomości nie podniesie informacja: „w domu jest rewelacyjna moc sygnału sieci PLAY”.

      • boniek

        07/04/2012 o 14:52

        drogi Benie, a czy ty uważasz, że jak teraz siedzisz sobie przed kompem lub wykonujesz jakakolwiek inną czynność- to nie jesteś otoczony polem elektromagnetycznym w tym pochodzącym z anten telefonii komórkowej? Nawet jakbyś nie miał zasięgu na telefonie to nie masz żadnej pewności że inny operator w tym samym miejscu też nie ma.
        Zresztą pole elektromagnetyczne to nie tylko to emitowane z anten /np. sektorowych/ telef. kom. ale pole które składa się z mnóstwa źródeł.
        Na ten temat to można by pisać i pisac….
        Ale morał jest taki – każdy narzeka na słaby zasięg telefonu, lub po prostu chce mieć telefon – ale masztu to nikt nie chce 🙂
        Oczywiście lokalizacja tego typu inwestycji w bardzo bliskiej odległości zabudowań JEST wg mnie NIEDOPUSZCZALNA – nieruchomości tracą na wartości i poprostu społeczność tego niechce kierując się róznymi względami, które uważam należy szanować ! Maszty powinny powstawać tam gdzie zabudowań nie ma a w najblizszym sąsiedztwie nigdy zabudowań nie bedzie z róznych przyczyn, a nie z przyczyny własnie posadowienia masztu.

      • Piotr K.

        06/05/2012 o 10:16

        Ben,spytam z czystej ciekawości, czy jesteś posiadaczem telefonu komórkowego? Jeśli tak to jako przeciwnik budowy masztów jesteś albo niedoinformowany,albo to co piszesz to hipokryzja.Dlaczego użyłem takich stwierdzeń?,ano dlatego że telefon komórkowy w chwili gdy z niego korzystasz generuje pole elektromagnetyczne kilkadziesiąt razy silniejsze niż stacja bazowa,a znajduje się blisko twojej głowy. Co do protestów przeciwko budowie takich masztów to jestem przekonany że tylko niewielka część z nich jest poparta merytorycznymi argumentami,reszta odbywa się niestety na zasadzie nie,bo nie.

  5. miś&misia

    06/04/2012 o 12:25

    Pudlu, nie widzę żadnego problemu z masztem, jeśli sam wynajmiesz Playowi swój ogródek, a może dach nad blokiem, w którym żyjesz…. Ten mędrek z pustych, zarośniętych trawą boisk też niech zaproponuje, żeby maszt stanął koło jego domu lub na dachu bloku, w którym zamieszkuje, a my obiecujemy, że nie będziemy protestować, bo przecież trzeba iść z duchem czasu i szerzyć tzw. „cywilizację” gdzie popadnie! No i co wy na to, mądrale, zgadzacie się?

  6. Puste, zarośnięte trawą boiska,

    06/04/2012 o 13:04

    Ben – co to jest zdrowy rozsądek? Dlaczego Ty masz decydować o przeznaczeniu nieswojej nieruchomości.
    Piszesz, że postawienie masztu obniży wartość nieruchomości sąsiednich – a gdzie w prawie jest napisane, że wartość nieruchomości nie może ulec zmianie?

    • Ben

      06/04/2012 o 13:12

      Może ulec zmianie, jednakże podmiot który przyczynił się do spadku wartości nieruchomości powinien tą stratę wyrównać.
      Wytłumaczę może inaczej, bo tak szybciej do Ciebie trafi: jeśli ktoś Ci porysuje samochód, to jego wartość spada. Sprawca lub jego ubezpieczyciel wypłacą Ci odszkodowanie, a nie zapytają: czy Pan sobie nie zdaje sprawy, że wartość samochodu może ulec zmianie?

      • Puste, zarośnięte trawą boiska,

        06/04/2012 o 13:52

        Na jakiej podstawie powinien tę stratę wyrównać? Kto wyceni wielkość spadku wartości?

  7. obserwator z boku

    06/04/2012 o 14:37

    Naruszenie interesów osób trzecich w odniesieniu do ich własności i związane z tym naruszeniem pogorszenie warunków życia na nieruchomości – to poważne naruszenie prawa !
    Jeśli ingerencja w interesy osób trzecich, a taka może mieć miejsce w przypadku masztów telefonii komórkowej stawianych w pobliżu ludzkich siedzib, pozwala na udokumentowanie szkodliwości i wynikających z negatywnego oddziaływania szkód wywołanych na zdrowiu mieszkańców (badania,opracowania naukowe, wypowiedzi specjalistów itp), można wystąpić o zmianę decyzji o lokalizacji masztu, w której pominięto aspekt zdrowotny, a niezależnie od tego można domagać się wypłaty zadośćuczynienia. W przypadku utraty wartości nieruchomości, spowodowanej czynnikami, na które nie ma wpływu sam właściciel i nie został wcześniej uprzedzony o zagrożeniach, również można żądać wymiernego zadośćuczynienia lub odszkodowania z tytułu utraty wartości nieruchomości. Przepisy prawa regulują te kwestie wystarczająco przejrzyście, aby można było dochodzić swoich uprawnień i roszczeń. Najważniejsza jest jednak świadomość ludzi i to, jakie prawa im przysługują. Praktyka pokazuje, że nie należy liczyć na to, że urzędnicy sami od siebie zadbają o interes mieszkańców i dopełnią wszelkich starań „z urzędu” o rzetelne wykorzystanie wszystkich dostępnych środków, aby ten interes uszanować! Co do tego nie mam żadnych złudzeń!

    • Puste, zarośnięte trawą boiska,

      06/04/2012 o 14:57

      Tak tylko trzeba udowodnić, że maszt ten „narusza interesy osób trzecich” oraz powoduje „pogorszenie warunków życia na nieruchomości”.

      Mógłbyś sprecyzować co oznacza „w pobliżu ludzkich siedzib” – 10m, 100m, 1000m?

      W jaki sposób te maszty ingerują w interesy osób trzecich jeśli działają zgodnie z prawem i zachowana jest prawem wymagana odległość od zabudowań?
      Piszesz same ogólniki. Jeśli maszty miałyby szkodliwy wpływ to się by ich nie stawiało. Jeśli ktoś myśli, że mu spadnie wartość nieruchomości na podstawie jakiś zabobonów to jego problem a nie inwestora.

  8. obserwator z boku

    06/04/2012 o 15:30

    Czytaj ze zrozumieniem, to nie będziesz musiał zadawać niepoważnych pytań. Świadomie podałem ogólne zasady postępowania w takich przypadkach, nie wdając się w szczegóły. Myślę, że to nie pora ani miejsce na szczegółowe instrukcje. Świadomie również wypowiadam się w trybie: jeśli … to…. Ci, którzy wiedzą o co chodzi, rozumieją, że w każdym przypadku należy zbadać negatywne oddziaływanie, odrębnie dla konkretnej lokalizacji, uwzględniając lokalne uwarunkowania i okoliczności. Nie da się przyłożyć jednego szablonu dla wszystkich przypadków. Każdy wymaga odrębnej analizy. Twoja teza, że gdyby maszty były szkodliwe, to by ich nie stawiano, jest rozbrajająco naiwna. Mylisz się również twierdząc, że spadek wartości nieruchomości z powodu szkodliwego oddziaływania lub usytuowania masztu telefonii komórkowej, to wyłącznie problem właściciela nieruchomości, a nie inwestora. Z takimi poglądami szkoda polemizować.

    • Puste, zarośnięte trawą boiska,

      06/04/2012 o 16:09

      Niestety z Tobą jest trudno polemizować – same uogólnienia – jakaś ogólna myśl, jakieś domniemania.
      Sprawa jest prosta – domagać się od inwestora odszkodowania za utratę wartości nieruchomości można – tylko trzeba ją udowodnić przed sądem.

      • M6

        07/04/2012 o 07:21

        Gdyby papierosy były szkodliwe, ludzie już dawno by ich nie palili. Jedź Pusty do Zalasia, zapytaj ludzi o co chodzi, jakie były propozycje wobec telefonii, jak wygląda to w rzeczywistości. Kiedyś za wschodnią granicą byli komisarze, którzy wszystko uzasadniali koniecznością dziejową i walką klas. Twoja retoryka odnośnie „postępu” nieodparcie kojarzy mi się z tymi panami…

        • Puste, zarośnięte trawą boiska,

          07/04/2012 o 08:39

          Palenie zabija – widzisz podobne napisy na masztach czy tel. komórkowych?

          • niesia

            07/04/2012 o 09:31

            rozmowa z Tobą ne ma sensu….Polecam ku rozwadze:

            „Nigdy nie zapominaj, że wszystko, co Hitler uczynił w Niemczech, było legalne” – Martin Luther King

            Wszystkiego dobrego na Święta

  9. a ja mam pytanie

    07/04/2012 o 08:46

    czy ktoś się nie orientuje od kiedy na Grunwaldzkiej stanie maszynka do łatania dziury budżetowej zwana fotoradarem ? Znak przy murze kościelnym naprzeciwko budynku UM już pięknie informuje o fotoradarze. Gdzie stanie i kiedy ? 🙂

  10. Puste, zarośnięte trawą boiska,

    07/04/2012 o 09:47

    Niesia – też uważasz, że wszytko co uczynił Hitler było legalne? Do czego to ma być nawiązanie? Do dzisiejszej sytuacji w Polsce?

    Rozmowa zawsze ma sens. Jak twierdził klasyk – warto rozmawiać.

    Pozdrawiam.

  11. boniek

    07/04/2012 o 14:37

    …oceny oddziaływania masztu na środowisko” — a w jaki to sposób sam maszt może oddziaływać ??? hmm – tego jeszcze nie słyszałem 🙂 co innego anteny, zresztą przy prawidłowym ich zawieszeniu tj. wysokości oraz odpowiednim tilcie – oddziaływania nie ma – oczywiście poza strefą bezpośredniego oddziaływania, która zapewne nie będzie dostępna dla ludu 🙂

    • versor

      05/07/2012 o 15:06

      No pierwszy z sensem komentarz

  12. Carlos53

    07/04/2012 o 20:10

    Żal czytać te komentarze, komórek chce używać każdy, na brak zasięgu narzeka każdy, ale jak trzeba wybudować nowy maszt to protesty.
    Po prostu dziki kraj i zabobony.

    • Lorenzo

      08/04/2012 o 21:03

      Poziom dyskusji i argumenty forumowych tuz godne skopiowania i zapisania.

  13. i coś dla milusińskich ...

    07/04/2012 o 22:00

  14. Dlaczego

    10/04/2012 o 09:06

    na ulicach, chodnikach, w rowach, na skwerach i trawnikach nikt praktycznie nie sprząta. Wszędzie jest syf, żużel, kurz i odpady.
    Czemu w gminie nie zainicjuje się jakiegoś programu, pozyska środki, zorganizuje odpowiedni system sprzątania.
    Rodzina mojej żony przyjechała do nas z Zabrza na święta i jednoznacznie potwierdziła że Krzeszowice 10 lat temu były bardziej na święta zadbane i czystsze a niżeli teraz.
    Panie Burmistrzu pogoń Pan swoje służby bo wsyd!!

  15. loki

    10/04/2012 o 10:00

    przepraszam że tutaj piszę na ten temat ale nie znalazłem stosownego artykułu aby poruszyć ten temat. Może ktoś wie czy w Krzeszowicach pracownicy firmy ochrony Zawisza to święte krowy? nie dyskutując o zachowaniach na drodze (notoryczne wymuszanie pierwszeństwa) . W centrum jest mało a raczej bardzo mało miejsca do parkowania natomiast te półgłówki zawsze parkują wzdłuż miejsca parkowania mimo ze jest oznakowany sposób parkowania i zajmują dwa lub trzy miejsca często zdarza się im parkować na przejściu dla pieszych. to jest jakiś nowy pojazd uprzywilejowany czy bossowie Krzeszowic że policja i straż miejska nie interweniuje

    • tak to prawda

      10/04/2012 o 19:50

      kiedys też o nich pisalem że blokują miejsca parkingowe kartonami jednak nie wim jak jest teraz

  16. dlatego

    10/04/2012 o 10:00

    że urzędnicy nie mają czasu na takie drugorzędne sprawy, jak program likwidacji brudu, z którego Krzeszowice słyną niestety. Podpisuje burmistrz umowy o współpracy z gminami francuskimi, austriackimi, węgierskimi – może warto zrobić pożyteczna a nie kurtuazyjną wyprawę, Panie burmistrzu, aby tam nauczyć się utrzymania miasta w czystości. Może oni Pana uświadomią, na co powinny być przeznaczane podatki w pierwszej kolejności, żeby nam i sobie nie przynosić wstydu!

  17. władza

    10/04/2012 o 10:08

    się bawi i uprawia rozrywki rozmaite, a wy o takich przyziemnych sprawach jak sprzątanie… kompletny brak wyrozumiałości ze strony elektoratu 🙁

  18. do loki:)

    10/04/2012 o 10:09

    faktycznie, ochroniarze z Zawiszy przeważnie parkują wzdłuż wyznaczonych miejsc, zajmując dwa stanowiska na jeden samochód. Tego nie wiem, czy mają taki „miejscowy” przywilej, czy tylko zachowują się jak ludzie wyjęci spod prawa kierując się własną nieco ograniczoną mentalnością…. Może straży miejskiej po prostu nie wypada w to ingerować?

    • Ben

      11/04/2012 o 10:31

      Zastanawiam się, czy tak ważnej z punktu widzenia Krzeszowic debaty nie można zorganizować w godzinach późniejszych? Albo wręcz w dniu wolnym od pracy? Godzina 16:00 zdecydowanie nie będzie sprzyjać frekwencji. No – chyba że komuś właśnie na tym bardzo zależy …

      • Puste, zarośnięte trawą boiska,

        11/04/2012 o 12:23

        Godzina 16.00 jest zdecydowanie zbyt wczesną godziną rozpoczęcia tak ważnej debaty. Wiele osób nie będzie mogło w niej uczestniczyć od samego początku co powodować będzie duże zamieszanie oraz ciągłe przerywanie dyskusji przez osoby przybywające. Jestem przekonany, że przełożenie debaty o dwie godziny później powinno rozwiązać problem.

        • Ben

          11/04/2012 o 13:02

          Pytanie: czy komuś (oprócz mieszkańców chcących wziąć udział w debacie) na tym zależy?

          • niesia

            11/04/2012 o 13:13

            Albo nie zależy i debata jest robiona „na sztukę” albo nasza kochana władza nawet terminu nie umie ustalić z sensem co już naprawdę napawa przerażeniem

          • Puste, zarośnięte trawą boiska,

            11/04/2012 o 13:32

            Może organizatorzy podobnie jak część tutaj dyskutujących uznali, że:
            – rozmowa nie ma sensu,
            – z takimi poglądami szkoda polemizować.

  19. pomniki stawiać ????? :D

    10/04/2012 o 12:21

    Według przewidywań MF z tytułu podatku PIT otrzymają one mniej o prawie 6,6 mln zł, niż prognozowano w październiku zeszłego roku. Subwencja oświatowa będzie mniejsza o bez mała 2,7 mln zł.
    Znacznie więcej brakować będzie w budżecie gminy Krzeszowice – ponad 2,18 mln zł, z czego subwencja będzie mniejsza o ponad 1,38 mln zł. – Jestem bardzo zaskoczony, bo spodziewałem się większego obcięcia podatku PIT, a nie subwencji – mówi Czesław Bartl, burmistrz Krzeszowic. Nie planuje rezygnować z inwestycji, ale poszukać oszczędności gdzie tylko się da. Pieniądze po mniejszym o ponad 300 tys. zł przetargu na „schetynówkę”, zamierzano wydać na inwestycje drogowe. W nowej sytuacji zostaną one przeznaczone tylko na łatanie dziur, także tych w budżecie. Burmistrz znalazł połowę brakującej kwoty – 800 tys. zł będzie ze zwrotu podatku VAT z 2007 r. – Będziemy sprawdzać każdy rok i może z tego tytułu uzbieramy jeszcze jakieś fundusze – dodaje Czesław Bartl. Liczy że trochę pieniędzy wpłynie po zmianach organizacyjnych na placu targowym.

    źródło:
    http://www.dziennikpolski24.pl/pl/region/region-podkrakowski/1216916-trzeba-pokryc-straty.html

    • Aby

      10/04/2012 o 13:18

      po takim zarządzaniu budżetem, nie okazało się, że uniesiona ręka gladiatora w geście pozdrowienia, okazała się gestem wypędzenia na cztery wiatry rozbawionego burmistrza.

  20. Coś

    10/04/2012 o 12:35

    robić trzeba 🙂

  21. Oho

    10/04/2012 o 21:23

    Wieśniaki nam – śmieci wyrzucają w lasach.
    Dajmy im maszty.

  22. Dzikusy

    11/04/2012 o 10:13

    protestują ale zasięg by każdy chciał mieć.

    • Puste, zarośnięte trawą boiska,

      11/04/2012 o 12:25

      Bardzo proszę o nie obrażanie kogokolwiek w ten sposób.

      • Bo

        11/04/2012 o 17:22

        ?

        • Puste, zarośnięte trawą boiska,

          11/04/2012 o 17:49

          ??

  23. ale

    11/04/2012 o 10:22

    mamy merytoryczną dyskusję, a jaki poziom, pogratulować

  24. pytanie

    11/04/2012 o 10:49

    bardzo proszę o podpowiedź, gdzie można w necie zobaczyć projekt zagospodarowania przestrzennego Żbika i Czatkowic ?

    • Ben

      11/04/2012 o 12:21

      Obawiam się, że projekt planu zagospodarowania możesz zobaczyć jedynie w urzędzie.

  25. obserwator z boku

    11/04/2012 o 13:45

    Takiej możliwości nie ma!!!
    Urząd gminy w Krzeszowicach nie ma zwyczaju upubliczniania gdziekolwiek – zwłaszcza w internecie – planu zagospodarowania przestrzennego. Dotyczy to zarówno miasta, ale także wszystkich miejscowości w obrębie gminy. Tego „praktycznego obyczaju” pilnie strzeże kierowniczka referatu planowania i urbanistyki. W innych szanujących się gminach jest to nie do pomyślenia! Wtajemniczeni jednak dobrze wiedzą, o co w tym „interesie” chodzi.

  26. niesia

    11/04/2012 o 13:51

    znalazłam tylko taką nieprecyzyjną informację
    http://www.krzeszowice.pl/aktualnosci,lista,2678.htm
    brak odnośnika do BIPu (mimo poszukiwań ogłoszenia w BIP nie znalazłam) i w końcu nie wiadomo nawet jaki jest termin wnoszenia uwag. Gratulacje, full profesjonalizm aż w kiszkach skręca

  27. Biedronka w centrum

    11/04/2012 o 16:43

    Może to pomóc protestującym:
    http://gb.webmart.de/gb.cfm?id=875138

  28. Jamioł

    11/04/2012 o 18:34

    Może można by taki nadajnik egzorcyzmować i wypędzić z niego te szkodliwe promienie a zostawić tylko te szlachetne i pożyteczne dla ludzi?

  29. Jamioł

    11/04/2012 o 18:41

    Może można by ten nadajnik egzorcyzmować, żeby wypędzić z niego te podłe i złe fale a żeby zostały tylko te dobre i pożyteczne dla ludzi? Napewno jakiś kapłan za odpowiedią ofiarę by to przeprowadził.

  30. Carlos53

    11/04/2012 o 22:08

    Skąd to „święte” oburzenie budową masztu?!
    Mamy zamontowane anteny telefonii komurkowej na kominie „witaminki”.
    Nie przypominam sobie żadnych ale to żadnych protestów jak je montowano. Działają od wielu lat i jakoś o skutkach ubocznych nie słychać.
    Komin ma być wyburzony więc anteny należy przenieść na inne miejsce aby zapewnić mieszkancom Krzeszowic dobry zasięg telefonii.
    To jest argument za i moim skromnym zdaniem najważniejszy. Natomiast różnego rodzaju dywagacje o zachorowaniach, lub tym podobnych oddziaływaniach należy włożyć między bajki albo przedstawić
    żelazne dowody. Mamy XXI wiek i może najwyższy czs zaczać myśleć logicznie i pragmatycznie.

    • przedstaw zatem

      11/04/2012 o 22:30

      żelazne dowody, które jasno stwierdzają, że promieniowanie wytwarzane przez fale radiowe nie jest szkodliwe dla ludzi. I nie mówimy o szkodliwości, która pokaże swoje żniwo za rok, może dwa – bo tak się nie stanie. Tego typu prognozy przedstawia się na „za 10-20 lat”.

    • zawsze

      11/04/2012 o 22:37

      możesz przy maszcie popcorn zrobić,

      http://www.youtube.com/watch?v=ygBz4lRWMjM

  31. ????

    11/04/2012 o 22:37

    podczas poprzedniej sesji podobno burmistrz ustalił termin debaty na 17 kwietnia
    o godzinie18:00. Dlaczego przesunął debatę o dwie godziny ? W jakim celu ? Komuś chyba
    na tym bardzo zależało, żeby frekwencji nie było.

  32. babajaga

    11/04/2012 o 22:42

    coś mi się wydaje, że ta debata nie bardzo jest na rękę niektórym urzędnikom i dlatego wykombinowali z wcześniejszym terminem.

  33. Ja

    11/04/2012 o 22:45

    mieszkam bardzo blisko przekaźników GSMu na wieży ciśnień w Krzeszowicach i popcorn mi się sam nie robi muszę płacić za prąd jednak 🙁

  34. Puste, zarośnięte trawą boiska,

    12/04/2012 o 07:17

    http://bts-gsm.eu/uke/ – mapa nadajników.

  35. Puste, zarośnięte trawą boiska,

    30/04/2012 o 11:49

    „Na zdjęciu Zalas-Podlesie, miejsce w którym powstaje masz telefonii komórkowej.

    Fot. Wikipedia, Autor Premia”

    Na zdjęciu jest już maszt, czy nowy będzie obok istniejącego?

  36. lucjan

    01/05/2012 o 00:02

    A bedzie z tych nadajnikow chociaz lte?

  37. smakosz_gołębi

    04/05/2012 o 15:16

    Drodzy forumowicze, a w szczególności Puste, zarośnięte trawą boiska,
    czy wiecie dokładnie w jakim miejscu ma stanąć maszt ( mam na myśli Żbik), czy wiecie jak będzie wyglądać okolica w towarzystwie 70 metrowego kikuta? Czy, co najważniejsze mieszkacie tam? Jeśli nie widzieliście to proponuję milczenie. Po zacietrzewieniu Puste, zarośnięte trawą boiska , odnoszę wrażenie że jest bardzo zainteresowany sprawą, lecz z perspektywy właściciela gruntu na którym ma stanąć maszt. Tenże właściciel życzył sobie szybkiego i cichego przeprowadzenie sprawy. Bez konsultowania z sąsiadami.
    Piszecie o postępie i wolności, bo przecież właściciel ma prawo do dyspozycji własnym gruntem, ale czy wybudujecie dom z oknami wystawionymi w stronę działki sąsiada bez wcześniejszego uprzedzenia? Tak i w tym wypadku należało by się wcześniej dogadać.

    • uprzedzać

      04/05/2012 o 15:39

      nie trzeba, jeżeli okna będą 4 metry od ogrodzenia.
      W przypadku masztu, z tego co widać to „dogadywanie” się polega na tym, że mieszkańcy nie popuszczą, a i właściciel gruntu skory do ustępstw nie jest.
      Zatem pytanie – może niech mieszkańcy zrobią pierwszy krok i pójdą na ustępstwa ? 🙂

      • smakosz_gołębi

        04/05/2012 o 18:23

        Przykład może nie sprecyzowany, ale chodziło mi właśnie o przypadek gdy zgoda jest wymagana. W tym wypadku również ta zgoda powinna być. Nie mieszkamy w Australii gdzie domy oddalone są od siebie o całe kilometry, lecz w zwartej zabudowie osiedlowej.
        Kupując działkę pod zabudowę, potencjalny kupca bierze pod uwagę również walory estetyczne. Argument komina na witamince jest niewiele wart, ponieważ z perspektywy domów od ulicy Reymonta jest (czy był) niewidoczny.
        Najwięcej do powiedzenia mają sąsiedzi którzy mieszkają dosłownie za płotem działki gdzie ma powstać maszt i deweloper, który planuje budowę budynków na obszarze byłej „witaminki”. Zgadzam się z GieKa, w naszej gminie jest wiele innych, bardziej odpowiednich miejsc.

  38. wiaduk

    05/05/2012 o 14:23

    @smakosz_gołębi odpowiednich czyli jak najdalej od ciebie tak? załosne!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

W górę