„Wymiana Ciepła” rozgrzewa Krzeszowice. Chcesz pomóc? Zostaw ubranie na wieszaku

Zaczęła się w Stanach, ale szybko przywędrowała do Polski. Dziś na wielu osiedlach można zobaczyć wieszaki zapełnione ciepłymi ubraniami. „Marzniesz? Weź sobie ubranie! Chcesz pomóc? Zostaw ciepłą kurtkę, płaszcz, polar, sweter na wieszaku”. Akcja „Wymiana Ciepła” właśnie dotarła do Krzeszowic.

Okazuje się, że aby pomóc potrzebującym wystarczy podwórkowy trzepak, wieszaki i całe mnóstwo ludzi dobrej woli, a tych ostatnich, jak pokazuje krzeszowicka odsłona akcji „Wymiana Ciepła” w mieście nie brakuje. Na trzepaku wiszą płaszcze, kurtki, pod drążkiem zimowe buty. Każdy kto potrzebuje ciepłej odzieży może przyjść na Targową, przymierzyć i zabrać sobie ubranie. Wybór z każdym dniem jest co raz większy, bo akcja zatacza co raz szersze kręgi.

Pomysł przeszczepienia na lokalny grunt akcji, która hula po Polsce od dobrych kilku miesięcy narodził się na facebooku. Wystarczyło rzucić hasło, a i zgoda na zajęcie trzepaka została szybko klepnięta. Nowi darczyńcy narzekają co prawda na brak zadaszenia przy trzepaku, ale na tą niedogodność też ma się znaleźć sposób. Póki co zaleca się, by przekazywane ubrania narzucić folią lub workiem. Niepotrzebna, ale nadające się jeszcze do użycia ubrania można zawiesić na specjalnie oznakowanym trzepaku na osiedlu Targowym (koło fryzjera).

Fot. Kamil Kłosowski

Czytaj również:

80 komentarzy

  1. Anonim napisał(a):

    Buty rozwłóczyły psy, a szmaty wiszą i straszą jak koczowisko cygańskie. Może Szanowny pomysłodawca posprząta teraz ten burdel?

  2. Anonim napisał(a):

    Mocny argument w dyskusji, świadczący o wysokiej inteligencji interlokutora 🙂

  3. Anonim napisał(a):

    Przykład bezmyślnego kopiowania pomysłów zza granicy. To nie wymiana ciepła tylko sprzątanie szafy ze szmat! Oburzające, że ktoś wyraził zgodę na taką głupotę i robienie syfu w środku osiedla. Ten kto to wymyślił niech sobie na własnej posesji robi taki bałagan, a nie tam gdzie ludzie mieszkają! Mokre, śmierdzące szmaty proszę posprzątać!

    • lza napisał(a):

      Pomysł może był i dobry tylko rzeczywiście wymknął się spod kontroli (w zasadzie jego realizacja), być może w Krzeszowicach nie było potrzebujących.
      Inna sprawa to, że te psy powinna odłowić SM i przekazać do schroniska.

      • Anonim napisał(a):

        mieszkam tam i widzę, że te ciuchy znikają i się pojawiają. Bezpańskie psy to raczej nie problem Krzeszowic.

    • Anonim napisał(a):

      Wymyśliła to młodzież. Ta demokratyczna.
      Oni dużo rzeczy ciekawych wymyślają, tylko jak to zwykle z młodzieżą bywa – nie widzą wszystkich konsekwencji.

      • lza napisał(a):

        Na zachodzie nie ma bezpańskich psów. U nas to jest plaga i jest na to przyzwolenie, bo sporo tych bezpańskich psów to zwierzęta wypuszczone samopas przez właścicieli na cały dzień.

        • Anonim napisał(a):

          „na zachodzie nie ma bezpańskich psów”
          Ile lat mieszkałaś na „zachodzie”, że tak ochoczo wypowiadasz te słowa ?

          • lza napisał(a):

            A ile lat wystarczy Twoim zdaniem?

          • Anonim napisał(a):

            Po raz kolejny potwierdzasz, że styl Twoich wypowiedzi jest „zaczepno – odporny”. Tym razem dochodzi jeszcze do tego brak podstawowej, tak zwanej „kindersztuby” – czyli nie odpowiadania pytaniem na pytanie.
            Dodatkowo, pytanie jest z rodzaju „zaczepnych”, bo przecież doskonale wiemy, że jakiej wartości bym tu teraz nie wpisał, to dla Ciebie i tak będzie ona zła.

          • lza napisał(a):

            „doskonale wiemy” – dlaczego piszesz o sobie w liczbie mnogiej?
            Ale skoro tak chcecie to szanuję Wasz wybór.

            „jakiej wartości bym tu teraz nie wpisał, to dla Ciebie i tak będzie ona zła” – sami mnie pierwsi zapytaliście o podanie wartości. Dlaczego Wy możecie pytać a ja nie mogę?

          • Anonim napisał(a):

            Dlaczego piszę o sobie w liczbie mnogiej ? Piszę o uczestnikach tej dyskusji.
            Jak widać niewiele się pomyliłem w swoim stwierdzeniu, bo jak widać nadal nie odpowiadasz na pytania, tylko meandrujesz tak, by mimo wszystko wyszło, że to Ty masz rację, i Twój argument, który stał się początkiem dyskusji, ma jednak odniesienie w rzeczywistości.

            Ależ możesz pytać. To jest nawet wskazane.
            Ale jak sama pierwsza zauważyłaś, zostało TOBIE pierwszej postawione pytanie, które pozostawiasz bez odpowiedzi, po czym od razu zadajesz swoje, Tobie wygodne pytanie.
            Zadawaj pytania, masz do tego pełne prawo. ALE…
            Ale kultura nakazuje odpowiedzieć najpierw na postawione pytanie, dopiero potem kontynuować dyskusję, również poprzez stawianie swoich pytań.

          • lza napisał(a):

            „Dlaczego piszę o sobie w liczbie mnogiej ? Piszę o uczestnikach tej dyskusji.” – a kto Ci dał prawo do wypowiadania się w ich imieniu? Kto Ci dał prawo do pouczania innych? Za kogo się uważasz? Kultury chcesz uczyć zacznij od siebie.

            Sam się do mnie przyczepiłeś zadając mi pytanie o życie prywatne, nie muszę na tym forum pisać gdzie mieszkam czy gdzie mieszkałam bo to nie Twoja sprawa.

          • Anonim napisał(a):

            Czyli jednak nie masz pojęcia co tak na prawdę dzieje się na zachodzie w kwestii bezpańskich psów.
            Tą informację chciałem uzyskać.

            Zadałem Ci proste pytanie, bo chciałem uzyskać informację, skąd masz wiedzę na temat braku bezpańskich zwierząt na zachodzie. Ty, nie potrafiąc odpowiedzieć na nie – być może nie chciałaś z przyczyn takich, że potraktowałaś pytanie o ilość lat przebywania za granicą za osobiste, a być może nie chciałaś odpowiadać, bo skoro nie mieszkałaś, to być może Twój wpis mógłby zostać odebrany jako niewiarygodny – zaczęłaś dopytywać, a na końcu oskarżać.

            Ja się do Ciebie nie przyczepiłem, ja chciałem uzyskać potwierdzenie Twoich słów chociażby w tym, że byłaś na zachodzie, mieszkałaś tam i problem bezpańskich psów tamże jest Ci znany. Jak widać nie jest.

            Owszem, w dużych miastach na zachodzie Europy problem bezdomnych zwierząt jest lepiej rozwiązany niż w PL. Ale daleko temu do Twojego wpisu, jakoby tam bezpańskich zwierząt nie było.

            Osobną sprawą jest kwestia mniejszych miejscowości i wsi na zachodzie…

          • lza napisał(a):

            „Ja się do Ciebie nie przyczepiłem, ja chciałem uzyskać potwierdzenie Twoich słów chociażby w tym, że byłaś na zachodzie, mieszkałaś tam i problem bezpańskich psów tamże jest Ci znany. Jak widać nie jest.” – dlaczego nie jest? Przecież nie napisałam nic na temat mojego pobytu na zachodzie, oprócz tego, że to nie Twoja sprawa- reszta to tylko Twoja interpretacja.

            Może teraz Ty odpowiesz na moje pytania?

          • Anonim napisał(a):

            I oto cała Iza 😉

          • Anonim napisał(a):

            Skoro nie moją sprawą jest ile lat mieszkałaś a zachodzie, skoro twierdzisz, że na zachodzie problem bezpańskich psów nie istnieje, skoro stwierdzasz że jestem niekulturalny, to tym samym ja stwierdzam, że rozmowa z Tobą jest kompletnie bez sensu.
            Przyjmijmy, że masz rację, że problem bezpańskich psów na zachodzie nie istnieje. Skoro tak twierdzisz, to przecież masz ku temu podstawy, i – przyjmuję że tak jest – znasz ten temat z własnego doświadczenia.
            Wybacz zatem, że śmiałem w ogóle poruszyć temat Twojego pobytu na zachodzie. Ubolewam nad faktem, że zwróciłem się do Ciebie w niekulturalny sposób, prosząc jedynie o podanie czasu kiedy przebywałaś na zachodzie, chcąc tym samym uzyskać potwierdzenie Twojego stwierdzenia, że oni tam nie mają problemu z bezpańskimi psami. Tym bardziej jest mi przykro, że odniosłem się do Ciebie w swoich wpisach w taki sposób, że uznałaś mnie za osobę niekulturalną. Postaram się zmienić swoje nastawienie. Postaram się, żeby w przyszłości ewentualne pytania i wpisy kierowane przeze mnie do Ciebie były tak sformułowane, byś nie musiała wyłuskiwać z nich pojedynczych zdań, których potem cytat jest dla Ciebie podstawą do kontynuowania dalszej dyskusji, którą tym razem ja – pewnie znowu w sposób niekulturalny – zmuszony jestem zakończyć, jak też napisałem we wstępie tej wypowiedzi.

          • Ragnarr Loðbrók napisał(a):

            Skoro stwierdzasz, że rozmowa jest bez sensu to po jaką ch***rę piszesz jeszcze tekst na przeszło 1000 znaków?

          • Anonim napisał(a):

            Widzisz, Ragnar. Jedni wolą półsłówkami, komendami i niedopowiedzianymi zdaniami.
            Ja tam wolę pełną wypowiedź. Nawet, jeżeli idzie ona w próżnię, albo – i w takim wypadku tym bardziej – jest wypowiedzią kończącą pewien wątek z mojej strony.
            Tak samo jest w tym przypadku.

            Ale przecież nikt Ci nie każe tego czytać. A tym bardziej liczyć słów.

          • Ragnarr Loðbrók napisał(a):

            Niestety muszę. Praca.

          • Anonim napisał(a):

            To jeżeli chcesz napisać jakąś pracę naukową o wpływie oddziaływania for interetowych na sposób kształtowania wypowiedzi pisemnej, to ja Ci bardzo chętnie pomogę 🙂

          • Robert napisał(a):

            Gratuluję kolego nienagannego słownictwa, formułowania zdań których składnia w najwyższym stopniu spełnia normy poprawnej polszczyzny. Kindersztuba w Twoim wydaniu budzi mój zachwyt. Dokonując analizy wypowiedzi dysputantki na czynniki pierwsze pokazujesz de facto na forum że dusisz się we własnym sosie… Domniemam, że konwersacja tutaj jest dla Ciebie pewnym rodzajem terapii. Pamiętaj jednak, że nie każdy ma ochotę czytać rozprawy „o niczym” popychano-przyduszanej do wypowiedzi normalnej użytkowniczki tego forum.

          • Anonim napisał(a):

            Robercik, ja wiem, że nie każdy chce to czytać. Ale kto powiedział, że musi ?
            Wystarczy, żeby omijać wpisy, które już od początku „śmierdzą” wyszukanym słownictwem i poprawną składnią. I wtedy nie ma konieczności czytania moich wypocin.

            Widzę, że próbowałeś kiedyś swoich sił w psychologii, ale chyba jednak coś nie wyszło, skoro interpretujesz te wpisy tutaj jako formę terapii.

            Użytkowniczkę poprosiłem jedynie o wskazanie na jakiej podstawie twierdzi, że za zachodnie nie istnieje problem bezpańskich psów – odpowiedź otrzymałem, dyskusję z nią zakończyłem. A teraz widzę, że pierwszy adwokat się uruchomił.

            Jak widzisz, wpis ten zaczyna przybierać kształt moich wszystkich wpisów – długi, bezsensowny, o niczym. Więc zastanawia mnie dlaczego dalej to czytasz ?

            Kindersztuba nie ma budzić zachwytu. Ma być czymś normalnym. Ale przyjmuję, że w obecnym świecie może budzić swojego rodzaju skrajne odczucia. Wszak w dobie rozmowy skrótami, ogólnej znieczulicy i, tak zwanego „hejtu”, wartości, które kiedyś uznawano za normalne, teraz są domeną, jak ktoś na tym forum kiedyś napisał, ciemnogrodu.

            Tym samym pozdrawiam z ciemnogrodu, żegnając Cię i nie oczekując odpowiedzi na mój wpis – przecież nie masz zamiaru chyba uczestniczyć w mojej terapii przez Ciebie wymyślonej ?

      • Anonim napisał(a):

        Chwała za pomysł. Jak syf to trzeba organizatorowi zgłosić? Ktoś się o to pokusił po za anonimowym forum? Ja już piszę do organizatora.

        • Myśliwy z domku napisał(a):

          Żartujesz ? Kto miałby się pokusić ? Ta zgraja ciągle narzekających ludzi ?
          Niee, jak się narzeka to najlepiej anonimowo na forach internetowych.

  4. Anonim napisał(a):

    słuchajcie, może zamiast napierdzielać, trzeba pomóc tym młodym ludziom w lepszej organizacji miejsca przekazywania ubrań

  5. Kamil Kłosowski napisał(a):

    Witam Państwa,

    Może w kwestii wyjaśnienia akcja „wymina ciepła” nie miała nic wspólnego z Młodymi Demokratami, więc nie potrafie zrozumieć dlaczego, ktoś z Państwa potrafi tak upartyjniać akcje, która miała na celu pomóc ludziom.
    Z moich informacji wynika, że wczorajszej nocy grupa potrzebujących bezdomnych ludzi przepatrzyła ubrania i pozrzucała z wieszaków, obiecuje, że dziś ubrania wrócą na wieszaki.

    Chciałbym jeszcze podkreślić, że „wieszak” w tym miejscu jest tymczasowy, planuje zrobić stały prawdziwy wieszak z zadaszeniem.
    Wszystkich, ktorzy mają jakieś sugestie prosze o kontakt bezpośrednio do mnie, a nie na formu.

    Serdecznie pozdrawiam,

    Kamil Kłosowski

    • Anonim napisał(a):

      Panie Kamilu,

      Rozumiem, że jeżeli nie jest to akcja partyjna, to tym samym nie będzie się Pan o niej wypowiadał w trakcie jakiejkolwiek przyszłej kampanii wyborczej, jako o jednym z Pana przedsięwzięć i/lub sukcesów ?

      • A co to napisał(a):

        kolejne pytanie do wałkowania na drugą część dnia? .Nie masz nic ciekawszego do roboty?

        • Anonim napisał(a):

          nie bardzo rozumiem ? pierwsze moje pytanie tutaj od 2 tygodni, a ty się czepiasz jakbym tu pisał co godzinę…

          • Anonim napisał(a):

            Taaaaak, nas nie oszukasz

          • Anonim napisał(a):

            Polecam zmienić lekarza.
            Albo lepiej – daj mi to, co bierzesz, bo widać, że dobre 🙂

      • Anonim napisał(a):

        BEN czy to ty?

      • Kamil Kłosowski napisał(a):

        Hm… Anonimie, nie wiem nawet czy bede kandydował, a to co robię w Naszej Gminie nie robię pod wybory. Uwielbiam działać, pomagać ludziom, czy zmieniać otoczenie na lepsze i to daje mi po prostu szczęście. Jeśli masz jakieś pomysły lub zarzuty to chętnie porozmawiam, ale nie za bardzo mam ochotę tracić czas na rozmowę z anonimową osobą. Może jestes urzędnikiem, a może sprawujesz już jakąś władze w Krzeszowicach, a może po prostu jesteś zwykłym mieszkańcem, który jest niezadowolny z tego co robię – tego nie wiem, ale nie zależnie od tego bardzo chętnie porozmawiam – w 4 oczy! 🙂 zapraszamy do kontaktu.
        Pozdrawiam,
        Kamil

        • Anonim napisał(a):

          Panie Kamilu,

          Ja tylko chciałem ustalić, że w razie kandydowania, tego typu akcje nie zostaną umieszczone na Pana obietnicach wyborczych w formie ulotek 😉
          Nigdzie nie napisałem o swoim niezadowoleniu 🙂

          • Anonim napisał(a):

            Dokładnie, niech napisze mam wszystko gdzieś, nie działam, nic nie robię, wybierzcie mnie.

          • Anonim napisał(a):

            Ale zaraz, jakie „wybierzcie mnie”. przecież nie określił się, że będzie startował ?
            Czy może jednak już jest wszystko zaplanowane, a za chwilę będziemy świadkami jeszcze kilku akcji podobnych do tej – których nie neguję! żeby było jasne – ale dopatruję się tutaj powoli startującej kampanii – wszak swoją osobę trzeba wypromować.

          • W napisał(a):

            Nie pisz oczywiście o sukcesach! Nie pisz o tym co pozytywnego zrobiłeś! Młody człowieku w tej gminie wystarczy napisać:byłem górnikiem, jestem nauczycielem to jest sukces i wystarczy aby objąć mandat radnego, a skutki widzimy od kilku kadencji…

          • :-) napisał(a):

            Przynajmniej coś robi młody.A dlaczego nie miałby tego wykorzystać w kampanii j esli się zdecyduje kandydować? Co lepsi tacy co nic nie robią. A może już co poniektórzy maja cykora ? :-)))

          • Anonim napisał(a):

            Bo sam napisał, że nie robi tego pod wybory.

  6. Anonim napisał(a):

    Czyli początek kampanii mamy za sobą… Kiedyckolejny atak na Wacława? 🙂

    • Ktoś napisał(a):

      Dobra praca krytyki się nie boi.Nie trzeba nikogo atakować aby osiągnąć sukces, niektórzy atakują się sami.

  7. ;) napisał(a):

    Już. 😉 Pan Kamil przeprowadził konsultacje społeczne i bierze się za plan zagospodarowania. 😀 zameczy się chłopak normalnie. Ale będzie szczęśliwy. A przecież szczęście jest najważniejsze.

  8. Kamil Kłosowski napisał(a):

    Atak na Wacława? chciałbym podkreślić, że jestem osobą, która bardzo wpierała i aktywnie działa w kampani Pana Burmistrza, co prawda miałem większe oczekiwania dotyczące działań Burmistrza (tu przykładowo sprawa przyjęcia planu zagospodarowania przestrzennego, czy strefy aktywności gospodarczej), ale pragnę podkreślić, że nie jest najgorzej. Oczywiście wszystkie zaniedbania, czy błędy krytykuje na swoim fanpage na Facebooku, ale także można zauważyć, że w pozytywnych sytuacjach chwale. Czasami trzeba być obiektywnym, a nie tylko klepać po plecach i mowić, że jest wszystko dobrze. 🙂
    Proszę Państwa, życze wszystkim miłego dnia. Cieszę się, że mogę podyskutować z Państwem trochę, ale obowiązki wzywają! 🙂 swoją drogą oczekiwałem fali hejtu, a tu jestem pozytywnie zaskoczony.
    Pozdrawiam,
    Kamil

  9. Prawy sektor napisał(a):

    Jestem pod wrażeniem. Piękny produkt politycznej popkultury z zaplanowaną karierą 🙂 Ugrzeczniony, sypiący zwrotami z podręcznika dla akwizytorów, nowomowa cudna! Politykierski bełkot klasy pierwszej 🙂 Proponuję przed rozpoczęciem recenzowania działań burmistrza posiąść wiedzę przekraczającą poziom klasy maturalnej. To pomoże. Bardzo pomoże.

    • Robsoon napisał(a):

      To nie jest heit to jest szczera prawda! Zalane porozwalane ubrania nie nadające się chyba już do niczego! Ale propaganda poszła! Proszę ruszyć swoje du… i zobaczyć jak wygląda wymiana ciepła parę dni po.

  10. Anonim napisał(a):

    Haha… pierwszy hejt, ludzie puknijcie się w głowie, ten młody chłopak przynajmniej coś robi..

  11. Anonim napisał(a):

    A kim on jest zeby go hejtowac? 🙂 Na hejt trzeba sobie zasłużyć haha

  12. Robsoon napisał(a):

    Patrząc na to wszystko z boku to najwięcej pomagają Ci którzy nie szukają poklasku w jupiterach ani nie lansują się na fejsie. Pomagają po cichu czasem odejmując sobie od ust!

    • Anonim napisał(a):

      Warto ich wymienić z nazwiska?

      • Anonim napisał(a):

        Jest kilka organizacji w Krzeszowicach, które bez większego larum robią dobrą robotę. Pomagają biednym, pomagają dzieciom.
        Takim właśnie działaniom warto kibicować. Nie szukają rozgłosu, a mimo to działają. Da się ?

        • Anonim napisał(a):

          Skoro słyszysz o tej organizacji to znaczy, że ona się wypromowała. W końcu wiesz gdzie iść, żeby pomóc – a to jest kluczowe w organizacji pomocy innym.

    • krzeszowiceone.pl napisał(a):

      Ci ludzie nigdy się nie ujawnią, nigdy nie zostaną zgłoszeni do żadnej nagrody, właśnie dlatego, by nie czytać później o sobie krzywdzących komentarzy. Odpuśćcie i wrzućcie na luz.
      Organizator zakończył akcje, wróci z nią jak już uda się stworzyć wieszak z zadaszeniem.

      • chyba raczej chodzi o to, co mówi.... napisał(a):

        Mt 6, 1-6. 16-18: Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.

        Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Amen.

      • Robsoon napisał(a):

        W dzisiejszych czasach tylko głupiec działa w pojedynkę. Wystarczy podać namiary meila do organizatora a znajdą się ludzie którzy bez rozgłosu pomogą. Niestety lepiej jest się zniechęcać zawieszać akcję, bo na drodze stają problemy. Potem opisywać że była akcja która spotkała się z oporem ludzi. Wszystko trzeba zdobić z rozsądkiem a nie byle jak i byle gdzie tylko po to by się o tym pisało. Tylko dla propagandy jak za komuny.

  13. Kamil Kłosowski napisał(a):

    Witam,

    Widzę, że pojawiło się mnóstwo zainteresowanych akcją „wymiana ciepła”.
    Jak pewnie Państwo zauważyli zastopowaliśmy akcję, żeby przygotować ją jeszcze porządniej z zadaszeniem.
    Rozgłos o akcji był potrzebny, ponieważ należało poinformować osoby, które chciały oddać odzież (aby akcja działała potrzebni są zarówno potrzebujący i darczyńcy)

    Robson – Nikt nie powiedzaił, że działałem w pojedynkę, zgłosiło się od mnie mnóstwo osób, które pomogły w organizacji, dlatego od razu chciałbym podziękować wszystkim. 🙂

    Zapraszam do kontaktu email.

    Pozdrawiam,
    Kamil Kłosowski

  14. ... napisał(a):

    chłopak musi zwyczajnie dojrzeć. Jeszcze długa droga przed nim, po warunkiem, że nie będzie aż tak zakochany w sobie i tym co robi. I nie piszę twego złośliwie. Żal mi chłopaka. Nie potrafi/nie chce wzbudzić u siebie refleksji i spojrzeć z boku na swoje działania. Takich Zoś – Samoś coraz więcej w naszym mieście. A gimnazjum miało uczyć współpracy. 🙁 P.S. A wczorajszy obrazek pod trzepakiem rzeczywiście nie napawał optymizmem.

    • Anonim napisał(a):

      Przed chwilą przechodziłam, nic tam nie ma.

    • Robsoon napisał(a):

      Z doświadczenia życiowego!
      Szybka kariera wiąże się z szybkim upadkiem, a tanie chwyty marketingowe nie robią już na ludziach wrażenia. Atakowanie i pokazywania władzy w złym świetle na potrzeby swojego wypromowania jest już przeżytkiem zwłaszcza kiedy robi się to pod skrzydłami mocodawców i pod ich kierownictwem.
      Co do akcji wymiana ciepła. Ma ona sens ale nie wtedy kiedy siłą próbuję się ich wysiedlić bezdomnych z ławeczki rynku a potem niby próbuje się im pomóc dając przemoczone i przemarznięte ubranie.
      Nie tedy droga wielu z nas chętnie pomaga ale bez zbędnego poklasku i nie promujemy się. Na wymianę ciepła jest miejsce pod pomocą społeczną gdzie podjeżdżają auta klasy średniej i zabierają tym którzy naprawdę tego potrzebują.

      • Anonim napisał(a):

        Może co poniektórym członkom Młodych marzy się taka kariera, jak niejakiego Pawła Ch. ? Wiedział z kim trzymać, wiedział co i gdzie zrobić. Takie od zera do milionera w krzeszowickim wydaniu.
        Nie jeden pewnie z MD chciałby tak 🙂

      • Rozwazny napisał(a):

        Powtarzacie się, czyżby ta sama osoba spamowała post i brakuje nowego argumentu.
        Z tego co czytam Pan Kamil pisał u góry, że nie wie czy będzie startował w dodatku napisał też dlaczego akcja była tak rozgłoszona. NIe rozumiem po co sie przyczepiacie. Niech działa.

        • Anonim napisał(a):

          Ale jak będziemy błagać na kolanach to dla dobra wspólnego wystartuje, prawda…?

        • Anonim napisał(a):

          Na pewno da się ubłagać społeczności i wystartuje. Nie odmówi jak poproszą 😉

        • Anonim napisał(a):

          Wczoraj słuchałem wypowiedzi Trzaskowskiego, który też stwierdził, że nie wie czy będzie startował.
          Nikt z nich nie wie, czy wystartuje, ale jak się zbliżają wybory to nagle pojawiają się słowa w stylu „no przecież to było raczej naturalne, że wystartuje”…

          Pełna zgoda z tym, żeby działał.
          Obawiam się tylko, że niestety te działania mają podtekst polityczny. To, że przy okazji wychodzi z tego dobra sprawa – świetnie.
          Problem w tym, że to powinno być na odwrót.

  15. Prawy sektor napisał(a):

    Własna stronka… Pełny lans… Coś a’la Johnny Bravo 🙂

  16. Anonim napisał(a):

    Zwłaszcza to jest zajebiste: „Kamil Karol Kłosowski (ur. 14 września 1995 w Krakowie) – polski polityk, samorządowiec.” 🙂
    Warto dołożyć coś o szmatach na trzepaku do tak bogatego dossier – może na przykład: „Wybitny filantrop”? 🙂

  17. Anonim napisał(a):

    O to właśnie My, o Gminie na całą Polskę głośno, a na forum główny temat to aktywny w internecie młody chłopak.

  18. Anonim napisał(a):

    Bo to co robi jest prześmieszne 🙂 Poza tym widziałem jego facjate na jakimś samochodzie. Wygląda na to, że jego zdjęcie poszło na jakiś foto-stock. Oby nie skończył w memach jak dziwny Pan:)

  19. Dyżurny satyryk napisał(a):

    A na trzepaku ciepłych ciuchów już nima…
    …pewnie dlatego, że kończy się zima…
    …ale ponoć na tym trzepaku w lecie….
    …chłodzące ubranka tam znajdziecie…
    🙂

Pozostaw komentarz