Gmina podpisała umowę. Jest nowa firma, która odbierze śmieci od mieszkańców

We wtorek gmina podpisała umowę na odbiór i zagospodarowanie odpadów z krakowską firmą Remondis. Nowy wykonawca będzie świadczył usługą przez dwa lata.

smieci_krzeszowice_remondis

W przetargu wystartowało siedem firm, dwie z nich – MIKI i A.S.A, w poprzednich latach świadczyły już usługi na rzecz gminy. Najkorzystniejszą ofertę złożyła krakowska firma Remondis i to ona pod koniec maja ostatecznie wygrała przetarg. Umowy jednak nie podpisano, bo od decyzji gminy do Krajowej Izby Odwoławczej wniosła protest jedna z firm, która przetarg przegrała.

We wtorek gmina ostatecznie sfinalizowała umowę. Przez kolejne dwa lata, do 31 lipca 2018 roku, śmieci od mieszkańców będzie odbierać Remondis. Jak poinformował nas urząd, w tym momencie trwa dopracowywanie harmonogramu odbioru odpadów. Wykonawca jest odpowiedzialny za jego dystrybucję. Do mieszkańców ma on trafić za pośrednictwem operatora pocztowego.

Wykonawca zadeklarował dostarczenie harmonogramów właścicielom obsługiwanych nieruchomości do końca czerwca bieżącego roku, tak aby każdy mieszkaniec miał informację o dniach odbioru odpadów komunalnych od 1 lipca 2016 r. Aktualny harmonogram będzie również dostępny na stronach internetowych gminy Krzeszowice – informuje nas Aneta Woszczyna z Referatu Gospodarki Komunalnej.

Czytaj również:

31 komentarzy

  1. rex napisał(a):

    Aneta W. poinformowała… , przyjęta córka brata radnego Woszczyny szefa komisji rewizyjnej.

  2. Gie napisał(a):

    Remondis już startowała w przetargu.
    http://krzeszowiceone.pl/archive/2013/11/09/przetarg-na-odbior-smieci-rozstrzygniety-komunalce-zostaje-pszok.html
    Ciekawe czy teraz mają małą śmieciarkę czy nie było takiego wymogu? 🙂

    • x napisał(a):

      Nie rozumiem dlaczego zwyczajem aktualnie rządzących nawiązujesz do tamtych. Oni odeszli, nie zostali wybrani. Miało być inaczej, a tu na każdym kroku na każdy stanowisku ludzie z nadania partyjnego najczęściej bez kompetencji? Gdzie ta dobra zmiana?

      • Anonim napisał(a):

        tam, gdzie poprzedni rządzący – byle dla siebie.
        Zazwyczaj jest tak, że się nawiązuje do poprzedników.
        PO nawiązywało setki razy do poprzednich rządów PiS, wtedy nikt jakoś tego nie wytykał.

        • Anonim napisał(a):

          jak nie plan, to jeszcze do tego śmieci – że też u nas nic nie może być zrobione raz, a mądrze i bez wstawiania fuszerki 😉

          • Anonim napisał(a):

            Przecież chodzi o to, żeby było zrobione jak najszybciej, bo trzeba sobie to wpisać w swoje statystyki, a nie przeciwników. Żeby nie było fuszerki potrzeba czasu na przemyślenia i dobry projekt. A czas jest bardzo ulotny na fotelach prezesów, burmistrzów i innych podobnych.

    • Luk napisał(a):

      nie wiem czy mają, ale takowy wymóg jest w specyfikacji przetargowej. Z poprzednią firmą też był problem z dojazdem do posesji bo rzekomo samochodu nie mieli. Poszperaj w necie – specyfikacja przetargowa i umowa jest. Łaski nie robią, nie wjedzie to ma znieść kosz na plecah sam do samochodu.

  3. ktoś napisał(a):

    tym ostatnim udało się połamać pokrywy,uchwyty,3 razy za pół roku zapomnieć o ulicy a na koniec uznać że kosz zły i ostatni raz zrobia zdjecia kosza,rzucać kosze w otwartej bramce.A tam auta jakie maja uchwyty dostosowane.

  4. yes napisał(a):

    Samochody mają uchwyty zgodnie z PN. Markety i sklepikarze sprzedają podróbki koszy na śmieci z nieodpowiedniego plastiku nie spełniające żadnej normy. Pojemnik powinien mieć wydrukowany znak polskiej normy PN lub niemieckiej ,/ europejskiej/.

    • G...prawda napisał(a):

      Dziwnym trafem mój kubeł przetrwał pierwszą firmę, a specjaliści z drugiej zmasakrowali go w krótkim czasie.

  5. Adam napisał(a):

    Wprowadziłem się do Krzeszo dokładnie rok temu. Szczerze ? To obecna firma świadcząca usługi wywożenia śmieci chyba nie do końca się sprawdza. Ilość przepełnionych kubłów na długiej i żbikowej mnie przeraża.

    • markof napisał(a):

      To nie wina firmy świadczącej usługi tylko warunków przetargu zorganizowanego przez gminę

  6. Anonim napisał(a):

    A co z ceną za wywóz, będzie bez zmian?

  7. yes napisał(a):

    Remondis to prywatna niemiecka firma z kapitałem mieszanym, z początku tania a póżniej jak w Poznaniu, Opolu musi na swoje wyjść. Inne firmy jakby ze strachu przed potęgą nie startują licznie do przetargu .Aktualnie praktycznie istnieją oddziały w każdym rejonie Polski. Maszynka taka do przerabiania polskich pieniędzy.

  8. markof napisał(a):

    Ponoć przetarg został dostosowany do nowelizacji ustawy która nakazuje wywóz odpadów w okresie letnim min co drugi tydzień ale tylko na terenach miejskich. Stawki za wywóz dla wszystkich będą takie same. W praktyce mieszkańcy Krzeszowic będą przez pół roku w okresie letnim mieli odbierane odpady co drugi tydzień a pozostali mieszkańcy raz w miesiącu płacąc te same pieniądze. Jawna dyskryminacja. Czy Państwu nie przeszkadza smród z pojemników w których dosłownie kiszą się śmieci przy obecnych temperaturach? Myślę że czas zająć się problemem bo zarówno urzędnicy, radni jak i burmistrz problemu nie dostrzegają…

    • A napisał(a):

      Potwierdzam. To jakaś kpina jest! We wszystkich sołectwach śmieci będą odbierane raz w miesiącu, a w mieście dwa razy. Przecież na wsiach produkuję się co najmniej tyle samo śmieci, jak nie więcej! A cena dla wszystkich oczywiście ta sama! Jak dla mnie kryminał!!!

  9. Anonim napisał(a):

    urzędnicy nie mają problemu, bo przecież do pokoi biurowych te wonie nie dochodzą 😉

  10. Osoba napisał(a):

    Poprzednia firma PORAŻKA !!!
    Zniszczyli pojemnik !
    Kto za to zapłaci ?!!!
    Od zimy bezustanne interwencje w sprawie nie wywiezionych śmieci.
    Oczywiście w ostatnim miesiącu to samo.
    Już nie interweniowałam.
    Ale jak tak będzie dalej zaprzestane horrendalnych opłat .

    • lis napisał(a):

      Ja nie mam takich doświadczeń. Cały czas wszystko było w porządku. Może to z tobą coś nie tak? W jakiej to miejscowości takie problemy?

  11. Anonim napisał(a):

    Co wy się dziwicie,urzedasy tylko patrzą na cenę,a nie na solidność wykonanej pracy firmy,a jak się potem co dzieje ,to radz sobie sam z problemem,łapy umywają.bo gmina musi się nachapać na premie potem.

Pozostaw komentarz