Spółka apeluje o racjonalne wykorzystywanie wody

Z powodu upałów rząd wydał zarządzenie o ograniczeniu w dostarczaniu i poborze energii dla części przedsiębiorstw. W niektórych krakowskich galeriach handlowych już wyłączono ruchome schody i klimatyzację, część firm odsyła swoich pracowników do domu i, jeśli to możliwe, sugeruje prace zdalną. Z powodu przedłużającej się fali upałów, niektóre gminy zabraniają wykorzystywania wody z wodociągów do podlewania przydomowych ogródków. Do apeli o oszczędzanie wody przyłączyły się też krzeszowickie wodociągi.

woda1

Na razie nic nie wskazuje na to, by w gminie miało zabraknąć wody w kranach. Spółka obsługuje osiem ujęć, dostarczając wodę do około 30 tysięcy mieszkańców. Największą bolączką wciąż pozostaje stara sieć wodociągowa. 40% to przewody, które mają od 10 do 25 lat, kolejne 40% między 25 a 50 lat, a 10% powyżej 50 lat. Tylko w ostatnim miesiącu spółka usuwała awarie w Tenczynku, Krzeszowicach i Filipowicach.

Na początku tygodnia, swojej stronie internetowej WiK zaapelował do odbiorców o racjonalne korzystanie z wody pobieranej z wodociągu. Jak informuje spółka – „Ujęcia wody, podobnie jak urządzenia mają wysoką wydajność, jednakże skokowe oraz wysokie dobowe zużycia wody notowane w ostatnich dniach występujących upałów, zwiększają ryzyko awaryjności urządzeń. W związku z powyższym Spółka Wodociągi i Kanalizacja Krzeszowice prosi o ograniczenie poboru wody do podlewania lub napełniania basenów wodą w godzinach od 7.00 do 21.00”. W innych gminach, władze zarządzeniami wprowadzają zakaz podlewania przydomowych ogródków. W Skale, Michałowicach czy Alwerni za takie działanie można dostać mandat.

Upały oznaczają też podwyższony stopień zagrożenia pożarowego w lasach. W tej chwili wysoki stopień zagrożenie obejmuje prawie wszystkie lasy na terenie kraju. Niektóre nadleśnictwa wprowadzają zakaz wstępu. Zarządzenie w tej sprawie może wydać nadleśniczy m.in gdy przez kolejnych 5 dni wilgotność ściółki mierzona o godzinie 9.00 będzie niższa od 10 proc. W tej chwili zakaz wstępu do lasu obowiązuje na części Nadleśnictwa Krzeszowice (od strony Alwerni). Zakaz jest spowodowany uszkodzeniem drzewostanu po ostatnich wichurach.

Fot. David Salafia / Foter / CC BY-ND

Czytaj również:

10 komentarzy

  1. Gie napisał(a):

    A propos tego kraniku na zdjęciu. Trafiłem ostatnio na taki filmik https://www.youtube.com/watch?v=NgDvclWRA9k I tak się zastanawiam czy w Krzeszowicach są gdzieś kraniki gdzie zwykły człowiek mógłby się napić, napełnić butelkę wodą? Jakby nie było kiedyś były to wody lecznicze 🙂 Takie „poidełka” powinny być gdzieś na stacji, przystankach autobusowych, busów. Dużo ludzi chodzi do klasztoru w Czernej. Gdzieś po drodze mogłoby jedno takie stanąć. No chyba że są takie kraniki w Krzeszowicach?

  2. ELIZA napisał(a):

    jest ŹRODEŁKO ELIASZA W CZERNEJ I KRANIK NA DZIEDZINCU KLASZTORU!!

  3. ubawiony. napisał(a):

    No tak w dni kiedy temp w słońcu wynosi około 50 stopni C warto udać się z Krzeszowic i okolicy do poidełka w Czernej. Najlepiej pieszo. Alleluja i do przodu. Myślę, że w promocji tego kto zdoła tam dojść czeka jeszcze bezpłatna ceremonia pogrzebowa Elizo.

  4. Anonim napisał(a):

    szkoda ze nie pomyslano o takim kraniku przy okazji rewitalizacji ale wiadomo o czym myslał były czesław i jego kochanica presesska

  5. loki napisał(a):

    Kilka minut ulewy i kolejny raz dom towarowy zalany na ponad metr, piwnice m.inn na targowej zatopione a dekle studni wybiła woda.
    Można zrozumieć raz czy dwa razy że tak się stanie. Kanalizacja burzowa nie sprawna, można to zobaczyć koło remizy OSP, „pawilonu spożywczego czy koło kościoła na grunwaldzkiej. Przy ostatnim miejscu jest bardzo ciekawe że 100 metrów od ujścia kanalizacji do rzeki wybija dekle.
    Gdzie jest Burmistrz (przedstawiciel właściciela wodociągów i kanalizacji)? gdzie są władze w/w firmy? woda drożeje, administracja się rozbudowywuje ale na remonty nie ma kasy.
    Najwyższy czas aby tą firmą „potrzepać” aby zaczęła pracować dla dobra gminy czy miasta gdyż do tego została powołana i to gmina ich wytrzymuje

    • nikt napisał(a):

      Proponuję jeszcze więcej zabetonować w tym mieście, wyciąć kolejne drzewa – będzie jeszcze weselej. Oczywiście to sarkazm. Wodę z zabudowanych terenów trzeba jakoś odebrać, a kanalizacja nie daje rady. Zwykły trawnik zatrzymuje wodę, korona drzewa spowalnia spływ, a teraz wali wszystko asfaltem i betonem na dół. To są tylko konsekwencje naszego stosunku do otoczenia 🙁

      • aaa napisał(a):

        trzeba było do cholery więcej z siebie dać podczas betonowania miasta zwanego szumnie rewitalizacją. 🙁

        • Anonim napisał(a):

          Jak to jest, że wszystkie błędy i zaniedbania pomysłodawców tej szumnej akcji propagandowej wciąż uchodzą im płazem? ;( W normalnej rzeczywistości już dawno dobrano by się temu towarzystwu do skóry.

Pozostaw komentarz