Nowa władza nie ucieknie od trudnych tematów

Co dalej z planami zagospodarowania przestrzennego, kiedy audyt w gminnej spółce, czy śmieci z prywatnych posesji  będą wywożone częściej, ile od maja będziemy płacić za ścieki? To tylko część pytań, od których burmistrz nie będzie mógł uciec podczas rozpoczynających się już w marcu cyklicznych spotkań z mieszkańcami.

Najbardziej palący problem. Plany zagospodarowania przestrzennego.

Już w najbliższą niedzielę Wacław Gregorczyk po raz pierwszy stanie oko w oko ze swoimi wyborcami. 1 marca o godzinie 14:00 w wiejskiej świetlicy burmistrz spotka się z mieszkańcami Frywałdu. Cykliczne spotkania potrwają do końca kwietnia. Ostatnie odbędzie się 26 o godzinie 10:00 w remizie w Tenczynku.

Burmistrz, który przed wyborami kład nacisk na zmianę, musi być przygotowany na serię trudnych pytań. Najbardziej palącym problemem są plany zagospodarowania przestrzennego i nowe ceny ścieków. 16 kwietnia na spotkaniu z mieszkańcami Osiedla Centrum, Wacław Gregorczyk zapewne będzie się tłumaczył z braku dodatkowych środków na dalszą modernizację osiedla Targowa.

Pełny harmonogram spotkań znajduje się na stronie gminy.

Fot. Najbardziej palący problem – MPZP

Czytaj również:

71 komentarzy

  1. m napisał(a):

    Nic się nie zmieni! Nowa władza niczym nie rożni się od starej. Mieszkańcy mogą chcieć a władza i tak robi swoje.

    • Rolnik napisał(a):

      Moje wrażenie jest dokładnie takie samo.
      Tylko jeśli Gregor pójdzie w ślady Bartla, to może już szukać sobie innej pracy…. Ludzie mu po prostu nie wybaczą fałszywych obietnic wyborczych….
      No, ale wiedział w co wchodzi i że nie będzie lekko.

      Sugeruję aby obaj Panowie (WG i WK) poważnie podeszli do oczekiwań jakie ma wobec nich społeczeństwo, bo czasu mało, a ludzie się już zaczynają niecierpliwić…

    • elza napisał(a):

      Audyt gminnej spółki. A na czym niby miałby polegać ? Co a raczej kogo będą kontrolowac ?

  2. Ameno napisał(a):

    Myślę, że czas świeżości minął bezpowrotnie. Nie został wcale wykorzystany. Moim zdaniem, zmiana Krzeszowicom bardziej przeszkodziła niż pomogła. Chyba z dnia na dzień coraz więcej ludzi czuje to samo co ja. Czyli że mnie ktoś wydymał.

    • Mieszkaniec Żbika napisał(a):

      Co za „pajac” wymyślił spotkanie osiedlowe w Żbiku w czwartek i to w dodatku o godzinie 17.00?
      Kto na nie przyjdzie? Czyż to nie celowe działanie, aby przyszło jak najmniej osób? Wiadomo przecież, że o tej porze wielu ludzi nie da rady, bo są w drodze z pracy albo w pracy. To już mi pachnie brakiem szacunku do mieszkańców.

      • a czym napisał(a):

        szanowni mieszkańcy Żbika różnią się chociażby od mieszkańców innych osiedli miejskich? Zawsze mamy zebrania w środku tygodnia o 17 i nikt larum nie podnosi, tylko wiedząc o terminie z wyprzedzeniem, organizuje sobie czas na przyjście, albo umawia się z sąsiadami jakie tematy trzeba poruszyć.

        • Jeden z dziesięciu napisał(a):

          A ja głupi myślałem, że takie rzeczy jak terminy zebrań osiedlowych ustala się tak, by odpowiadały jak największej liczbie mieszkańców. Zapomniałem, że Żbik należy do Krzeszowic, a w Krzeszowicach z mieszkańcami poważnie się rozmawia przez dwa miesiące na cztery lata. Przed wyborami.

      • Anonim napisał(a):

        a ja myślę, że skoro tak bardzo nie odpowiada wam termin zebrania, to możecie porozmawiać o tym ze swoją nową przewodniczącą 🙂

        • a napisał(a):

          ja myślę, że to zwykła prowokacja przeciwników wszystkich i wszystkiego 😀 gadać, gadać, gadać. Działać trzeba. Dobrze radzi anonim. Interweniować u przewodniczącej, burmistrza… obawiam się tylko, że łatwiej tutaj. Nie trzeba się ujawniać 😉

        • Anonim napisał(a):

          ale jej godzina pasuje,jest na zasłużonej emeryturze.

          • a może napisał(a):

            jednak spróbuj 😉 tracisz tu czas, zamiast odwiedzić panią przew. lub pana burmistrza. Zorientuj się wcześniej, ilu mieszkańców poprze twoją propozycję. Bo ja uważam, że zebranie w niedzielę, akurat nie jest dobrym pomysłem. Ale to oczywiście tylko moje zdanie. 🙂

          • mieszkaniec napisał(a):

            przecież w Żbiku zebrania były w sobotę a nie w niedzielę….

        • Edek napisał(a):

          Przypominam, że to nie jest „nasza” przewodnicząca, tylko Burmistrza. Naszą/ Naszego przewodniczącego wybierzemy za pare miesięcy.
          Poprzedniczka miała przynajmniej na tyle rozsądku, że organizowała te spotkania w soboty albo w niedziele, a nie w środku tygodnia.
          Jak się chce aby przyszo więcej ludzi to się da…
          Np. w Czernej planowane na godz. 17.00 w środę zebranie sołtys przesunął na 18.00 tylko dlatego że ludzie do kościoła na droge krzyżową idą…

          • do Edka napisał(a):

            Przewodniczący osiedla nie powinien być przedłużeniem władz gminnych, więc nie ma co wracać do poprzedniczki, bo orłem nie była, a rewelacji na przyszłość też nie ma się co spodziewać.

          • lidka napisał(a):

            Edek, zebranie w Czernej jest 6 marca (piątek),a nie jak piszesz w środę.

      • Do mieszkańca żbika napisał(a):

        Nie wiesz kto??. A kto jest radnym i kto ma zajete soboty i niedziele bo gdzies tam wtedy uczy>> A jak by to wygladało że nie ma pana Baranwskiego ??

        • mieszkaniec napisał(a):

          A co mnie obchodzi, czy na zebraniu będzie Baranowski czy nie? Przepraszam, czy wszyscy mają się dostosowywać do jednej osoby?
          Jestem pewien, że na godz. 17 w czwartek nie przyjdzie bardzo wielu mieszkańców. No, ale chyba o to chodzi… Mniej ludzi = mniej pytań = krótsze zebranie…

      • ze zbika napisał(a):

        mysle ze Pan Burmistrz przesadził z Panią Cekierową?

    • A ja wprost przeciwnie napisał(a):

      widzę konsekwentne dążenie do realizacji celów. Dwa miesiące to trochę mało czasu? Poprzednik miał 8 lat…

      • Anonim napisał(a):

        Chyba rozmawiamy ze ślepym o kolorach. Zobacz ruchy i działania w innych gminach po zmianach włodarzy. To wtedy pogadamy o 8 latach …

      • Asia napisał(a):

        Ja tam nie widzę żadnej konsekwencji – wręcz przeciwnie…gorzej…

  3. Anonim napisał(a):

    …. umawia się z sąsiadami ….
    Bez jaj…co ty pieprzysz?

    • oczywiście, że napisał(a):

      przekazujemy sobie co należy poruszyć. W końcu jesteśmy sąsiadami. I wcale nie pieprzę 😀 tylko nie szukam dziury w całym.

  4. Anonim napisał(a):

    O 16,oo w niedzielę należy iść na gorzkie żale a nie kłócić się we własnym grajdole.

  5. jasiek napisał(a):

    No i stare wraca. A raczej stary wyjazdacz, czyżby oznaczało,że nowy jest już umoczony?
    http://bip.malopolska.pl/umkrzeszowice/Article/id,278260.html

    • Muminek napisał(a):

      W jakim sensie wraca stare? Na razie to ogłoszenie o naborze na stanowisko naczelnika nowego wydziału. Reszta to twoja nadinterpretacja. Proponuję z komentowaniem poczekać do ogłoszenia wyników naboru.

      • jasiek napisał(a):

        a szanowna redakcja nie sądzi, że to konkurs dopasowany pod pewnego z rodziny kotowatych?
        pożyjemy,zobaczymy 🙂

        • Muminek napisał(a):

          widzę co najmniej 3 kandydatów…
          ale wyślę tą ofertę do kilku lokalnych blogerów z okolicy, może zamieszczą na stronie i wybór będzie większy

        • Angelo Litrico napisał(a):

          Poczekajmy do finału naboru a nie twórzmy jakiś dziwnych opinii i uprzedzeń. Albo sami startujcie mędrcy.

          • jasiek napisał(a):

            No i kto wygrał? Tak jak mówiłem konkurs był rozpisany podpieprzonego sierściucha….

      • Anonim napisał(a):

        Fakt, że trudno coś komentować z sensem przed ogłoszeniem wyników, ale po ogłoszeniu komentarz może być już jak przysłowiowa musztarda po obiedzie.
        Jednak trudno się powstrzymać od komentarza, gdy się zagłębić w lekturę warunków konkursowych i stosunkowo łatwo można przewidzieć, że prawdopodobnie ktoś „czasowo bezrobotny” się zgłosi, bo pasuje do tych warunków jak ulał. Albo warunki do niego! Wiadomo, że większość ludzi z takimi kwalifikacjami na ogół nie siedzi w domu czekając na oferty. A czy wygra TEN czy tamten, to już inna bajka.

      • Bigos napisał(a):

        Kto zakłada że to nie jest nabór na Andrzeja proszę pisać

    • Ala napisał(a):

      To faktycznie wszystko jasne – nikt inny tylko A.Ż.

    • Gig napisał(a):

      A.Ż, A.Ż, A.Ż, A.Ż, A.Ż, A.Ż, hahahaha

  6. Gacuś napisał(a):

    jak tam pierwsze spotkania z nowym? był ktoś już na jakimś? Możecie zdac relacje 😉

  7. Dudka napisał(a):

    Czy to żart, że Wacław wybrał Andrzeja Żbika na Naczelnika?

  8. Zabawne napisał(a):

    Zmień z nami Gminę Krzeszowice hahahahahahahahaha A wy uwierzyliście 🙂

  9. ktoś napisał(a):

    To nie żart bronkozaurusy przelatywały przez Krzeszowice.

  10. Anonim napisał(a):

    A kiedy wraca Pani Kucharczyk? 😀

  11. Jeden z dziesięciu napisał(a):

    http://bip.malopolska.pl/umkrzeszowice/Article/get/id,1053260.html

    W gminie nie wiedzą, gdzie jest granica pomiędzy sołectwami Nowa Góra i Łany. Normalnie jaja jak berety! A mają się brać za plan zagospodarowania dla Nowej Góry. Toż to majstersztyk!

    A na dodatek burmistrz Gregorczyk nie jest w stanie ustalić harmonogramu prac nad planami. Bartl przynajmniej taki harmonogram przygotował, chociaż prace nad planem tak się rozjechały z harmonogramem, jak nogi pijanej w sztok łyżwiarki figurowej na lodowej tafli.

    Ciekawe, czemu burmistrz Gregorczyk pomija milczeniem prośbę radnej o umieszczenie na stronie gminy Studium Uwarunkowań? Czyżby studium stanowiło urzędniczą tajemnicę? A może brak powieszenia studium na BIP-ie spowodowany jest strachem, że dociekliwi mieszkańcy dopatrzą się różnic pomiędzy projektem planu i studium, i błyskawicznie doprowadzą do unieważnienia planu?

    Jeszcze moja osobista dygresja. Potrzebowałem 6-ciu lat, żeby dojść do przekonania, że Bartl na stanowisku burmistrza to jedna wielka pomyłka. I 6-ciu miesięcy, żeby to samo móc powiedzieć o Gregorczyku. Nie wiem, czy jest to wynikiem wzrostu mojej świadomości, czy może tego, że nowy burmistrz tak gładko wszedł w buty poprzednika?

  12. do 1 z 10 napisał(a):

    …a mnie się wydawało, że plany to jurysdykcja zastępcy, no ale widzę stara gwardia nie może przełknąć porażki..

    • Jeden z dziesięciu napisał(a):

      W ustawie masz jasno sprecyzowane, kto odpowiada za przygotowanie planu.

    • jasiek napisał(a):

      tego pierdoły W? Przecież on sam bez pomocy żonki do kibla nie może trafić… a ma się brać zaplanowanie?
      No tak, pewnie mu Maciuś pomaga…
      Bójcie się mieszkańcy

  13. do 1 z 10 napisał(a):

    .. wiem, wiem za gradobicie w gminie też odpowiada naczelny:-)
    Żółć trzeba ulewać bo może zaszkodzić..

    • Jeden z dziesięciu napisał(a):

      To ulewaj, nikt ci nie broni.

    • Muminek napisał(a):

      Komunikacja z krzeszowickim urzędem działa na zasadzie ciągnięcia za język. Pani Michalina zadała dopiero jedno pytanie, jak zada ich kilka, to może uzyska odpowiedź 😉
      Faktycznie, pytanie o studium zostało pominięte, ale przecież takie pytanie może zadać każdy – jeden z dziesięciu – do boju 🙂 Im większe zainteresowanie tematem, tym większe prawdopodobieństwo, że studium znajdzie się w BIP.

      • Jeden z dziesięciu napisał(a):

        A co ja maluczki wskóram, gdy nawet prośba wiceprzewodniczącej rady kierowana do burmistrza jest kwitowana milczeniem? Jak widać nowa „wadza” stosuje stare metody. Zagadać, zamydlić, coś tam napisać – niekoniecznie na temat. Ale w sumie nie ma się czemu dziwić – stara „gwardia” trzyma się dobrze, obrasta w piórka i przejmuje stery. Jak Czesław wróci za cztery lata do urzędu, to wszystko będzie miał już po swojemu poukładane. Żyć nie umierać!

        • Muminek napisał(a):

          Jeśli nie spróbujesz to się nie przekonasz. Ona napisała, Ty napiszesz, ja napisze i może komuś odpowiedzą.

          • Icek napisał(a):

            Teraz samemu ciężko coś wymyślić… i zaczyna się myślenie jak tu pościemniać.

            Mam w ręku ulotkę i czytam….
            • Rozwój gospodarczy – Gmina przyjazna inwestorom
            – uchwalenie planu zagospodarowania przestrzennego dla miasta i sołectw po przeprowadzonych konsultacjach obywatelskich do 1 roku

            http://waclawgregorczyk.pl/program.htm

            to kiedy będą te wyłożenia?

          • Anonim napisał(a):

            A mają być jakieś? Chyba byłoby już głośno o tym 😉

          • Anonim napisał(a):

            Raczej nie w tej kadencji. Wołam Czesław wracaj!!!!

          • really napisał(a):

            oby wrócił bo Pani Prezes pali się grunt pod nogami, szkoda kobity.

          • Jeden z dziesięciu napisał(a):

            Chyba żartujesz z tym paleniem się gruntu pod nogami konkubiny. Każda najmniejsza iskierka jest dokładnie gaszona przez nowego z pomocą podległych mu prawników. Zwróciłeś uwagę, że ceny wody i ścieków już przestały być jego priorytetem?

          • jasiek napisał(a):

            bo Gregor to naiwniak jest, już stara ekipa kręci nim jak chce. A do tego jego zastępca nie przeczytał nowego statutu urzędnika…

Pozostaw komentarz