Herb nie wystarczy. Burmistrz ogłosił konkurs na logo, hasło i gadżet promujący gminę

I stało się. Gmina zapragnęła własnej identyfikacji wizualnej na papierze firmowym, kubkach, długopisach, torbach i podkoszulkach. W tym celu ogłosiła konkurs na znak rozpoznawczy czyli logo, hasło i gadżet. Liczy się spójność, oryginalność i pozytywne skojarzenia. Czy to wszystko można osiągnąć za jedyne 1000 złotych brutto?

Domorośli graficy już mogą zasiadać do kompa, bo kto inny połakomi się na tysiaka brutto ze zrzeczeniem się autorskich praw majątkowych? Projekt loga sławy nie przynosi, no chyba, że jest to wykrzyknik z pomorskiego za 90 tysięcy. Wtedy, w pakiecie ma się jeszcze falę hejtu i setki, o ile nie tysiące, memów. Jaki z tego wniosek? Logo trzeba wybierać z głową, bo jak wybiera się go inną częścią ciała zamiast pozytywnych skojarzeń pozostaje niesmak i dwuznaczność.

W gminie swoje logotypy mają już Zalas i osiedle Jurajskie. Zalas postawił na tradycje. W swoim logotypie umieścił nawiązanie do dawnego zawodu wykonywanego przez mieszkańców – garncarstwa i istniejącej na terenie miejscowości kopalni. Całość wieńczy krzyż. Dla miejscowych gliniany garnek z dwoma kilofami kojarzy się jednoznacznie, dla nieznających historii, logo wsi może przywodzić na myśl urnę z prochami.

zalas_jurajskie

Wbrew pozorom, identyfikacja wizualna to nie błahostka, nie każdy potrafi stworzyć dobre logo i nie każdy jest copywriterem. Nasza gmina, tak jak wiele innych poszła po bandzie, czyli ogłosiła konkurs dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Jest karta zgłoszeniowa, jest regulamin i jest nagroda – całe 1000 złotych, które trzeba jeszcze pomniejszyć o podatek – to za logo i gadżet, hasło wyceniono na 500 złotych minus należność dla fiskusa.

Gadżet, logo i hasło, które wkrótce ma stać się oficjalną identyfikacją gminy może więc stworzyć każdy. Projekt powinien zawierać nazwę miasta, budzić pozytywne skojarzenia oraz podkreślać charakter, potencjał i kierunki rozwoju gminy. Komisja oceni spójność, czyli łatwość skojarzenia z gminą, oryginalność – bo projekt musi przykuwać uwagę i wzbudzać zainteresowanie, oraz funkcjonalność. Na prace urząd czeka do 21 listopada do godziny 15:00. Karty zgłoszeniowe i regulamin można pobrać ze strony internetowej. Po 30 listopada dowiemy się czy konkurs został rozstrzygnięty.

Czytaj również:

22 komentarze

  1. Miś Koralgol napisał(a):

    jeśli urząd nie zamontuje więcej koszy na psie odchody, to wkrótce jedynym gadżetem, który turyści będą wywozić z gminy staną się psie kupy!

  2. Anonim napisał(a):

    na nowy symbol Krzeszowic w ostatnim czasie wyrosła owca pałacowa, krwi błękitnej, która pogryza trawę w parku Potockich.

    • isn napisał(a):

      Zawsze wyśmiewasz to, czego nie rozumiesz?

      • Anonim napisał(a):

        Była owca w pałacu ? Była. Żarła trawę ? Żarła. Nielegalnie ? Nielegalnie.
        To dlaczego się z tego nie śmiać ?
        Dobrze, że nikt jeszcze psychiatryka nie otworzył w tych ruinach pałacowych, bo klimacik rodem z thrillera by był 🙂

  3. y napisał(a):

    Lepszy rydz niż nic. Martwi tylko, że w skład komisji konkursowej wchodzą też osoby odpowiadające za dotychczasową, wieloletnią,nieudolną promocję gminy.Dotychczas burmistrz błędnie twierdził, że nie mamy czym się pochwalić dlatego na Informację Turystyczną Krzeszowic jest za wcześnie. Na kino za wcześnie, w ogóle na nowe rzeczy za wcześnie. Mimo to tak obdarzona dobrami gmina sama sobie radziła. Bez widocznej pomocy władz powstało pole golfowe, inwestycje w klasztorze w Czernej i inne. Sukces zamku w Rudnej chyba zaskoczył władze, które jeszcze 6-7 lat temu chciało oddać zarząd na zamkiem do Lasów Państwowych. Potrzebna była skuteczna presja społeczna by władza zaczęła składać wnioski o pieniądze na Rudno i jest sukces, który mógły być znacznie wcześniej.
    2. Teraz burmistrz przede wszystkim powinien doprowadzić do powstania niezbędnego pkt IT w Krzeszowicach i powrotu Krzeszowic do turystycznych organizacji z których bezmyślnie zostały wykreślone. Od 2 lat mówi się o parterze budynku na Floriana jako miejscu IT w Krzeszowicach jednak nadal tylko mówi się.
    Może więc wykorzystać okazję i wynająć wolny lokal w budynku „Warszawianki” z wejściem od Krakowskiej. To świetna lokalizacja na IT.
    3. Co do konkursu to mając herb po co wymyślać dodatkowe logo. Hasło i gadżet owszem. Dlatego żeby nie tylko narzekać proponuję proste, wpadające w ucho hasło : ” Tenczyn, Czerna, Krzeszowice – atrakcyjne okolice”.
    Gadżetami mogą być: kubek, koszulka, parasol,torba czy czapeczka n.p. w 3 seriach po kilka różnych
    a/ pałace, zamki , kościoły
    b/ znane osoby związane z Krzeszowicami – Wyka, Stopka, Czycz, Kobiela, Izabella Czartoryska Lubomirska, ktoś z Potockich i Tenczyńskich i inn.
    c/ karykatury Andrzeja Stopki powinny cieszyć się powodzeniem po uzyskaniu praw autorskich.

    • Anonim napisał(a):

      Podoba mi się i będę wspierać pomysł „y”…może z niewielkimi sprostowaniami: ani prof Stopka, ani Kobiela w żaden sposób nie byli związani bezpośrednio z Krzeszowicami, ale to drobny szczegół 😉
      Natomiast, jeżeli ma być wylansowane przez przypadkową komisję jakieś przekombinowane logo w stylu tych kiczowatych obrazków, prezentowanych w tytule, to chyba lepiej powstrzymać te gorące zapędy. Takie „znaki firmowe” na profesjonalnym poziomie lecz w prostej wersji kosztują przynajmniej 8 – 15 tysięcy, a w wersji bardziej zaawansowanej – 20 – 25 tysięcy wraz z odsprzedażą praw autorskich. Za 1000 złotych nie można się spodziewać czegokolwiek na poziomie profesjonalnym. A próba utarcia sprawy szkłem może się tylko skończyć śmiesznością i efektem odwrotnym do zamierzonego.

      • Eddie napisał(a):

        „przypadkową komisję” jest w Twojej wypowiedzi dość istotne. Nie dość, że nagrodą pieniądze nie gwarantujące odpowiedniego poziomu, to jeszcze w komisji w większości ludzie bez odpowiednich kwalifikacji. Prawdę mówiąc, już się nie mogę doczekać rozstrzygnięcia.

    • nie napisał(a):

      Twoj post jest smutnym dowodem na to, ze nie kazdy moze sie zajmowac marketingiem. Haslo – nie dosc, ze z bledem – to przyklad czystego disco polo. Pomysly na gadzety banalne i bezsensowne, zywcem wyjete z lat 80. Nie trzeba sie na tym znac. Tu jest potrzebna wiedza w jakim celu sie to robi oraz smak, pomysl i podstawy wiedzy o marketingu i PR. Nie trzeba byc profesjonalista, ale te rzeczy trzeba rozumiec. Wybacz ton, ale zirytowal mnie Twoj wpis swoja radosna amatorszczyzna podszyta samozadowoleniem. Jako gadzet proponuje majteczki w kropeczki oznaczajace wsi naszej gminy oraz mydelko fa-jna gmina. Haslo sialala sialala kzeszowicka gmina. Akcent na na, ale chyba nie szkodzi. W koncu wpadawucho. I git.

      • y napisał(a):

        tydzień myślałeś , żeby napisać marną złośliwość.
        Chyba jesteś z ekipy nie radzącej sobie od lat z promocją gminy.

        • trek napisał(a):

          a Ty nie pomyślałeś, że może poprzednik po tygodniu przeczytał dopiero Twój wpis ? Nie pomyślałeś, że ludzie nie zawsze zaglądają na tą stronę codziennie ?
          Dodatkowo gość pisze Ci, że prosi o zrozumienie zirytowanego tonu, pod który Ty podpisujesz od razu złośliwość. O tym też nie pomyślałeś ?
          O kubkach i materiałach promocyjnych masz pełną rację – bardzo dobre pomysły.
          Ale faktycznie, ten przaśny rym pachnie „dichem”.

  4. realny napisał(a):

    Tu es au bon endroit! 🙂

  5. Rumburak napisał(a):

    Może… stolica mody. Co wygrałem?

  6. ktoś napisał(a):

    h..,d…,kamieni kupa.

    • Anonim napisał(a):

      Jak nie ma pomysłu albo odwagi na poważne działania to wymyśla się pierdoły, pomniki, ławeczki, loga itp ach żabki a potem funduje się podwyżki podatków i takie to były obietnice wyborcze -rozwój gminy

      • JERZY napisał(a):

        Również uważam, że pomysł z logiem dla Krzeszowic jest pomysłem nie trafionym, wydaje mi się,że ktoś na siłę wyszukuje sobie robotę.
        Aktualny herb wystarcza i wszystko mówi o naszym mieście, kiedyś herb dla Krzeszowic stworzył Pan Marian Konarski o czym przypomina tabliczka kamienna na rondzie, teraz ktoś wymyśli jakąś kolejną tandetę która będzie krytykowana, bo nie wszyscy gustują w takich „formach sztuki”.

  7. giermek napisał(a):

    Krzeszowice – gmina najdroższa mieszkańcom.

  8. Kobieta z Czatkowic napisał(a):

    Dziwię się, że Czatkowice do tej pory nie mają swojego logo. Jedno z najładniejszych osiedli w Krzeszowicach, z masą zieleni, pięknie położone, o bogatej przeszłości – tej dawnej, i tej bliższej. Może Pani Przewodnicząca osiedla, osoba niezwykle energiczna, weźmie sprawę w swoje ręce i ogłosi konkurs na logo Czatkowic? Wszak nasze piękne Czatkowice nie są wcale gorsze niż Osiedle Jurajskie czy Zalas. Jestem pewna, że jeśli Pani Helena wprowadzi osiedlowe logo, to zwiększy się liczba osób popierających działania naszej Przewodniczącej osiedla.

  9. ilustrator napisał(a):

    Jak na razie to w szkołach ruszył temat zaprojektowania loga itd.
    Zapewne panie od plastyki mają ochotę na nagrodę. Albo też brak zgłoszeń i p. burmistrz chce zagonić do roboty dzieci i młodzież.
    Zresztą za taką kasę to raczej chętnych za wielu nie będzie.
    Opracowanie takich tematów to kasa rzędu 15-20 tyś.

Pozostaw komentarz