Droga pamiątka po Światowych Dniach Młodzieży

Pielgrzymi wyjechali, parking przy PKP znów się zapełnił, tubylcy wrócili na ulice, szkoły podliczają wydatki związane z pobytem zagranicznych gości. Kolejne dni mijają, ale w centrum Krzeszowic stanęło coś, co o tegorocznych Światowych Dniach Młodzieży nie da nam zapomnieć.

zakawka_rondo_jp2_krzeszowice

Ten, kto nigdy nie zapuszcza się w rejony dworca autobusowego, nie wie, co to znaczy patrzeć na wciąż biały mur otaczający perony, na wyremontowane wiaty przystankowe, na odmalowaną poczekalnie, na toalety w których nie śmierdzi.

Mała przyjemność czeka też pasażerów PKP. Nowe ławki, zadaszenie, tablice informacyjne, wyremontowany peron pierwszy, na którym wreszcie nikt nie wybije sobie zębów. A wszystko to za jedyne 240 tysięcy, w dodatku tuż przed generalnym remontem linii Kraków – Krzeszowice. Jak informuje rzecznik PKP, materiał, który został wykorzystany będzie później odzyskany do zabudowy w innych lokalizacjach wymagających pilnych napraw. Uff, kamień z serca, bo już można byłoby pomyśleć, że kolej marnuje publiczne pieniądze.

Zmiany widać też na jedynym rondzie w mieście. Krzeszowicka komunalna dwoiła się i troiła, by zdążyć przed ŚDM. Na skwerze stanęło dziewięć głazów. Pięć z cytatami Jana Pawła II, jeden z jego podobizną, jako pamiątka dni młodzieży, drugi ze starym herbem miasta, przypominający datę lokacji Krzeszowic. 35 tysięcy, które początkowo zarezerwowano w budżecie okazało się niewystarczające. By sprawdzić ile gmina wydała na poprawę ronda wystarczy zerknąć do zamieszczonego w BIP rejestru umów. 2 952 złotych to koszty opracowania koncepcji zagospodarowania ronda, 20 896 – wykonanie i montaż odlewów z brązu, 9 000 – obróbka, czyszczenie i cięcie głazów, 9 940 – wykonanie tablic z cytatami Jana Pawła II, 28 807,03 – roboty budowlane związane ze zmianą zagospodarowania wyspy ronda. Razem 71 595.03 zł na zagospodarowanie działki, którą gmina tylko administruje. Do tego dochodzą koszty niewymienione w rejestrze umów, całość kosztowała podatników 99 000 złotych. Warto było? Ocenę pozostawiamy użytkownikom.

Czytaj również:

89 komentarzy

  1. Ja napisał(a):

    Jeszcze obowiązkowe poświęcenie – strzelam 20k zł. Macie jakieś dane na ten temat?

    • Anonim napisał(a):

      tym razem święcili przyjezdni (Francja, Peru, Wenezuela), obstawiam, że zrobili to za darmo

    • mieszkanka napisał(a):

      tak,warto bylo odnowic rondo jest owiele ladniej….

      • Anonim napisał(a):

        Do końca to ono nie jest odnowione (np. stare poszarpane krawężniki) pewnie pieniądze zamiast na nowe poszły na poświęcenie…

        • mieszkaniec napisał(a):

          Widziałem te krawężniki, faktycznie mocno sfatygowane w niektórych miejscach, ale wydaje mi się, że ich wymiana spowodowałaby uszkodzenie asfaltu a to powiększyłoby koszty.
          Pożyjemy, zobaczymy jak to rondo będzie utrzymane w swoim dotychczasowym wyglądzie.
          Może w MK Pan burmistrz ustosunkuje się do tematu kosztów ronda im. JPII, to wtedy ktoś może się „odstosunkuje” od uwag kierowanych pod Jego adresem.

          • Anonim napisał(a):

            Dopiero by się zaczęły komentarze…
            Przy takim społeczeństwie czasami lepiej nic nie mówić, bo czego byś nie powiedział, zawsze będzie źle.

          • Anonim napisał(a):

            Jeżeli koszty publicznych inwestycji sięgają 300% zatwierdzonego kosztorysu, to chyba samo ustosunkowanie się burmistrza do tematu kosztów nie wystarczy…
            Bardzo oględnie rzecz ujmując, świadczy to o zupełnym braku dyscypliny finansowej….pytanie, co na to RIO?

    • Andre napisał(a):

      Strzel sie.w.pysk.

  2. wasyl napisał(a):

    Z tego co wiem to poświęciło 4 biskupów zagranicznych.Ale znając życie to naszych 2 proboszczów wzięło kasę!

  3. Gie napisał(a):

    Pewnie Jan Paweł II w niebie bardzo się cieszy z tak dobrze wydanych pieniędzy. Wszak całe swe życie zabiegał o pomniki.

  4. Anonim napisał(a):

    Rondo powinno być rondem,a nie miejscem pomników,

  5. Gość napisał(a):

    Ale jak robić remont to kompleksowo.Zobaczcie jakie pozostawiono krawężniki na rondzie . MASAKRA!

  6. zzx napisał(a):

    A Jan Paweł 2 mówił żeby nie budować mu pomników.

    • missior napisał(a):

      ale klękać przed sobą już pozwalał. Sam też klękał przed pomnikami innych dające „dobry” przykład. Tak to jest jak Ewangelię zastępuję się naukami ludzkimi. I nie- nie jestem jechowym…

      • Do missior; napisał(a):

        jehowa od jahwe znaczy Bóg.też nie jestem,ale wypadałoby poprawnie pisać i wiedzieć.Ciekawe, ile jeszcze niezadowolonych z niczego odezwie sie tutaj i zabierze głos.

  7. Marian napisał(a):

    A ile miałoby kosztować odświeżenie ronda, żeby nie było „drogą pamiątką”? Może rzetelniej byłoby porozmawiać np. z przedstawicielem gminy, dowiedzieć się o wyborze wykonawców? Przeanalizować, czy dało się taniej? W ten sposób mam wrażenie, że chcecie zantagonizować gminę i mieszkańców. Po co?…

    • Jerzy napisał(a):

      A może nie chodzi o to aby wywołać antagonizm burmistrza z mieszkańcami ale należałoby powiedzieć ludziom prawdę ile będzie kosztować przebudowa ronda.
      Oficjalnie mówiono 35 tys. i taka kwota została zapisana w umysłach pośrednio zainteresowanych tym tematem a jakoś nie było dementi w tej sprawie z ust burmistrza czy jemu podległych.

      Jak zwykle nad wydatkami, zwłaszcza ukrytymi i nie przemyślanymi, tudzież nad nowościami w gminie czuwa redakcja krzeszowice.one.pl, za co bardzo dziękujemy!!!

      • Marian napisał(a):

        To zupełnie inna sprawa, że komunikacja gminy z mieszkańcami kuleje. Uważam, że zarówno postępowanie gminy wobec mieszkańców, jak i rzetelność dziennikarska są do poprawy. A jedno z drugim jest nierozerwalnie związane, bo przecież to media zadają pytania władzy w imieniu mieszkańców. Tymczasem władza traktuje media jak zło konieczne (brak bieżących informacji o procesie przebiegu prac), a media się nie interesują we właściwy sposób (wspomniany przeze mnie brak pytania do władzy o szczegóły procesu modernizacji ronda).
        W tym przypadku czepiam się głównie tego, że jest to artykuł „z tezą” – pozornie pozostawienie oceny mieszkańcom, a w tytule „droga pamiątka”.

        • Anonim napisał(a):

          ciekawe, czy i w jaki sposób zareagowała gmina na artykuł prasowy, który się ukazał w połowie lipca w Dzienniku Polskim na temat opieszałości i braku postępu robót na ulicy Krakowskiej? Chodzi o konkrety, tzn. pisemne interwencje (do kogo, z jakim skutkiem) oraz ewentualne sankcje wobec wykonawcy. Czy ktoś na tym forum może tę sprawę monitorował na bieżąco?

          • Marian napisał(a):

            Do mnie dotarła tylko informacja w mediach od p. Baranowskiej, naczelnika wydziału inwestycji, że prace przebiegają zgodnie z planem i te przestoje były planowane. Co idzie w parze z (zaskakującą) informacją z początku remontu, że zakończenie planowane jest dopiero na październik.

      • mieszkanka napisał(a):

        taka refleksja ….SDM przydalyby sie tak co 3 lata w naszym kraju kochanym,alez byloby coraz piekniej…..i jakos pieniazki na to wszystko sie znalazly….

  8. Kasia napisał(a):

    To są Krzeszowice tego nie ogarniesz… bajzel na kółkach. Tu się mnie da żyć

    • Marian napisał(a):

      Owszem tu da soe życ, niestety trzeba pracować za granicą kraju by jako tako to życie tu wyglądało
      Moi przyjaciele z Norwegii budują tu nawet chatę,tak im się city podoba

  9. Kasia napisał(a):

    To są Krzeszowice tego nie ogarniesz… bajzel na kółkach. Tu się nie da żyć

    • Anonim napisał(a):

      A kto Ci każe tu żyć ? Jest tyle pięknych miejsc gdzie można mieszkać, nawet całkiem niedaleko.

  10. sandokan napisał(a):

    Raczej krytykuję głupotę i niechlujstwo!!ale rondo oceniam pozytywnie- to będzie niewątpliwie pamiątka po ŚDM!! OBY WSZYSTKO W GMINIE ROBILI W TAKIM TEMPIE, to przegonimy
    nawet CHINY!!!dla porównania=pomnik żaby w CZATKOWICACH
    NIE WIELE TAŃSZY , I DLA KOGO TAM STOI???

  11. krzysio napisał(a):

    Następnym zainwestujcie pieniądze gminne w np Woli Filipowskiej. My się kłócić i marudzić nie będziemy.

  12. Jerzy napisał(a):

    A gdyby tak nasz burmistrz wprowadził coś nowatorskiego w swojej kadencji a mianowicie dialog ze społeczeństwem „on line”, tak jak czyni to Prezydent Słupska Robert Biedroń, który wyszedł do ludzi, wystawił czerwoną kanapę na jedną z ulic i zaczął rozmawiać z mieszkańcami.

    Fajnie by to było i zastanawiam się czy więcej byłoby chętnych do rozmów czy poruszanych tematów.

    E tam… to tylko moja wyobraźnia, do takiej postawy trzeba kilku cech, których nasza władza niewątpliwie nie posiada.

    • Anonim napisał(a):

      Gdzie ty do prezydenta miasta startujesz ?? Trochę nie ten poziom porównawczy.

      • Jerzy napisał(a):

        Racja, Słupsk to nie Krzeszowicki niedobór intelektualny, oczywiście waga problemów może być różna, ale przecież powiedziałem, że naszemu burmistrzowi brakuje kilku ważnych cech, które posiada Pan Biedroń ale dyskusje, ba rozmowy z mieszkańcami mógłby prowadzić.

        A może odpowiesz ile takich rozmów przeprowadził, nie liczę dożynek, imprez strażackich, szkolnych i spotkań z Kołami Gospodyń.
        Ostatni raz tak „na luzie” widziałem Pana burmistrza na Dzień Flagi a z ludźmi, to raczej młodzież rozmawiała.

        • Anonim napisał(a):

          Pan burmistrz jak byś się dobrze przyjrzał nie ma czasu na jakieś dożynki i inne koła, po to sobie stworzył CKiS (i bez znaczenia, który to burmistrz, bez znaczenia kto tam pracuje) żeby za niego jego pracownicy latali po takich imprezach.
          Nie tylko naszemu burmistrzowi brakuje wielu cech, wielu jest takich.

    • sowa napisał(a):

      Bywam na różnych uroczystościach w mieście i widzę, że burmistrz raczej miesza się z „tłumem” niż zajmuje eksponowane miejsca. Myślę, że wtedy każdy chętny może podejść i porozmawiać. Wielu to robi.

      • Anonim napisał(a):

        Tutaj wiedzą lepiej, że nie robi 😉 Tutaj wszyscy wiedzą wszystko lepiej, wszystko potrafią skrytykować. Gorzej, bo nikt jeszcze nigdy nie podał żadnego pomysłu do realizacji, celem zmian.
        Ale taki to już los ludzi na takich forach 🙂

  13. Monter napisał(a):

    A kiedy wreszcie będzie chodnik na Miękińskiej do granicy „miasta”? jak długo dzieci idące do szkoły oraz matki z wózkami dziecięcymi będą uciekać do rowu przed samochodami jadącymi „z góry” z prędkością grubo ponad ograniczenie…będzie nośny lead w lokalnej gazetce jak ktoś zginie pod kołami…może wtedy będzie modlitwa „na rondzie” za dusze zmarłych…

  14. krzeszowiceone.pl napisał(a):

    Autopoprawka. Kwota 71 tysięcy jest oparta na pozycjach z rejestru umów, ale rondo kosztowało nas znacznie więcej. Ze zmiany uchwały budżetowej wynika, że koszt remontu wyniósł 99 tysięcy złotych, a przypominam, że zaczynaliśmy od 35 tysięcy.

  15. Anonim napisał(a):

    Myślę, że taki temat w ogóle nie powinien mieć miejsca . Kwestia „warto czy nie warto” i co poniektóre komentarze dotyczą raczej ustosunkowania do wiary chrześcijańskiej. Niektórych rzeczy nie da się przeliczyć na pieniądze – to inna płaszczyzna wartości. Jeśli ktoś jest wrogiem Kościoła to wiadomo, że dla niego taka inwestycja jest w jego mniemaniu zbyteczna.

    • krzeszowiceone.pl napisał(a):

      Nie rozumiem. Jeśli patronem ronda jest JP II to znaczy, że nie wolno rozmawiać o tym jaką kwotę gmina wydała na jego remont?
      Tu nie chodzi o wiarę tylko o publiczne pieniądze.

      • A ja napisał(a):

        Odnoszę wrażenie że nie o pieniądze ale o dołożenie burmistrzowi. 😉 Rondo się podoba. Jest estetyczne a jeśli wydano tyle pieniędzy to cieszyć się należy. Znaczy, nie jesteśmy biedakami. 😀

        • krzeszowiceone.pl napisał(a):

          Rondo się podoba więc morda w kubeł i broń boże nie piszmy, że wydano na nie prawie 100 tysięcy, a ponieważ patronem jest JP 2 i poświęciło go czterech biskupów to najlepiej w ogóle o nim nie dyskutujmy bo katolicy mogą się obrazić. Czy przypadkiem nie wpadamy w jakąś paranoję?

          • Anonim napisał(a):

            A Kuria lub krzeszowickie parafie coś do tego dołożyły? Chyba jeszcze zarobiły – tak jak na wszystkich – poświęceniach w gminie.

          • Ann napisał(a):

            I bardzo dobrze, że Redakcja podjęła temat wydawania publicznych pieniędzy, w tym przypadku – faktycznych kosztów „remontu” ronda polegającego na ustawieniu kilku głazów.

            Rondo to nie skwer, to skrzyżowanie dróg, na którym ruch odbywa się wokół wyspy.

            Reasumując: duży plus dla Redakcji za podliczenie faktycznych kosztów „remontu”.

            I proszę nie traktować takich tematów jako atak na katolików.

          • momo napisał(a):

            Jestem katolikiem i sie nie obrażam, więc spoko, napieraj dalej 🙂

        • joko napisał(a):

          Ostatni usłyszałem że katolicy w Polsce są dyskryminowani… :)) a teraz pytania o budżet to atak na kościół.I śmieszne to i straszne. A ŚDM – sam fakt pojawienia się młodych ludzi z całego świata super! Oby częściej! Natomiast to co w tym momencie robią nasze władze, i kościół to już zupełnie inna sprawa.

        • Anonim napisał(a):

          Jest rondo ładne, czy estetyczne „wsio rawno”ale dlaczego okłamuje się ludzi, przecież ta odnowa kosztowała mieszkańców 3-krotnie więcej niż zakładano, więc gdzie są wstępne kalkulacje, jakieś kosztorysy? Nikt nie dochodził dlaczego powstała taka różnica?
          Co znaczy, że nie jesteśmy biedakami, zapomniałeś/aś jeszcze dodać mądrymi, bo prawda wyszła na jaw a już chyba nie muszę pisać kto wyszedł na głupka.

  16. Anonim napisał(a):

    Przecież to było jasne, że rondo będzie kosztować znacznie więcej niż się mówiło – tylko naiwny myślał, że będzie inaczej.
    Nagle jesteście zdziwieni ? Na jakim wy świecie żyjecie ?! Gmina musiała zaciągnąć kolejną pożyczkę na to rondo i na doprowadzenie kawałka miasta to statusu „zatwierdzone do pokazania zagranicznym”. Przecież wszyscy jasno w magistracie mówią, że pożyczka była konieczna na ten „remoncik”, a skoro już pożyczka to trzeba brać więcej, bo przecież to, kto to będzie spłacał to już nie jest ich problem.
    Ludzie, tak jest wszędzie, nie tylko w tym śmiesznym miasteczku. A najśmieszniejsze jest to, że wszyscy robią wielkie oczy i wielki raban, jak już się coś stanie, jak pieniądze już pójdą, zamiast zapobiegać takim wydarzeniom. No ale przecież infantylny naród dalej wierzy w cuda, że wszyscy rządzący na szczeblach samorządowych jak za dotknięciem różdżki będą uczciwi i przedsiębiorczy. Naiwniacy. Frajerzy. Macie co sobie wybraliście.

    • krzak napisał(a):

      Droga redakcjo data na głazie na rondzie to data lokacji miejscowości nie miasta. Prawa miejskie Krzeszowice otrzymały w 1933r (patrz informacja na pomniku przy pl.Kulczyckiego, do tego roku były wsią. Pozdrawiam.

      • Anonim napisał(a):

        I co ma lokacja ze starym herbem Krzeszowic umieszczonym na rondzie – zatwierdzonym w 1985 r. (powstał w latach 60. XXw)?

        • krzak napisał(a):

          To tylko sprostowanie do informacji w artykule.

          • krzeszowiceone.pl napisał(a):

            dzięki za zwrócenie uwagi, to data lokacji wsi Krzeszowice. Poprawione

          • y napisał(a):

            droga redakcjo nie przyjmuj bezkrytycznie uwag „krzaka”. Informacja na pomniku na pl. Kulczyckiego jest nieprawdziwa. Prawa miejskie Krzeszowice otrzymały w 1924 roku. Jesienią 2009 roku w budynku na Krakowskiej 30 była wystawa dot. 85 rocznicy nadania Krzeszowicom praw miejskich ( czyli w 1924 r.). Stary herb Krzeszowic zaprojektowany przez Mariana Konarskiego 15 lat temu został zmieniony na obecny. Obecność starego herbu na kamieniu z datą lokacji Krzeszowic trudno zrozumieć.

          • krzeszowiceone.pl napisał(a):

            Jego uwaga dotyczyla blednie zamieszczonej informacji jakoby kamien z herbem upamietnial date lokacji miasta, w rzeczywistosci data na kamieniu upamietnia lokacje wsi. W tej kwastii mial racje.

    • sowa napisał(a):

      Bo uczciwych mamy tylko na szczeblu centralnym? Koń by się uśmiał. Tam dopiero mamy kolesiów i znajomych oraz całe rodzinne klany. W dodatku w większości bez jakichkolwiek kompetencji.

      • Anonim napisał(a):

        Gdzie ja Ci człowieku napisałem, że na szczeblu centralnym są uczciwi ? No gdzie ?? Nie dość że nie czytasz ze zrozumieniem, to jeszcze wchodzisz na temat polityki, do której nie mamy nic, bo kompletnie nic nie możemy zrobić. Centralni sobie robią swoje jak chcą od 30 lat, rżną wszystkich obywateli jak chcą bez znaczenia jak się nazywa partia rządząca.
        Więc wiedząc to, i widząc co dzieje się na górze, my jeszcze mamy jakieś dziecinne nadzieje, że tutaj powinno być lepiej ? I ciągle to zdziwienie i oburzenie… tutaj to koń by się uśmiał.

        • sowa napisał(a):

          Na wszystko mamy wpływ. To my wrzucamy do urny kartkę wyborczą.

          • Anonim napisał(a):

            Taki mamy wpływ, że do urny idzie ledwo 50% uprawnionych, bo reszta ma to w …

            a z tych 50% ludzie nadal wybierają te same mordy, startujące ciągle to z innej nazwy tej samej ideologii i tej samej partii. A potem jest zdziwienie i oburzenie – jak widać wpływu nie mamy.

        • agnes napisał(a):

          Niektórzy z jedynie słusznych opcji przeżywali pewnie katusze na widok takiego multikulti.

          • Anonim napisał(a):

            Przez 8 lat poprzednia jedynie słuszna koalicja pokazywała nam jak należy się bawić za nasze pieniądze. Teraz jedynie słuszna partia przeżywa katusze z powodu multikulti.
            Za 4 lata kolejna jedyna słuszna opcja będzie wymyślać kolejne „ciekawe” propozycje dla społeczeństwa. I tak w około Macieju.

    • Anonim napisał(a):

      Specjalistą od brania pożyczek był poprzedni burmistrz i wszyscy wiedzieli jak zadłużył gminę.Głośno też mówiono o tym że będzie trudno realizować jakieś inwestycje bo trzeba spłacać kredyty. Szkoda że pamięć ludzka jest tak krótka.
      Co do dróg to w poprzedniej kadencji były na to pieniądze więc pretensje do poprzedniego burmistrza

  17. Anonim napisał(a):

    Czy burmistrz Bartl samotnie decydował o wydatkach? NIE! Pewno miał decydujący wpływ na takie czy inne inwestycje, ale gdzie była skarbik gminy, gdzie była komisja budżetowa, radni którzy swoje łapki podnosili, nawet nie wiedząc za czym, a to wcale ich obecnie nie usprawiedliwia- basowali mu wszyscy jak mogli, bo każdy w tych kredytach miał swoisty interes.
    Ale nie da się ukryć i chyba nikt nie zaprzeczy, że zrobiono w ciągu dwóch kadencji burmistrza Bartla bardzo dużo, wypiękniały Krzeszowice i każda wieś.
    Tego wszystkiego nie zrobił ani pan Jagiełło po 4-ch kadencjach ani nie zrobi pan Gregorczyk, który niestety osiadł na mieliźnie.
    Widać należało odważnie wstrzyknąć się w taki czas, aby teraz można pozytywnie ocenić starania burmistrza Bartla, który jak wieść niesie nie rezygnuje z kariery i będzie ponownie kandydował na burmistrza w przyszłych wyborach.
    A jak będzie, znowu czas pokaże.

    • Anonim napisał(a):

      Gregorczyk nie ma szans zrobić tego samego, bo zdolność kredytowa gminy po rządach Bartla wygląda tak a nie inaczej – nie ma możliwości brania większych kredytów na duże inwestycje, bo najpierw trzeba spłacić to co zaciągnął Bartl – a zaciągnął tego tyle, że następny burmistrz będzie miał równie ostro pod górkę.
      Krzeszowice wypiękniały – kwestia gustu. Pytanie tylko dlaczego wypiękniały za takie ciężkie miliony ?
      Bartl wróci ? O zgrozo – to wrócą wszystkie poprzednie układy…

      • Anonim napisał(a):

        A uważasz, że tych układów obecnie nie ma, nic bardziej mylnego, np. pan Baranowski basował Bartlowi, teraz basuje Gregorczykowi, a przecież pamiętamy, że Bartl przegrał przede wszystkim przez decyzję o płatnym parkingu przy dworcu kolejowym i niektórzy mówili, że swoje palce właśnie ta osoba maczała w tym zamieszaniu.

        • Anonim napisał(a):

          A czy gdzieś napisałem, że nie ma obecnie ??
          Pan Baranowski basuje temu, kto jest z nadania PO. Wtedy był przy Bartlu, bo ten miał ciche porozumienie z Krupą. Teraz jest z Gregorczykiem, bo ten jest z PO na dobre i na złe.
          Ja nie wiem co Ty pamiętasz, ja pamiętam, że wyborów nie przegrywa się jedną decyzją.
          Podajesz jeden przykład układu. To teraz tak: Wodociągi – przy Bartlu wiadomo kto wróci.
          Magistrat – nie trudno się domyślić kto będzie wiceburmistrzami. Ciekawe tylko co Bartl obieca za poparcie (pamiętamy jak Gregorczyk skumał się na chwilę z PiSem, żeby zebrać głosy, obiecując Witoldowi K. wiceburmistrza).
          CKiS – pewnie będzie powrót Piechoty na czerwonym dywanie przy dźwięku fanfar.
          I nagle zostaną podniesione podatki i opłaty za parking. W końcu te swoje kredyty które zaciągnął za poprzedniej kadencji czymś będzie musiał spłacić.

          Reasumując – I jeden i drugi burmistrz są warci siebie. Z tych dwóch wolę obecnego, bo przynajmniej nie muszę czytać o jego życiu prywatnym niekoniecznie z właściwą panią. Poza tym, jakoś lepiej rozmawia mi się z Wacławem niż z Czesławem.

          Reasumując powyższe – może trzeba w końcu rozglądnąć się za kimś totalnie nowym, z poza układu ? Wykształconym, oczytanym, elokwentnym. Może warto rozglądnąć się za dobrym managerem, a nie za biegaczem politycznym ?

          • :D napisał(a):

            wykształconym, oczytanym, elokwentnym powiadasz, a w dodatku „managerem” powiadasz? hm. 😉

          • Anonim napisał(a):

            Ja wiem, że Ty tylko za Witusiem jesteś, no ale cóż ja poradzę…
            Rozumiem, że nie masz nikogo takiego na oku – więc dyskusja z Tobą zbędna.

          • Anonim napisał(a):

            Baranowski z tego co pamiętam to chyba w czasie trwania drugiej kadencji poszedł do balneologi więc z tym trwaniem to przesada

          • Anonim napisał(a):

            To się popytaj i dopytaj o kulisy tegoż transferu do balneologii 🙂

  18. yes napisał(a):

    Baranowski i Baranowska to przykład nepotyzmu. Kwalifikacji Ich nie oceniam bo nie chcę się narazić PO. Wituś to klarowny, uczciwy człowiek i porównanie z cwaniakami politycznymi nie ma sensu.

    • Anonim napisał(a):

      Łał ależ się wzruszyłem. Jak wszyscy z PiS-u. Co widać słychać i czuć… Na każdym stanowisku politycy oraz krewni znajomi i pociotki z tej super uczciwej partii. W KGHM-ie to podobno wszyscy łącznie ze sprzątaczkami. Teraz zaczyna się agitacja samorządowa? Może trochę za wcześnie? Jak wygracie może yes też dostaniesz jakiś stołek. Tak się teraz robi kariery wszędzie od urzędów po firmy państwowe. Mamy mnóstwo lokalnych przykładów. Im większy nieudacznik tym musi być lepszym czopkiem (wtedy nawet przeszłość PZPR-owska nie przeszkadza) i posada się znajdzie. Karuzela karier się kręci. Więc przestań z tym PO. Tam przynajmniej robiono konkursy i ci co je wygrywali musieli mieć jakieś kompetencje. Ci poszli na całość, brak jakichkolwiek zasad i wstydu.

      • :D napisał(a):

        taaak. PO robiła konkursy 🙂 a tygodnie przed nimi było wiadomo kto wygra 😉 i kompetencje mieli. oczywiście. zawsze. wszyscy. 😀

        • pisiarz napisał(a):

          Wystarczy rzucić okiem jaki zaciąg z naszego lokalnego podwórka przeprowadził PiS. Platformy już nie ma ale ten nepotyzm był dużo mniej nachalny.

          • Anonim napisał(a):

            No chyba dlatego, że media mniej o tym trąbiły, a ludzie mieli w du..e co tak na prawdę się dzieje, byle był spokój, i byle „było tak jak było”.

          • Pisiarz napisał(a):

            Chyba nie bardzo. Działacze obecnie na czele każdej spółki skarbu państwa.

          • Anonim napisał(a):

            No, bo tak wiele tych spółek zostało.

        • Anonim napisał(a):

          Teraz miała być „dobra zmiana”. Mało być transparentnie i uczciwie. Co zostało z obiecanek?

          • Anonim napisał(a):

            To samo, co po obiecankach poprzedników. Przecież wszyscy zawsze mówią, że będzie uczciwie, PiS nic nowego nie wymyśliło. Mówią dokładnie to samo co PO, wcześniej SLD, wcześniej AWS – że będzie lepiej, że będzie uczciwie, że będzie dla ludzi.
            A społeczeństwo frajerów nadal się na to nabiera 😀 😀 😀

  19. rex napisał(a):

    Jest marszałek z PO i w Krzeszowicach jest po staremu rządzi PO.

    • Anonim napisał(a):

      Nieważne skąd jest marszałek, nie ważne kto rządzi – jak to się po żołniersku mówi „jeden ch..” – to wszystko to jedna sitwa nastawiona na władzę i wpływy. A kasa przychodzi przez to sama.
      Dopóki ludzie nie otworzą oczu, będzie tak jak jest – czyli wszystkim się wydaje że dobrze głosują, bo kandydat przecież wspaniałe rzeczy obiecuje, a potem mija chwila, kandydat zrzuca maskę pokazuje środkowy palec i śmiejąc się w niebogłosy myśli sobie „znowu naród wyr..m” 😀
      I tak od 1989…

      • hm napisał(a):

        cóż więc radzisz. Bo przecież każda władza (jak twierdzisz)jest taka sama. Idąc takim tokiem myślenia, jesteśmy w d… 🙁 na zawsze 😀

        • Anonim napisał(a):

          No widzisz, rzecz w tym, że po 1 należy się pozbyć chłoptasi z samej góry, którzy niepodzielnie od 1989 rządzą, w takiej czy innej konfiguracji – ale należy się ich pozbyć co do jednego – nie mogą wejść do sejmu, nie mogą zasiadać w spółkach skarbu państwa – należy im odciąć drogę do tego. Zapomnieć. Niech sobie żyją, ale zdala od polityki – wtedy można zacząć wprowadzać zmiany, ludzie nie skażonych poprzednimi układami. To jest możliwe. Problem w tym, że wymaga to rewolucji, a każda rewolucja pociąga za sobą ofiary, w taki czy inny sposób. Niestety przyzwyczailiśmy się do życia w konsumpcyjnym społeczeństwie, gdzie pieniądz jest dla nas jedyną wartością, a wygoda – i co za tym idzie szeroko rozwinięte lenistwo – bo przecież jest ono najbezpieczniejsze – skutecznie przesłoniły nam jakąkolwiek chęć walki o swoje.
          Jeżeli więc twierdzisz że jesteśmy w d… na zawsze, zatem faktycznie jesteśmy w tym szerokim procencie ludzi, którym mimo wszystko jest wygodnie tak jak jest. A od narzekania mamy właśnie internet. I tyle.
          Smutne, ale sami taki świat stworzyliśmy i przyjęliśmy go za najlepsze rozwiązanie.

          • Anonim napisał(a):

            Zgadzam się z przedmówcą. Niestety Polacy głównie kierują się emocjami i rzuconą jak ochłap informacją, nie ważne czy prawdziwa czy fałszywa byle była optymistyczną obiecanką cacanką. Mamy problem z myśleniem dociekaniem, oczywiście nie wszyscy. Wystarczy naobiecywać i wybory wygrane. Jest to bardzo smutne, bo każdy z nas prowadzi jakieś choćby najmniejsze, gospodarstwo domowe. Wydatki i przychody muszą się bilansować. Inaczej,albo musimy pożyczać, albo okroić wydatki, albo coś sfinansować jakimś kosztem. W dodatku żaden naród nie wyszedł nigdy dobrze na rządach człowieka o zapędach dyktatorskich, który lepiej od fachowców wiedział wszystko. My też nie wyjdziemy i obudzimy się z ręką w nocniku. Zwiastuny jak ciemne chmury już widać. Ale Polak zawsze mądry po szkodzie. Najgorsze w tym wszystkim jest dążenie aby cała władza znalazła się w rękach jednej opcji. Mało, że jest w nich już władza wykonawcza i ustawodawcza, walka toczy się także o władzę sądowniczą. Zjawisko jest szalenie groźne.

          • Anonim napisał(a):

            Ale takie zapędy miała każda partia lub koalicja rządząca… Problem w tym, że po raz pierwszy w wolnych wyborach wygrała jedna partia, mająca większość w sejmie, bez konieczności szukania koalicjanta.
            Platforma już dawno wprowadziłaby swoje „poprawki” do konstytucji – czego próbki mieliśmy przed końcem ich „kariery” w ustawie o TK. To co robi teraz PiS to tylko powielanie, ale mocniejsze – bo mogą – tego, co poprzednicy chcieli zrobić. Oczywiście każda z partii robi swoje według własnego „widzimisię”. Gdyby PO nie musiała „koalicjować się” z PSL, zupełnie inaczej wyglądały by jej rządy – i chwała komu tam trzeba za to że musieli mieć koalicję.
            Najgorsze jest to, że nic nowego na horyzoncie nie widać – PO się kończy w tym wydaniu, jakim ją znamy, ale już niedługo poznamy jej kolejny klon. PiS na tą chwilę może spać spokojnie, bo nie ma realnie silnej opozycji, która miałaby chociaż namiastkę planu zmiany tego co dzieje się w Polsce. KOD to jedna wielka zbieranina ludzi, którzy oderwani od swojej pięknej 8-letniej rzeczywistości nie potrafią odnaleźć się w nowej rzeczywistości i strzelają na prawo i lewo „hakami”, z których nic nie wynika.
            Władza zawsze jest w rękach tego kto ma większość – a po raz pierwszy większość ma jedna partia – i stąd nie potrafimy się w tym odnaleźć.
            Przecież Trybunał nigdy nie był niezależny politycznie, bo zawsze sędziowie byli wybierani z nadania danej partii – czy to było SLD, czy PO, czy PiS czy cokolwiek innego… w związku z tym taka wersja TK jest również nie do przyjęcia. PiS próbował na początku coś z tym zrobić, ale jak zwykle nie wyszło, no to skoro nie wyszło to poszli po najmniejszej linii oporu i będą zmieniać ten stan nie według tego, jak powinni zrobić to poprzednicy (czego nie ruszyli, czy nawet obecna władza, a według własnego widzimisię.
            A obraz tej politycznej jatki widać nawet w najniższym szczeblu politycznym – czyli w regionie 🙂

          • anonim napisał(a):

            Tyle, że przy tym wyborze przestrzegano reguł. Czas wyboru sędziów jest określony jak przypada koniec kadencji następuje wybór. Gdzie jest zaprzysiężenie trzech sędziów wybranych zgodnie z prawem przez PO? To jest właśnie łamanie prawa. Żeby zyskać przewagę stosuje się zasadę „po trupach do celu”. Tak próbuje się zawłaszczyć jeszcze władzę sądowniczą. Przecież wtedy „nikt nam już nie podskoczy”. O jakiej większości mówisz? Wmawiają ci że taka była wola suwerena? Czy 18% osób spośród uprawnionych do głosowania to głos narodu? Spróbuj myśleć.

          • Anonim napisał(a):

            Myślę. 18% wybrało, ponieważ ten naród jak widać ma w głębokim poważaniu struktury demokratyczne, jedną z tych struktur jest obowiązek głosowania – przynajmniej w rozwiniętych demokracjach. Frekwencja robi swoje, a ci co nie idą głosować twierdzą że nie wybierają wtedy nikogo są idiotami do kwadratu. Brak oddanego głosu jest „głosem oddanym” na partię wygrywającą – przynajmniej przy takiej metodzie liczenia głosów i takiej ordynacji wyborczej jaką mamy.
            Więc nie ma co zwalać na te 18% a raczej trzeba poszukać problemu w okolicy, u siebie i u sąsiadów.
            Sędziowie mają być NIEZALEŻNI !!! i cały ten śmieszny Trybunał Konstytucyjny jest pośmiewiskiem, jeżeli wszyscy sędziowie wybrani są z politycznego nadania.
            Nie wiem czy przeczytałeś ustawę o TK, jaką przepchnęła PO jeszcze za swoich rządów – bo o wyborze sędziów – pełna zgoda, robi się to na koniec kadencji. Ale pierwszy raz w życiu widziałem taki pośpiech i taką zajadłość we wprowadzaniu ustawy o Trybunale przed wyborami parlamentarnymi.
            Mówisz o myśleniu – to najpierw przeczytaj tą ustawę, a potem wrócimy do dyskusji co tak na prawdę jest zgodne z prawem, a co zakrawa na usilne przepchnięcie pewnych zapisów tak, by nie mając władzy po przegranych wyborach być w stanie storpedować KAŻDĄ ustawę. A w razie czego zawsze można spróbować „zawiesić” prezydenta w jego obowiązkach JEDNYM aktem prawnym wystosowanym przez JEDNĄ osobę.
            Przeczytaj ustawę którą wprowadziła PO – pogadamy wtedy.

          • Anonim napisał(a):

            Uważasz ,że jak wybiorą samych swoich to będzie dobrze. Bo są lepsi i uczciwsi. Będą przepychać wszystkie ustawy. Najgorsze jest to, że nie sprzeciwi się temu nawet prezydent. Uzurpator(osoba, która bezprawnie przejmuje władzę lub przywłaszcza sobie prawa do czegoś) rządzi niepodzielnie. Nie rozumiem dlaczego ciągle odwołujesz się do rządów PO? Sędziowie zasiadający w TK byli również wybierani przez PiS (ich kadencja trwa 9lat). Czy aby nie z nadania PiS zasiadł w TK jego prezes (w 2007r wybrany na sędziego, a 2010 na prezesa TK). Jeżeli tak, to co się takiego stało, że jest tak obrzucany błotem przez opcję która go wybrała? Wybił się na niezależność, nie tańczy jak mu zagrają?

          • Anonim napisał(a):

            A pro po prezydenta jak można „zawiesić” kogoś kto już dawno jest „zawieszony” i robi to co mu każe wódz naczelny? Nie rozśmieszaj mnie.

          • Anonim napisał(a):

            Mnie najbardziej podobają się rządy Antka. Złoty krzyż zasługi dla rzecznika ministerstwa (biedny rzecznik męczy się z nim parę miesięcy),a brązowy dla żołnierza walczącego w Afganistanie. Fajna ta „dobra zmiana”.

          • Anonim napisał(a):

            Przepraszam nie złoty lub brązowy krzyż, a złoty lub brązowy medal za zasługi dla obronności kraju.

          • zołnierz napisał(a):

            Rzecznik zasłużył, ma doświadczenie z apteki i daje szefowi psychotropy, więc zasługi dla obronności kraju ma dość duże.

          • Anonim napisał(a):

            I kto tu nie myśli, i kto tu czytać nie umie.
            Odwołuję się do SYSTEMU, który jak widać kuleje. Napisałem, że WSZYSCY sędziowie powinni być niezależni, słowem nie wspominając, że ci z PiS są dobrzy. Puknij się w łeb człowieku, nie zawsze ten co krytykuje to co było, a mniej mówi o tym co jest jest od razu zwolennikiem obecnej sytuacji – chociaż właśnie tak są kreowani tacy ludzie.

            Nie przeczytałeś ustawy, więc nie mamy o czym rozmawiać w kwestii TK.

            To nie ma znaczenia, czy to kogo teraz hejtujemy u władzy nazywa się PiS, PO, .N czy SLD – to jest jeden i ten sam typ rządzenia. Pozostałość po kilkudziesięciu latach poprzedniego jedynie słusznego systemu.

            Jak prezydent Kwaśniewski stał nawalony jak działo do kamer telewizyjnych, to wtedy było wszystko w porządku, i nikt nawet się nie zająknął, że coś jest nie tak.
            A teraz jak został wybrany Duda – prezydent PiSu – to wszyscy mają pretensje, że nie jest niezależny – no k… przecież to było jasne, że będzie zależny – JEST Z PISU ! A tępy i ciemny naród kupił kolejną bajeczkę, że to będzie prezydent ponad podziałem partyjnym. Hahahhaha.

            Tak jak ten naród kupował bajki o lepszym życiu dla wszystkich, tak jak kupował bajki o „dobrym dziś i lepszym jutrze” i tak dalej, bez zmian od 1989.

            Kwestia Antka – to jest kwestia poza jakąkolwiek dyskusją – tutaj ten trybik kompletnie nie gra.

Pozostaw komentarz