Ostre cięcie w centrum Krzeszowic. Po jesionie pozostało wspomnienie

W centrum miasta nie ma już jesionu. W sobotą przed południem zjawili się panowie z piłami, najpierw obcięli gałęzie, później pień. Jak to się stało, że na działce, na której ma powstać budynek przeznaczony pod działalność gospodarczą właściciel wyciął drzewo? Na razie nie wiadomo. W przyszłym tygodniu nad tematem mają pochylić się urzędnicy z krzeszowickiego magistratu.

Obowiązujące od nowego roku przepisy dotyczące wycinki drzew i krzewów, zwane potocznie „lex Szyszko”, mocno namieszały w krajobrazie polskich miast i wiosek. Ze skwerów i prywatnych działek masowo zaczęły znikać drzewa. Już teraz w niektórych miastach na wynajem firmy, która przeprowadzi wycinkę trzeba czekać siedem dni.

Prywatni właściciele wycinają na potęgę, bo wolno, bo własność prywatna jest święta, bo moje drzewo to mogę wyciąć, bo prawo nie zabrania. Od nowego roku nie ma już obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew i krzewów rosnących na nieruchomościach, będących własnością osób fizycznych. Pozwolenie na wycinkę muszę jednak uzyskać ci, którzy na działce mają zamiar  prowadzić działalność gospodarczą, ale nawet  od tego przepisu są wyjątki.

Krzewy, rosnące w skupisku o powierzchni do 25 m 2 oraz drzewa szybkorosnące takie jak; topole, wierzby, kasztanowiec zwyczajny, klon jesionolistny, klon srebrzysty, robinia akacjowa, platan klonolistny o obwodach do 100 cm oraz pozostałe gatunki drzew o obwodach do 50 cm będzie można wycinać bez zezwolenia, bez względu na cel usunięcia i formę własności gruntu, z którego są usuwane.

Na razie trudno powiedzieć na którzy zapis nowego prawa mógł się powołać właściciel działki w centrum, by usunąć z niej drzewo. Wiadomo, że rozpoczęte jeszcze przed wejściem w życie nowych przepisów postępowanie w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę jesionu, jeszcze się nie zakończyło. Do tej pory urząd nie zgadzał się na usunięcie drzewa.

Nowe prawo, jak wskazują eksperci, ma sporo luk, które już wykorzystują deweloperzy. By pozbyć się drzew działki kupowane są przez osoby fizyczne, następnie ogołacane z drzew, by później trafić do dewelopera. W przyszłym tygodniu urzędnicy mają przeanalizować na jakiej podstawie właściciel usunął drzewo.

Przypomnijmy, że jeszcze przed kilkoma laty pełnomocniczka inwestora zapewniała, że jesion na działce pozostanie. Na łamach lokalnej prasy prezentował koncepcję przeszklonego budynku z wkomponowanym drzewem. Po kilku miesiącach inwestor zmienił jednak zdanie i do urzędu wpłynął wniosek o jego usunięcie. Na jednej z sesji reprezentujący inwestora prawnik tłumaczył, że korzenie drzewa są ograniczeniem dla budowy piwnic. Wynajęty przez inwestora dendrolog miał też stwierdzić, że drzewo nie jest w dobrym stanie, a podczas rewitalizacji doszło do uszkodzenia korzeni. Stan drzewa chciała zbadać też gmina, ale właściciel nie zgodził się na wejście urzędników na działkę.

Sprawa skweru w centrum miasta od kilku lat wzbudza sporo kontrowersji. Pierwotnie, przez niespełna dwuarową działkę miał przebiegać pieszy trakt komunikacyjny. Aby zrealizować projekt i zburzyć mur dzielący Rynek, gmina musiałaby wykupić działkę od Rejonowej Spółdzielni Zaopatrzenia i Zbytu – pierwotnego właściciela nieruchomości. Władze przystąpiły do negocjacji, a burmistrz przekonał radnych, że warto wydać kilkadziesiąt tysięcy, by mieć w przyszłości wpływ na to, co powstanie w centrum miasta. 26 lipca 2012 roku Rada Miejska podjęła uchwałę, w której wyraziła zgodę na nabycie nieruchomości 1320/2 za kwotę 100 tysięcy złotych – zaproponowaną przez RSZZ. Finalnie do zakupu jednak nie doszło bo wartość działki wzrosła o kwotę podatku, której wcześniej żadna ze stron nie uwzględniła w trakcie negocjacji. Burmistrz, nie informując radnych, przerwał rozmowy z RSZiZ, a działka szybko znalazła nowego nabywcę, który finalnie zapłacił za nią około 200 tysięcy złotych. W lipcu 2013 roku, inwestor wystąpił o wydanie decyzji o warunkach zabudowy, otrzymuje ją w październiku tego samego roku. Przy trzecim wyłożeniu budynek został już uwzględniony w projekcie planu.

Czytaj również:

66 komentarzy

  1. Anonim napisał(a):

    Bardzo dobrze..to drzewo tylko straszylo

    • Marek napisał(a):

      Dokładnie, myśle, że te drzewa co są w parku Potockich też trochę straszą, są rzadkie gatunkowo. Pasuje je wyciąć i np zrobić tam pole golfowe.

      • Anonim napisał(a):

        Co do parku – proponuję zostawić decyzję Panu Potockiemu. Na pewno sobie poradzi 😉

      • mieszkaniec napisał(a):

        najbardziej piekne gatunki to posadzili wlasnie hr Potoccy.Kto sie nie zna niech tylko popatrzy jesienia,zobaczy ktore sa piekne.Osobna sprawa,ze trzebaby o nie zadbac

  2. Newbie napisał(a):

    U mnie na wsi od tygodnia piły spalinowe chodzą non stop. Drzewa rżnięte są na potęgę!ludzie opamietajcie się!

  3. Mysz napisał(a):

    pierwsza wolnościowa ustawa w socjalistycznym kraju i od razu lawina pretensji od „liberalnej” opozycji!!

    poprzedni system wycinki robił z nas podludzi, którzy na kolanach musieli prosić o zezwolenie na wycinkę drzewka na PRYWATNYM gruncie, czekać aż szanowni urzędnicy przyjadą i pochylą się nad problemem!

    mój teren – powinienem mieć prawo sadzić i ścinać co mi się podoba (jeśli roślina jest legalna). Zrobić sobie za domkiem lasek i wyciąć go gdy uznam, że drzewa są za duże i zasadzić nowe. Proste? dla mnie jak drut. Natomiast urzędnicy chcą mieć nad wszystkim pieczę, bo przecież OPIEKUJĄ się nami. Chory socjalizm!

    • Anonim napisał(a):

      Co to znaczy wolnościowa ustawa? Ustawa, która narusza dobro publiczne, respektując wyłącznie interes prywatny, powinna być jak najprędzej zmieniona.

    • Majster napisał(a):

      Czyli mam rozumieć, że kiedy Twój sąsiad, zacznie składować odpady radioaktywne czy wylewać szambo na swojej działce ale pod Twoim płotem, to też może??? Bo w sumie jest na swojej prywatnej działce, gruncie 😉 i może robić co chce 🙂
      Pamiętaj GŁĄBIE, nie tylko jest prawo ale i obowiązki.

      • PaKo napisał(a):

        Ależ MĘDRCU już to robi pod postacią dymu z komina. Prywatne drzewo należy móc wyciąć. Każdy kto posiada wrażliwość ekologiczną/estetyczną może dosadzić kilka innych na tym samym terenie.

        • momo napisał(a):

          PaKo, nie odwracaj kota do góry ogonem. Jeśli dla ciebie dym = szambo, to gratuluję poczucia smaku. Rozumiem, że kiełbasy jadasz moczone wcześniej w ekskrementach?

          • PaKo napisał(a):

            Proszę jaśniej, bo przerosła mnie Twoja logika. A więc tłumaczę i objaśniam: Dym z komina sąsiada palącego śmieciami szkodzi mi w podobnym stopniu co ewentualne wylewane szambo. Tobie jak widzę już zaszkodził. Kiełbaski natomiast jadam podwędzone w dymie z drzew, które wyciąłem na swojej działce. PYCHA.

          • PaKo napisał(a):

            Proszę jaśniej,bo chyba nie rozumiem. Dym sąsiada palącego śmieciami wpływa w podobnym stopniu na zdrowie jak wylewana trucizna. W guanie ssaków maczam warzywa podczas etapu ich wzrostu w glebie. Kiełbaski natomiast traktuję dymem w wędzarni z drzew wyciętych bez pozwolenia na mojej działce. Polecam. PYCHA.

          • PaKo napisał(a):

            Przepraszam za literówki. Wpis z telefonu

      • Mysz napisał(a):

        Gołąbem nazwałbym raczej osobę, która nie odróżnia radioaktywnych odpadów od brzozy czy świerka

  4. s napisał(a):

    Tak tylko to nie jest ustawa tylko ustawka dziurawa jak sito.
    „Nowe prawo, jak wskazują eksperci, ma sporo luk, które już wykorzystują deweloperzy. By pozbyć się drzew działki kupowane są przez osoby fizyczne, następnie ogołacane z drzew, by później trafić do dewelopera.”

  5. Gie napisał(a):

    Już to kiedyś pisałem. Tam ma być coś kopane i to dość głęboko. Jest to centrum Krzeszowic, tuż przy Rynku. Można przypuszczać że jest to miejsce od którego tworzyły się Krzeszowice. Czy takie prace ziemne w tym miejscu nie powinny przebiegać pod nadzorem archeologów? Mogą tam być jakieś ślady pierwszych budynków. Jak tam wjadą ciężkie maszyny to wszystko zniszczą. Może jakiś „społecznik” lub stowarzyszenie się tym zainteresuje?

    A propos dawnych czasów. Gdyby ktoś szukał przodków. Klikamy zakładkę Skany i szukamy 🙂
    http://szukajwarchiwach.pl/29/30/0/3/41#tabJednostka
    http://szukajwarchiwach.pl/29/30/0/3/42#tabJednostka
    http://szukajwarchiwach.pl/29/30/0/3/43#tabJednostka

    • Anonim napisał(a):

      A od czego jest konserwator zabytków? To jego obowiązkiem jest wyegzekwować na inwestorze przeprowadzenie badań archeologicznych, szczególnie w samym centrum rynku, w obszarze ochrony konserwatorskiej. Stowarzyszenie lokalne co najwyżej może tę sprawę zgłosić konserwatorowi i zobowiązać go do zajęcia się problemem. Również obowiązkiem burmistrza jest przypomnienie konserwatorowi o jego decydującej roli w tej sprawie.

      • Gie napisał(a):

        Kiedy poprzednio był tutaj poruszany temat jesionu napisałem maila do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków ale przypuszczam że maile od „zwykłego” człowieka w takich urzędach z automatu lądują w koszu. Jest Stowarzyszeniu Miłośników Ziemi Krzeszowickiej, nawet miesiąc temu dostali nagrodę z Ministerstwa. Kto jak nie oni powinni się zainteresować co może zostać wykopane podczas prac w centrum miasta?

    • Tomasz napisał(a):

      Dzięki za link do archiwów. Da się gdzieś podglądnąć w większej rozdzielczości ?

      • Gie napisał(a):

        Klikasz wybrany skan, na dole masz ikonkę pełnego rozmiaru (kwadracik ze strzałkami). Otworzy ci się nowe okno i tam możesz pobrać skan w pełnym rozmiarze (link na dole strony). Tyle że ciężko odczytać to pismo. 🙂 Ale trzeba przyznać że bardzo starannie prowadzono kiedyś takie księgi. Excela mieli opanowanego do perfekcji. 🙂

  6. Anonim napisał(a):

    Warto wyciąć jeszcze stare spróchniałe drzewa przy drogach, chodnikach i na cmentarzach, bo zagrażają bezpieczeństwu, zdrowiu a nawet życiu. Wyciąć takie kikuty.

  7. Małgorzata napisał(a):

    Tak, wytnijcie wszystkie drzewa, a później się bulwersujcie, że smog przekracza normy! Powodzenia!

    • Anonim napisał(a):

      Kiedy jest największy smog w Polsce? Zimą. Czy może ktoś uczciwie wyjaśnić w jaki sposób bezlistne drzewa zimą chronią nas przed smogiem?

      • Mati napisał(a):

        A w pozostałe pory roku są też bezużyteczne ?

        • Anonim napisał(a):

          Tlen na Ziemi produkują oceany a dokładnie plankton dryfujący przy jego powierzchni.
          Tlen produkowany przez rośliny w procesie fotosyntezy jest praktycznie w całości konsumowany przez roślinę w nocy w procesie oddychania.

    • Robert napisał(a):

      Niedawny tzw smog miał miejsce tylko i wyłącznie dlatego, że od dłuższego czasu po prostu nie wiał wiatr i/lub nie było opadów deszczu które to mogłyby oczyścić powietrze skutecznie. Widać lobbing sprzedawców ekogroszku i kotłów V generacji na niektórych działa skutecznie…Czy dziś ktoś mówi o przekroczeniach norm po paru dniach wietrznych i deszczowych??

  8. Adam napisał(a):

    Małgorzata Ty masz coś takiego jak rozum? Myślisz że obecny smog jest tak wielki jak Twój mózg?? To się mylisz bo jest mały kiedyś był większy ludzie palili wszystkim wiem bo sam paliwem na polu w beczce.. ogarnij się

  9. Smoczyca napisał(a):

    Taaak, te stare spróchniałe drzewa na pewno nas ochronią przed smogiem …..
    Jest miejsce na drzewa – parki, lasy, a niekoniecznie centrum miasta.

  10. Smoczyca napisał(a):

    Oj tak jedno czy dwa suche drzewa ochronią świat przed smogiem …
    wszystko ma swoje miejsce, drzewa w parku i w lesie!!
    Nie przy drogach, gdzie zasłaniają widoczność i niestety są przyczyną śmierci ludzi w wypadkach.
    Drzewa tak! Przyroda tak!! Niekoniecznie w centrum, przy budynkach, drzewa zagrażające życiu ludzi

  11. Anonim napisał(a):

    Każdy samochód przejeżdżający przez centrum także zagraża życiu ludzi. Bez względu na porę dnia lub porę roku. Chyba nawet jeszcze bardziej, niż zdrowe drzewo. Więc co on tam jeszcze w ogóle robi, ten samochód? 😉
    Może wobec tego rzucisz następne mądre hasło: samochody tak! ale nie koniecznie w centrum … 😉

    • Anonim napisał(a):

      Krajowa Rada Bezpieczeństwa Drogowego okreśiła „Drzewa w koronie drogi – istotny czynnik zagrożenia w ruchu drogowym”. Tylko w 2013 r. doszło do 2055 wypadków (6% z ogółu) polegających na uderzeniu w drzewo. W ich wyniku śmierć poniosło 473 osób co stanowi 14% z ogółu ofiar śmiertelnych. Wypadki te charakteryzowały się bardzo dużą ciężkością – na 100 wypadków ginęły średnio 23 osoby (dla porównania w zderzeniach czołowych na 100 wypadków ginęło średnio 15 osób). Nie mówiąc już o spadających konarach zwisających na spróchniałych drzewach. Przykład: ulica Zwierzyniecka, Kasztanowa w Tenczynku, stare topole koło poczty w Krzeszowicach, etc….

      • Anonim napisał(a):

        Delikatnie się rozminąłeś, bo tu jest mowa o samotnym drzewie, które rosło z dala od korony drogi 😉 I nigdy nikt się na nim nie zabił 😉

        • Anonim napisał(a):

          Czytaj ze zrozumieniem, komentarz do wszystkich starych drzew, które rosną przy chodnikach i drogach.

          • Anonim napisał(a):

            Bez obaw. Jest pełne zrozumienie. O ile się nie mylę, w komentarzu była mowa o spróchniałych drzewach przy drogach, a ściślej – o konarach z nich zwisających. I ani wzmianki o starych drzewach. Warto pamiętać, że stare, czyli wiekowe drzewo wcale nie musi być spróchniałe. Drzewa mają to do siebie, że długo rosną i dożywają w sędziwego wieku. Stare drzewo nie koniecznie musi być chore. Problem bezpieczeństwa przy drogach, to nie tylko problem spróchniałych drzew. Radzę nieco zgłębić temat.

  12. Smoczyca napisał(a):

    Tak!!! Samochody tak! Ale niekoniecznie w centrum – będzie czyściej, bezpieczniej!

  13. Anonim napisał(a):

    Jasne!! Można brnąć jeszcze dalej… Ale może warto się wreszcie opamiętać 😉

  14. Rychoo napisał(a):

    Eeee myślałem że większa afera z tego będzie . A teraz szybciutko stawiac tam budynek i otwierac knajpke . Gmina bedzie miała podatek , ludzie będą mieli gdzie posiedzieć , miejsce nie będzie straszyło . Odrobinę rozumu i dobrej woli

    • Smoczyca napisał(a):

      Brawo Rychoo … nareszcie mądry głos!
      Drzewa są ważne, ale ważniejsi ludzie i ich bezpieczeństwo i potrzeby kulturalne..
      Dobre miejsce na knajpkę – super! Może wreszcie młodzież nie będzie musiała uciekać do Krakowa

    • :) napisał(a):

      chyba lepiej, żeby przestało straszyć gruzowisko 😉 a że nie lubią drzew… może chociaż krzaczki posadzą dla ładności 😀

      • Anonim napisał(a):

        Gruzowisko jeszcze nie przestało straszyć, a za wycięcie drzewa w celach gospodarczych właściciel zapłaci, licząc za jesiona po obwodzie, 110500 złotych. A więc sprawa prosta! Widocznie przekalkulował, że mu się to opłaci 😉 A gmina, zamiast wydać na działkę 100000, wzmocni kasę nawet o wyższą kwotę. Czysty interes!!

  15. Anonim napisał(a):

    Ludzie, mówimy o JEDNYM drzewie. JEDEN jesion.
    Do tego na prywatnej działce.
    Krzyczymy wszyscy że chcemy wolności, ale jak ktoś na swojej prywatnej działce wycina drzewo to jest larum. Za każdym razem, chcąc cokolwiek zrobić na SWOJEJ WŁASNOŚCI, musi zatwierdzić to jakiś urzędnik ?? To to jest ta wolność ?

  16. Robsoon napisał(a):

    Aby ożywić Krzeszowice trza postawić galerie handlową! Może na działce za dworcem kolejowym w okolicach wieży ciśnień, albo na witamince to by była jazda!

    • Mordka napisał(a):

      Jest już galeria …. biedronka

    • Gie napisał(a):

      Kiedyś tutaj pisałem że w Krzeszowicach powinien powstać wysoki „biurowiec”. przenieść tam wszystkie urzędy, bibliotekę, stworzyć solidną salę konferencyjną. Na jednym z poziomów stworzyć miejsca hotelowej wyższej klasy. Plus jakieś powierzchnie na lokale, usługi. Obok solidny parking. Wszystko ulokować w miejscu obecnych działek przy stacji. Blisko głównej drogi, stacji to i jakiś punk informacyjny by znalazł idealne miejsce. No ale pewnie nie ma pinindzy na taki fanaberie. 🙂 Lepiej adaptować stare budynki, tworzyć małe budyneczki dla poszczególnych instytucji w Krzeszowicach.

      • bo to napisał(a):

        małe ,miasteczko z klimatem jest. I niech tak pozostanie. galeryji pod dostatkiem w całkiem niedalekiej odległości. 😀

  17. Anonim napisał(a):

    W ten sposób wszystko można przypudrować, podlakierować i powitać szerokim uśmiechem…Ale drugie dno wciąż tam jest i powinno się odbijać czkawką samorządowcom, którzy do tego doprowadzili i tym wszystkim, którzy dobrze wiedząc co się dzieje – przymrużyli oko. Dlaczego knajpka nie mogłaby powstać bez tych wszystkich perfidnych kombinacji i olewania prawa? Ale to chyba już taka krzeszowicka specjalność 😉

  18. Anonim napisał(a):

    Teraz cza na działanie Potockiego na ul.Parkowej,bo przy większych wiatrach mieszkańcy poniosą spore straty, =domy,dachy ,ogrodzenia,samochody itp.Tam wszystko wisi nad posesjami!!! Warto fotki porobić@@

  19. Obcy napisał(a):

    Najwięcej do gadania to mają zawsze mieszkańcy bloków, bo lubią wypoczywać pod drzewami ale gdyby musieli liście na działce grabić, wywozić częściej niż raz w tygodniu, obcinać gałęzie itd. to podejrzewam, że szybko by zamilkli.
    Na swojej działce robię co chcę, nic obcemu do gadania i komentowania.

  20. Anonim napisał(a):

    Grabienie liści to dla mnie prosta konsekwencja posiadania drzew na swoim terenie. Chcę mieć drzewa – grabię liście. Sama posiadam kilkanaście drzew liściastych wokół domu i nie widzę problemu. Ale rozumiem, że żyją na naszej planecie tacy ludzie, którzy najchętniej wycięliby wokół siebie wszystkie drzewa, bo śmiecą, a trawniki na swoich działkach pokryliby betonem, żeby mieć raz na zawsze spokój z koszeniem trawy. A jeśli zachciałoby im się poleżeć na trawniku w cieniu drzewa, zawsze znajdzie się jakieś drzewo „niczyje” na skwerku pomiędzy blokami, nieprawdaż?

  21. rexio napisał(a):

    NO I CHWAŁA ,ŻE WYCIĘLI TEN STARY KIKUT,BO JUŻ NIE ZAGRAŻA
    PRZECHODNIOM I SAMOCHODOM TAM PARKUJĄCYM!! A radni mogą se teraz dyskutować i ubolewać- oj ,taki fajny był,łamerykanski.Drugi kikut mają na plantach Bogackiego-zobaczymy ,jak długo będzie straszyć ????

  22. :-) napisał(a):

    Może by się Straż Miejska zainteresowała tym bajzlem w środku rynku. Ile to już trwa ?

  23. Anonim napisał(a):

    Po co? Tak jest fajnie…zrobił się taki charakterystyczny fragment naszej mieściny, że już nic lepszego tam się raczej nie wymyśli 😉 Jeszcze gdyby tak Szkolną przeorać i zamienić w pagórki gruzu…

  24. Anonim napisał(a):

    W Tenczyńskim Parku Krajobrazowym leśnicy wycinają hektary zdrowych drzew i nikt nie robi z tego powodu rabanu…

    • Anonim napisał(a):

      145 centymetrów

      • Gie napisał(a):

        Nie wiem jak to wyliczono bo kara za 1 cm jesionu wyniosłego to 82,77 zł:

        „Przykładowe kary za usunięcie drzew, wyliczone według obwodu drzewa na wysokości 130 cm:

        jesion wyniosły o obwodzie 101 cm – 89.284,40 zł kary.”

        To przy 145 cm będzie ponad 100 tys.? Hmm, a to jeden jesion w centrum. A ciekawe ile takich nielegalnych wycinek było w całej gminie. Gdyby tak się przyłożono to budżet gminy mógłby się znacznie wzbogacić. 🙂

        • Anonim napisał(a):

          Kara za wycięcie tego jesionu w Rynku powinna wynosić 128.180,60 zł. Ciekawe, czy Gmina wyegzekwuje ustawową należność.

Pozostaw komentarz