Gospodarka

Minister ma pomysł na przyblokowanie rosnących cen za odbiór śmieci. Gmina nie będzie zadowolona

Ministerstwo chce by gminy mogły dopłacać do systemy gospodarki odpadami. Zamierza też wprowadzić górną stawkę, jaką samorządy mogłyby pobierać od mieszkańców w przypadku opłaty na śmieci, rozliczanej od zużycia wody. 

Koronny argument, uzasadniający podnoszenia opłaty za śmieci koniecznością samofinansowania się systemu, może wkrótce upaść. W połowie kwietnia wiceminister klimatu i środowiska zaproponował zniesienie przepisu, który uniemożliwia gminom dopłacanie do śmieci. Jak wskazało ministerstwo i tak od lat jest on fikcją. Takie rozwiązania krytykuje Związek Miast Polskich.

Samorządowcy – jak informuje Dziennik Gazeta Prawna – postulują jak najszybsze wprowadzenie rozszerzonej odpowiedzialności producenta, „która zwiększy obciążenia finansowe koncernów i odciąży mieszkańców”. Wskazują również, że umożliwienie dopłacania do systemu sprawi, że gminy będą zmuszone rezygnować z niektórych inwestycji, a koszty dopłat i tak poniosą sami mieszkańcy.

Przypomnijmy, że tylko w 2020 roku gmina dołożyła do wywozu śmieci ponad 3 miliony złotych. W marcu ubiegłego roku burmistrz napisał list do ministra klimatu, zaproponował w nim kilka rozwiązań, które jego zdaniem pozwoliłyby na obniżenie rosnących cen odbioru odpadów.

Więcej o pomysłach wiceministra przeczytacie w DGP.

22 komentarze

22 Komentarzy

  1. Ann

    26/04/2021 o 20:44

    „Rozszerzona odpowiedzialność producenta” = wzrost, i tak już kosmicznych, cen towarów :/

  2. Ono

    27/04/2021 o 08:53

    Jak zwykle głupie decyzje rządzących uderzą nas po kieszeni. Dlaczego rząd nie ma pomysłu na zagospodarowanie odpadów? Trzeba byłoby stworzyć spójny program dla kraju, do tego potrzeba ludzi którzy się na tym znają a nie nic nie potrafiących znajomych królika którzy obsiedli wszystkie ważne instytucje nie po to żeby coś robić tylko po to żeby zarabiać nic nie wnosząc.W żadnej dziedzinie nie ma spójnego programu tylko rzucane co chwilę hasła wydmuszki. Oddajcie wreszcie fachowcom służbę zdrowia, edukację, gospodarkę odpadami i wiele innych, sobie zostawcie przecinanie wstęg bo tylko to wam wychodzi.

  3. XF

    27/04/2021 o 09:02

    Kluczowa to jest jakość negocjujących te ceny przedstawicieli gminy. Firma odbierająca te odpady to normalne, ale nadzwyczaj dochodowe, przedsiębiorstwo. Z nim się negocjuje, a nie zgadza na wszystko i dziękuje.

    • Mądrzyk z Tenczynka

      28/04/2021 o 08:27

      Do XF,
      Szanowna Pani, Szanowny Panie,
      Myli się Pan i to strasznie. Musi Pani/Pan wiedzieć, że Urzędnik nie ma nic do gadania przy rozstrzyganiu PRZETARGU. Jakikolwiek kontakt Zamawiającego (Gminy) z wykonawcą (firmą odbierającą odpady) jest prawnie zakazany pod rygorem unieważnienia przetargu. W przypadku unieważnienia przetargu, zamówienia z wolnej ręki są zazwyczaj 2x droższe.
      W przetargu może brać udział każdy (po spełnieniu wymogów formalnych i posiadaniu odpowiedniego zaplecza technicznego = odbiór odpadów, podpisanych umów z instalacjami do przetwarzania odpadów, decyzji administracyjnych = pozwoleń zintegrowanych, zezwoleń i pozwoleń na zbieranie i przetwarzanie odpadów).
      Jeżeli Pani/ Pan myśli inaczej, proszę złożyć wniosek o Udostępnienie informacji Publicznej go Gminy w tym zakresie i się pani/Pan dowie jakie są procedury.
      Dodatkowo zachęcam do założenia firmy odbierającej i zagospodarowującej odpady, skoro to taki dobry biznes, wtedy Pani/Pan się dowie jak wyglądają negocjacje… których nie ma.
      Wszystko czego żąda Zamawiający (Gmina) jest w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia (SIWZ) na tej podstawie Oferent przygotowuje ofertę. Otwarcie ofert jest o konkretnej godzinie w konkretny terminie wskazanym w SIWZ po otrzymaniu specjalnego klucza z systemu. To nie takie proste jak się wszystkim wydaje.
      Mimo różnicy zdań, pozdrawiam serdecznie.

      • do Mądrzyka z Tenczynka

        28/04/2021 o 21:42

        Jeżeli „Wszystko czego żąda Zamawiający (Gmina) jest w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia (SIWZ) na tej podstawie Oferent przygotowuje ofertę.” oraz „negocjacje… których nie ma.”, to gminy: Trzebinia, Chrzanów i Libiąż zażądały i otrzymały więcej – wywóz co dwa tygodnie nieczystości zmieszanych przez cały rok, innych też częściej, brązowe kosze na odpady zielone przy stawce 34/os (30/os przy kompostowaniu). http://plugin.ecoharmonogram.pl/show/?group=zmgk_chrzanow#/community/72/schedules

      • XF

        03/05/2021 o 17:58

        Rzeczywiście, nie takie proste, dla Państwa zbyt rudne. W innych gminach sobie poradzono. W Krzeszowicach – nie.
        Pańskie wyjaśnienia, za które dziękuję, nie przekonują mnie. Gdyby firma MIKI zażądała 100 milionów też by się Państwo zgodzili?
        Więc dlaczego zapłaciliście więcej niż inni, za mniej niż inni? To rzeczywiście nie takie proste. Dlatego nie każdy się do tego nadaje.
        Propozycja założenia firmy zajmującej się odpadami w Polsce świadczy o tym, że jest Pan albo cyniczny, albo nieświadomy jak dziecko. Podejrzewam, że ma Pan coś wspólnego z polityką, więc zapewne to pierwsze.
        To Wasz pomysł, żeby co dwa tygodnie opróżniać prawie puste kosze, a segregowane wory odbierać raz w miesiącu? Ręce opadają.
        Na koniec: gmina Krzeszowice to ulubiony podmiot właścicieli firmy M. Takie Nogi Pana Boga. Złoty strzał.
        Nikt by nie miał do Was pretensji gdyby nie to, że wszyscy wokół jakoś sobie poradzili. Tylko nie Wy.

  4. Edward

    27/04/2021 o 10:30

    Super pomysł z wodą zapłacą wszyscy dzicy lokatorzy gminy też

  5. Mieszkaniec

    27/04/2021 o 13:00

    Co by nie zrobili śmieci i tak jeszcze podrożeją. A to za dużo wytwarzamy a to zmieniły się przepisy a to ministerstwo. Po za tym dlaczego gmina dopłaca do śmieci, czyż nie powinno się to samofinansować – to śmierdzi szwindlem bo nie pokazuje prawdziwej ceny jaką gmina wynegocjowała!

  6. Jan

    27/04/2021 o 13:33

    Podniesc cene producentowi klient zapłaci wiecej podobnie jak z 500+ inflacja nienotowana od dziesiecioleci a i dlug publiczny 1,5 BILIONA na pokolenoa do splacenia

  7. mieszkaniec

    27/04/2021 o 16:47

    Gmina dołożyła w 2020 3 mln zł przy przetargu miki na 13,5 mln. W tym roku cena dla mieszkańców za wywóz śmieci się nie obniży a przetarg wygrała ta sama firma za 8,50 mln zł (przy wzrostach cen wszystkiego taniej o 5 mln hehe, ładnie w tamtym roku zarobili w Krzeszowicach. W tym też pewnie nie dołożą do biznesu. ) Reasumując gmina w tym roku nie dopłaci do systemy śmieciowego tych 3 mln i zostanie im jeszcze 2 mln. Po temacie.

    • Mądrzyk z Tenczynka

      28/04/2021 o 08:33

      Szanowny Mieszkańcu,
      Te dwa miliony zgodnie z obowiązującym prawem będą mogły być wykorzystane tylko i wyłącznie w ramach „Systemu odbioru odpadów komunalnych”. Nie pójdą na wypłaty, dodatki do pensji, premie. Pójdą np. na rozbudowę PSZOK, lub będą wykorzystane w przypadku przyszłych podwyżek cen.

      • Mieszkaniec gminy

        28/04/2021 o 22:11

        Jaka ta gmina mądra najpierw dopłaca pieniądze (ciekawe skąd je ma) a później sobie robi inwestycje według uznania. Za rok dopłaci 10mln a później lament, że w kasie pieniędzy brak.

      • Nienaiwni

        29/04/2021 o 15:28

        Madrzyku z Tenczynka . A jedzie nam tu czołg?

  8. Czesio

    27/04/2021 o 23:43

    Temat śmieci trzeba rozwiązać radykalnie, raz a dobrze. Niech każda gmina w najwyżej położonym swoim punkcie wybuduje wielki piec i niech dowozi śmieci na swoim terenie tylko do tego pieca. Śmieci się spalą a wiatr dym rozrzedzi i po temacie.

  9. Zibi

    28/04/2021 o 15:34

    śmieci będzie coraz więcej, to widać chociażby po ilości ludzi w Lidlu i Biedronce. Zakupy generują śmieci, to oczywiste. Czy podnoszenie cen za wywóz coś zmieni, śmiem wątpić. Tylko rzeczowe podejście do tematu przez producentów, detalistów i konsumentów moze coś zmienić. A kto może ująć to w ramy fizyczne i prawne ?, oczywiście rząd, ale rząd który będzie chciał sensownych rozwiązań a nie wyborczych haseł i korzyści vide obecny.

  10. tomaszmyszewski

    28/04/2021 o 19:52

    A co ma zużycie wody do śmieci ? – bo od początku i do kolejnego powtarzanego artykułu nie rozumiem – opłukujemy je wodą czy co ? Czy też chodzi o opakowania wody butelkowanej – ale chwileczkę – kto normalny ją pije w gminie poza osobami które nie potrafią inaczej myśleć ?

    • krzeszowiceone.pl

      28/04/2021 o 20:11

      W niektórych gminach przyjęto sposób naliczanie opłat za śmieci według zużytej wody, w gminie Krzeszowice również był taki pomysł, poprzestano jednak na naliczaniu kwoty od mieszkańca.

      • tomaszmyszewski

        28/04/2021 o 20:26

        Ciągle nie rozumiem co ma jedno do drugiego ?

        • Gie

          30/04/2021 o 07:01

          To jest „mądrość” charakterystyczna dla obecnej władzy. Brak logiki. Innym równie genialnym pomysłem jest uzależnianie opłat za śmieci od powierzchni mieszkania, domu. Przecież to logiczne że jak ktoś bogatszy (ma większe mieszkanie) czy częściej się myje to więcej śmieci.

      • Tak,to prawda

        28/04/2021 o 22:21

        Od zużycia wody? Moim znajomym z zagranicy nie mieści się to w ich czaszkach. A nie możnaby po prostu opłaty za śmieci naliczać według ich ilości – pytają? Za trudne? Tak jak to robią inni – Niemcy, Słowacy … Nikt na to nie wpadł i kombinujemy jak koń pod górę? Czy też za dużo odpadów lądowałoby w lasach?

  11. Gie

    30/04/2021 o 07:05

    A co z pomysłem by gmina doinwestowała komunalkę i to oni odbierali śmieci w gminie? Miała być jakaś współpraca między gmina. Być może jakieś wspólne inwestycje. Skończyło się tylko na słowach czy poszły za tym jakieś czyny?

  12. Mieszkaniec Krzeszowic

    30/04/2021 o 15:18

    Ten kto wymyślił obliczanie wywozu śmieci od ilości zużytej wody to jakiś przygłup jest. Co ma zużycie wody do śmieci,inni przygłupi podchwycili temat i robią ludziom wodę z mózgów. Przecież to jest idiotyzm.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

W górę