Gregorczyk Watch

Czwartek z dużą rodziną. Przyjdź i podyskutuj o zniżkach

Trwają prace nad stworzeniem gminnej karty dużej rodziny. Dzięki niej małżeństwa z trójką i większą ilością dzieci mogłyby liczyć na zniżki np. przy robieniu zakupów. Władze zachęcają przedsiębiorców do włączenie się w projekt, a duże rodziny do rozmowy na temat oczekiwanych profitów.

karta_duzej_rodziny_krzeszowice

Czwartkowe spotkanie w sali herbowej krzeszowickiego magistratu ma zapoczątkować cykl „Dzisiaj porozmawiamy”. 7 maja o godzinie 18:00 burmistrz zaprasza mieszkańców do rozmowy o gminnej karcie dużej rodziny. Ich oczekiwaniach i możliwościach wsparcia ze strony samorządu.

W gminie trwają obecnie prace nad przygotowaniem samorządowej karty dużej rodziny. Ma ona objąć edukacje, sport, rekreacje, turystykę, żywność, usługi i kulturę. Poza instytucjami gminnymi, władze chciałyby, by w projekt włączyły się również lokalne firmy. Przekonują, że karta to szansa na pogłębienia zaufania i budowanie pozytywnego wizerunku wśród 200 rodzin z terenu gminy Krzeszowice. Samorządowa karta to także możliwość pozyskania lojalnych klientów.

Zainteresowani przedsiębiorcy mogą zgłaszać się do programu wypełniając formularz na stronie krzeszowice.pl. Wypełniony druk należy wysłać pocztą elektroniczną na adres: sekretariat@gopskrzeszowice.pl.

Fot. mattshomes / Foter / Creative Commons Attribution-ShareAlike 2.0 Generic (CC BY-SA 2.0)

37 komentarzy

37 Komentarzy

  1. Kooba

    07/05/2015 o 07:12

    Może porozmawiamy też o karcie małej rodziny? Dlaczego ktoś kto ma np. 5 dzieci i nie stać go na ich utrzymanie ma być uprzywilejowany? Ja ma 2 dzieci bo wiem, że więcej nie utrzymam na odpowiednim poziomie więc żyję odpowiedzialnie i nie mam więcej ale też nie wyciągam ręki do nikogo. Może zanim się ma 3 i więcej dzieci należy pomyśleć czy mnie na nie stać? A jeśli nie myślicie to trzeba potem brać odpowiedzialność za to co się robi i utrzymywać a nie wyciągać rękę po zniżki za które i tak ktoś będzie musiał zapłacić np. te mniejsze rodziny. Kiedy ludzie w tym kraju zaczną brać odpowiedzialność za siebie, ludzie państwo nie zrobi za was wszystkiego bo nie ma w nim pieniędzy w nieskończoność! Zacznijcie myśleć i żyć odpowiedzialnie!

    • jojo

      07/05/2015 o 08:38

      Całe szczęście że w 2 ciąży nie przytrafiły Ci się bliźniaki! 😛

    • fr

      07/05/2015 o 11:20

      Ech…, szkoda słów, Kooba!

    • Anonim

      07/05/2015 o 21:13

      A gdybyś tak „trafił” za pierwszym razem pięcioraczki ? Na czym polegałaby wówczas Twoja odpowiedzialność w kontekście Twoich powyższych słów o limicie w ilości maksymalnej dwóch potomków? Zakładam że nie jesteś bezwzględny w pewnych kwestiach i nie dopuszczasz rozwiązań skrajnie nieetycznych i amoralnych, godzących w podstawowe prawo każdego człowieka. Nie wszystko w życiu można zaplanować, państwo powinno natomiast pomagać tym, którzy wychowują ponadprzeciętną ilość dzieci, bo każde dziecko jest obywatelem wychowywanym dla Państwa, na jego użytek, dla rozwoju i dobrobytu jego przyszłych pokoleń. Logika Twojego myślenia zawiera jeden podstawowy błąd – dziecko nie jest własnością rodzica i to nie rodzic powinien być jedynym odpowiedzialnym za jego los. Dziecko jest przede wszystkim własnością państwa i to państwo ma zadbać o pomoc , w przypadku skrajnie trudnej sytuacji rodziny. Popieram myślenie w kategoriach odpowiedzialności za własną rodzinę i dokładania wszelkich starań co do wychowu własnego potomstwa na własny rachunek jednak jest to jeden z wariantów występujących w społeczeństwie. Trzeba popatrzyć również na drugą stronę medalu – często losową i od nas niezależną.

    • Mama 4-ki dzieciaków

      08/05/2015 o 16:07

      skoro żyjesz na tak wysokim poziomie moralnym i odpowiedzialnym dlaczego nie myślisz o poziomie demograficznym w tym kraju?! – niekonsekwencja ….. moja odpowiedź na twój tok rozumowania jest zawarta poniżej – łącznie z odpowiedzią dla Wasyla.

      • Anonim

        08/05/2015 o 19:19

        Mamo 4 dzieci – z całym szacunkiem dla Twojej osoby, przykro mi to stwierdzić, ale nie zrozumiałaś mojej wypowiedzi. Pisałem o moralności w kontekście obrony każdego poczętego życia i odpowiedzialności w kontekście wychowania nawet takiej ilości dzieci, która przekracza z przyczyn losowych, teoretycznie zaplanowaną przez „Koobe” wg jego wypowiedzi, ilość którą wedle własnych kalkulacji byłby w stanie wychować własnym sumptem bez pomocy państwa. Zupełnie nie rozumiem argumentu odnoście demografii – z mojej wypowiedzi wynika zupełnie coś przeciwnego, więc nie może być mowy o jakiejkolwiek niekonsekwencji. Nie widzę również jakiegokolwiek związku Twojej odpowiedzi na posty Wasyla i Kooby z moim tokiem rozumowania. W swojej odpowiedzi wyjaśniasz szczegóły, z którymi w pełni się zgadzam.

        • Mama 4-ki dzieciaków

          08/05/2015 o 21:19

          Anonim – oczywiście masz racje – moja odpowiedź dotyczy wypowiedzi Kooby, nie twojej. Klikając „odpowiedz” pod komentarzem Kooby mój tekst pojawił się jako kolejny -pod Twoim…. Może powinnam dodać komu odpowiadam.. cóż….nazwij to brakiem doświadczenia w materii „forum” 🙂

  2. lidka

    07/05/2015 o 07:58

    No to pojechałeś Kooba………..

  3. roman

    07/05/2015 o 08:42

    Na każde dziecko rodzice wydają grube pieniądze. Rząd gmina i biznes na tymzarabia. Dlaczego więc hurtownik mamie dostać zniżki za duże zakupy. Piramida finansowa zwana Polska opiera się na przyroscie demograficznym Kooba i jego dwójka dzieci plus racjonalne zakupy nie rokuje naprzyszlosc 😉

    • lidka

      07/05/2015 o 09:01

      Może Kooba dzięki tej 5% zniżce na śmieci dla „niebiorących za siebie odpowiedzialności” rodzin zdecyduje się na trzecie i będzie to najbardziej racjonalna decyzja w jego życiu 😉

      W każdym razem ZUS na pewno się ucieszy.

      • wiewióra

        07/05/2015 o 10:49

        Nie rozumiem cię Kooba. Takie rodziny napędzają koniunkturę kraju i gminy. Dlaczego tego nie docenić dając im ulgi? Więcej dzieci to praca dla opiekunek w żłobkach, przedszkolanek, nauczycieli i personelu pomocniczego w stosownych placówkach. To klienci rozlicznych placówek usługowych. Zyski można by mnożyć. Wreszcie w naszym systemie ubezpieczeń społecznych – solidaryzmu społecznego to ludzie, którzy będą zasilać Twoje konto emerytalne ( tak jak Twoje składki zasilają obecnych emerytów). Moja pragmatyka, a nie sentymenty podpowiadają mi, że jest to rodzaj inwestycji.Dlatego jestem za włączeniem się „kto tylko może ” w kartę dużej rodziny.

  4. kk

    07/05/2015 o 16:42

    Cóż jak mnie nie stać można zaplanować ile się chce mieć dzieci. Mamy XXI wiek. Prościej czworo pięcioro i wyciągać ręce po pomoc. Chciałeś to masz! To finansuj sobie swoje dzieci

    • Anonim

      07/05/2015 o 16:49

      brytyjski rząd ma na ten temat inne zdanie, pewnie dlatego Polki na Wyspach rodzą chętniej.
      sam nie mam dzieci, ale jestem jak najbardziej za takim wsparciem dla rodzin wielodzietnych

    • hehe

      07/05/2015 o 16:50

      A potem wyciągniesz łapy do ZUS po emeryturę. Powiedzą trzeba było zgodzić się na ulgi na dzieci 😉 A tak to h… D… i kamieni kupa

  5. gocha

    08/05/2015 o 00:10

    ZUS to ci nadaje, że hej… Optymista

  6. Zainteresowany, ale spóźniony...

    08/05/2015 o 09:13

    Jak tam spotkanie… były jakieś konkrety?

    • Łukasz Kidoń

      09/05/2015 o 09:06

      Szczegółu czwartkowego spotkania z Urzędzie Gminy z punktu widzenia członków Koła Dużych Rodzin znajdziecie na stronie:
      http://trzyplus.eu/index.php/lokalna-karta-duzej-rodziny

      Raz jeszcze zachęcamy do przesyłania pomysłów i wspracia naszych działań. Szczególne pozdrowienia dla Kooby i Wasyla od patologicznego Ojca 4 dzieci 😉

      Łukasz Kidoń

      • Bigos

        10/05/2015 o 08:46

        Tu jest to samo
        https://rodzina.gov.pl/

        Jaki jest sens dalszego powielania propagandy?
        Gdzie rzeczywiste ulgi i pomoc zbliżona do tej w innych krajach unii europejskiej?

        • Anonim

          10/05/2015 o 16:25

          Pewnie w Norwegii jest full wypas program od jednego dziecka w górę, ale podaj optymalną według Ciebie politykę prorodzinną w kraju o zbliżonym PKB per capita.
          Typowy polski lub bardziej krzeszowicki bigos… daj, daj, daj… lub jak ktoś ma jedno dziecko to nie dam, nie dam, nie dam.
          Wycieczki na Teneryfę dla wszystkich + kiełbasa zawsze w bigosie… inaczej to nie będzie polityka prorodzinna 😉

          • Bigos

            10/05/2015 o 17:52

            Norwegia nie jest w UE.
            Poczytaj trochę Anonimie 🙂

          • Anonim

            10/05/2015 o 20:25

            Co za konstruktywna odpowiedź na pytanie od Bigosa. Szukał tej idealnej polityki prorodzinnej, aż uświadomił sobie, że już nie musi bo Norwegia nie jest w UE 😉

  7. wasyl

    08/05/2015 o 15:06

    Mmacie rację że powinno więcej rodzić się dzieci w naszym kraju.Bo to jego przyszłość.Ale pomagać dzieciorobcom którzy nie mają żadnej odpowiedzialności to już czysta przesada!!!

    • Mama 4-ki dzieciaków

      08/05/2015 o 16:03

      Wasyl!! Kooba!! włos się jeży jak was czytam! ignoranci którzy nie rozumieją istoty rzeczy. Ogólnopolska Karta Dużej Rodziny to jest program wynikający z polityki prorodzinnej a nie polityki socjalnej/zapomogowej. Przeczytajcie sobie ofertę partnerów dostępną tu:http://www.3plus.pl/uploads/strony/83/zalaczniki/40.pdf jest tu lista instytucji/firm etc która daje zniżkę rodzinom dużym. W/w Karta jest PROGRAMEM LOJALNOŚCIOWYM skierowanym do dużych rodzin. Lokalna Karta o której rozmawiano z Burmistrzem stanowi rozszerzenie oferty Karty Ogólnopolskiej skierowanej TYLKO i WYŁĄCZNIE dla dużych rodzin z GM. Krzeszowice. Czy Tacy LUDZIE JAK WASYL i KOOBA będą mieć na tyle odwagi i rozumu aby zapoznać się z załączoną przeze mnie listą partnerów ?! może wtedy zrozumiecie, że jest to lista usług / jednostek handlowych skierowanych dla osób mobilnych, przedsiębiorczych które stać na skorzystanie z oferty rekreacji, kultury czy sztuki. Lokalne Karty – jak powiedziałam – są rozszerzeniem oferty w skali kraju tak aby Rodziny Duże mogły wydawać swoje pieniądze lokalnie a nie poza gminą. Może trudno wam jest to dostrzec – Wasyl i Kooba- że istnieją rodziny Duże które są co najmniej przeciętnie zamożne, które stać na wyjście do restauracji, do kina etc i właśnie te Rodziny pojadą tam gdzie dostaną atrakcyjniejszą ofertę i tam zostawią swoje pieniądze.
      Mam czworo dzieci, bo się na nie zdecydowałam i nie mam zamiaru być z tego powodu dyskryminowana. Razem z mężem mamy wyższe wykształcenie, pracujemy zawodowo, prowadzimy firmy i odprowadzamy podatki do gminy! a jeśli dominować będą takie niedorzeczne głosy jak wasze- Wasyl i Kooba , zabiore swoje dzieci i oraz firmę do innego miasta bądź kraju! które przynajmniej doceni wysiłek związany z wychowaniem dzieci. I ciekawe skąd Państwo weźmie na wasze emerytury!!! Wasyl – twój komentarz powinien być zablokowany bo jest zwyczajnie obraźliwy!!

      • Jeden z dziesięciu

        08/05/2015 o 16:42

        Matko 4-ki dzieciaków, jedno małe „ale”. Karta Dużej Rodziny to nie polityka prorodzinna, ale projekt marketingowy, w promocję którego zaangażowane jest Ministerstwo Pracy i Pomocy Społecznej, wokół którego tworzony jest z rozmachem PR, żeby wmówić rodzicom, że to polityka prorodzinna. I niestety Wielu w to uwierzyło.

        Natomiast tzw. polityka prorodzinna to zerowy VAT na ubrania, zeszyty, książki dla dzieci, gwarancja przyjęcia dziecka do przedszkola, tanie lekarstwa i żywność dla dzieci (odżywki), gwarancja zatrudnienia lub pomocy zwolnionym z pracy rodzicom, niskie „daniny” ściągane przez państwo. Pomyśl Matko, ile zaoszczędzisz w ciągu miesiąca posługując się kartą i zastanów się, ile wydasz na medykamenty, jeśli nie daj Boże Twoje dziecko zachoruje. Wystarczy angina, kiedy musisz podać dobry antybiotyk, osłonę, witaminy. Co zrobisz, jeśli dziecku trzeba będzie zaplombować zęba – pójdziesz z pociechą prywatnie do gabinetu stomatologicznego i zapłacisz, czy ustawisz się grzecznie w kolejce do dentysty w „ośrodku”? Nie mówiąc już o zachorowaniach poważniejszych. A Ty jeszcze będziesz się zastanawiać i kombinować, czy nie zostawić dziecka samego w domu i iść do pracy, bo jak weźmiesz opiekę to stracisz 20% wynagrodzenia i w kolejnym miesiącu będziesz się musiała zastanawiać, jak związać koniec z końcem. Parafrazując klasyka – prorodzinna polityka polskiego państwa istnieje tylko „teoretycznie”.

        • Rodzic

          08/05/2015 o 19:48

          Po to jest lokalna karta, żeby apteki z okolicy i małe spożywczaki weszły w ten program. Część dużych rodzin zamiast Biedronki czy Makro wybiorą mały sklep i wszyscy skorzystają.

          Nie idźmy ciągle drogą Państwo to, Państwo tamto. Na tym forum widać, że Państwo to jeden problem Ludzie to drugi. Burmistrz wczoraj na spotkaniu bał się co ludzie powiedzą „jak da” zniżkę na kino. Jak widać ma trochę racji, sądząc po komentarzach ludzie są na tyle sflustrowani, że nie potrafią podejść do tematu spokojnie.

        • Mama 4-ki dzieciaków

          08/05/2015 o 21:11

          Jeden z dziesięciu – dla ścisłości Karta to jeden z wielu ELEMENTÓW polityki prorodzinnej. Jest to złożona tematyka, wymagająca wielu działań, na wielu płaszczyznach. Oczywiście masz rację punktując kolejne aspekty, jednak temat wywołany tu do tablicy to Karta Dużej Rodziny. Uważam, że Karta ma na celu stworzenie przyjaznego środowiska lokalnego (coś w stylu przyjaznego Państwa 😉 dla Dużych Rodzin. Jednocześnie Karta ma na celu zmianę sposobu postrzegania Dużych Rodzin przez społeczeństwo – jako potencjalnego „hurtowego” odbiorcę wielu usług. Jak widzisz – „Jeden z Dziesięciu” – PR i marketing jest niezmiernie istotny skoro bez zająknięcia duże rodziny zostają nazywane „nieodpowiedzialnymi dziecioróbcami”

      • Jeden z dziesięciu

        08/05/2015 o 16:59

        Matko – jeszcze zapomniałem o jednym. Wielki Szacunek dla Ciebie za Twoją życiową decyzję o posiadaniu czwórki dzieci.

      • wasyl

        08/05/2015 o 20:21

        Masz racje to karta dużych rodzin. A dziecoróbca płodząc dziecko za dzieckiem to nie tworzy dużej rodziny. POMYSL !!!To dobrze że masz czwórkę dzieci. Z tego co piszesz jesteś odpowiedzialną osobą i nie mam zamiaru Cię dyskryminować!Chodzi mi o bo muszę niestety to powiedzieć bo mnie do tego sprowokowałaś o rodziny patologiczne , a inaczej mówiąc zwykłych lumpi.

        • Mama 4-ki dzieciaków

          08/05/2015 o 21:26

          Wasyl- nie jestem pewna- kto kogo prowokuje. Temat poruszany na spotkaniu z Burmistrzem dotyczył Lokalnej Karty Dużej Rodziny, wydaje mi się, że jasno zostało to napisane w artykule powyżej…. Może następnym razem trzeba się zastanowić nad wyrażanym komentarzem skoro nie dotyczy tematu.

          • wasyl

            10/05/2015 o 06:50

            A czy takich patologicznych rodzin ta karta nie dotyczy?Proszę odpowiedz mi na to pytanie. Naprawdę sama masz sporo wydatków związanych z utrzymaniem swojej rodziny. Czy chciałabyś rzeczywiście łożyć ciężko zarobione pieniądze na podany wcześniej prze ze mnie przykład?.

        • y

          10/05/2015 o 08:48

          „Wasyl”, skąd u Ciebie tyle jadu. Czy może sam jesteś z patologicznej wg Ciebie rodziny. A tak w ogóle to co to znaczy patologiczna rodzina? Co jest większą patologią : duża, zwarta i lubiąca się rodzina bez większych pieniędzy czy mała rodzina z pieniędzmi i brakiem czasu dla dzieci. Przy ujemnym obecnie przyroście naturalnym w Polsce kierujące się egoizmem i własną wygodą małe rodziny będą miały oczywiste kłopoty bo na państwo trudno będzie liczyć a system wielopokoleniowy jak np w Chinach u nas umiera. Dlatego zamiast truć bez sensu pomóż innym w rozwinięciu różnych form wsparcia dla rodzin dużych.

          • wasyl

            10/05/2015 o 20:37

            Dobrze wiesz o co mi chodzi Nie rób z siebie debila.Dobrze określiłem taką rodzinę. Czytaj ze zrozumieniem , albo wróć do szkoły na korepetycje z polskiego. Tylko nie obrażaj się na tę odpowiedz bo sam mnie do niej sprowokowałeś.

        • Mama 4-ki dzieciaków

          10/05/2015 o 22:42

          Odpowiedź dla Wasyla:
          Echh! Wasyl- o czym ty piszesz?! bo ja się już pogubiłam. Przeczytałeś listę usług oferowanych przez Karte? czy rodzina- jak to nazywasz- patologiczna pojedzie do Almy na zakupy? bądź pojedzie do muzeum Narodowego?, lub -w skali lokalnej- pojedzie na Krzeszowickie lodowisko? etc… Gdyby Karta oferowała zniżkę na alkohol to może zrozumiałabym twoje oburzenie (zaznaczam, że robiąc zakupy w Almie na Kartę, alkohol nie jest objęty zniżką!! sprawdziłam to osobiście), Lokalna Karta zaoferuje zniżkę na zajęcia dla dzieci w Domu Kultury, bądź niższe opłaty za śmieci, bądź niższe opłaty za szczepienia etc – I TO NAPRAWDĘ CIĘ TAK BOLI????? CZY MOŻE BOLI CIE, ŻE NIE BĘDZIESZ MÓGŁ Z NIEJ SKORZYSTAĆ?? – wyjaśnij….. Patologia występuje w wielu środowiskach: małych rodzin, dużych rodzin, u singli, w związkach typu konkubinat etc i JUŻ JEST finansowana z naszych podatków niezależnie czy mnie i tobie się to podoba – ale to wszystko jest związane z polityką socjalną która jak funkcjonuje w tym kraju każdy wie. A jak już wyjaśniałam powyżej Karta to element polityki prorodzinnej – to jest zasadnicza różnica. !!! ……Gdybyś kwestionował merytorycznie zasadność takich czy innych zniżek oferowanych przez Gminę to byłoby o czym dyskutować ale ty kwestionujesz samą ideę bez wiedzy na jej temat. …. albo zwyczajnie cie trafia bo ktoś inny może dostać zniżkę , albo zwyczajnie nie rozumiesz o co chodzi.

          • Mama 4-ki dzieciaków

            10/05/2015 o 22:50

            odpowiedź dla Wasyla c.d. czy Karta dotyczy „patologicznej” rodziny: to odpowiadam: jeśli dzieci -z biednej rodziny – skorzystają ze zniżki na lodowisko i dzięki temu będą mieć chwilę radości to ja nie mam z tym problemu. i szczerze mówiąc smutne jest to, że są tacy ludzie jak ty których to wkurza……

          • Mama 4-ki dzieciaków

            10/05/2015 o 23:01

            Odpowiedź dla Wasyla c.d: czy Karta dotyczy „patologicznych” rodzin? — oczywiście, że tak. Jeśli dzieci z biednej rodziny pójdą na lodowiska w Krzeszowicach za darmo, czy pójdą na zajęcia do Centrum Kultury korzystając ze zniżki. To ja naprawdę nie mam z tym problemu. …… i szczerze mówiąc smutne jest to, że są ludzie tacy jak Ty Wasyl – których to denerwuje.

  8. Bimber

    08/05/2015 o 19:12

    Dlatego głosujemy w niedzielę na Andrzeja Dudę. Chyba nie trzeba pisać dlaczego….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

W górę