Kurator wydała opinię. Sienkiewicz nie powinien wchłonąć Mickiewicza

Małopolska kurator oświaty wydała opinię dotyczącą planowanej sieci szkół na terenie Gminy Krzeszowice. Jak się okazuje, częściowo stoi ona w sprzeczności z uchwałą intencyjną, którą przed miesiącem podjęli radni oraz z tym, co przed kilkoma tygodniami od kuratora usłyszała Rada Rodziców z krzeszowickiej podstawówki.

Opinia kuratora na temat sieci szkół w gminie jest pozytywna, ale z zastrzeżeniami. Pani kurator sugeruje bowiem, że zdecydowanie lepszym rozwiązaniem dla krzeszowickiej oświaty jest nie jedna, a dwie podstawówki. Przyjmując uchwałę dotyczącą sieci szkół, radni opinii kuratora mogą nie brać pod uwagę, ale jej ignorowanie może nas sporo kosztować, z rozwiązaniem Rady i odwołaniem burmistrza włącznie.

Radni, którzy na co dzień decydują chociażby o wydatkach na rozbudowę szkół, o ich sieci decydować już  raczej nie mogą. W tej materii samorząd musi zdać się na siłę wyższą, która w ręku dzierży nie tylko marchewkę, ale też kij. Koń jaki jest każdy widzi i nikt z koniem kopać się nie zamierza. Choć rodzice z krzeszowickiej podstawówki chcieliby wiedzieć co takiego się stało, że pani kurator zmieniła zdanie.

Na marcowej sesji radni podejmą więc uchwałę zgodną z sugestią pani kurator i bliższą idei reformy edukacji pani minister Anny Zalewskiej. Część rodziców, narzekająca do tej pory na kiepskie konsultacje w sprawie sieci szkół, odetchnie. Po przyjęciu przez radnych intencyjnej uchwały słali pisma do kurator, by ta nie dopuściła do połączenia dwóch podstawówek w jeden wielki moloch. Odetchną też, przynajmniej częściowo, nauczyciele. Jedna szkoła stwarzała większe ryzyko zwolnień. Przeciw styczniowej uchwale radnych opowiedział się też jeden z największych związków zawodowych OPZZ.

Jak będzie wyglądał „krajobraz po bitwie”? Wróci rejonizacja, czyli dzieci z osiedla Jurajskiego, Nowy Świat, Żbik oraz Dubia, Siedlca i Żar powędrują do podstawówki numer 1 (dzisiejszego gimnazjum przy Długiej), a dzieci z osiedla Parkowe, Centrum, Czatkowice oraz wsi Dębnik trafią do podstawówki numer 2. W dwójce, do czasu rozbudowy, tak jak w tej chwili, uczniowie najprawdopodobniej będą uczyć się w dwóch budynkach – przy Szkolnej i oddalonej o 600 metrów szkole przy Krakowskiej. Do nowych krzeszowickich podstawówek łącznie ma uczęszczać 992 dzieci – 463 w jedynce i 529 w dwójce.

Czytaj również:

19 komentarzy

  1. no i napisał(a):

    bardzo dobrze. 🙂

  2. Adi napisał(a):

    Bo Krzeszowicom 2 szkoły potrzebne jak zającowi dzwonek na polowaniu

  3. suzi napisał(a):

    to może drogi Adi jeden bank, jeden sklep,jedna stacja benzynowa,jedna knajpa ( jedno kino – to zły przykład:))) )…jeden kościół wreszcie… jakoś tak wówczas zapachnie ,,normalnością”,,:)))

    • Dyżurny satyryk napisał(a):

      … i jedność wtedy była jednością…
      … a dziś do bani z tą „normalnością”…
      😉

  4. Lola napisał(a):

    Nareszcie jakaś mądra decyzja😃

  5. mieszkaniec napisał(a):

    I słusznie. Pani kurator swoją decyzją przecięła ten gordyjski węzeł. Trochę zdrowej rywalizacji pomiędzy szkołami i wybór dla rodzica nikomu nie powinno zaszkodzić.

    • Suwerenka napisał(a):

      Ale jaki wybór, skoro będzie rejonizacja. Skończyły się wolne wybory na własnym podwórku, teraz będzie tak jak chce władza centralna.

  6. :-) napisał(a):

    I po siedzibie Panie Burmistrzu. 🙂

  7. Anonim napisał(a):

    Po jakiej siedzibie?

  8. Łukasz napisał(a):

    Dzień dobry. Powinny być dwie szkoły podstawowe w Krzszwoice. Tak jak przed „reformą” Buzka

  9. Anonim napisał(a):

    dwie szkoły idealne rozwiązanie a pani z rady rodziców niech ochłonie … to się jej przyda

  10. Radykał napisał(a):

    Popieram dwie szkoły – Jedynka dla miasta, Dwójka zbiorcza, dla wsi i przywrócić Dwójce właściwego patrona – Gagarina.

  11. TwFrodo napisał(a):

    Jedynka dla miasta, Dwójka dla wsi i niech do Dwójki powróci Gagarin.

Pozostaw komentarz