Zakręcili kostką. Najlepszy czas… zaledwie 10.01 sekundy

13 zawodników postanowiło sprawdzić się w pierwszym turnieju speedcubingowym. W niedzielę przez trzy godziny w krzeszowickiej budowlance kręcili kostką Rubika.

Najmłodszy uczestnik miał 8 lat, najstarszy 20. Wśród trzynastu śmiałków była też jedna dziewczyna. Każdy z uczestników układał kostkę pięciokrotnie, wcześniej miał 5 sekund na jej oglądnięcie. Uczestnik z najwyższą średnią odpadał z dalszej gry.

Najlepszy okazał się Kacper Gałczyk. Jego średnia wyniosła 12.94 sek. Podczas jednego z podejść kostkę udało mu się ułożyć w zaledwie 10.01 sekund. Pomysłodawcą pierwszego turnieju speedcubingu jest Kamil Kłosowski. Na jego profilu możecie zobaczyć w jakim tempie obracała się kostka podczas niedzielnego turnieju.

Czytaj również:

34 komentarze

  1. świński ryj napisał(a):

    Lepiej było zrobić zawody w kręceniu wuzetkami. Przy Grunwaldzkiej jest bezkonkurencyjna ekipa, co jej nikt nie przebije. Choć mistrzyni w tej konkurencji już tam nie ma, to zostawiła godnych siebie następców.

  2. Anonim napisał(a):

    Oj, kręci się nadal, kręci ta wuzetkowa ruletka, tylko obsługa nieco zmalała. Zastanawiam się, czy pan burmistrz ma o tym jakiekolwiek pojęcie?

    • krzeszowiceone.pl napisał(a):

      zapytam go o to w czwartek, z tego co pamiętam wz-ki miał być wypchnięte na zewnątrz

      • Kapitan Grant napisał(a):

        @krzeszowiceone.pl
        Co to znaczy, że wuzetki miały być wypchnięte na zewnątrz? Wuzetki wydaje burmistrz w formie decyzji administracyjnej. To kto je przygotowuje to sprawa drugorzędna, ważne tylko by miał wymagane uprawnienia do tego. W Krzeszowicach chodzi o coś innego, że projekt planu jest odstawiony w kąt i nikt w gminie oprócz zaufanej grupy osób nie wie, co się z nim dzieje i kiedy będzie uchwalony. Zwracam tylko uwagę, że warunkiem koniecznym dla funkcjonowania wuzetek jest brak planu. Albo inaczej – uchwalenie planu kończy erę wuzetek. Dlaczego plan nie jest do tej pory uchwalony? Możliwości są dwie: albo burmistrzowi zależy, by planu jeszcze nie było, albo burmistrz nie wie jak plan opracować. Przecież burmistrz sam zamieścił w swoim programie punkt dotyczący uchwalenia planu po przeprowadzonych konsultacjach obywatelskich do 1 roku (waclawgregorczyk.pl/program.htm). Minęło dwa i pół roku. I gdzie ten plan? Gdzie te konsultacje? Chyba w zaciszu gabinetów.

        • krzeszowiceone.pl napisał(a):

          uprawnienia do wydawania WZ wcześniej miały w urzędzie 2 osoby, obie już w nim nie pracują – w tym sensie chodziło mi o wypchnięcie ich na zewnątrz. Swoją drogą ciekawe ile gmina już wydała na zewnętrzną firmę/osobę która ma takie uprawnienia. To też ciekawa sprawa.

          • Anonim napisał(a):

            Firma opracowuje a burmistrz wydaje
            I tak to działa

          • Anonim napisał(a):

            Mała ciekawostka: jedna z tych dwóch osób „wypchniętych na zewnątrz” powróciła na to samo miejsce jak bumerang. W przypadku niektórych stanowisk urzędniczych ludzie są przyrośnięci do stołków 😉

      • Anonim napisał(a):

        Oficjalnie zostały wypchnięte na zewnątrz, ale tylko pozornie. W rzeczywistości nadal są „pod kontrolą” osób z dawnego układu.

        • martyna napisał(a):

          jak to jest, że za Bartla dało się wydać w.z.i.z.t w miesiąc (patrz działka w rynku) a za Grzegorczyka trwa to nawet kilka miesięcy? czy wiadomo o co w tym wszystkim chodzi?

          • Anonim napisał(a):

            Może czas wolniej płynie ponieważ wszechświat się rozszerza…A tak na serio sprawy ujmując, to za p.Bartla w ciągu dwu i pół roku odbyły się dwa wyłożenia planu i sposobiono się do trzeciego, gdy po takim samym czasie, za jego następcy, wszelki słuch o planie zaginął. Może ten osławiony bubel dojrzewa gdzieś w kącie jak ser pleśniowy i stopniowo przeobraża się samoistnie w szlachetny, wysokiej jakości produkt? Wygląda na to, że pan burmistrz ma swoją własną strategię, z którą jednak nie chce się podzielić z mieszkańcami miasta.

          • Dyżurny satyryk napisał(a):

            Czy Wam nigdy nie przyszło Anonimy do głowy…
            … że burmistrza nie wybiera lud anonimowy…

            😉

          • Anonim napisał(a):

            Tutaj jesteś takim samym anonimem jak wszyscy 😉 Wszak burmistrza jednak wybiera lud anonimowy. Co by nie powiedzieć…

          • Dyżurny satyryk napisał(a):

            Burmistrza nie wybiera ten, co nie głosuje…
            …a ten, co źle wybrał – też go krytykuje.

            A’propos wyborczej anonimowości…
            …jak idziesz, to podpisujesz listę gości.

            Ostatni Twój zarzut drogi Anonimie…
            …mój stały nick – to tak, jak moje imię.
            I nikt się pod niego nie chce podszywać…
            …bo wie, że autor postu nie chce nikogo wykiwać.

            😉

            😉

          • Dyżurny satyryk napisał(a):

            A na dodatek drogi kolego…
            …swojego mieszania nie zwala potem na satyryka innego.

            ;););)

          • Anonim napisał(a):

            Pomimo wszystko wybieramy jednak anonimowo. „Lista gości” podczas wyborów oznacza tylko i wyłącznie pewien porządek prawny, a także służy statystyce. Samo głosowanie odbywa się anonimowo, czyli z oddanego głosu nie da się ustalić jak kto głosował. .Administrator krzeszowiceone.pl także dysponuje „listą gości”, ale na portalu jesteśmy anonimowi, podobno taka panuje tutaj zasada. A co do stałego nicku – też taki niegdyś miałam, ale znaleźli się tacy, którzy notorycznie się podszywali zgrywając głupka, więc podziękowałam.

          • Dyżurny satyryk napisał(a):

            Jeśli „Dyżurny satyryk” był kiedyś nickiem Twoim…
            …to „ukradzenie” Ci go – nie było zamierzeniem moim.
            Jeśli zaś piszesz tak, by chełpić się w swojej chwale…
            … to wiesz, że można to sprawdzić w archiwach doskonale.
            Sprawdzę więc to zatem Anonimie w ramach pomówienia…
            … jeśli tak nie było, wytoczę sprawę, dla zadośćuczynienia.
            Odpowiednie służby Anonimie, muszą zająć się tym w świetle prawa…
            …mają narzędzia by sprawnie dojść do IP, a to już nie zabawa.

            😉

          • Anonim napisał(a):

            Widzę, że zaczynasz przeginać. Czytaj dokładnie, co piszą inni, może wtedy nie będziesz musiał się niepotrzebnie nakręcać. Ponieważ mój post nie dotyczył ani Twojej osoby ani Twojego nicka, dlatego czytam Twoją rymowankę z pobłażliwością i politowaniem. Może jednak na przyszłość dobrze się zastanów, zanim kogoś posądzisz o pomówienie.

  3. Dyżurny satyryk napisał(a):

    Nawet w artykule o kostce Rubika…
    …wpitala się wszędzie chora polityka.
    Czy Wyście ludzie powariowali???…
    …a może „anaboliki” sobie zapodali???….

    😉

    • anonim napisał(a):

      takie komentarze do artykułu o fajnym turnieju kostki rubika, nie powinny mieć miejsca!

  4. Gie napisał(a):

    Czy strona planuje jakieś zmiany czy trzeba napisać, choćby jakiś bzdurny komentarz, by móc zasubsrybować powiadomienia o nowych komentarzach.

    • Dyżurny satyryk napisał(a):

      Nikt nikogo nie zmusza, by cokolwiek subskrybować…
      … jak ktoś subskrybuje, to tylko swej jaźni może podziękować.

      😉

  5. wesoły romek napisał(a):

    A ja się pytam, po co powoływano specjalną komisję radnych ds planów, która miała przyspieszyć prace, skoro burmistrz do tej pory nie zrobił kolejnego wyłożenia? Nie można było prac rady prowadzić w normalnym trybie? A może speckomisja to była tylko przykrywka do wypłaty dodatkowych diet? Ile w ogóle kosztował mieszkańców ten pomysł z komisją?

  6. Anonim napisał(a):

    I tak trzeba będzie wszystko procedować od początku ponieważ 3 na 4 wyłożenia odbyły się prawdopodobnie wbrew prawu. To prawdopodobieństwo graniczy raczej z pewnością.
    Ta amatorska „zabawa w plan” z pewnością kosztowała podatników wielokrotnie więcej, niż spec-komisja ds planów.

    • stowarzyszenie napisał(a):

      Dziękujemy bardzo za tą cenną informację. Nie mieliśmy świadomości, że wyłożenia mogą być bezprawne. Sprawdzimy, jeśli ten fakt się potwierdzi, to go wykorzystamy.

  7. Anonim napisał(a):

    A ja nie miałam świadomości, że działa w gminie stowarzyszenie, które interesuje się problemami planu przestrzennego 😉

  8. Dyżurny satyryk napisał(a):

    I co? Dalej upierasz się w przekonaniu…
    …że wszyscy są Anonimowi na tym internetowym spotkaniu?

    😉

  9. Dyżurny satyryk napisał(a):

    Ponawiam więc tekst posta anonimowego…
    …myśląc, że nie należy do Anonima innego…:

    „Anonim
    25/04/2017 o 10:52
    Pomimo wszystko wybieramy jednak anonimowo. „Lista gości” podczas wyborów oznacza tylko i wyłącznie pewien porządek prawny, a także służy statystyce. Samo głosowanie odbywa się anonimowo, czyli z oddanego głosu nie da się ustalić jak kto głosował. .Administrator krzeszowiceone.pl także dysponuje „listą gości”, ale na portalu jesteśmy anonimowi, podobno taka panuje tutaj zasada. A co do stałego nicku – też taki niegdyś miałam, ale znaleźli się tacy, którzy notorycznie się podszywali zgrywając głupka, więc podziękowałam.”

    Sam wnioski wyciągnij z pozycji innego…
    …co tu jest prawdą, a co nie – kolego.

    😉

  10. Anonim napisał(a):

    Na kompleksy nic nie poradzę. Przykro mi 😉

  11. Dyżurny satyryk napisał(a):

    Bóg stworzył nie po to kobietę, by w garach mieszała…
    …ale też nie po to, by zamiast prania… „psy na kimś wieszała”…

    😉

  12. Dyżurny satyryk napisał(a):

    Doceniam Twoje niebagatelne IQ Anonimowa!!!…
    …wszak to tylko rozgrywaka satyryczno-sportowa…
    …ktoś musi być przegrany, a ktoś wyjść na górę…
    …ważne, że podnosi obu zawodników sportową kulturę.
    Sympatia jednak do Ciebie z emocji mych nie znika…
    …bo trafiłem w tej grze słownej – na godnego przeciwnika. 🙂

    • Anonim napisał(a):

      I ja z sympatią podchodzę do Twoich gier słownych. Nigdy nie patrzę na dialog w kategorii: wygrany – przegrany, a raczej czy coś pozytywnego z tego wynika dla obu stron. Mam nadzieję, że się rozumiemy… 🙂

      • Dyżurny satyryk napisał(a):

        No pewnie!!! 🙂 Teraz bedzie bez ściemy…
        …chyba nawet bardziej niż dobrze się rozumiemy… 🙂

  13. Anonim napisał(a):

    Mimo wszystko zdolny jesteś. Mówię to w swoim imieniu, jednak z przekonaniem 😉

  14. Dyżurny satyryk napisał(a):

    Dzięki!!! I nic na to już nie poradzę…
    …że jak widzę ładną dziurkę w puszce, to zawsze do niej swoje „3 grosze” wsadzę…
    Takiego mam już jobla…
    … nie licząc na nagrodę Nobla.

    😉

Pozostaw komentarz