Edukacja

Ile gmina dopłaca do oświaty? Subwencja nie wystarcza nawet na wynagrodzenia dla nauczycieli

Kilkanaście dni temu premier Mateusz Morawiecki w Faktach po Faktach stwierdził, że niektóre samorządy oszczędzają na nauczycielach. –  One dostają od nas subwencję budżetową centralną i nie wypłacają dodatku motywacyjnego, funkcyjnego albo za trudne warunki pracy – oświadczył. Już następnego dnia swoją odpowiedź na te zarzuty sformułował Związek Miast Polskich. 

ZMP stwierdziło, że samorządy nie tylko nie oszczędzają na nauczycielach, ale wręcz do oświaty dopłacają. Ile? Postanowiliśmy to sprawdzić na przykładzie naszej gminy. Z wykresu jasno wynika, że państwowa subwencja oświatowa, nie wystarcza nawet na pokrycie wynagrodzeń nauczycieli.

7 komentarzy

7 Komentarzy

  1. Barbs1

    20/03/2019 o 23:03

    Tendencja jest, aby nauczycielom obcinać… Za wyjazdy na tgz. Zieloną szkołę należy się dniowka, zero nadgodzin 🙂 kiedyś choć kilka nadgodzin było, teraz NIC.

  2. Czesio

    21/03/2019 o 02:00

    Prawdą powszechnie znaną jest, że uczniowie nie lubią się uczyć, a skoro tak, należy szkoły ograniczyć do niezbędnego minimum, to jest nauki poprawnego czytania pisania i liczenia, oraz jakiegoś tam zawodu. Wtedy zaoszczędzone pieniądze nie wydawane na bzdurną, do niczego nie potrzebną wiedzę np. z biologii, czy angielskiego można by przeznaczyć na podwyżki dla pozostałych nauczycieli, uczących tylko wiedzy niezbędnej do egzystencji i materialnego przetrwania.

    • Ben

      21/03/2019 o 10:01

      Czesio, specjalnie Tobie dedykuję poniższy cytat.

      „Jeżeli chodzi o nauczanie, należy poddawać jedynie podstawowe wiadomości, uczyć biegle mówić, czytać, pisać, liczyć tylko dlatego, by dzieci polskie uzdalniać do pracy fizycznej i żeby pracodawca nie był zmuszony posługiwać się językiem polskim. Więcej wiadomości nie należy przekazywać. Należy bezwzględnie unikać kształcenia Polaków w takim stopniu by mogli uchodzić za Niemców. Główny nacisk należy kłaść na zaprawienie do porządku, czystości, dyscypliny i przyzwoitego zachowania”.

      Cytat pochodzi z zarządzenia Artura Greisera, Namiestnika Rzeszy w Kraju Warty, zbrodniarza wojennego.

  3. Małgorzata

    21/03/2019 o 09:41

    Tak właśnie robi ten rząd, dokładnie idzie w tym kierunku zmniejszając liczbę godzin biologii. Policz dla ilu zawodów medycznych ten przedmiot jest podstawą. Najważniejsza jest historia zwłaszcza w zakłamanym wydaniu tylko czemu w tej postaci ma ona służyć, bo na pewno nie wychowaniu Polaka patrioty. Ten współczesny powinien dbać o swoją małą i dużą Ojczyznę. Jak o nią dbają te wszstkie Janusze ijanuszowe można zobaczyć w lasach parkach przy drogach. Wizytówką w naszej gminie są ciągle niszczone wiaty przystankowe i smog przekraczający wielokrotnie normy oraz walajace się wszędzie śmieci. Jak widać ani dom ani szkoła nie spełniają swoich zadań. Jesteśmy częścią natury i bez niej nie przeżyjemy dlatego to powinna być oś współczesnej edukacji – szacunek do wszystkich bez wyjątku istot żywych i życie i działania temu podporzadkowane. Stwierdzono że nasz gatunek wymrze wraz ze zniknięciem pszczół, a te wymierają na potęgę. Powie Ci o tym każdy pszczelarz.

  4. Ono

    21/03/2019 o 14:30

    Tak jest biologia rządzi życiem od poczęcia aż do śmierci i nic tego nie zmieni. To bardzo ważny przedmiot.

  5. g

    23/03/2019 o 20:27

    W Anglii jak się zapytasz mieszkańca jednej miejscowości jak dojechać do innej miejscowości to Ci nie powie. Bo u niego geografia jest na bakier.Ale mu to w życiu nie przeszkadza ,bo spokojnie za pensje wyżyje!Cóż mi z wiedzy geograficznej jak muszę zastanawiać się co miesiąc, jak mam dożyć do następnej wypłaty!

    • Anonim

      25/03/2019 o 15:02

      Najlepiej produkować tępych pracowników, co się nadają do klepania faktur w korporacjach.
      No ale przecież hajs się musi zgadzać…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

W górę