Wydarzenia

Bartl znokautował Ślusarczyka

Na konwencji wyborczej Platformy Obywatelskiej w Zabierzowie obiecywał, że wygra wybory na burmistrza Krzeszowic w pierwszej turze. Pierwszą obietnicą wyborczą spełnił. Czesław Bartl w niedzielnych wyborach znokautował startującego z listy Prawa i Sprawiedliwości Adama Ślusarczyk i reprezentującego Polskie Stronnictwo Ludowe Zbigniewa Antończyka.

64.57% mieszkańców naszej gminy, którzy zdecydowali się wziąć udział w wyborach samorządowych, postanowiło oddać swój głos na kandydata Nowych Krzeszowic. Startujący z PiS-u Adam Ślusarczyk uzyskał 25.85% a reprezentujący PSL Zbigniew Antończyk – 9.58% Waszych głosów.

Czesław Bartl dystansował swoich kontrkandydatów w niemal w każdej miejscowości – wyjątkiem są Filipowice, gdzie większość mieszkańców – 54,33% zagłosowała na pochodzącego z tej miejscowości Adama Ślusarczyka (40,97% Bartl, 4,70% – Antończyk). Największy procent głosów Bartl uzyska w Rudnie – 80,48% ( nie licząc 3 osób głosujących na niego w ORNR – co stanowiło 100% ogółu oddanych tam głosów).

Cztery lata temu Czesław Bartl wygrał wybory dopiero w drugiej turze, pokonując kandydata PiS Jacka Tekielego 66,12% do 33,88%.

– Wybranemu burmistrzowi gratuluję i liczę na sprawne wywiązanie się ze stawianych obietnic – napisał na swoi facebookowym profilu polityczny przeciwnik Bartla, Adam Ślusarczyk.

33 komentarze

33 Komentarzy

  1. ktoś

    22/11/2010 o 21:28

    No to wysoko POdskoczył.

    • ale

      22/11/2010 o 21:35

      kto wysoko podskakuje, ten z hukiem spada 🙂

    • papa

      22/11/2010 o 21:35

      może miało być PISkoczył…..

  2. daliśmy

    22/11/2010 o 21:37

    mu podskoczyć, oto jest. Trzeba było inaczej głosować, jak się nie podoba.

  3. witek

    22/11/2010 o 21:38

    Kurde tak pusto a gdzie flustracje

    • chyba

      22/11/2010 o 22:23

      fRustracje, nie flustracje…

      • ale

        22/11/2010 o 22:24

        nowe krzeszowice tak piszom jak umiom 😉

  4. Obiektywnie

    22/11/2010 o 21:42

    Z tak opóźnioną kampanią jaką miał Ślusarczyk to i tak dobrze. Wszędzie było pełno plakatów i ulotek ale co z tego jak ludzie go nawet nie widzieli. Ostatnie 1-2 tygodnie starał się pokazać ale to za mało żeby przekonać do siebie 30 tys gminę. Gdyby kampanie zaczął dużo wcześniej… kto wie…

  5. Pałka zapałka :)

    23/11/2010 o 06:44

    2 % dostałby więcej 🙂

  6. Obiektywnie

    23/11/2010 o 09:26

    Nie koniecznie. Dobra reklama i promocja robią swoje. Można to zobaczyć na kilku przykładach w naszej gminie. Np. z pozoru mało znany chłopak W. Pogan przy świetnej promocji zdobywa mandat. Nie krytykuje go a wierze że postara się coś zmienic i dotrzymać swoich obietnic. Podobnie P. Chochół z kim rozmawiam mówią mi że gość niby jest wszędzie a społecznie nie robi nic a obecny wynik jaki uzyskał co tu mówić imponujący.

    • w sumie tak

      23/11/2010 o 09:38

      ale mimo wszystko świadczy to źle o społeczeństwie – głosuje na kogoś, kto faktycznie nie zrobił NIC poza zapisaniem się do SMZK… i tylko zapisaniem się tam po to by móc to wpisać w ulotkę. Nie krytykuję pana Chochoła, bo każdy walczy tak by wygrać, ale ludzie niestety zostali nauczeni, że jak coś jest medialne, to trzeba przynajmniej tego spróbować… i oto mamy w powiecie człowieka, który nigdy nie był w żadnym samorządzie, który nawet nie zaczął swojej kariery od Rady Miejskiej – co może świadczyć na przykład o tym, że powiat to tylko „przystanek” w dalszej karierze typowo politycznej, nie mającej na celu promowania się jako człowieka robiącego coś dla gminy i powiatu. Bardziej robiącego coś by za kilka lat otrzymać kolejny, jeszcze lepszy stołek, albo też lepszą ofertę pracy. czy będzie chciał coś zmienić ? zapewne tak, tylko w zderzeniu z machiną prawno-administracyjną tego kraju nagle okaże się, że 3/4 obietnic, które wpisał w swoje materiały reklamowe są niewykonalne w krótkim okresie czasu. Ale o tym ludzie nie wiedzą, tym ludzi trzeba karmić, bo wtedy zagłosują.
      Jaki wniosek ? Mamy niewyedukowane politycznie społeczeństwo, które „łyknie” każdą „nowość”, która daje im choć odrobinę złudnej nadzieji na lepsze czasy… szkoda, bo przez to właśnie rządy zmieniają się co kadencję, przez to bardzo często wybieramy nieodpowiednie osoby na dane stanowiska, i przez to potem przy każdych wyborach rozpoczyna się Wielki Czas Narzekania…

    • Ben

      23/11/2010 o 09:51

      „Obiektywnie”, zgadzam się z Tobą w kwestii dobrej reklamy i promocji. Jako kontrprzykład Pana Wojtka Pogana ciśnie mi się na myśl Pani Kinga. Ekspertem w dziedzinie PR nie jestem, niemniej uważam, że promocja wizerunku tej Pani została totalnie spaprana.

      • gruszek okruszek

        23/11/2010 o 10:18

        Zgadzam się z Tobą Ben, mam pewne pojęcie na temat PR i jedno co mogę powiedzieć to fakt, że na pewno stawianie na wizerunek (mówię tu o wizerunku w sensie „optycznym”) plastikowej Barbie na pewno nie zadziałało. Nic tu nie mam do samej Pani Kingi tylko do jej PRowców.

        • w takim razie

          23/11/2010 o 11:43

          jak wytłumaczyć sukces Kena Pawła Chochoła ? 🙂

          • :-/

            23/11/2010 o 14:18

            Żałośnie słabą listą, zbiorczymi ulotkami pozostałych kandydatów na 4 dn przed głosowaniem….

          • idąc

            23/11/2010 o 15:22

            tym tokiem rozumowania :-/ to pan Chochół powinien nie dostać mandatu, gdyż inne listy powinny spokojnie ową żałosną listę „połknąć”.
            Pozatym skoro ludzie widzieli że lista źle zorganizowana, to dlaczego głosowali na organizatora tego „przedsięwzięcia” ?
            Wytłumaczenie jest proste – ludzie są głupi i głosują na to co im się poda ładnie zapakowane.
            Przecież z ulotki pana Chochoła wynika że jest to cudowny, kryształowy człowiek mający niesamowite doświadczenie w pracach w wielu stowarzyszeniach, w radzie nadzorczej, i tak dalej. W rzeczywistości jest to człowiek który w białych rękawiczkach i po trupach dąży do osiągnięcia swojego celu. Stowarzyszenia ? A i owszem należy, ale poza zapisaniem się tam nie zrobił nic. Rada nadzorcza ? Społeczna rada Balneologii… książka, dobry film? doświadczenie samorządowe ? Rany boskie, jak my wierzymy tak bezkrytycznie w słowo pisane, i nie sprawdzamy tego, nie kontrastujemy z rzeczywistością… no to mamy to co mamy. Czyli człowieka, który idzie tam po władzę, po układ i po to, by jego kolegom na lotnisku dobrze się żyło.

          • realista

            23/11/2010 o 17:00

            – odpowiedź jest bardzo prosta i zarazem tragiczna: jego sukces świadczy o kompletnym braku wiedzy i świadomości wyborców …..

  7. Ben

    23/11/2010 o 09:46

    Myślę, że Pan Adam Ślusarczyk popełnił więcej błędów. Późno rozpoczęta kampania to jeden z nich. Inne to rozwlekły program, który odpowiada na pytanie „co?”, ale brak w nim odpowiedzi na pytanie „jak?”. W tym przypadku Pan Czesław Bartl miał przewagę, ponieważ mieszkańcy znają sposób jego działania. Kolejnym błędem, który popełnił to brak „pokazania” swojego zaplecza, czyli merytorycznych osób, na współpracę z którymi mógł liczyć w przypadku wygrania wyborów.

    Myślę, jednak, że za 4 lata Pan Adam Ślusarczyk może być poważnym kandydatem do fotela burmistrza i poważnie powalczyć z Panem Czesławem Bartlem. Dostał się do rady, będzie miał okazję się w niej wykazać. Przez okres kadencji ma szansę wypracować duże poparcie, które zaprocentuje w wyborach 2014.

  8. i

    23/11/2010 o 10:02

    Adam w polityce samorządowej nie jest nowicjuszem jak dotąd nic nie wypracował . W Radzie ludzie dopiero poznają jego nieskuteczność i jeżeli wystartuje nie dostanie nawet tych 25% jak teraz. Słodkie uśmiechy i płynna gadka to za mało żeby przekonać ludzi. Chyba, że są to niedoinformowani naiwniacy z jego rodzinnych Filipowic. Bartl wybudował im salę gimnastyczną w której głosowali, ocieplił szkołę położył na niej nowy dach, rozpoczął budowę kanalizacji, dał pieniądze na kamień- pomnik itd, a oni jak ślepcy 400 głosów oddali na Adasia, a 300 na Bartla. Jedyna taka wieś w Gminie Krzeszowice.

  9. a

    23/11/2010 o 10:09

    moze dlatego na niego zagłosowali bo znają Adama , a bartl im nic nie dał pieniądze dała rada . Nie mylmy pewnych pojęc to Rada Miejska dzieli budzet. No chyba ze np na kamien pieniądze Bartl dał z własnej kieszeni bo podobno zbudowano go z prywatnych darowizn.

  10. @

    23/11/2010 o 10:10

    Ma jeszcze jedną „zaletę” – z każdym g….. lata do mediów. To jego sposób rozwiązywania problemów, nie zazdroszczę Radzie i Cześkowi mieć takiego donosiciela w Radzie. Cóż w tej partii wszyscy tak mają, nauka kolegi nie idzie w las.

    • Ben

      23/11/2010 o 10:14

      Nie będę komentował Twojej opinii, natomiast stanowczo uważam, że przepływ informacji dotyczącej tego, co się dzieje w radzie do mieszkańców jest bardzo kiepski.

    • xyz

      23/11/2010 o 11:17

      No może jest i kiepski ale podawane informacje przez tego pana na pewno będą stronnicze i będzie to najzwyklejsze podkładanie świń

  11. olek

    23/11/2010 o 11:35

    niedoszły burmistrz bardzo bedzie szkodził radzie bo to niestety człowiek ktory chciał tego stanowiska dal kasy

    • Ben

      23/11/2010 o 11:38

      Powiedział Ci o tym?

      • klient

        23/11/2010 o 13:16

        Benie, czy z przykrością nie skonstatowałeś, że nasze społeczeństwo ( nie tylko lokalne) zatraciło polityczny instynkt samozachowawczy?Niektóre z głosów na tym forum wyrażnie wskazują na to, że ludzie tęsknią do władzy sprawującej bez żadnego nadzoru, bez krytyki, bez opozycji. To w prostej linii prowadzi do degeneracji władzy, do buty i td.Chyba nie o to walczyliśmy??

        • Ben

          23/11/2010 o 13:48

          Czy nasze społeczeństwo zatraciło polityczny instynkt samozachowawczy? – myślę, że nie zatraciło, tylko że ten instynkt jest niestety skutecznie „przytępiany” poprzez serwowaną nam medialną papkę. Uważam ponadto, że właśnie w wyborach samorządowych wyborcy wykazują zdecydowanie więcej mądrości, opanowania i zdrowego rozsądku niż w przypadku wyborów prezydenckich czy parlamentarnych.

          Opozycja jest koniecznością. Jej brak rzeczywiście prowadzi – tak jak napisałeś – do degeneracji władzy. Problem jednak często tkwi w „jakości” opozycji, która zamiast kontrolować władzę – przyjmuje stanowisko krytyczne wobec każdego posunięcia władzy. Taka sytuacja – sam przyznasz – jest „przegięciem” w drugą stronę.

  12. olek

    23/11/2010 o 11:40

    kazy o tym wie gosc nic sobą nie reprezentuje

    • Ben

      23/11/2010 o 11:44

      Ponad 3200 osób, które oddały na niego swój głos również wiedzą, że „gość nic sobą nie reprezentuje”? A może 3200 osób nie zaliczasz do grona „każdy”?

    • o, widzę

      23/11/2010 o 11:45

      że znawca ludzi. Świetnie. Widzisz, prawdą jest, że każdy o tym wie, że Ślusarczyk będzie blokował prace RM, problem w tym, że nie przez to że nic sobą nie reprezentuje. Bo gdyby nie reprezentował zakończyłby wybory z 10 głosami.

      • Ben

        23/11/2010 o 12:07

        Wyjaśnij mi proszę, w jaki sposób jedna osoba może blokować prace rady?
        Przepraszam za kolokwializm, ale dajcie chłopu szansę. Został wybrany radnym w demokratycznych wyborach? Został. Niech pokaże, na co go stać. Kiedyś przyjdzie czas na ocenę jego pracy.
        Uważam, że mądra i odpowiedzialna opozycja jest konieczna, bo w przeciwnym wypadku władza zacznie sobie pozwalać za dużo. Nie mam pojęcia, czy Pan Adam Ślusarczyk taką opozycję stworzy. Mam nadzieję, że tak. Nie po to, aby władzy przeszkadzać, ale poddawać jej działalność ocenie i krytyce, a kiedy trzeba i wymaga tego sytuacja – wspierać ją.
        Odnoszę takie wrażenie (myślę, że wiele osób się ze mną zgodzi), że my jako Polacy nie potrafimy oddzielić człowieka od sprawy. Wyjdźmy z założenia, że wszyscy są dobrzy, natomiast to co robią – nie zawsze. Krytykujmy ich postępowanie, wypowiedzi, decyzje, zarządzenia, pracę – nie osoby. W szczególności uważam za szczyt chamstwa i prostactwa, kiedy „krytycy” tej czy innej osoby zaczynają poruszać tematy osobiste osób publicznych. Bez względu na to, czy ich postawa nam się podoba, czy nie – należy uszanować ich prywatność.

  13. Tenczynianka

    29/06/2011 o 08:04

    Niestety, dzisiaj widać jakie kompetencje posiada aktualny Burmistrz Krzeszowic Pan Czesław Bartl, jak sprawdza się w roli gospodarza Gminy…, niestety nie jest dobrze, należy baczniej przyglądać się pracy Burmistrza , czy rzeczywiście wykazuje troskę , zaangażowanie, merytoryczne podejście do podjętych zadań,czy wykonuje pracę uczciwie i odpowiedzialnie…to ,że wykonuje różne inwestycje, to nie znaczy ,że jest dobry, inwestycje są często dzięki funduszom z Unii Europejskiej i każdy inny też podjąłby się tych zadań, ale ważne jest jak ta inwestycja przebiega , jak jest pilnowana, czy nie ma po drodze błędów ,za które potem trzeba odpowiadać, a już skandalem jest kiedy trzeba płacić nałożone kary, z naszego przecież budżetu ,z którego moglibyśmy jeszcze coś inwestować dla dobra Gminy i ich mieszkańców!…

  14. do tenczynianki

    29/06/2011 o 08:29

    Droga tenczynianko poczytaj sobie aktualne wpisy pod hasłem „636 tys. zl za nielegalne wycięcie drzew” i zobaczysz do czego burmistrzowi potrzebne było to stanowisko – na pewno nie po to aby gmina piękniała ale żeby on dobrze się bawił – no z wpisów wynika że dobrze się bawi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

W górę