Gospodarka

Od wtorku kolejne projekty miejscowych planów zagospodarowania do wglądu

Od 2 czerwca mieszkańcy Tenczynka, Woli Filipowskiej, Nawojowej Góry, Miękini, Sanki i Ostrężnicy będą mogli zapoznać się z projektami planów zagospodarowania swoich miejscowości. Publiczną dyskusją nad rozwiązaniami zawartymi w projektach zaplanowano na 17 czerwca.

plan_krzeszowice

Mimo, że nad nowymi planami zagospodarowania urząd pracuje już od dawna, do tej pory radnym udało się je uchwalić tylko dla czterech miejscowości. Plan ma już Frywałd, a od grudnia w życie wszedł dokument dla Dubia, Dębnika i Siedlca. Przy tym ostatnim, nie obyło się bez kłopotów. Jeden z mieszkańców wniósł skargę na uchwałę Rady Miejskiej w sprawie MPZP dla trzech miejscowości. Pod koniec kwietnia Wojewódzki Sąd Administracyjny postanowił ją jednak oddalić (czytaj uzasadnienie).

Mimo czterech wyłożeń, wciąż nie udało się uchwalić planu dla Krzeszowic. Liczba złożonych do niego uwag sprawia, że jego przyjmowania potrwa kilka dobrych dni. Na kolejne wyłożenie planu czekają też mieszkańcy Filipowic, Paczółtowic, Nowej Góry, Czernej, Zalasu, Żar i Rudna.

Tymczasem od 2 czerwca, w godzinach od 12:00 do 15:00, z projektem planu będą mogli się zapoznać mieszkańcy Tenczynka, Woli Filipowskiej, Nawojowej Góry, Miękini, Sanki i Ostrężnicy. Jego wyłożenie potrwa do 1 lipca. Dyskusja publiczna nad przyjętymi w projekcie planu miejscowego rozwiązaniami odbędzie się w dniu 17 czerwca o godzinie 16:30 w Sali Herbowej Urzędu Miejskiego w Krzeszowicach. Uwagi do projektu planu oraz do prognozy oddziaływania na środowisko przyjmowane do 21 lipca.

Ogłoszenie burmistrza w sprawie wyłożenia projektu planu.

Pobierz projekt planu i prognozę oddziaływania na środowisko
36 komentarzy

36 Komentarzy

  1. Gie

    02/06/2015 o 08:30

    Od dzisiaj miały być dostępne PDF-y. Są gdzieś linki?

    • Sylwek'92

      02/06/2015 o 14:12

      Na stronie gminy 😉

  2. Wolanin

    07/06/2015 o 10:54

    Dlaczego plan oparty jest o mapy sprzed 2000 roku!!! Taka sama sytuacja miała miejsce na planach budowy kanalizacji i chociaż dom wybudowałem w 2005 roku nie zostałem ujęty w projekcie… Poza tym plan przestarzały (brak naniesionych nowych obiektów budowlanych) bardzo przekłamuje obraz tendencji budowlanych w obecnej chwili, reasumując jest zafałszowany i nie rzetelny.

    • Gie

      07/06/2015 o 11:16

      Sprzed 2000? Raczej sprzed 1970-1960. Wg. planów chcą robić drogę asfaltową w miejscu gdzie drogi nie ma co najmniej od 40-50 lat. Wszystkie okoliczne domy mają dojazdy z zupełnie innych stron a oni zaplanowali szeroką drogę asfaltową zupełnie donikąd. Wystarczyło rzucić okiem na zdjęcia satelitarne z Google. Na dodatek żeby było śmieszniej to niektóre domy wg. tego planu mogłyby stracić dojazd.

      • Wolanin

        07/06/2015 o 12:16

        Mniej więcej o tym pisałem, natomiast data powstania mapy, którą podałeś/-łaś tylko pokazuje tumiwisizm naszej „władzy”. Dodatkową kwestią jest sposób podziału działki na części np. rolną i zabudowy. Moja działka została dziwacznie podzielona, zamiast w całości zakwalifikować ją do strefy zabudowy (co wydawało się logiczne, wstrzelono jej na siłę kwadrat strefy rolnej i to akurat w części o najwyższym potencjale budowlanym…

  3. Słuchajcie

    07/06/2015 o 17:41

    oto jest moje pytanie!
    Dlaczego Wacław chce przepchnąć kolanem ten sam plan na którym Czesław popłynął?

  4. Anonim

    07/06/2015 o 20:14

    Trzeba raczej pytać pomysłodawcę przepychania planów kolanem, a nie nas – forumowiczów 😉

  5. Piotrek

    08/06/2015 o 20:56

    Zgodnie z ustawa MPZP opracowuje sie na mapach bedacych w zasobach Starostwa. A zatem pewnie w starostwie nie posiadaja lepszych map. 3 lata temu jak wybieralem wyrysy z mapy, to kserowali kawalek plachty formatu A1. Tak wiec raczej zyjemy jeszcze w epoce olowka i deski kreslarskiej

    • Anonim

      10/06/2015 o 10:32

      No wreszcie rozsądny komentarz. Plany się rysuje na mapach z zasobów starostwa i gminie, ani autorom planu nic do tego – nie mogą, nie wolno niczego na nich poprawiać. A że jest jak jest – to nie tylko w tej „materii” w Polsce. natomiast planom to nie przeszkadza – plan jest przeznaczeniem terenu, budynków w ogóle nie musi na nim być

      • Wolanin

        10/06/2015 o 11:04

        Jak to nie musi!? Jak zobaczysz tendencje rorozwojowe, jak nie nanosisz aktualizacji… Właśnie Twój tok myślenia pokazuje podejście urzędników, że to ludzie są dla nich, a nie oni dla petentów!!!

        • Anonim

          10/06/2015 o 11:21

          Projekt planu uwzględnia w pełni obowiązujący plan (musi), więc te domy które powstały po roku 2006 (data uchwalenia obowiązującego planu) musiały już powstać w terenach budowlanych. Nowy plan ich nie narusza, chyba ze ktoś „na dziko” budował. Obowiązujący plan jest dostępny, na obecnym wyłożeniu też – trzeba w niego popatrzyć, a nie pisać byle co…

          • Wolanin

            10/06/2015 o 17:38

            Byle co, to piszesz ty! Przecież wyżej opisałem moją sytuację, ale uściślę to specjalnie dla ciebie: kupiłem działkę w 2004 z zatwierdzonym projektem i oczywiście przekwalifikowaną działką na budowlaną (o ile pamiętam jeszcze z początku lat dziewięćdziesiątych). Budowę rozpocząłem w 2005 a oddałem do użytkowania w połowie 2007, a na wyłożonym planie ni huhu nie widzę mojej zabudowy, chociaż przeznaczenie terenu jest pod budownictwo mieszkaniowo-usługowo-produkcyjne, z pewnym małym ale: w najciekawszym fragmencie działki (cała ma 25 ar) wpierdzielono na siłę teren rolny!!! Poza tym pisałem jeszcze o potrzebie częstej aktualizacji planów, bo dalej podając się za przykład, podczas budowy kanalizacji w 2013, oczywiście mnie nie uwzględniono w projekcie, gdyż na planach mojego domu nie było…
            Teraz chyba załapiesz o co mi chodzi?!

      • tuniu

        10/06/2015 o 12:34

        Jakoś w Dębniku w ostatnim wyłożeniu wreszcie uwzględnili nowsze domy, więc jak się nie da jak się da?

  6. Piotrek

    10/06/2015 o 21:01

    Ludzie, czy wy potraficie tylko pieprzyc i narzekac. A czytajcie wczesniesze komentarze ze zrozumieniem. Zerknijcie do ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, a nie obarczajcie wina opracowujacego, ze nie ma waszego budynku. Jak pisalem wczesniej to MPZP opracowuje sie na mapach bedacych w zasobach starostwa, wiec z pretensjami co do map do nich nalezy kierowac skargi. Ale oczywiscie na tym forum sa ludzie madrzejsi i tylko bzdury wipisuja zeby sobie poklikac. Zero merytoryki

  7. Anonim

    10/06/2015 o 23:04

    Piotrek, nie zamydlaj ludziom oczu! Do podstawowych obowiązków sporządzającego plan należy uaktualnienie map poprzez naniesienie lub uzupełnienie istniejącego stanu w terenie, co się nazywa inwentaryzacją urbanistyczną. Ta czynność powinna bezwzględnie poprzedzać prace planistyczne, ale w przypadku krzeszowickiej gminy takiego zwyczaju nie ma! Stąd tyle absurdalnych rozwiązań, nieporozumień, protestów i uwag. Trzeba z tym niedbalstwem wreszcie skończyć, a nie pisać bzdur, że ludzie powinni mieć pretensje do starostwa o sprzedanie gminie nieaktualnych map!

  8. Piotrek

    11/06/2015 o 06:47

    Oczywiście, że Urbanista powinien uwzględnić istniejące zagospodarowanie terenu, bo już nie takie kwiatki w planach widziałem. A czy w przypadku braku budynku ma to jakieś znaczenie czy jest on na mapie, czy nie ma?? Skoro i tak jest w obszarze zabudowy mieszkaniowej. Oczywiście zaraz znajdzie się tysiąc innych powodów. A masz pojęcie ile kosztuje aktualizacja mapy zasadniczej?? I teraz przemnóż to sobie przez powierzchnię objęta MPZP. To budżetu gminy nie starczy na to :-). Starostwo sobie z tym nie może poradzić (organ odpowiedzialny za mapy) a ty mówisz o inwentaryzacji terenu objętego MPZP przez Urbanistę (niewykonalne moim zdaniem)

    Ale chętnie się dowiem o tej inwentaryzacji urbanistycznej. Podaj mi art. i ustawę z której to wynika. Pytam nie dlatego by wytykać błędy, bo człowiek nie jest nieomylny. Biorę udział w inwestycjach na terenie całej Polski i czasami zmieniamy MPZP pod inwestycję i taka informacja byłaby przydatna

    P.S.
    Ustawa o zagospodarowaniu (Dz.U. 2003 Nr 80 poz. 717)
    Art. 16. 1. Plan miejscowy sporządza się w skali 1:1000, z wykorzystaniem urzędowych kopii map zasadniczych albo w przypadku ich braku map katastralnych, gromadzonych w państwowym zasobie geodezyjnym i kartograficznym. W szczególnie uzasadnionych przypadkach dopuszcza się stosowanie map w skali 1:500 lub 1:2000, a w przypadkach planów miejscowych, które sporządza się wyłącznie w celu przeznaczenia gruntów do zalesienia lub wprowadzenia zakazu zabudowy, dopuszcza się stosowanie map w skali 1:5000.

    • Anonim

      11/06/2015 o 10:49

      1/ ma to zasadnicze znaczenie w przypadku braku istniejących budynków na podkładzie mapowym, gdyż projektant przynajmniej nie poprowadzi bezmyślnie dróg przez te budynki narażając się na kompromitację 😉
      2/ na pewno niewspółmiernie o wiele taniej kosztuje aktualizacja mapy w porównaniu z knotem planistycznym, jakim może być plan oparty na nieaktualnym podkładach mapowych
      3/ nie da się usprawiedliwić tego faktu nieporadnością starostwa
      4/ nie tylko, że wykonalne przez urbanistę ale wręcz obligatoryjne! (czyt: przepisy szczegółowe)
      5/ jako uczestnik procesów planistycznych na terenie całej Polski powinieneś znać szczegółowe przepisy regulujące te sprawy; wybacz, ale nie udzielam tego typu instrukcji osobom mi nie znanym na anonimowym forum, takie mam zasady
      6/ z artykułem 16.1 już wcześniej miałam okazję się zapoznać, ale dziękuję za przytoczenie; jest jednak zbyt ogólny w tych kwestiach, moim zdaniem należy
      spojrzeć na problem tak, jak nakazuje rzetelna praktyka urbanistyczna (sprawdziłam wśród doświadczonych planistów, którzy potwierdzają, że bez inwentaryzacji w terenie nikt odpowiedzialny nie zaczyna projektowania planu).

    • Anonim

      11/06/2015 o 12:04

      W urzędzie działa podobno komisja urbanistyczna odpowiedzialna za nowy plan i tam pracują sami urbaniści. zapytaj fachowców tam zatrudnionych oni na pewno udzielą ci szczegółowej odpowiedzi na twoje wątpliwości.

      • Anonim

        11/06/2015 o 18:49

        Korbiel ci odpowie?:)
        Chyba cię pogieło. To jest dopiero kompromitacja jak tralala

  9. Pati

    11/06/2015 o 10:08

    A nie dziwią was godziny wystawienia planu ? Jak był poprzedni burmistrz to było wielkie larum ze ludzie pracują i nie mają możliwości w takich godzinach odwiedzić urzędu…..a teraz ? Nowa władza, nowa jakość a godziny bez zmian….. Obłuda nowych…..wstyd panowie burmistrzowie…..

    • RR

      12/06/2015 o 22:31

      Przecież jest to celowo robione aby jak najmniej ludzi mogło zapoznać się z projektem i aby jak najmniej wpłynęło wniosków.Założe się że 2/3 ludzi nawet nie wie że są robione jakieś plany zagospodarowania. A osoby starsze nawet nie pojadą do Gminy sprawdzić co się robi na ich działkach.I dziwie się że ludzie nie robią larum dzisiaj. Zrobią je jak się obudzą z ręką w przysłowiowym nocniku jak droga będzie im przechodzić przez część domu, jak działeki budowlane będą mieć przekwalifikowane na tereny upraw polowych albo jeszcze gorzej na zieleń nieurządzoną jak przez środek działki będzi przechodzić linia energetyczna której wogóle nie ma a może będzie?

    • Anonim

      17/06/2015 o 09:02

      Masz to wszystko w internecie

  10. Piotrek

    11/06/2015 o 21:28

    Do Anonim 11.06.15, g.10.46 a raczej Anonimki.
    I kto tu zamydla ludziom oczy? Nie podajesz faktów, a wiele z osób czytających to forum nie ma czasu grzebać po internecie i wyciąga mylące wnioski z ogólników typu, że to Urbanista ma aktualizować mapy do MPZP.
    Otóż w przytoczonych przez Ciebie przepisach szczegółowych (pkt 4 twojej wypowiedzi, aczkolwiek sama nie podajesz jakich – tajemnica??) nie znalazłem ani słowa o tym, aby Urbanista był zobligowany do aktualizacji mapy.

    Spójrzmy na zapisy

    Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Dz.U. 2003 nr 164 poz. 1587

    § 5. Projekt rysunku planu miejscowego sporządza
    się w formie rysunku na kopii mapy, o której mowa
    w art. 16 ust. 1 ustawy, zawierającej obszar objęty projektem
    planu miejscowego wraz z jego niezbędnym
    otoczeniem.
    § 6. 1. W przypadku sporządzania projektu rysunku
    planu miejscowego dla inwestycji liniowych oraz dla
    obszarów o znacznej powierzchni dopuszcza się stosowanie
    map w skali 1:2000.
    2. W przypadku sporządzania projektu rysunku planu
    miejscowego obejmującego obszar intensywnej zabudowy,
    a także dla obszarów przestrzeni publicznej
    dopuszcza się stosowanie map w skali 1:500.
    (…)

    A więc rozporządzenie odsyła nas do par. 16.1 ustawy przytoczonej kilka postów wcześniej

    Sorry, ale jakoś nie wyobrażam sobie, jakim cudem, w jaki sposób Urbanista miałby dokonać aktualizacji map i przede wszystkim za jaka cenę. Będzie chodził i pukał od domu do domu, a może skorzysta z Google maps. A może wynajmie samolot i zrobi skaning laserowy całej gminy, który przekroczy koszty sporządzeni planu 100-krotnie.
    Ja jestem realistą, a nie wizjonerem.
    Ale zatem oświeć nas jak to robią twoi zaprzyjaźnieni urbaniści (ale weź pod uwagę MPZP dla gminy, a nie kilku działek)
    Zatem postawię pytanie i sadzę, że wszyscy użytkownicy forum chętnie zobaczymy K O N K R E T N Ą, a nie zamydlaną odpowiedź. JAK URBANISTA MA DOKONAć AKTUALIZACJI MAPY I NA JAKIEJ PODSTAWIE?

    • Wolanin

      12/06/2015 o 20:12

      Powiedz mi w takim razie, bo ja prosty chłop jestem, po kiego grzyba każdy inwestor prawnie zobligowany jest do wykonania map inwentaryzacyjnych… Żeby sobie leżały w jakiejś ciemnej piwnicy, czy ki uj? I jak prosty chłop Ci powiem, że dla mnie nie istotne jest, czy urbanista, gmina, powiat, czy jeszcze inny urzędas jest od aktualizacji map. Skoro płacę słone pieniądze za inwentaryzację wybudowanych obiektów, to mam prawo wymagać, aby zostały później te mapy wykorzystane…

      • Piotrek

        12/06/2015 o 20:59

        Zloz skarge do Starosty. Organ kompetentny, albo i nie. Wydzial geodezji jest od tego i tyle w temacie.

      • RR

        12/06/2015 o 22:54

        I tu się zgadzam z Wolaninem. Każda mapa powinna byc aktualizowana na podstawie map inwentaryzacji powykonawczych za które niezłą kasę klepią geodeci i które to mapki wymagane są przy odbiorze iwestycji. U nas przyjeła się metoda pospolitej spychanki ja nie to on, my nie to oni.

        • aaa

          13/06/2015 o 00:03

          za aktualizację odpowiada starosta. A kceone raczej nie czyta, więc proponuję piszącym zamiast tutaj, napisać bezpośrednio do starosty. Może przeczyta 😉

          • Anonim

            13/06/2015 o 10:15

            Problem w tym, że to nie leży w interesie starosty, ale w interesie burmistrza jako sporządzającego plan. Jest nawet jego obowiązkiem zadbać o to, aby plan był narysowany na aktualnych mapach. Mądry burmistrz powinien bezwzględnie wyegzekwować od starostwa aktualne mapy, co bezspornie zwiększyłoby szanse na ograniczenie do minimum protestów, uwag i konfliktów pomiędzy mieszkańcami i gminą. W przeciwnym razie będziemy mieć „powtórkę z rozrywki”.
            A wracając do szczegółów – czy pod koniec kadencji poprzedniego burmistrza nie zlecono przypadkiem do starostwa wykonania aktualnych map? To by dowodziło, że jednak można….;-)

  11. aaa

    13/06/2015 o 18:48

    nie mówimy o interesie, ale o kompetencjach i wynikających z nich obowiązkach. Jeśli starosta się nie wywiązuje to… ?

    • Haha

      17/06/2015 o 14:31

      To skarż starostę

  12. Anonim

    13/06/2015 o 22:11

    To znaczy, że mówimy o różnych rzeczach. „Jeśli starosta się nie wywiązuje”…, ale z czego? niby czyje kompetencje? czyje obowiązki? starosty? Powiedzmy, że ktoś ma do zaoferowania przeterminowany, czyli „nieświeży” towar, to co? musimy się od razu na taki towar rzucać? ja bym poczekała na coś świeżego, bo mogę odchorować! albo bym interweniowała, że wciskają mi coś, co się nie nadaje do spożycia.
    A tu się usiłuje bronić swoich pozycji, zwalając całą winę na „sprzedawcę”. Chyba coś nie tak moi państwo!;)

  13. Ręce opadają

    17/06/2015 o 09:06

    Banda matołków na tym forum – ludzie plan to PRZEZNACZENIE TERENU, mapy są w gestii starostwa i ani gminie, ani projektantom nic do tego, wręcz NIE WOLNO nikomu innemu na nich majstrować! Zbijcie to sobie do łbów ! A żadna krzywda w tym projekcie planu wam się nie dzieje – popatrzcie na obowiązujący – to dopiero się zdziwicie

  14. Anonim

    17/06/2015 o 09:14

    ….z opadającymi rękami na pierwszym planie 😉

    • Ala

      17/06/2015 o 12:11

      To chyba jakieś stare zdjęcie…co robi na nim p. Żbik?

  15. AS

    17/06/2015 o 09:38

    Nie rozumiem – skąd w tych krzeszowickich ludzikach tyle głupoty i zajadłości? A żyjcie sobie z obowiązującymi planami, jakbyście mieli trochę oleju w głowie i się z nimi zapoznali to byście kopytami przebierali żeby jak najszybciej te nowe uchwalić. Ja tam mam mój domek i jest mi dobrze, ale sąsiad? Popatrzcie ile jest dróg wewnętrznych w obowiązujących planach i jakie ludzie maja z tym problemy…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

W górę