Staw Wroński przejdzie lifting. Co się zmieni?

Po sześciu latach od rekultywacji staw Wroński w Tenczynku znów czekają zmiany. Najbardziej znany akwen gminy ma stać się bardziej przyjazny turystom.

staw_wronski_tenczynek

Pieniądze na zabezpieczenie i odnowę stawu mają pochodzić z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskie na lata 2014-2020. Projekt zgłoszony przez gminę został pozytywnie oceniony i uzyskał dofinansowanie w wysokości ponad 1.2 miliony złotych. Łączny koszt inwestycji ma opiewać na ponad 1.4 miliony. W tej chwili gmina szuka wykonawcy robót.

Co zmieni się nad stawem? Najważniejszy elementy to umocnienie dna i skarpy, inaczej będzie też wyglądać otoczenie akwenu. Wokół stawu powstanie utwardzona alejka pieszo-rowerowa. Obok drewnianego podestu stanie pomost widokowo-obserwacyjny z możliwością wędkowania. Więcej ławek, więcej koszy na śmieci, tablice informacyjno-edukacyjne z opisem zwierząt, a w okolicach mini plaży altana z ławeczkami. Prace nad stawem miałyby rozpocząć się w przyszłym roku, a zakończyć w kwietniu 2018.

Czytaj również:

23 komentarze

  1. Anonim napisał(a):

    Lifting za 1,2 mln? Dziury w drogach w Tenczynku, niektóre drogi gminne nawet nie są utwardzone, nie mówiąc o chodniku na Chrzanowskiej. O otoczeniu Rynku, Browaru, kościoła i Zamkowej już nie wspomne. To są priorytety!

    • Anonim napisał(a):

      A czy otoczenie Browaru nie jest już w prywatnych rękach ? Podobnie jak otoczenie Zamkowej ?

      • Anonim napisał(a):

        Otoczenie vis a vis Zamkowej (parking i chwasty) to teren gminny. O innych terenach nie będe wspominał …

  2. Anonim1 napisał(a):

    To tak jak z brakiem kamienia na ulice ktore nie sa w zasiegu „wladzy” i nie maja asfaltu. Jak sie zaczyna wiosna to z momentem zapotrzebowania zaczyna brakowac kamienia – skutkiem tegon sa uszkodzenia w samochodzie…. Ale co tam dziurawe drogi, brak kamienia i asfaltu z pracami za milion nad Stawem Wronskim. Wszystko fajnie ale skoro jest kasa na odnowienie czegos co zaraz zniszczą jak zawsze wystarczy popatrzec teraz jak wyglada staw …. To dobrze bylo by zainteresowac sie tymi drogami rowniez ktore wymagaja naprawy…

    • Anonim napisał(a):

      Tak samo masz w Krzeszowicach – „ulice Grunwaldzkie” boczne. Nie są to drogi gminne, więc dlaczego niby gmina ma się nimi interesować ? A to, że mieszkańcy tychże ulic są jacy są, i ciężko im się dogadać, żeby taką drogę sobie do domu wyremontować to już inna sprawa.

      • Anonim napisał(a):

        Większośc ulic w Tenczynku to dziurawe drogi gminne, no ale lepiej zrobić pomniki na rondzie, placu Kulczyckiego czy w Czatkowicach, niż załatać choć dziury grysem. Koło burmistrza w Tenczynku jest na bocznej drodze asfalt, koło sołtysa również to po co zajmować się większością dróg w tej miejscowości.

        • an. napisał(a):

          Ulice przy których mieszka Pan Burmistrz i Pani Sołtys są asfaltowe od lat, więc w czym problem? Ze nie zostały rozkopane?

          • Anonim napisał(a):

            Problem w tym, że pomimo licznych interwencji nie zasypią dziur na drogach GMINNYCH w Tenczynku. Gdyby nie mieli wyesfaltowanych pewnie bardziej rozumieliby mieszkańców, którzy własnymi siłami próbują załatać dziury na nie swoich prywatnych ulicach tylko gminnych.

  3. ktoś napisał(a):

    lifting za 1,4 mln a chodzi oto że pod wodą nie widać w co się utopiło.

  4. Anonimek napisał(a):

    Jak już się za to zabierają to nie mogliby go oczyścić żeby ludzie mogli się kąpać jak za dawnych czasów 🙂 miejscowość na tym by skorzystała na pewno, postawiliby budkę z piwem i kasa by leciała, drobną opłatę za wejściówkę a tak to co z tego będą mieli że ludzie się przejadą naokoło stawu? Szał…

  5. Anonim napisał(a):

    A O KĄPANIU SIĘ ANI SŁOWA???Więć sztuka dla sztuki??
    Piachu nawozić i plaże zrobić!! co ta ma być-pomnik???
    droga od stawo do parkingu w RUDNIE= koszmar!! najpierw niech ją wyasfaltują,a nie ławeczki ,punkty widokowe i inne bzdury!!Wygląda to na zarobienie kasy, bez widocznych efektów, niestety!!

  6. Podróżnik napisał(a):

    Oby lifting nie był wykonany przez poprzedniego wykonawcę.

  7. yes napisał(a):

    Nie wolno kamienia , którego zakup jest finansowany przez Gminę wywozić na utwardzenie drogi prywatnej i podwórka bo to złodziejstwo./ mieszkańcy Tenczynka i inni/

  8. yes napisał(a):

    Wydaje mi się, że tych gminnych tyle nie ma, a sypie się też na prywatne, chociaż może jestem w błędzie.

  9. Luci napisał(a):

    Pytanie kto wygrał przetarg na rekultywację terenu i kto na tym zarobi? Łatwiej zarobić na remoncie stawu niż na asfaltach. Moim zdaniem to wyprowadzanie środków z państwowej kasy.

    • Anonim napisał(a):

      Rekultywacja zawsze najbardziej się opłaca, ale nie temu kto zleca, ale temu wybranemu, który wykonuje. Dlatego tak trudno się dopchać do takich budżetowych zleceń….

  10. anonim napisał(a):

    Bezczelność i topienie publicznych /czytaj naszych/ pieniędzy,które powinny być przeznaczone np. na katastrofalną ul. Zamkową ,którą się dojeżdża do stawu.Proszę o wyjaśnienie dlaczego takie pieniądze są inwestowane dla grupki znajomych wędkarzy,którzy wprowadzają swoje zakazy.Jeśli jest inwestycja z naszych pieniędzy,a nie związku wędkarskiego to jakim prawem i na jakiej podstawie prawnej kolesie wprowadzają zakazy?
    Proszę obciążyć kosztami za rewitalizację związek wędkarski,a nie podatników.Staw jest gminny i nie wiem dlaczego ktoś mi będzie wprowadzał swoje zakazy jeśli nie jest jego własnością

    • Anonim napisał(a):

      A kogo ty tutaj prosisz ? Może wypadałoby ten tekst wpleść w oficjalne pismo i wysłać tam, gdzie jego miejsce ?
      Jak coś nie jest Twoją własnością, to Ty się od tego odczep i zajmij się swoją własnością, a nie zaglądaj co inni robią.

      • anonim napisał(a):

        Czy Ty człowieku umiesz czytać ze zrozumieniem ? Przecież poprzednik nie zagląda komuś na działkę prywatną i się nikomu nie wpiernicza co robi u siebie tylko pisze o czymś co jest gminne ? I trzeba przyznać ,że racji trochę ma.No chyba że teraz wędkarze płacą.Troszkę trzeba pomyśleć .

Pozostaw komentarz